Księga Izajasza 56
Księga Izajasza, rozdział 56 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (12 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.
Księga Izajasza 56 — Biblia Gdańska
1 Tak mówi Pan: Strzeżcie sądu, a czyńcie sprawiedliwość; bo blisko tego, że zbawienie moje przyjdzie, a sprawiedliwość moja objawiona będzie.
2 Błogosławiony człowiek, który to czyni, i syn człowieczy, który się trzyma tego, przestrzegając sabatu, aby go nie splugawił, a strzegąc ręki swej, aby nie uczyniła nic złego.
3 Niech tedy nie mówi cudzoziemiec, który przystaje do Pana, mówiąc: Zaiste Pan mię odłączył od ludu swego; niech też nie mówi trzebieniec: Otom ja drzewo suche.
4 Albowiem tak mówi Pan o trzebieńcach, którzyby przestrzegali sabatów moich, a obrali to, co mi się podoba, i trzymali przymierze moje:
5 Żeć im dam w domu swym i między murami mojemi miejsce, i imię lepsze niżeli synów i córek; dam im imię wieczne, które nie będzie wygładzone.
6 A cudzoziemców, którzyby przystali do Pana, aby mu służyli, a miłowali imię Pańskie, będąc u niego za sługi, wszystkich przestrzegających sabaty, aby go nie splugawili, i zachowujących przymierze moje;
7 Tych przywiodę na górę świętobliwości mojej, a uweselę ich w domu modlitwy mojej; całopalenia ich i ofiary ich przyjemne będą na ołtarzu moim; bo dom mój domem modlitwy nazwany będzie u wszystkich narodów.
8 Tak mówi panujący Pan, który zgromadza rozpędzonych z Izraela: Jeszcze zgromadzę do niego, i do zgromadzonych jego.
9 Wszystkie zwierzęta polne przyjdźcie na pożarcie, i wszystkie zwierzęta leśne.
10 Stróżowie jego ślepi, wszyscy zgoła nic nie umieją, wszyscy są psami niememi, nie mogą szczekać; ospałymi są, leżą, kochają się w drzemaniu.
11 A są psami obżartemi, nie mogą się nigdy nasycić; sami się pasąc nie umieją nauczać. Wszyscy się za drogą swoją udali, każdy za łakomstwem swojem z strony swej, mówiąc:
12 Pójdźcie, nabiorę wina, a upijemy się mocnym napojem, a będzie nam jako dziś tak i jutro, i jeszcze daleko obficiej.
Komentarz do rozdziału: Księga Izajasza 56
Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.
Księga Izajasza 56:1
Paruzja (C.T. Russell):
„Strzeżcie sądu” — "Sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy Twojej", Psalm 89:15.
Epifania i Bazylea:
„Tak mówi Pan: Strzeżcie sądu, a czyńcie sprawiedliwość” — praktykujcie Prawdę i cnotę. (TP 1961, s. 48) Jehowa poinformował swój spłodzony z Ducha lud, by słuchał Jego nauk (sądu) i czynił sprawiedliwość. (TP 1982, s. 51)
„bo blisko tego, że zbawienie moje przyjdzie, a sprawiedliwość moja objawiona będzie” — Lud Jego powinien spełniać te rzeczy nie tylko dlatego, że pragnie, by drudzy wobec niego postępowali sprawiedliwie i dlatego, że miłuje dobre zasady, lecz także dlatego, że zbliża się jego wyzwolenie, a wkrótce Boski wielki sąd oraz sprawiedliwość (także Jego mądrość, miłość i moc) zostaną specjalnie objawione w Pośredniczącym Panowaniu. (TP 1982, s. 51)
Księga Izajasza 56:2
Paruzja (C.T. Russell):
„Przestrzegajcie sabatu” — Typ na Tysiąclecie.
Epifania i Bazylea:
„Błogosławiony człowiek, który to czyni, i syn człowieczy, który się trzyma tego, przestrzegając sabatu, aby go nie splugawił, a strzegąc ręki swej, aby nie uczyniła nic złego” — (błogosławiony [hebr. Asher, szczęśliwy]); Klasy Maluczkiego Stadka i Wielkiej Kompanii były szczególnie faworyzowane przez Boga. Były to jednostki spłodzone z Ducha, które czyniły te rzeczy, które na nich polegały, przestrzegały swego antytypowego sabatu — swego odpoczynku w wierzeniu w Boga i Chrystusa, strzegąc się przed zanieczyszczeniem go przez wiarę w usprawiedliwienie z uczynków — i pieczołowicie chroniły swoje postępowanie oraz służbę przed praktykowaniem zła. (TP 1982, s. 51)
Księga Izajasza 56:3
Epifania i Bazylea:
„Niech tedy nie mówi cudzoziemiec” — [ben nechar przetłumaczono jako „cudzoziemiec” powinno być „synowie cudzoziemca”]. (TP 1982, s. 51,52)
„który przystaje do Pana” — ben nechar był oczywiście obrzezany, ponieważ „przystał do Pana”. Dlatego on zdaje się być typem Młodocianych Godnych — jednostek Duchem oświeconych, lecz z Ducha nie spłodzonych, które poświęciły się między wiekami. (TP 1982, s. 51,52)
„mówiąc: Zaiste Pan mię odłączył od ludu swego” — Syn przychodnia, który przystał do Pana nie mógł nigdy w żadnych okolicznościach powiedzieć, że Bóg oddzielił go zupełnie od Swego ludu. On nigdy nie miał traktować siebie jako wygnanego spomiędzy ludu Bożego, nawet jeśli niektórzy urodzeni w ojczyźnie Izraelczycy lub inni za takiego go uważali. (TP 1982, s. 51,52) W antytypie poświęcający się po 1881 roku, ale przed październikiem 1954 roku, którzy przyznają, że są oświeceni Duchem, lecz nie spłodzeni z Ducha i mają nadzieje odnoszące się do Młodocianych Godnych, w żadnym wypadku nie powinni pozwolić szatanowi, by ich kusił do myślenia inaczej i do mówienia, że Bóg ich wyrzucił spośród Swego Duchem oświeconego wybranego ludu (TP 1982, s. 51,52)
„niech też nie mówi trzebieniec:” — Ci eunuchowie, nie-Izraelczycy, którzy obecnie mogą stać się członkami Izraela, zdają się jasno stanowić typ tej klasy, która poświęciła się między Wiekami po ukończeniu 80 lat z 3 Mojż. 12, jesienią 1954 roku, a mianowicie, klasy Poświęconych Obozowników Epifanii. (TP 1982, s. 51,52)
„Otom ja drzewo suche” — Młodociani Godni, antytypowi synowie cudzoziemca, w niektórych przypadkach mieli przywilej od 1881 roku do 1914 roku ojcować — zapoczątkować nowe życie — w duchowym wyborze i wobec niektórych we własnej klasie, a od 1914 do 1954 roku czynili to samo w odniesieniu do liczniejszych jednostek z własnej klasy. W tym znaczeniu Poświęceni Obozownicy Epifanii jako tacy nie mogą obrazowo ojcować nikomu z wybranych — antytypowym kapłanom i lewitom — bowiem w tym zakresie oni są antytypowymi eunuchami, symbolicznymi suchymi drzewami. (TP 1982, s. 51,52) Jednak Poświęceni Obozownicy Epifanii niech się zbytnio nie niepokoją swoją niemożnością należenia do wybranych i ojcowania komuś z wybranych, ponieważ mają wielki przywilej posiadania następnej najlepszej Boskiej łaski — przywilej należenia do najwyższej klasy spomiędzy quasi-wybranych, klasy przedstawionej przez Marię w prowadzeniu niewiast podczas wielkiej potysiącletniej pieśni triumfu. Mają także wielki przywilej od 1954 roku symbolicznego ojcowania drugim jako antytypowym Netynejczykom, współtowarzyszom Poświęconym Obozownikom Epifanii oraz niepoświęconym Obozownikom Epifanii. (TP 1982, s. 51,52)
Księga Izajasza 56:4
Epifania i Bazylea:
„którzyby przestrzegali sabatów moich” — przestrzegali swego antytypowego sabatu — swego odpoczynku w wierzeniu w Boga i Chrystusa. (TP 1982, s. 51,52,53)
„a obrali to, co mi się podoba” — klasy te mają obrać to, co się podoba Jehowie. (TP 1982, s. 51,52,53) Wybieranie rzeczy podobających się Jemu musi być na pierwszym miejscu (Ps. 25:12), a wybieranie tych rzeczy, które podobają się drugim musi być drugorzędne. Biblia opisuje pewne osoby jako chcące podobać się mężczyznom (Ef. 6:6; Kol. 3:22) — istnieją bowiem też tacy, którzy chcą się podobać kobietom — wszystkie one usiłują bardziej podobać się stworzeniu, aniżeli Stworzycielowi (Rzym. 1:25). Powinniśmy to uczynić zasadą, aby tylko wtedy, gdy widzimy, że jakaś rzecz wpierw spodoba się Bogu mogli ją czynić, by także podobała się drugim. My nie mamy wybierać tych rzeczy, które nam się podobają dopóki przede wszystkim nie stwierdzimy, że one podobają się Bogu. W Biblii czytamy „Chrystus nie podobał się samemu sobie”, On zawsze czynił to, co podobało się Ojcu i Ojcu On zawsze się podobał (Rzym. 15:3; Jan 8:29; Mat. 3:17). Jezus jest tym przykładem, którego nie tylko antytypowi eunuchowie, Poświęceni Obozownicy Epifanii, lecz wszyscy muszą naśladować w podobaniu się Bogu (1 Piotra 2:21), jeśli zechcą być błogosławionymi przez Boga. (TP 1982, s. 51,52,53)
„i trzymali przymierze moje” — Młodociani Godni i Poświęceni Obozownicy Epifanii, antytypowi synowie cudzoziemca i antytypowi eunuchowie, do których wiersze 4 i 6 odnoszą się bezpośrednio, trzymają się silnie ziemskich zarysów Przymierza związanego przysięgą, jako część piasku („jako piasek, który jest na brzegu morskim”). (TP 1982, s. 51,52,53) Młodociani Godni (i być może Poświęceni Obozownicy Epifanii) zachowujący wiernie przymierze są rozwijani przez zarysy Przymierza, którego typem jest Anna. (TP 1982, s. 51,52,53) Wszystko nasienie musi też trzymać się wiernie obietnicy, mówiącej: „odziedziczy nasienie twoje bramy nieprzyjaciół swoich” — że zwycięży szatana, jego pomocników i jego machinacje — i prócz tego obietnicy, że przez nie „błogosławione będą ... wszystkie narody ziemi”, błogosławieństwami restytucyjnymi w Pośredniczącym Panowaniu Chrystusa. Przez trzymanie się Przymierza i wypełnianie jego zobowiązań wpisują swoje imiona w księgę żywota. (TP 1982, s. 51,52,53)
Księga Izajasza 56:5
Epifania i Bazylea:
„Żeć im” — Te dwa zestawy obietnic występujące w wierszach 5 i 7 są typem rzeczy, które mogą być zastosowane tak do Młodocianych Godnych jak i Poświęconych obozowników Epifanii. (TP 1982, s. 54)
„dam w domu swym i między murami mojemi miejsce” — On wpierw obiecuje im miejsce w Swym wielkim domu, wewnątrz jego murów. Ten dom może być widziany antytypowo jako wielki Dom naszego Najwyższego Kapłana,, w którym znajdują się naczynia złote, srebrne, drewniane i gliniane oraz niektóre do większego Zaszczytu a inne do mniejszego zaszczytu przedstawiające odpowiednio Maluczkie Stadko, Wielką Kompanię, Starożytnych Godnych, Młodocianych Godnych, quasi-wybranych (z Poświęconymi Obozownikami Epifanii jako najwyższą klasą między nimi) i nie wybranych. (TP 1982, s. 54) Możemy także dostrzec Nowe Jeruzalem pochodzące od Boga i zstępujące z nieba, jako mające antytypowe mury, władze. Do środka tych murów mogą wejść antytypowi cudzoziemcy oraz eunuchowie i mieć tam swoje błogosławione miejsce. (TP 1982, s. 54)
„i imię lepsze niżeli synów i córek; dam im imię wieczne, które nie będzie wygładzone” — Antytypowo słowo „imię” zdaje się odnosić do charakteru, honoru i natury. Młodociani Godni i Poświęceni Obozownicy Epifanii na pewno nie będą mieli wspanialszych charakterów, honoru i natury, aniżeli synowie, Maluczkie Stadko i córki, Wielka Kompania. Lecz oni będą mieli wspanialsze charaktery z powodu rozwijania ich, gdy grzech jeszcze jest w stanie wstępującym, aniżeli ci, którzy nie poświęcają się przed Pośredniczącym Panowaniem, a którzy będą synami i córkami restytucji. Poświęceni Obozownicy Epifanii będą obdarzeni większym honorem, aniżeli nie poświęceni quasi-wybrani i nie wybrani. (TP 1982, s. 54) Jehowa obiecał, że Swemu typowemu i antytypowemu ludowi da imię, które nie będzie wygładzone. To głównie odnosi się do typowych. „rozpędzonych”. Lecz o wiele więcej znaczy w odniesieniu do antytypowych „rozpędzonych”. Mają oni błogosławione zapewnienie, że ich charaktery, honor i natura będą trwać wiecznie, nigdy nie zostaną wygładzone. Pewna liczba restytucjonistów, tych którzy odmówią uczynienia jakiegokolwiek postępu w Pośredniczącym Królestwie „będzie wygładzona we wtórej śmierci po stuletniej próbie. Inni, którzy uczynią przynajmniej zewnętrzny postęp, będą mogli żyć aż do Małego Okresu, lecz ci, którzy do tego czasu nie rozwiną podobieństwa Bożego i Chrystusowego w swoich sercach zostaną w Małym Okresie usidleni przez zasadzki szatana i jako kozły zostaną na wieki odcięci — unicestwieni we wtórej śmierci. Widocznym jest na podstawie obietnicy tego wiersza, że z powodu rozwoju charakteru Młodocianych Godnych i Poświęconych Obozowników Epifanii w czasie, gdy grzech jest w stanie wstępującym, że — mimo, iż nadal będą śmiertelni i mogliby upaść i zostać odciętymi — nikt z nich nie upadnie i nie będzie wygładzony. Chwała Panu! (TP 1982, s. 54)
Księga Izajasza 56:6
Epifania i Bazylea:
„A cudzoziemców” — [ben nechar przetłumaczono jako „cudzoziemiec” powinno być „synowie cudzoziemca”]. (TP 1982, s. 51,53,54) Ben nechar był oczywiście obrzezany, ponieważ „przystał do Pana”. Dlatego on zdaje się być typem Młodocianych Godnych — jednostek Duchem oświeconych, lecz z Ducha nie spłodzonych, które poświęciły się między wiekami. (TP 1982, s. 51,53,54)
„którzyby przystali do Pana” — Ci ... którzy są poświęceni i postępują według Boskich instrukcji najlepiej jak mogą w swoich sercach i życiu. (TP 1982, s. 51,53,54)
„aby mu służyli” — Hebrajskie słowo, z którego przetłumaczono „służyć” brzmi sharath i znaczy służyć (ang. — to minister; porównaj AV z ASV). W tej służbie wchodzi w grę pilność w staraniu się o dowiedzenie, co się podoba Bogu i czynienie tego, co także obejmuje przekształcenie charakteru na Jego podobieństwo dla Jego przyjemności i wysiłki pomagania drugim wszelkimi sposobami podobającymi się Bogu. Mat. 20:28 mówi „Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służył”. (TP 1982, s. 51,53,54)
„a miłowali imię Pańskie” — My przystajemy do Pana nie tylko dlatego, by Mu służyć, lecz także dlatego, że miłujemy Jego samego i Jego wielki charakter. My Go kochamy nie tylko dlatego, że On nas wpierw umiłował, gdy jeszcze byliśmy grzesznikami (1 Jana 4:19; Rzym. 5:8), lecz także dlatego, że coraz bardziej uznajemy atrybuty Jego wielkiego charakteru, jak mądrość, sprawiedliwość, moc i szczególnie Jego miłość objawiona w Jego wielkim Planie. W ten sposób miłujemy Jego imię, Jego charakter. (TP 1982, s. 51,53,54)
„będąc u niego za sługi” — Hebrajskie słowo ebed tutaj użyte, tak jak greckie doulos znaczy sługa pańszczyźniany. W ten sposób ono naprowadza na myśl czegoś zupełnego, dobrowolnej służby pańszczyźnianej dla Boga i Chrystusa, w dodatku do sprawiedliwej służby na Ich rzecz. (TP 1982, s. 51,53,54)
„wszystkich przestrzegających sabaty” — przestrzegały swego antytypowego sabatu — swego odpoczynku w wierzeniu w Boga i Chrystusa. (TP 1982, s. 51,53,54)
„aby go nie splugawili” — strzegąc się przed zanieczyszczeniem go przez wiarę w usprawiedliwienie z uczynków — i pieczołowicie chroniły swoje postępowanie oraz służbę przed praktykowaniem zła. (TP 1982, s. 51,53,54)
„i zachowujących przymierze moje” — Młodociani Godni i Poświęceni Obozownicy Epifanii, antytypowi synowie cudzoziemca i antytypowi eunuchowie, do których wiersze 4 i 6 odnoszą się bezpośrednio, trzymają się silnie ziemskich zarysów Przymierza związanego przysięgą, jako część piasku („jako piasek, który jest na brzegu morskim”). (TP 1982, s. 51,53,54) Młodociani Godni (i być może Poświęceni Obozownicy Epifanii) zachowujący wiernie przymierze są rozwijani przez zarysy Przymierza, którego typem jest Anna. (TP 1982, s. 51,53,54) Wszystko nasienie musi też trzymać się wiernie obietnicy, mówiącej: „odziedziczy nasienie twoje bramy nieprzyjaciół swoich” — że zwycięży szatana, jego pomocników i jego machinacje — i prócz tego obietnicy, że przez nie „błogosławione będą ... wszystkie narody ziemi”, błogosławieństwami restytucyjnymi w Pośredniczącym Panowaniu Chrystusa. Przez trzymanie się Przymierza i wypełnianie jego zobowiązań wpisują swoje imiona w księgę żywota. (TP 1982, s. 51,53,54)
Księga Izajasza 56:7
Paruzja (C.T. Russell):
„Na górę świętobliwości” — Królestwo Boże.
Epifania i Bazylea:
„Tych przywiodę na górę świętobliwości mojej” — Góra przedstawia oczywiście Boskie święte Królestwo. W pewnym wyprzedzającym znaczeniu antytypowi cudzoziemcy i eunuchowie są przeniesieni do tego Królestwa w tym życiu, usiłując nadal pilnie starać się, by swoje wezwanie i powołanie uczynić pewnym dla nadchodzącego Pośredniczącego Królestwa z jego błogosławioną pracą restytucyjną na rzecz wszystkich rodzajów ziemi. Młodociani Godni mają także perspektywę wspaniałych potysiącletnich widoków, związków i działalności jako duchowe istoty. (TP 1982, s. 55)
„a uweselę ich w domu modlitwy mojej” — Antytypowo, cudzoziemcy i eunuchowie mają liczne powody do radości i triumfu w tym życiu (Filip. 4:4) w Jego wielkiej Świątyni. Ta radość będzie jednak wzrastać i będzie większą przez wieczność, ponad radość nie poświęconych quasi-wybranych i nie wybranych (Iz. 35:10; 25:9; Obj. 21:4) w tysiącletnim i potysiącletnim Przybytku, lub Świątyni. Młodociani Godni będą też ogromnie się cieszyć radością duchowej natury i służby pomagając w Boskich przyszłych dziełach stwarzania i innych (Ijob 38:7; Łuk. 2:13,14; Ef. 2:7). (TP 1982, s. 55) Tak więc mamy wielki powód do radości i triumfu z powodu modlitw i pieśni chwały w domu pielgrzymki (Ps. 119:54; Ef. 5:19; Kol. 3:16). Modlitwa, włączając chwałę i dziękczynienie, jest bardzo ważna w wielkim antytypowym Boskim domu modlitwy. „Ale ja do Boga zawołam, a Pan mię wybawi. W wieczór i rano, i w południe modlić się ... będę” (Ps. 55:17, 18; 107; 113; 136; 150; Łuk. 11:9-13; Jak. 5:16). My naprawdę powinniśmy być ludem modlącym się bez przerwy!. (TP 1982, s. 55)
„całopalenia ich i ofiary ich przyjemne będą na ołtarzu moim” — Dla antytypowych wygnańców wielkim błogosławieństwem bez wątpienia była możność przyniesienia swoich ofiar i przyjęcie ich na Boskim ołtarzu. Lecz o wiele większym błogosławieństwem dla antytypowych synów i eunuchów jest przyprowadzenie samych siebie w poświęceniu, jako ofiary objawiające przyjęcie przez Jehowę ofiary Jezusa, jako chwałę i cześć stwierdzającą i odzwierciedlająca zaufanie do Jego wielkich przymiotów, itd. Wszystkie te ofiary są obecnie przyjmowane na podstawie ofiary Chrystusa i tak też będzie w Tysiącleciu. (TP 1982, s. 55) (39) Ofiary Młodocianych Godnych i Poświęconych Obozowników Epifanii w tym życiu są podobnie jak synogarlice lub chudy baranek albo kozioł, lecz one będą o wiele lepsze w Tysiącleciu. I ostatecznie, gdy oni wówczas osiągną doskonałość, to tak jak Starożytni Godni złożą doskonałe ofiary, cielce na Boskim ołtarzu (Ps. 61:19,21; 3Mojż. 1:3,5; Cienie Przybytku, str. 100,101; P '64,54-59). (TP 1982, s. 55)
„bo dom mój domem modlitwy nazwany będzie u wszystkich narodów” — Antytypowo, modlitwy i ofiary spłodzonych z Ducha nie były jedynymi, które cieszyły się akceptowaniem ich przez Jehowę na podstawie wielkiej okupowej ofiary Chrystusa, gdyż Młodociani Godni i Poświęceni Obozownicy Epifanii także cieszyli się przyjęciem ich przez Boga w oparciu o ofiarę Chrystusa. Ostatecznie cały rodzaj ludzki przyniesie swoje modlitwy i antytypowe ofiary Jehowie przez Chrystusa. W ten sposób wielka Świątynia Tysiąclecia będzie prawdziwie domem modlitwy dla wszystkich ludzi. (TP 1982, s. 55)
Księga Izajasza 56:8
Epifania i Bazylea:
„Tak mówi panujący Pan, który zgromadza rozpędzonych z Izraela: Jeszcze zgromadzę do niego, i do zgromadzonych jego” — Ten tekst odnosi się do rozpędzonych z cielesnego Izraela, lecz zdaje się też stosować bardzo skutecznie do obecnej sytuacji, w której Bóg już zgromadził przy końcu Wieku Ewangelii, szczególnie w okresie epifaniczno-bazylejskim, licznych antytypowych cudzoziemców i eunuchów, antytypowych wygnanych, włączając szczególnie tych, którzy zostali oświeceni Epifanią i uznają siebie za prospektywnych Młodocianych Godnych i Poświęconych Obozowników Epifanii. Bóg spodziewa się zgromadzić ich o wiele więcej, zanim nastąpi Pośredniczące Panowanie. (TP 1982, s. 55)
Księga Izajasza 56:9
Epifania i Bazylea:
„Wszystkie zwierzęta polne przyjdźcie na pożarcie, i wszystkie zwierzęta leśne” — Antytypowo, Bóg za pośrednictwem Swych sług pokazał, że poważny błąd, taki jak na przykład sześć wielkich błędów przesiewawczych, przy końcu Wieku, w sferze nominalnego kościoła, miał dokonać dzieła pożerania. (antytypowe wezwanie do tych bestii zdaje się być podobne do tego co mówi Obj. 19:17,18). (TP 1982, s. 56)
Księga Izajasza 56:10
Paruzja (C.T. Russell):
„Nic nie umieją” — "Oto Słowo Pańskie odrzucają, cóż to tedy za mądrość ich", Jer.8:10.
„Są psami niemymi” — Tym samym są bezpożyteczni panu swemu.
„Nie mogą szczekać” — Nie umieją nauczać Słowa Bożego.
„Ospałymi są” — Nie pragną poznać Prawdę Bożą i uczą jakby byli we śnie.
„Leżą w drzemaniu” — Leniwi są ku Prawdzie, lubią wygody.
Epifania i Bazylea:
„Stróżowie jego ślepi” — źli wodzowie religijni lub stróżowie chrześcijaństwa są duchowo ślepi. Jak ślepi faryzeuszowie w swoich dniach, nie mogą oni rozróżnić znaków czasu. (TP 1982, s. 56)
„psami niememi” — (wyrażenie psy nieme zaczyna się po ang. literą d — dumb dogs; są w tym wyrażeniu dwa d odpowiadające skrótowi D.D. — Doctors of Diyinity, czyli doktorzy teologii. Jest to porównawcza gra słów języka angielskiego); wielu tak zwanych sług Ewangelii stało się najemnymi pasterzami, zabawicielami z kazalnicy. (TP 1967, s. 4)
„nie mogą szczekać” — oni odmawiają trąbienia na alarm, aby przebudzić domowników wiary na znaki czasów itd., aby ostrzec ich przed niebezpieczeństwami grzechu, błędu, samolubstwa i światowości. (TP 1967, s. 4)
„ospałymi są, leżą” — leniwie. (TP 1967, s. 4) Mają liczne dziwaczne pomysły („ospałymi są” - śnią o czymś). (TP 1982, s. 56)
„kochają się w drzemaniu” — [miłując wygody — Amos 6:1]. (TP 1967, s. 4) lubią bezczynność oraz symboliczne drzemanie. (TP 1982, s. 56)
Księga Izajasza 56:11
Paruzja (C.T. Russell):
„Są pasterzami” — Najemnikami. "Do którego owce nie należą", Jan 10:12.
„Drogą swoją” — Za swoimi korzyściami.
„Za łakomstwem” — Duchowieństwo uczy za pieniądze.
„Ze strony swej” — Swojego kościoła lub sekty.
Epifania i Bazylea:
„A są psami obżartemi, nie mogą się nigdy nasycić; sami się pasąc nie umieją nauczać. Wszyscy się za drogą swoją udali, każdy za łakomstwem swojem z strony swej, mówiąc:” — Ci źli wodzowie są chciwymi sekciarzami, których pragnienie władzy, zaszczytów i pieniędzy jest nienasycone. Oni są bezproduktywnymi pasterzami bez właściwego zrozumienia, poszukują własnych dróg i zysków, szczególnie we własnych sektach i denominacjach. (TP 1982, s. 56,57) Milton nazywa ich „ślepymi ustami”. John Ruskin komentując to, mówi: „Te dwie monosylaby wyrażają z precyzją dokładne przeciwności odpowiedniego charakteru w tych dwu wielkich urzędach kościoła — biskupów i pastorów. Biskup oznacza osobę, która patrzy, pastor oznacza tego, który żywi. Dlatego najbardziej niebiskupim charakterem jaki człowiek może mieć, to ślepota. Najbardziej niepasterskim charakterem pragnienie, by być karmionym, zamiast żywić drugich. Niemalże całe zło w kościele powstało dlatego, że biskupi pragnęli władzy bardziej niż światła. Oni chcieli autorytetu a nie spojrzenia na świat. Urzędem króla (naszym Królem jest Chrystus) jest rządzić, urzędem biskupa nadzorować stado, liczyć jego owce i stała gotowość do dania rachunku z tego”. (TP 1982, s. 56,57) za drogą swoją - dobrobytem. (TP 1967, s. 4) za łakomstwem swojem - za własną denominacją lub sektą. (Micheasza 3:11; Filip. 3:2; 2 Tym. 4:3,4). (TP 1967, s. 4)
Księga Izajasza 56:12
Paruzja (C.T. Russell):
„Mocnym napojem” — Fałszywymi naukami.
Epifania i Bazylea:
„Pójdźcie, nabiorę wina, a upijemy się mocnym napojem, a będzie nam jako dziś tak i jutro, i jeszcze daleko obficiej” — Ci źli wodzowie chrześcijaństwa w licznych przypadkach zwyczajowo używają dużo literalnego wina i mocnych napojów, lecz wiersz ten zdaje się raczej odnosić do duchowego picia i duchowej nietrzeźwości. Ci wodzowie wzajemnie się zachęcają do uczestnictwa w winie i trunkach błędu, twierdząc że wszelkie sprawy będą się im układały tak jak dotąd, nawet korzystniej z powodu ich samolubnych pragnień. (TP 1982, s. 57)
Literatura o rozdziale Księga Izajasza 56
Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.
- Studium biblijne: Poświęcenie Świątyni — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, w. 7
- Sztandar Biblijny nr 29 (1988) — ww. 1, 2
- Sztandar Biblijny nr 19 (1986) — w. 8
- Sztandar Biblijny nr 233 (2010) — w. 1
- Sztandar Biblijny nr 274 (2016) — w. 5
- Sztandar Biblijny nr 288 (2019) — w. 1
- 2 sierpnia — Niebiańska Manna, ww. 6, 7
- 18 października — Niebiańska Manna, w. 10
Wszystkie rozdziały: Księga Izajasza
- Izaj. 1
- Izaj. 2
- Izaj. 3
- Izaj. 4
- Izaj. 5
- Izaj. 6
- Izaj. 7
- Izaj. 8
- Izaj. 9
- Izaj. 10
- Izaj. 11
- Izaj. 12
- Izaj. 13
- Izaj. 14
- Izaj. 15
- Izaj. 16
- Izaj. 17
- Izaj. 18
- Izaj. 19
- Izaj. 20
- Izaj. 21
- Izaj. 22
- Izaj. 23
- Izaj. 24
- Izaj. 25
- Izaj. 26
- Izaj. 27
- Izaj. 28
- Izaj. 29
- Izaj. 30
- Izaj. 31
- Izaj. 32
- Izaj. 33
- Izaj. 34
- Izaj. 35
- Izaj. 36
- Izaj. 37
- Izaj. 38
- Izaj. 39
- Izaj. 40
- Izaj. 41
- Izaj. 42
- Izaj. 43
- Izaj. 44
- Izaj. 45
- Izaj. 46
- Izaj. 47
- Izaj. 48
- Izaj. 49
- Izaj. 50
- Izaj. 51
- Izaj. 52
- Izaj. 53
- Izaj. 54
- Izaj. 55
- Izaj. 56
- Izaj. 57
- Izaj. 58
- Izaj. 59
- Izaj. 60
- Izaj. 61
- Izaj. 62
- Izaj. 63
- Izaj. 64
- Izaj. 65
- Izaj. 66
Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.