Księga Psalmów 121

Księga Psalmów, rozdział 121 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (8 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

Księga Psalmów 121 — Biblia Gdańska

1 Pieśń stopni. Oczy moje podnoszę na góry, skądby mi pomoc przyszła.

2 Pomoc moja jest od Pana, który stworzył niebo i ziemię.

3 Nie dopuści, aby się zachwiać miała noga twoja; nie drzemieć stróż twój.

4 Oto nie drzemie ani śpi ten, który strzeże Izraela.

5 Pan jest stróżem twoim; Pan jest cieniem twoim po prawej ręce twojej.

6 We dnie słońce nie uderzy na cię, ani miesiąc w nocy.

7 Pan cię strzec będzie od wszystkiego złego; on duszy twojej strzec będzie.

8 Pan strzec będzie wyjścia twego i wejścia twego, odtąd aż na wieki.

Komentarz do rozdziału: Księga Psalmów 121

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

Księga Psalmów 121:1

Epifania i Bazylea:

„Pieśń stopni” — Psalm ten jest drugą z piętnastu Pieśni Stopni. Kładzie nacisk na ufność w Jehowie. (TP 1971, s. 50,66)

„Oczy moje podnoszę na góry, skądby mi pomoc przyszła” — góry oznaczają tutaj te wzniesienia, na których było pobudowane Jeruzalem. (TP 1971, s. 50,66) Psalmista pragnął Boskiej pomocy i opieki możliwie w obliczu oblegającego nieprzyjaciela. Uczynił on dobrze spoglądając na święte góry jeruzalemskie. (TP 1971, s. 50,66)

Księga Psalmów 121:2

Epifania i Bazylea:

„Pomoc moja jest od Pana, który stworzył niebo i ziemię” — On rozpoznał, że poza stworzeniami powinien szukać Stworzyciela. „Zaiste próżna jest nadzieja w pagórkach i mnóstwie gór; zaiste w Panu [Jehowie] Bogu naszym, jest zbawienie” (Jer 3:23). Zamiast odwoływać się do bożków, które są tylko „robotą rąk ludzkich”, Psalmista modlił się do Jehowy, Wszechmocnego. (TP 1971, s. 66,70) Skąd przychodzi nasza pomoc? Patrzymy na Boski poświęcony lud i otrzymujemy wielką pomoc od niego, czy on jest ze Starożytnych Godnych (Moria), z Maluczkiego Stadka (Syjon), z Wielkiej Kompanii (Akra), z Młodocianych Godnych (Bezeta), czy też z Poświęconych Obozowców Epifanii (Ofel). Jest to zgodne z Boskimi wskazówkami ( Żyd. 11-12:1; Jak. 5:10; 1Piotra 2:21; 1 Kor. 11:1; 1Tes. 1:6,7; Żyd. 6:12). Lecz gdy patrzymy na pozafiguralne „pagórki” i otrzymujemy błogosławieństwa przez nie, to powinniśmy zawsze uznać, że nasza pomoc prawdziwie pochodzi od Jehowy, Wszechmocnego Stworzyciela wszechświata. On może używać rożne czynniki i środki, lecz On jest Źródłem wszystkiego, co jest dobre, Fontanną i Tym, od którego wypływają wszystkie błogosławieństwa. (TP 1971, s. 66,70)

Księga Psalmów 121:3

Epifania i Bazylea:

„Nie dopuści, aby się zachwiać miała noga twoja; nie drzemieć stróż twój” — w oryginale słowa te (w trybie łączącym) wyrażają życzenie lub modlitwę: „Oby nie dozwolił On, aby się zachwiać miała noga Twoja; Oby stróż Twój nigdy nie drzemał!”. (TP 1971, s. 70,71) Pośliźnięcie się nogi jest częstym opisem nieszczęścia (Ps. 38:17; 66:9); to było bardzo naturalnym zjawiskiem w górzystym Chanaanie, gdzie każdemu pojedynczemu pośliźnięciu nogi często towarzyszyło wielkie niebezpieczeństwo. Bóg położył dla nas pewny fundament, który nie może być wzruszony. (TP 1971, s. 70,71) W proporcji jak stoimy wkorzenieni i ugruntowani na nim, nie możemy być wzruszeni (Ps. 15) — „Nóg świętych swoich ochrania” (1 Sam. 2:9). „Nie spotka sprawiedliwego żadne nieszczęście” (Przyp. 12:21). Nasz stróż nie śpi. Możemy powiedzieć z Psalmistą: „Nie będę się bał złego albowiemeś Ty ze mną” (Ps. 23:4). (TP 1971, s. 70,71) Przedmiotem naszej ustawicznej modlitwy powinno być stałe trwanie w obiecanym zachowaniu nas i powinniśmy się modlić z wiarą (Mat. 21:22), ponieważ ci, którzy mają Jehowę za swego stróża będą zachowani od wszystkich niebezpieczeństw na ich drodze. Prawe postępowanie po nierównej ścieżce jest tylko możliwe przy pomocy naszego Stróża. On umożliwia naszym nogom poruszać się naprzód, lecz nie ku ich upadkowi. Nie moglibyśmy ostać się ani na chwilę, gdyby On nie był na straży. Potrzebujemy Go przez dzień i przez noc; nawet pojedynczy krok nie może być uczyniony bezpiecznie, chyba że jest on uczyniony pod Jego opiekuńczym okiem. Jego czujne oczy nigdy nie są zamknięte. (TP 1971, s. 70,71)

Księga Psalmów 121:4

Epifania i Bazylea:

„Oto nie drzemie ani śpi ten, który strzeże Izraela” — gdy Bóg jest naszym stróżem, to możemy spać spokojnie, ponieważ On jest zawsze czujny i strzeże nas. (TP 1971, s. 71)

Księga Psalmów 121:5

Epifania i Bazylea:

„Pan jest stróżem twoim” — Jak to jest wspaniałą rzeczą, kiedy pojedyncze dziecko Boże może powiedzieć: „Jehowa, wielki Bóg wszechświata, jest moim stróżem!”. (TP 1971, s. 71)

„Pan jest cieniem twoim po prawej ręce twojej” — my musimy trzymać Go po naszej prawej ręce — miejsce głównej łaski — nie możemy mieć innych bogów przed Nim; On musi być Wszystkim we wszystkim. Z Nim po prawej ręce naszej nie potrzebujemy się niczego obawiać. (TP 1971, s. 71)

Źródła: zob też TP 1939, 63.

Księga Psalmów 121:6

Epifania i Bazylea:

„we dnie” — w okresie Parousii. (TP 1939, s. 29) ,,dzień” może stosować się do końca Wieku Ewangelii odnosząc się do okresu Parousji. (TP 1971, s. 71)

„słońce nie uderzy na cię” — obiecuje, że nie będą uderzeni - pobici i nie potkną się przez nauki Nowego Testamentu. Tzn., że we właściwym czasie staną się im jasne. (TP 1939, s. 29) porażenia można dostać od słońca i księżyca, tak w znaczeniu literalnym jak i symbolicznym. Od takich porażeń Bóg zabezpiecza duchowe życie Swego wiernego ludu — stosownie do ich wierności. Jak na ziemi dzień i noc zawsze następują po sobie, tak Jego zawsze obecna opieka nigdy nie ustaje. (TP 1971, s. 71) Słońce stosuje się do nauk N.T. (TP 1971, s. 71)

„ani miesiąc” — obiecuje, że nie będą uderzeni - pobici i nie potkną się przez nauki Starego Testamentu. Tzn., że we właściwym czasie staną się im jasne. (TP 1939, s. 29) stosuje się do nauk St.T. (TP 1971, s. 71)

„w nocy” — w okresie Epifanii. (TP 1939, s. 29) „noc” stosuje się do okresu Epifanii. (TP 1971, s. 71)

Źródła: zob też TP 1939, 63.

Księga Psalmów 121:7

Epifania i Bazylea:

„Pan cię strzec będzie od wszystkiego złego” — „Wszystko złe” będzie odwrócone od tego, kto ma Jehowę za swego stróża. (TP 1971, s. 71,72)

„on duszy twojej strzec będzie” — Nic nie może zaszkodzić duszy, która jest strzeżona przez Wszechmocnego. (TP 1971, s. 71,72) Jeżeli dusza jest strzeżona wszystko jest strzeżone. Szczególne życie duchowe Bóg bierze pod swoją ochronę. Zachowanie większego obejmuje to, co jest mniejsze (życie ludzkie), o ile jest to istotne dla głównego zamiaru. Nasza dusza jest strzeżona od panowania grzechu, od zarazy błędu, od upadku na duchu i od nadymania się pychą; strzeżona też jest od ciała, świata i diabła; a także strzeżona jest dla świętszych i większych rzeczy oraz strzeżona jest do wiecznego życia w Boskim Królestwie i chwale. (TP 1971, s. 71,72)

Księga Psalmów 121:8

Epifania i Bazylea:

„Pan strzec będzie wyjścia twego i wejścia twego” — Nasz Niebiański Ojciec strzeże nasz każdy krok zachowuje nas na wszystkich naszych drogach: On „strzec będzie wyjścia twego i wejścia twego”, tzn. w naszym życiu codziennej pracy, w naszych wewnętrznych i zewnętrznych czynnościach, w naszych wyjściach i wejściach, czyniąc nas owocnymi w łasce, znajomości i służbie. Żadne osoby nie są bezpieczne jak te, których strzeże Jehowa; żadne osoby nie są w takim niebezpieczeństwie jak te, które są pewne siebie. (TP 1971, s. 72) Wyrażenie „wchodzić i wychodzić” może mieć większą moc w języku hebrajskim niż przetłumaczone na język polski, angielski i inne języki. Jest to widocznie w języku hebrajskim idiom, niekiedy zwany hebraizmem. (TP 1993, s. 3) ... to wyrażenie było używane przez Hebrajczyków do określenia różnych funkcji, wydarzeń i okoliczności, przedstawiających w ten sposób ogólne czynności ich codziennych zajęć [zarówno zewnętrznych (cielesnych, materialnych), jak i wewnętrznych (duchowych)]. (TP 1993, s. 3)

„odtąd aż na wieki” — Jehowa troszczy się o Swoje dzieci nie tylko na krótki czas, ale „odtąd aż na wieki”. (TP 1971, s. 72)

Literatura o rozdziale Księga Psalmów 121

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: Księga Psalmów

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.