1 Księga Mojżeszowa 24
1 Księga Mojżeszowa, rozdział 24 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (67 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.
1 Księga Mojżeszowa 24 — Biblia Gdańska
1 A Abraham był stary i podeszły w leciech, a Pan błogosławił mu we wszystkiem.
2 Tedy rzekł Abraham do starszego sługi swego w domu swym, który wszystkiem rządził, co miał: Połóż, proszę, rękę twoję pod biodro moje;
3 A zaprzysięgnę cię przez Pana, Boga nieba, i Boga ziemi, abyś nie brał żony synowi memu z córek Chananejskich, między któremi ja mieszkam;
4 Ale pójdziesz do ziemi mojej, i do rodziny mojej, a stamtąd weźmiesz żonę Izaakowi, synowi memu.
5 Tedy mu rzekł sługa: A jeźliby snać nie chciała niewiasta ona iść ze mną do tej ziemi, mamże odprowadzić syna twego do ziemi, z którejś ty wyszedł?
6 I rzekł mu Abraham: Strzeż się, abyś tam zasię nie zaprowadzał syna mego.
7 Pan Bóg niebieski, który mię wziął z domu ojca mego, i z ziemi rodziny mojej, i który mówił ze mną, a który mi przysiągł, mówiąc: Nasieniu twemu dam ziemię tę; on pośle Anioła swego przed obliczem twojem, i weźmiesz stamtąd żonę synowi memu.
8 A jeźliby nie chciała ona niewiasta iść z tobą, wolny będziesz od tego poprzysiężenia mego; tylko syna mego nie zaprowadzaj tam.
9 Podłożył tedy sługa rękę swoję pod biodro Abrahama, pana swego, i przysiągł mu na to.
10 I wziął on sługa dziesięć wielbłądów, z wielbłądów pana swego, i poszedł; bo wszystkie dobra pana swego miał w rękach swych; a wstawszy puścił się do Aram Naharaim, do miasta Nachorowego.
11 I postawił wielbłądy przed miastem u studni wody, pod wieczór, tego czasu, którego zwykły niewiasty wychodzić czerpać wodę.
12 I rzekł: Panie, Boże pana mego Abrahama! Niech mię proszę spotka dziś, czego żądam, a uczyń miłosierdzie z panem moim Abrahamem.
13 Oto, ja stoję u studni, a córki obywateli miasta tego wyjdą czerpać wodę;
14 Panienka tedy, do której bym rzekł: Nachyl proszę wiadra twego, że się napiję, a ona by rzekła: Pij, owszem i wielbłądy twoje napoję; ta niech będzie, którąś zgotował słudze twemu Izaakowi; a po tem poznam, żeś uczynił miłosierdzie z panem moim.
15 I stało się, że pierwej niż przestał mówić, oto, Rebeka wychodziła, która się urodziła Batuelowi, synowi Melchy, żony Nachora, brata Abrahamowego, niosąc wiadro na ramieniu swem.
16 A dzieweczka ona była bardzo piękna na wejrzeniu, panna, a której mąż nie uznał; ta przyszedłszy do studni, napełniła wiadro swe, i wracała się.
17 Tedy zabieżał jej on sługa, i rzekł: Daj mi się proszę napić trochę wody z wiadra twego.
18 A ona rzekła: Pij, panie mój, i prędko złożyła wiadro swe na rękę swoję, i dała mu pić.
19 A gdy mu się dała napić, rzekła: I wielbłądom twoim naczerpię, aż się napiją.
20 I wylała prędko wodę z wiadra swego w koryto, a bieżawszy jeszcze do studni czerpać, naczerpała wszystkim wielbłądom jego.
21 A on mąż zdumiewał się nad nią, uważając z milczeniem, jeźli mu Pan zdarzył drogę jego, czyli nie.
22 I gdy się napiły wielbłądy, wyjął on mąż nausznicę złotą, która ważyła pół sykla, i dwie manele, i dał na ręce jej, które ważyły dziesięć syklów złota.
23 I rzekł: Czyjaś ty córka, powiedz mi, proszę? a jeźli w domu ojca twego miejsce dla nas, gdzie byśmy przenocowali?
24 A ona mu rzekła: Jestem córka Batuela, syna Melchy, którego urodziła Nachorowi.
25 Nad to rzekła mu: Jest u nas dosyć plew i pastwy, i miejsce do przenocowania.
26 I pokłonił się on człowiek i dał chwałę Panu,
27 I rzekł: Błogosławiony Pan, Bóg pana mego Abrahama, który nie oddalił miłosierdzia swego i prawdy swojej od pana mojego, albowiem gdym był w drodze, przyprowadził mię Pan w dom braci pana mego.
28 Bieżała tedy dzieweczka, i oznajmiła w domu matki swej, jako się co stało.
29 I miała Rebeka brata imieniem Labana; i wybieżał Laban przeciwko onemu mężowi aż ku studni.
30 Bo ujrzawszy nausznicę, i manele na ręku siostry swej, i usłyszawszy słowa Rebeki, siostry swej, mówiącej: Tak mówił do mnie ten mąż; przyszedł do onego męża, a oto, on stał przy wielbłądach u studni.
31 I rzekł do niego: Wnijdź błogosławiony Pański; przecz byś stał na dworze, jużem ja nagotował dom, i miejsce wielbłądom ?
32 Tedy wszedł mąż on w dom; a Laban rozsiodłał wielbłądy, i dał plew i pastwy wielbłądom, i wody dla umycia nóg jego, i nóg mężów onych, którzy z nim byli.
33 I położył przedeń, coby jadł; ale on rzekł: Nie będę jadł, aż pierwej odprawię rzecz swoję. Tedy rzekł Laban: Mówże.
34 I rzekł: Jam jest sługa Abrahamów;
35 A Pan ubłogosławił pana mego bardzo, i stał się możnym; bo mu nadał owiec, i wołów, i srebra, i złota, i sług, i służebnic, i wielbłądów, i osłów.
36 A urodziła Sara, żona pana mego syna panu memu, w starości jego, któremu dał wszystko, co ma.
37 I poprzysiągł mię pan mój, mówiąc: Nie weźmiesz żony synowi memu z córek Chananejskich, w których ziemi ja mieszkam;
38 Ale do domu ojca mego pójdziesz i do rodziny mojej; a weźmiesz stamtąd żonę synowi mojemu.
39 I rzekłem do pana mego: Nie pójdzie snać ta niewiasta ze mną.
40 Tedy mi odpowiedział: Pan, przed któregom ja obliczem chodził, pośle Anioła swego z tobą, i poszczęści drogę twoję; a weźmiesz żonę synowi memu z rodziny mojej, i z domu ojca mego.
41 Tedy wolen będziesz od poprzysiężenia mego, gdy przyjdziesz do rodziny mojej; ale jeźlićby jej nie dano, wolen będziesz od poprzysiężenia mego.
42 Przyszedłem tedy dziś do studni, i rzekłem Panie, Boże pana mego Abrahama, jeźliż ty teraz szczęścisz drogę moję, którę ja idę:
43 Oto, ja stoję u studni wody; niechajże panienka, która wynijdzie czerpać wodę, a gdybym jej rzekł: Daj mi proszę napić się trochę wody z wiadra twego;
44 A ona by rzekła do mnie: I ty pij, naczerpię też i wielbłądom twoim: ta będzie żoną, którą zgotował Pan synowi pana mego.
45 Niżelim ja tedy przestał mówić w sercu swem, oto, Rebeka wychodziła, niosąc wiadro swe na ramieniu swem, i przyszła do studni, a czerpała; którejm rzekł: Daj mi pić proszę.
46 Ona tedy prędko złożywszy wiadro z siebie, rzekła: Pij, owszem i wielbłądy twoje napoję. I piłem; napoiła też i wielbłądy.
47 I pytałem jej, mówiąc: Czyjaś ty córka? i odpowiedziała: Jestem córka Batuela, syna Nachorowego, którego mu urodziła Melcha, tedym włożył nausznice na twarz jej, i manele na ręce jej.
48 Zatem pokłoniwszy się, dałem chwałę Panu, i błogosławiłem Panu, Bogu pana mego Abrahama, który mię prowadził drogą prawą, abym wziął córkę brata pana mego, synowi jego
49 Przetoż teraz, jeźli chcecie uczynić miłosierdzie i prawdę z panem moim, oznajmijcie mi: a jeźli nie, powiedzcie mi też, żebym się obrócił na prawo albo na lewo.
50 Tedy odpowiedział Laban i Batuel, mówiąc: Od Pana ta rzecz wyszła; my tobie w niczem przeczyć nie możemy.
51 Oto Rebeka przed tobą; weźmij ją, a idź; a niech będzie żoną syna pana twego, jako rzekł Pan.
52 I stało się, gdy usłyszał sługa Abrahamów słowa ich pokłonił się aż do ziemi Panu.
53 Zatem wyjął sługa on naczynia srebrne, i naczynia złote, i szaty, a oddał je Rebece; dał też upominki drogie bratu jej, i matce jej.
54 Jedli tedy i pili, on i mężowie, którzy z nim byli, i zostali tam na noc; a rano wstawszy, rzekł: Puśćcie mię do pana mego.
55 I rzekł brat jej, i matka jej: Niechaj pomieszka z nami dzieweczka dzień, albo dziesięć; potem pójdziesz.
56 A on rzekł do nich: Nie zatrzymywajcie mię, gdyż Pan poszczęścił drogę moję, puśćcie mię, abym jechał do pana mego.
57 Zatem rzekli: Zawołajmy dzieweczki, a spytajmy, co na to rzecze.
58 Tedy zawołali Rebeki, i mówili do niej: Chceszże jechać z tym człowiekiem? A ona odpowiedziała: Pojadę.
59 I puścili Rebekę siostrę swoję, z mamką jej, i sługę Abrahamowego, z mężami jego.
60 Tedy błogosławili Rebece, mówiąc jej: Siostraś nasza, rozmnóż się w tysiąc tysięcy, a niech posiądzie nasienie twoje bramy nieprzyjaciół swych.
61 Tedy wstawszy Rebeka z dzieweczkami swemi, i wsiadłszy na wielbłądy jechały za onym mężem; i wziął sługa on Rebekę, i odjechał.
62 A Izaak wracał się z przechadzki od studni, którą zowią Żywiącego i Widzącego mię; bo mieszkał w ziemi południowej.
63 A wyszedł był Izaak, dla modlitwy na pole pod wieczór, i podniósłszy oczy swe, ujrzał wielbłądy przychodzące.
64 Podniosła też i Rebeka oczy swe, i ujrzała Izaaka, i zsiadła z wielbłąda;
65 Bo rzekła do sługi: Cóż on za mąż, który idzie przez pole przeciwko nam? I odpowiedział sługa: Ten jest pan mój. A ona wziąwszy rańtuch nakryła się.
66 I powiedział on sługa Izaakowi wszystko, co sprawił.
67 I wprowadził ją Izaak do namiotu Sary, matki swojej; i wziął Rebekę, i była mu żoną, i miłował ją. I ucieszył się Izaak po śmierci matki swojej.
Komentarz do rozdziału: 1 Księga Mojżeszowa 24
Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.
1 Księga Mojżeszowa 24:2
Paruzja (C.T. Russell):
„Abraham” — typ na Jehowę
„Jego starszy sługa” — Eliezer, typ na Ducha Św.
1 Księga Mojżeszowa 24:4
Paruzja (C.T. Russell):
„Pójdziesz do rodziny mojej” — reprezentuje domowników wiary.
„Weźmiesz żonę Izaakowi” — który w owym czasie miał 40 lat. Poddanie się Izaaka reprezentuje poddanie się Jezusa woli Ojca.
Epifania i Bazylea:
„Ale pójdziesz do ziemi mojej, i do rodziny mojej, a stamtąd weźmiesz żonę Izaakowi, synowi memu” — Eleazar nie mógł iść na jej poszukiwanie w dowolnie wybrane miejsce. Skierowano go tylko do rodziny Abrahama, co pozwala nam wnioskować, że nikt nie będzie nazwany Oblubienicą Mesjasza z wyjątkiem tych, którzy już byli w społeczności z Bogiem przez wiarę, posłuszeństwo i usprawiedliwienie. (TP 1983, s. 153,154)
1 Księga Mojżeszowa 24:10
Paruzja (C.T. Russell):
„Dziesięć wielbłądów” — Wielbłądy reprezentują Słowo Boże. Wielbłądy niosły sługę i prezenty dla oblubienicy.
1 Księga Mojżeszowa 24:15
Paruzja (C.T. Russell):
„Oto Rebeka” — Typ na Kościół, Oblubienicę Chrystusową.
1 Księga Mojżeszowa 24:19
Paruzja (C.T. Russell):
„I wielbłądom twoim” — Duch Św. nie objawia rzeczy odnoszących się do wielkiego powołania w Chrystusie, dopóki kto nie bada się Słowa Bożego i Ducha Św.
1 Księga Mojżeszowa 24:20
Paruzja (C.T. Russell):
„Wszystkim wielbłądom” — pokazuje to gościnność, dobre usposobienie i szlachetność charakteru, są powołani do uczestnictwa z Chrystusem jako klasa Oblubienicy.
1 Księga Mojżeszowa 24:22
Paruzja (C.T. Russell):
„Nausznice złote” — Reprezentują efekt usłyszanego powołania, aby się stać Oblubienicą Chrystusową.
„Dwie manele” — Wyobrażają powołanie do dobrych uczynków, potem gdy kto przyjął powołanie do Królestwa.
Epifania i Bazylea:
„wyjął on mąż nausznicę złotą, która ważyła pół sykla, i dwie manele, i dał na ręce jej, które ważyły dziesięć syklów złota” — Pierwszy klejnot otrzymany przez Rebekę, kiedy po raz pierwszy spotkała owego sługę, służyła mu i zaprosiła do swego domu, przedstawia pierwsze błogosławieństwo, które otrzymali wierzący — błogosławieństwo usprawiedliwienia. (TP 1983, s. 154)
1 Księga Mojżeszowa 24:36
Epifania i Bazylea:
„A urodziła Sara, żona pana mego, syna panu memu, w starości jego, któremu dał wszystko, co ma” — Powiedział wtedy (Eliezer w w. 35): mój pan Abraham jest bardzo bogaty, a wszystko co posiada, oddał Izaakowi. W ten sposób wielkie bogactwa Boga ponownie pokazane są w Abrahamie i fakt, że Mesjasz jest jego Synem i dziedzicem wszystkich obietnic Bożych, tym Jedynym przez którego Izrael i cały rodzaj ludzki będzie błogosławiony. (TP 1983, s. 154)
1 Księga Mojżeszowa 24:47
Paruzja (C.T. Russell):
„Którego urodziła Melcha” — Dzieci otrzymują życie od ojca, od matki organizm, co jest pokazane w cielesnym urodzeniu Chrystusa.
1 Księga Mojżeszowa 24:51
Paruzja (C.T. Russell):
„Weźmij ją a idź” — Przyjęcie powołania, aby się stać Oblubienicą Chrystusową nie byłoby możliwe, gdyby się kto ociągał i odkładał na później.
1 Księga Mojżeszowa 24:53
Paruzja (C.T. Russell):
„Naczynia srebrne” — Symbol prawdy.
„Naczynia złote” — Wyobrażają dodatnie dary Ducha Św., które bywają udzielane po zaręczeniu z Chrystusem.
„Szaty” — Reprezentują nowość żywota Kościoła i społeczność z Ojcem i Synem, których powołanie zostało przyjęte.
„Bratu i matce jej” — Sympatycy między domownikami wiary, którzy zostali usprawiedliwieni, ale niezupełnie poświęceni.
Epifania i Bazylea:
„Zatem wyjął sługa on naczynia srebrne, i naczynia złote, i szaty, a oddał je Rebece” — Kosztowności jakie otrzymała, gdy zdecydowała się iść do Izaaka i zostać jego żoną reprezentują błogosławieństwa Ducha Świętego, jakie są zsyłane na całkowicie poświęconych, tych którzy podjęli decyzję postępowania śladami Jezusa wąską ścieżką prowadzącą do Królestwa pod przewodnictwem Ducha Świętego. (TP 1983, s. 154)
1 Księga Mojżeszowa 24:54
Paruzja (C.T. Russell):
„Rano wstawszy” — Ten i poprzedni dzień oznacza 2 dni po 1000 lat, w których Oblubienica Chrystusowa jest powoływana.
1 Księga Mojżeszowa 24:60
Epifania i Bazylea:
„rozmnóż się w tysiąc tysięcy” — Owe tysiąc tysięcy przedstawiają rodzaj ludzki na całym świecie, który zostanie odrodzony lub otrzyma życie wieczne dzięki wielkiemu Mesjaszowi podczas tysiącletnich rządów sprawowanych przez Niego jako Pośrednika Nowego Przymierza, które zostanie wprowadzone już wkrótce. (TP 1983, s. 154)
1 Księga Mojżeszowa 24:61
Paruzja (C.T. Russell):
„Rebeka z dzieweczkami” — z W.G.
„Jechały za owym mężem” — reprezentuje indywidualne doświadczenia postępujących pod kierownictwem Ducha Św., jak również doświadczenia całego Kościoła w ciągu całego W.Ew.
Epifania i Bazylea:
„Wstawszy Rebeka z dzieweczkami swemi, i wsiadłszy na wielbłądy jechały za onem mężem” — (Eleazarem); Znajdujemy tu, pozostający w harmonii z innymi tekstami Pisma Świętego, obraz Wieku Ewangelii i dzieła przyprowadzenia w tym okresie do Mesjasza specjalnej klasy Oblubienicy składającej się ze świętych. (TP 1983, s. 154) ... ci święci tworzą dwie klasy. Garstka szczególnie poświęconych tworzy klasę Oblubienicy. A większa liczba tych, którzy nie wykazali się taką odwagą w stosunku do prawdy i sprawiedliwości, tworzy towarzyszkę Oblubienicy, jej służebnice, jak to pokazuje podróż Rebeki w otoczeniu służebnic. (TP 1983, s. 154) Opuszczenie przez Rebekę ojcowskiego domu w typie przedstawiało początek podjęcia osobistego poświęcenia się każdego z tych, którzy prowadzeni przez Ducha, przyjmują Boskie zaproszenie do współdziedzictwa z Chrystusem. (TP 1983, s. 154)
1 Księga Mojżeszowa 24:62
Paruzja (C.T. Russell):
„Żywiącego i Widzącego” — Lahai-Roi, miejsce gdzie Agar rozmawiała z Panem nie widząc Go. To pokazuje, że Chrystus przy wtórym przyjściu nie będzie widzialny dla naturalnych oczu.
1 Księga Mojżeszowa 24:63
Paruzja (C.T. Russell):
„I wyszedł był Izaak” — Figuruje wtóre przyjście Chrystusa.
„Na pole” — "Rola jest świat". Mat.13:38.
1 Księga Mojżeszowa 24:65
Paruzja (C.T. Russell):
„Rzekła do sługi” — Wyobraża ducha prawdy.
„Wziąwszy rańtuch zakryła” — Reprezentuje przejście Kościoła poza drugą zasłonę.
Epifania i Bazylea:
„A ona wziąwszy rańtuch nakryła się” — Przybywszy do celu podróży, Rebeka znalazła się przed obliczem Izaaka i natychmiast zsiadła ze swego wielbłąda (w.64) i okryła się ,,rańtuchem”. W ten sposób obrazowo przedstawiony jest fakt wskazujący, że kiedy Kościół doświadczy przemian Pierwszego Zmartwychwstania i znajdzie się przed obliczem niebiańskiego Oblubieńca, nie będzie już więcej potrzebował przewodnictwa Ducha Świętego przejawiającego się przez Pismo Święte. Ta część obrazu oczywiście należy jeszcze do przyszłości [pisane w 1925 roku]. (TP 1983, s. 154)
1 Księga Mojżeszowa 24:67
Paruzja (C.T. Russell):
„Do namiotu Sary” — Typ na Przymierze Abrahama.
„I była mu za żonę” — W obecnym czasie Kościół jest u końca swojej podróży. Izaak miał tylko jedną żonę. Chrystus ma tylko jedną Oblubienicę. Figura Izaaka i Rebeki jako typów na Chrystusa i Kościół skończy się, gdy dwoje staną się jedno.
Epifania i Bazylea:
„I wprowadził ją Izaak do namiotu Sary, matki swojej; i wziął Rebekę, i była mu żoną, i miłował ją. I ucieszył się Izaak po śmierci matki swojej” — Izaak natychmiast przyjął Rebekę i zaprowadził ją do namiotu swojej matki. Sara umarła a Rebeka stała się jej następczynią. W ten sposób pięknie pokazany został fakt, że gdy Oblubienica Mesjasza zostanie skompletowana w sferze chwały, przymierze Sary skończy się a jej miejsce jako przewodu błogosławieństw zajmie uwielbiony Kościół jako narzędzie przekazywania owych błogosławieństw. (TP 1983, s. 154)
Literatura o rozdziale 1 Księga Mojżeszowa 24
Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.
- Wiek Abrahama w chwili wejścia do Kanaanu — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, ww. 15, 67
- Wiek Abrahama w chwili wejścia do Kanaanu — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, ww. 15, 67
- Niepokalany — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, w. 47
- Niepokalany — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, w. 47
- Sztandar Biblijny nr 241 (2011) — ww. 1, 10, 42, 60, 61
- Sztandar Biblijny nr 4 (1983) — ww. 60, 67
- Sztandar Biblijny nr 316 (2023) — ww. 1, 7
- Sztandar Biblijny nr 331 (2026) — ww. 1, 60
- Sztandar Biblijny nr 11 (1985) — w. 47
- 2 października — Niebiańska Manna, w. 58
Wszystkie rozdziały: 1 Księga Mojżeszowa
- 1 Mojż. 1
- 1 Mojż. 2
- 1 Mojż. 3
- 1 Mojż. 4
- 1 Mojż. 5
- 1 Mojż. 6
- 1 Mojż. 7
- 1 Mojż. 8
- 1 Mojż. 9
- 1 Mojż. 10
- 1 Mojż. 11
- 1 Mojż. 12
- 1 Mojż. 13
- 1 Mojż. 14
- 1 Mojż. 15
- 1 Mojż. 16
- 1 Mojż. 17
- 1 Mojż. 18
- 1 Mojż. 19
- 1 Mojż. 20
- 1 Mojż. 21
- 1 Mojż. 22
- 1 Mojż. 23
- 1 Mojż. 24
- 1 Mojż. 25
- 1 Mojż. 26
- 1 Mojż. 27
- 1 Mojż. 28
- 1 Mojż. 29
- 1 Mojż. 30
- 1 Mojż. 31
- 1 Mojż. 32
- 1 Mojż. 33
- 1 Mojż. 34
- 1 Mojż. 35
- 1 Mojż. 36
- 1 Mojż. 37
- 1 Mojż. 38
- 1 Mojż. 39
- 1 Mojż. 40
- 1 Mojż. 41
- 1 Mojż. 42
- 1 Mojż. 43
- 1 Mojż. 44
- 1 Mojż. 45
- 1 Mojż. 46
- 1 Mojż. 47
- 1 Mojż. 48
- 1 Mojż. 49
- 1 Mojż. 50
Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.