Ewangelia Mateusza 26
Ewangelia Mateusza, rozdział 26 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (75 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.
Ewangelia Mateusza 26 — Biblia Gdańska
1 I stało się, gdy dokończył Jezus tych wszystkich mów, rzekł do uczniów swoich:
2 Wiecie, iż po dwóch dniach będzie wielkanoc, a Syn człowieczy będzie wydany, aby był ukrzyżowany.
3 Tedy się zebrali przedniejsi kapłani i nauczeni w Piśmie i starsi ludu do dworu najwyższego kapłana, którego zwano Kaifasz;
4 I naradzali się, jakoby Jezusa zdradą pojmali i zabili;
5 Lecz mówili: Nie w święto, aby nie był rozruch między ludem.
6 A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona trędowatego,
7 Przystąpiła do niego niewiasta, mająca słoik alabastrowy maści bardzo kosztownej, i wylała ją na głowę jego, gdy siedział u stołu.
8 Co widząc uczniowie jego, rozgniewali się, mówiąc: I na cóż ta utrata?
9 Albowiem mogła być ta maść drogo sprzedana, i mogło się to dać ubogim.
10 Co gdy poznał Jezus, rzekł im: Przecz się przykrzycie tej niewieście? Dobry zaprawdę uczynek uczyniła przeciwko mnie.
11 Albowiem ubogie zawsze macie z sobą, ale mnie nie zawsze mieć będziecie.
12 Bo ona wylawszy tę maść na ciało moje, uczyniła to, gotując mię ku pogrzebowi.
13 Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek będzie kazana ta Ewangielija po wszystkim świecie, i to będzie powiadano, co ona uczyniła, na pamiątkę jej.
14 Tedy odszedłszy jeden ze dwunastu, którego zwano Judaszem Iszkaryjotem, do przedniejszych kapłanów,
15 Rzekł im: Co mi chcecie dać, a ja go wam wydam? A oni mu odważyli trzydzieści srebrników.
16 A odtąd szukał czasu sposobnego, aby go wydał.
17 A pierwszego dnia przaśników przystąpili uczniowie do Jezusa, mówiąc mu: Gdzież chcesz, żeć nagotujemy, abyś jadł baranka?
18 A on rzekł: Idźcie do miasta, do niektórego człowieka, a rzeczcie mu: Kazałci nauczyciel powiedzieć: Czas mój blisko jest, u ciebie jeść będę baranka z uczniami moimi.
19 I uczynili uczniowie, jako im rozkazał Jezus, i nagotowali baranka.
20 A gdy był wieczór, usiadł za stołem ze dwunastoma.
21 A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę powiadam wam, iż jeden z was wyda mię.
22 I zasmuciwszy się bardzo, poczęli mówić do niego każdy z nich: Azażem ja jest Panie?
23 A on odpowiadając, rzekł: Który macza ze mną rękę w misie, ten mię wyda.
24 Synci człowieczy idzie, jako napisano o nim; ale biada człowiekowi temu, przez którego Syn człowieczy wydany bywa! dobrze by mu było, by się był nie narodził ten człowiek.
25 A odpowiadając Judasz, który go wydawał, rzekł: Izalim ja jest, Mistrzu? Mówi mu: Tyś powiedział.
26 A gdy oni jedli, wziąwszy Jezus chleb, a pobłogosławiwszy łamał, i dał uczniom i rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje.
27 A wziąwszy kielich i podziękowawszy, dał im, mówiąc: Pijcie z tego wszyscy;
28 Albowiem to jest krew moja nowego testamentu, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.
29 Ale powiadam wam, iż nie będę pił odtąd z tego rodzaju winnej macicy, aż do dnia onego, gdy go będę pił z wami nowy w królestwie Ojca mego.
30 I zaśpiewawszy pieśń, wyszli na górę oliwną.
31 Tedy im rzekł Jezus: Wy wszyscy zgorszycie się ze mnie tej nocy; albowiem napisano: Uderzę pasterza, i będą rozproszone owce trzody.
32 Lecz gdy ja zmartwychwstanę, poprzedzę was do Galilei.
33 A odpowiadając Piotr, rzekł mu: Choćby się wszyscy zgorszyli z ciebie, ja się nigdy nie zgorszę.
34 Rzekł mu Jezus: Zaprawdę powiadam ci, iż tej nocy, pierwej niż kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz.
35 Rzekł mu Piotr: Choćbym z tobą miał i umrzeć, nie zaprę się ciebie. Także i wszyscy uczniowie mówili.
36 Tedy przyszedł Jezus z nimi na miejsce, które zwano Gietsemane, i rzekł uczniom: Siądźcież tu, aż odszedłszy, będę się tam modlił.
37 A wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeuszowych, począł się smęcić i tęsknić.
38 Tedy im rzekł Jezus: Smętna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcież tu, a czujcie ze mną.
39 A postąpiwszy trochę, padł na oblicze swoje, modląc się i mówiąc: Ojcze mój, jeźli można, niech mię ten kielich minie; a wszakże nie jako ja chcę, ale jako ty.
40 Tedy przyszedł do uczniów, i znalazł je śpiące, i rzekł Piotrowi: Takżeście nie mogli przez jednę godzinę czuć ze mną?
41 Czujcież, a módlcie się, abyście nie weszli w pokuszenie; duchci jest ochotny, ale ciało mdłe.
42 Zasię po wtóre odszedłszy, modlił się, mówiąc: Ojcze mój, jeźli mię nie może ten kielich minąć, tylko abym go pił, niech się stanie wola twoja.
43 A przyszedłszy, znalazł je zasię śpiące; albowiem oczy ich były obciążone.
44 A zaniechawszy ich, znowu odszedł i modlił się po trzecie, też słowa mówiąc.
45 Tedy przyszedł do uczniów swoich i rzekł im: Śpijcież już i odpoczywajcie; oto się przybliżyła godzina, a Syn człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników.
46 Wstańcie, pójdźmy! oto się przybliżył ten, który mię wydaje.
47 A gdy on jeszcze mówił, oto Judasz, jeden z dwunastu, przyszedł, a z nim wielka zgraja z mieczami i z kijami, od przedniejszych kapłanów i starszych ludu;
48 Ale ten, który go wydawał, dał był im znak, mówiąc: Któregokolwiek pocałuję, tenci jest; imajcież go.
49 A wnet przystąpiwszy do Jezusa, rzekł: Bądź pozdrowiony, Mistrzu! i pocałował go.
50 Ale mu rzekł Jezus: Przyjacielu! na coś przyszedł? Tedy przystąpiwszy, rzucili ręce na Jezusa i pojmali go.
51 A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, i dobył miecza swego, a uderzywszy sługę kapłana najwyższego, uciął mu ucho.
52 Tedy mu rzekł Jezus: Obróć miecz swój na miejsce jego; albowiem wszyscy, którzy miecz biorą, od miecza poginą.
53 Azaż mniemasz, że bym nie mógł teraz prosić Ojca mego, a stawiłby mi więcej niż dwanaście wojsk Aniołów?
54 Ale jakożby się wypełniły Pisma, które mówią, iż się tak musi stać?
55 Onejże godziny mówił Jezus do onej zgrai: Wyszliście jako na zbójcę z mieczami i z kijmi, pojmać mię; na każdy dzień siadałem u was, ucząc w kościele, a nie pojmaliście mię.
56 Aleć się to wszystko stało, aby się wypełniły Pisma prorockie. Tedy uczniowie jego wszyscy opuściwszy go, uciekli.
57 A oni pojmawszy Jezusa, wiedli go do Kaifasza, najwyższego kapłana, gdzie się byli zebrali nauczeni w Piśmie i starsi.
58 Ale Piotr szedł za nim z daleka aż do dworu najwyższego kapłana; a wszedłszy tam, siedział z sługami, aby ujrzał koniec.
59 Ale przedniejsi kapłani i starsi, i wszelka rada szukali fałszywego świadectwa przeciwko Jezusowi, aby go na śmierć wydali.
60 Ale nie znaleźli; i choć wiele fałszywych świadków przychodziło, przecię nie znaleźli. A na ostatek wystąpiwszy dwaj fałszywi świadkowie,
61 Rzekli: Ten mówił: Mogę rozwalić kościół Boży, a za trzy dni zbudować go.
62 A wstawszy najwyższy kapłan, rzekł mu: Nic nie odpowiadasz? Cóż to jest, co ci przeciwko tobie świadczą?
63 Lecz Jezus milczał. A odpowiadając najwyższy kapłan rzekł: Poprzysięgam cię przez Boga żywego, abyś nam powiedział, jeźliś ty jest Chrystus, on Syn Boży?
64 Rzekł mu Jezus: Tyś powiedział; wszakże powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna człowieczego siedzącego na prawicy mocy Bożej, i przychodzącego na obłokach niebieskich.
65 Tedy najwyższy kapłan rozdarł szaty swoje, mówiąc: Bluźnił! Cóż jeszcze potrzebujemy świadków? Otoście teraz słyszeli bluźnierstwo jego.
66 Cóż się wam zda? A oni odpowiadając, rzekli: Winien jest śmierci.
67 Tedy plwali na oblicze jego, i pięściami go bili, a drudzy go policzkowali,
68 Mówiąc: Prorokuj nam, Chrystusie! kto jest ten, co cię uderzył?
69 Ale Piotr siedział przed domem na podwórzu. Tedy przystąpiła do niego jedna dziewka, mówiąc: I tyś był z tym Jezusem Galilejskim.
70 A on się zaprzał przed wszystkimi, mówiąc: Nie wiem, co powiadasz.
71 A gdy on wychodził do przysionka, ujrzała go insza dziewka, i rzekła do tych, co tam byli: I tenci był z tym Jezusem Nazareńskim.
72 Tedy po wtóre zaprzał się z przysięgą, mówiąc: Nie znam tego człowieka.
73 A przystąpiwszy po małej chwilce ci, co tam stali, rzekli Piotrowi: Prawdziwie i tyś jest z nich; bo i mowa twoja ciebie wydaje.
74 Tedy się począł przeklinać i przysięgać, mówiąc: Nie znam tego człowieka; a zarazem kur zapiał.
75 I wspomniał Piotr na słowa Jezusowe, który mu był powiedział: Pierwej niż kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz; a wyszedłszy precz, gorzko płakał.
Komentarz do rozdziału: Ewangelia Mateusza 26
Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.
Ewangelia Mateusza 26:6
Epifania i Bazylea:
-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1917 - VII.1918) (TP 1930, s. 37,42)
„Jezus” — przedstawia wodzów M.St. w Epifanii. (TP 1930, s. 37,42)
„Szymona trędowatego” — zdaje się wyobrażać wodzów W.G. (TP 1930, s. 37,42) -dotyczy 8 wielkich cudownych dni (TP 1930, s. 37,42)
„Jezus” — wyobraża M.St. w jego wodzach. (TP 1930, s. 37,42)
„był w Betanii” — uczta w Betanii wyobraża udział w pierwszych zarysach Prawdy Parousii, mianowicie owych odnoszących się do sposobu, czasu i celu powrotu naszego Pana i do powrotu łaski dla Izraela od roku 1874 do 1878 r. (TP 1930, s. 37,42)
„w domu Szymona trędowatego” — zdaje się wyobrażać W.G. szczególnie w nominalnym kościele , jego domu (TP 1930, s. 37,42)
Ewangelia Mateusza 26:7
Paruzja (C.T. Russell):
„Niewiasta” — Maria, siostra Marty i Łazarza.
„Maści drogiej” — Perfumy warte 48 dolarów. Wyciąg z róż oceniają na 100 dolarów za jedną uncję. Dla wydostania jednej uncji perfum, potrzeba około 400 tysięcy dojrzałych róż.
„I wylała” — Gdy Chrystus był jeszcze przy życiu. Tydzień później byłoby już za późno. Pamiętaj i nie trzymaj alabastrowego słoika twojej miłości i sympatii zamkniętym aż do śmierci twoich przyjaciół. Kwiaty złożone na trumnie nie pomogą nic umarłemu.
„Na głowę jego” — Uczynek jej jako dowód wielkiej miłości i uwielbienia dla Mistrza przetrwała wieki i dotąd pozostała pamięć w Kościele jako przyjemna wonność. Również wyraża najprawdziwsze i najszlachetniejsze przymioty serca niewiasty.
Epifania i Bazylea:
-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1917 - VII.1918) (TP 1930, s. 37,42)
„niewiasta” — (Maria), przedstawia M.St. za wyjątkiem wodzów. (TP 1930, s. 37,42) -dotyczy 8 wielkich cudownych dni (TP 1930, s. 37,42)
„niewiasta” — (Maria) przedstawia M.S. , mianowicie z punktu dawania poparcia wodzom M.St. (TP 1930, s. 37,42)
Ewangelia Mateusza 26:8
Paruzja (C.T. Russell):
„Na cóż ta strata” — Biorąc na uwagę błogosławieństwo i orzeźwienie, które ten postępek sprawił przez dobry wpływ na lud Boży w ciągu wieku ewangelicznego, to słoik alabastrowy Marii kosztownych perfum, okazał się bardzo tani.
Epifania i Bazylea:
-dotyczy 8 małych cudownych dni (TP 1930, s. 37,42)
„uczniowie jego rozgniewali się” — chwytający za władzę wodzowie (lewici), gniewali się na miłujących i dających poparcie wodzom M.St. (TP 1930, s. 37,42) -dotyczy 8 wielkich cudownych dni (TP 1930, s. 37,42)
„uczniowie jego” — Judasz przedstawia klasę wtórej śmierci w Prawdzie i w nominalnym kościele. (TP 1930, s. 37,42) Jedenastu pozostałych Apostołów -- W.G. w Prawdzie i nominalnym kościele, przewidziane w podziałach jakie miało być w skończonym obrazie, najpierw w trzech wielkich grupach, potem podzielone na 8 mniejszych grup. (TP 1930, s. 37,42) Ci jedenastu wyobrażają także usprawiedliwionych jako poczytalnych lewitów i prospektywnych M.G., jako trwałych lewitów. (TP 1930, s. 37,42)
Ewangelia Mateusza 26:9
Paruzja (C.T. Russell):
„Dać ubogim” — Błędne jest to mniemanie, że wydane pieniądze na służbę Bożą, lub na badanie planu Bożego, byłyby uszczerbkiem dla biednych.
Ewangelia Mateusza 26:10
Paruzja (C.T. Russell):
„Dobry uczynek” — Pieniądze, o które ludzie się tak bardzo ubiegają, nie są jedyną rzeczą dla człowieka.
Ewangelia Mateusza 26:12
Paruzja (C.T. Russell):
„Na ciało moje” — Nogi, ostatnie członki Ciała Chrystusowego jeszcze są na ziemi i jest możebne, że będą pomazane kosztownym olejkiem spikanardowym.
Ewangelia Mateusza 26:13
Paruzja (C.T. Russell):
„Na pamiątkę jej” — Ktokolwiek jest oszczędny w postępowaniu w rzeczach Pańskich, to z pewnością na tym poniesie stratę. "Kto nasyca, sam też będzie nasycony", Przyp. 11:25.
Epifania i Bazylea:
„świecie” — ziemi. (TP 1951, s. 41)
Ewangelia Mateusza 26:14
Paruzja (C.T. Russell):
„Tedy” — Możebne, że kalkulował w ten sposób, ponieważ Jezus miał umrzeć, to czemu Jezusa nie sprzedać i coś zarobić na tej transakcji.
„Judaszem Iskariotem” — Ten sam, który czynił Marii zarzut, że zrobiła taką stratę. Wyobraża niektórych, co dla swoich korzyści gotowi są wystawić drugie członki Ciała Chrystusowego na cierpienia, szykany i przeciwności.
Epifania i Bazylea:
-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1917 - VII.1918) (TP 1930)
„którego zwano Judaszem Iszkariotem” — zdrajcy braci. (TP 1930)
„do przedniejszych kapłanów” — zdają się wyobrażać kler w chrześcijaństwie.-30, 37. (TP 1930)
Ewangelia Mateusza 26:15
Paruzja (C.T. Russell):
„Trzydzieści srebrników” — Cena za niewolnika. "Tedy odważyli zapłatę 30 srebrników", Zach. 11:12. Ci, co uczą za pieniądze, posiadają ducha Judasza.
Ewangelia Mateusza 26:17
Paruzja (C.T. Russell):
„Przaśników” — Wyobraża właściwy stan świata w Tysiącleciu.
Ewangelia Mateusza 26:18
Paruzja (C.T. Russell):
„Niektórego człowieka” — Możebne, że już przedtem było w tej sprawie porozumienie z owym człowiekiem.
Ewangelia Mateusza 26:23
Paruzja (C.T. Russell):
szczególnie na Wschodzie, było dowodem przyjaźni.
Epifania i Bazylea:
„w misie” — misa wyobraża Boskie nauki w tych względach, które tylko mogą brać wierni - Prawdy w celach ofiarniczych. (TP 1928, s. 13)
Ewangelia Mateusza 26:24
Paruzja (C.T. Russell):
„By się nie rodził” — Ponieważ jego bezużyteczne i zmarnowane życie nie zrównoważyło jego żalu i przykrości, więc zakończył rozpaczliwym samobójstwem i wtórą śmiercią. Każde samobójstwo jest dowodem, że ten, co go popełnia wolałby, ażeby się nie rodził.
Ewangelia Mateusza 26:25
Paruzja (C.T. Russell):
„By się nie rodził” — Ponieważ jego bezużyteczne i zmarnowane życie nie zrównoważyło jego żalu i przykrości, więc zakończył rozpaczliwym samobójstwem i wtórą śmiercią. Każde samobójstwo jest dowodem, że ten, co go popełnia wolałby, ażeby się nie rodził.
Ewangelia Mateusza 26:26
Paruzja (C.T. Russell):
„Wziąwszy Jezus chleb” — "Jam jest chleb żywota", Jan 6:48.
„Bierzcie, jedzcie” — Prawa i przywileje, które Chrystus dobrowolnie poświęcił, mogły być przyswojone przez tych, co w Niego uwierzyli.
„To jest ciało moje” — Wyobraża pozafiguralnego Baranka. Pan Jezus nie mógł mieć na myśli swego literalnego ciała, ponieważ był jeszcze w ciele.
Epifania i Bazylea:
„chleb” — chleb reprezentował bezgrzeszne ciało naszego Pana. (TP 1999)
Ewangelia Mateusza 26:27
Paruzja (C.T. Russell):
„Wziąwszy kielich” — Wyciśnięty sok z winnych jagód wyobraża krew Jezusa, którą wylał, ofiarował swoje życie.
„Pijcie z tego wszyscy” — Pijcie wszyscy i wszystko, nie zostawiając nic z cierpień Chrystusowych do przyszłego wieku.
Epifania i Bazylea:
„kielich” — kielich - owoc winorośli - reprezentuje krew, to znaczy życie -- nie życie zachowane, lecz życie przelane, oddane, złożone -- życie ofiarowane. (TP 1999, s. 26)
„Pijcie z tego wszyscy” — Rozkaz ten miał dwojakie znaczenie: (TP 1961, s. 46) 1/ kielich musiał być wypity przed końcem W.Ew. (TP 1961, s. 46) 2/ wszyscy, którzy byli członkami Jego Ciała, muszą z niego pić. (TP 1961, s. 46)
Ewangelia Mateusza 26:28
Paruzja (C.T. Russell):
„To jest krew moja” — Która pieczętuje.
„Nowego Testamentu” — Nowy Testament wielkiego miłosierdzia.
„Która się wylewa” — Nowy Testament nie może rozpocząć swej działalności dopóki kielich cierpień Chrystusowych, które pozostały, nie będą wypite przez ostatnich członków Ciała Chrystusowego.
„Za wielu” — Oddane życie Chrystusa zapłaciło okup za świat w ogólności dopóki kielich cierpień Chrystusowych, które pozostały, "nie ma odpuszczenia grzechów", Żyd. 9:22.
Epifania i Bazylea:
„to jest krew moja nowego testamentu, która się za wielu wylewa” — Wyrażenia te dają nam obraz usprawiedliwienia z wiary, symbolizujący przypisanie nam wszystkich błogosławieństw, które zostaną aktualnie dane światu w 1000-leciu i Małym Okresie przez Nowe Przymierze. (TP 1935, s. 58)
„na odpuszczenie grzechów” — w znaczeniu usprawiedliwienia. (TP 1933, s. 30)
Ewangelia Mateusza 26:29
Paruzja (C.T. Russell):
„Z tego owocu” — Z tego, co było wyobrażone przez ten owoc.
„Gdy będę pił” — Kielich radości i błogosławieństw, honor i chwałę Królestwa.
„W Królestwie Ojca” — We wtórym przyjściu.
Epifania i Bazylea:
„nie będę pił odtąd z tego rodzaju winnej macicy, aż do dnia onego, gdy go będę pił z wami nowy w królestwie Ojca mego” — On chciał powiedzieć, iż rezultatem prób i cierpień symbolizowanych w Jego kielichu, będzie radość w Królestwie. Spojrzy wstecz na próby i trudności znoszone w wiernym posłuszeństwie woli Ojca, będzie się z nimi radował, gdy ujrzy ich rezultat --- błogosławieństwa, jakie spłyną na całą ludzkość. Tę radość będą dzielili wszyscy Jego uczniowie. (TP 1999, s. 26) picie nowego kielicha w dniu Królestwa rozpoczęło się w 1878 roku. (TP 1931, s. 44)
Ewangelia Mateusza 26:34
Epifania i Bazylea:
„pierwej niż kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzerz” — Wyrażenie „pierwej niż kur zapieje” jest użyte w znaczeniu technicznym i w znaczeniu naturalnym. W znaczeniu technicznym oznaczało to trzecią godzinę rano (Mar. 13:35), ponieważ o tej porze na Wschodzie koguty zazwyczaj pieją. Stąd powstał zwyczaj nazywania trzeciej godziny rano „pianiem koguta”. Jezusa w tym wierszu używa wyrażenia w jego sensie technicznym. Zgodnie z tym możemy je omówić w następujący sposób: Tej samej nocy przed godziną trzecią zaprzesz się mnie trzy razy. W Ew. Mar. 14:30,68,72 słowa są użyte w znaczeniu naturalnym, tzn. tej nocy zanim kogut zapieje dwa razy Piotr zaprze się Jezusa trzy razy. (TP 1967, s. 14)
Ewangelia Mateusza 26:36
Paruzja (C.T. Russell):
„Getsemane” — Miejsce tłoczenia oliwy.
„Będę się tam modlił” — By znaleźć łaskę i pomoc w potrzebie.
Ewangelia Mateusza 26:37
Paruzja (C.T. Russell):
„Począł się smucić” — Z powodu nadchodzącego sądu, osądzenia Go i skazania na śmierć jako bluźniercę Boga i buntownika. Człowiek doskonały zapewne odczuwa o wiele więcej cierpienia, aniżeli człowiek upadły.
„I lękać” — Przygnębiony obawą, że może w jaki bądź sposób nie wypełnił powierzonego Mu dzieła, co w takim razie śmierć byłaby dla Niego unicestwieniem. Ktokolwiek czyta ten tekst Pisma Świętego z uwagą, to musi przyznać, że jest coś złego i nieakuratnego w pospolitym wierzeniu, jakoby Pan Jezus był tym samym Bogiem co i Ojciec Niebiański.
Epifania i Bazylea:
-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1922-VII.1923)
„A wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeuszowych” — Piotr w tej scenie wyobraża dobrych lewitów Merarytów, Jakub dobrych lewitów Gersonitów, a Jan dobrych lewitów Kaatytów.-30, 40.
Ewangelia Mateusza 26:38
Paruzja (C.T. Russell):
„Dusza moja” — Moja osoba, istota.
Ewangelia Mateusza 26:39
Paruzja (C.T. Russell):
„Ten kielich” — Nie kielich śmierci, który nasz Pan miał pić, lecz szczególna hańba towarzysząca śmierci.
„Nie jako ja chcę” — Jako człowiek.
„Ale jako Ty” — Ojcze mój Niebiański chcesz.
Epifania i Bazylea:
„smętna jest dusza moja” — doświadczenia naszego Pana składały się częściowo z bojaźni, że może niezupełnie wszystko uczynił, a częściowo z bojaźni, że nie będzie mógł zupełnie wytrwać w przychodzącym na Niego cierpieniu. (TP 1936, s. 12,13)
„kielich” — kielich, wyobraża w symbolach biblijnych doświadczenia, jakie Bóg wylewa dla Swego ludu -- Jezusa i Kościoła -- ażeby je przyjmowali,. rozumiemy, że nasz Pan użył tutaj słowa kielich w tym znaczeniu, że kielich reprezentuje także nasze cierpienia z Nim aż do śmierci. (TP 1933, s. 30) nie Jego śmierć, lecz okropności barbarzyńskiego krzyżowania. (TP 1936, s. 12,13)
„minie” — zostanie odjęty od Niego, wiedząc, że jeśli On wśród nich nie wytrwa, umrze wtórą śmiercią. (TP 1936, s. 12,13) Pokusa w Getsemane, by został usunięty kielich (nie kielich śmierci, lecz szczególnego rodzaju śmierci, publicznego ukrzyżowania, z jego wstydem i hańbą ekskomuniki oraz wyjęcia spod prawa), miała u podstawy lęk - nie Jego człowieczeństwa, lecz nowego stworzenia, tj. podstawą tej pokusy była niższa pierwszorzędna łaska duchowej ostrożności.-E15'111
Źródła: TP 33'30; 36'12,13;
Ewangelia Mateusza 26:41
Paruzja (C.T. Russell):
„Czujcie a módlcie się” — To zdaje się jest szczególnie potrzebne po czasie obchodzenia pamiątki śmierci naszego Pana.
„Abyście nie weszli” — Nie potknęli się i nie upadli.
„W pokuszenie” — W tej godzinie doświadczeń, które na nas przyszły lub przyjść mogą.
Źródła: MANNA - 3 LISTOPADA
Epifania i Bazylea:
„Czujcie” — Czuwanie stanowi wartowniczą część chrześcijańskiego życia. Oznacza więc ono staranne zwracanie uwagi na nasze usposobienie, pobudki, myśli, słowa, czyny, otoczenie i wpływy działające na nas i przez nas. Oznacza to, że musimy być przebudzeni, uzbrojeni i mający się na baczności przed jakąkolwiek rzeczą wchodzącą w nasze usposobienie, pobudki, myśli, słowa, czyny, otoczenie i wpływy działające na nas i przez nas, która nie byłaby w zgodzie z prawdą, sprawiedliwością, miłością i niebiańskomyślnością; oznacza to również, że musimy zachęcać wszystko w nich co jest w zgodzie z prawdą, sprawiedliwością, miłością i niebiańskomyślnością. (TP 1972, s. 3,4)
„a módlcie się” — Czuwanie jednak jest niewystarczające. Regularna i specjalna modlitwa jest również konieczna. Czuwanie daje nam niezbędną znajomość i pobudza nas w naszym pełnieniu służby wartowniczej. Modlitwa zaś przynosi nam Boską pomoc nawet wśród zwykłych warunków; ale są również nadzwyczajne warunki, które zachodzą w naszym życiu stania na warcie, a które wymagają specjalnego wzmocnienia. (TP 1972, s. 3,4) Chrześcijańska prośba jako modlitwa, jest to szczere pragnienie serca wyrażone słowami lub nie, a które wznosi się do Boga o dobre rzeczy w imieniu Jezusa. (TP 1972, s. 3,4)
„duchci jest ochotny” — oznacza nowe serce i umysł, które zaczynają swe istnienie wraz z poświęceniem się chrześcijanina Panu. (TP 1985, s. 28) Wszyscy ludzie posiadają człowieka zewnętrznego, ale jedynie spłodzone z Ducha dzieci Boże posiadają człowieka wewnętrznego. Ów wewnętrzny człowiek jest niebiańskim usposobieniem, które zaczęło się rozwijać w nowej woli przy poświęceniu, i składa się z duchowych władz i duchowego usposobienia rozwijającego się przez ćwiczenie tych duchowych władz. (TP 1985, s. 28) On oceniał fakt, że w sercu byli oni Jemu wierni. (TP 1967, s. 21)
Źródła: patrz też MANNA - 3 LISTOPADA
Ewangelia Mateusza 26:42
Epifania i Bazylea:
„kielich” — kielich, wyobraża w symbolach biblijnych doświadczenia, jakie Bóg wylewa dla Swego ludu -- Jezusa i Kościoła -- ażeby je przyjmowali,. rozumiemy, że nasz Pan użył tutaj słowa kielich w tym znaczeniu, że kielich reprezentuje także nasze cierpienia z Nim aż do śmierci. (TP 1933, s. 30)
„minąć” — Pokusa w Getsemane, by został usunięty kielich (nie kielich śmierci, lecz szczególnego rodzaju śmierci, publicznego ukrzyżowania, z jego wstydem i hańbą ekskomuniki oraz wyjęcia spod prawa), miała u podstawy lęk - nie Jego człowieczeństwa, lecz nowego stworzenia, tj. podstawą tej pokusy była niższa pierwszorzędna łaska duchowej ostrożności.-E15'111 (TP 1933, s. 30)
Ewangelia Mateusza 26:43
Paruzja (C.T. Russell):
„A przyszedłszy” — Widząc stan uczniów, nie był to z Jego strony znak słabości, jakoby wymagał ludzkiej sympatii dla siebie.
Ewangelia Mateusza 26:45
Epifania i Bazylea:
„Śpijcież już i odpoczywajcie” — Jego słowa nie były zrozumiane jako sarkazm, ale pokazywały, że w zupełnej uczciwości chciał On, aby mogli trochę odpocząć, pokrzepić się wobec srogich prób nadchodzącego dnia. (TP 1967, s. 21)
Ewangelia Mateusza 26:49
Paruzja (C.T. Russell):
„Pocałował Go” — Wyraz grecki wskazuje, iż Judasz pocałował Jezusa kilka razy.
Epifania i Bazylea:
„i pocałował go” — Grecki język pokazuje, że wielokrotnie Go pocałował. (TP 1967, s. 22)
Ewangelia Mateusza 26:50
Paruzja (C.T. Russell):
„Przyjacielu” — Towarzyszu.
Epifania i Bazylea:
„Przyjacielu! na coś przyszedł?” — Greckie słowo użyte tutaj jako „przyjaciel” nie znaczy „miły przyjaciel”, jak zazwyczaj greckie słowo jest tłumaczone; „przyjaciel” — nie jest tu przetłumaczone z greckiego słowa philos, „umiłowany”, lecz ze słowa hetaire, które znaczy „towarzysz” lub „kolega”. (TP 1967, s. 22)
Ewangelia Mateusza 26:51
Paruzja (C.T. Russell):
„Jeden z nich” — Był nim Piotr.
„Dobył miecza” — Co dowodzi, że Pan Jezus nie był wzięty przeciw Jego woli.
Ewangelia Mateusza 26:52
Paruzja (C.T. Russell):
„Obróć miecz do pochwy” — Napomnienie Jezusa nigdy nie było tak potrzebne jak jest ono dzisiaj.
„Mieczem wojują” — Przez niego wzywają do walki. Nie powinniśmy nigdy używać ziemskiej władzy lub siły do prowadzenia sprawy Bożej. Jedyny miecz, który zawsze powinniśmy używać jest "Miecz Ducha".
Epifania i Bazylea:
„którzy miecz biorą, od miecza poginą” — Według słów Jezusa wszyscy poświęceni sięgający po miecz i zabijający nim, zginą od miecza. (TP 1992, s. 64)
Ewangelia Mateusza 26:53
Paruzja (C.T. Russell):
„Aniołów” — Gdybym zechciał, użyłbym moc Bożą dla mojej potrzeby. Chrystus nigdy nie prosił Ojca o wyswobodzenie Go z naturalnych trudności, lecz z poddaniem znosił je jako część Jego ofiary, podobnie powinniśmy i my czynić. Chrystus użył swej wyższej siły dla dobra swych naśladowców.
Epifania i Bazylea:
Nowy przekł. "12 legionów" - Jeden legion składał się w tym czasie z 6000 żołnierzy - E2. 75
Ewangelia Mateusza 26:56
Paruzja (C.T. Russell):
„Uciekli” — Nasz Pan zaznaczył: "Pozwólcie tym odejść", Jan 18:8.
Ewangelia Mateusza 26:57
Paruzja (C.T. Russell):
„Do Kajfasza” — Prawdopodobnie główny przywódca w spisku przeciw Jezusowi.
„Byli zebrani” — W przeciwieństwie do prawa żydowskiego, które nie dozwalało sądzenia nikogo między zachodem a wschodem słońca.
Ewangelia Mateusza 26:59
Epifania i Bazylea:
-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1922-VII.1923) (TP 1930, s. 40)
„przedniejsi kapłani, i starsi i wszystka rada” — fałszywi nauczyciele wodzów lewickich (mały Sanhedryn). (TP 1930, s. 40)
Ewangelia Mateusza 26:61
Paruzja (C.T. Russell):
„Rozwalić kościół” — Figuralny.
„Za trzy dni” — Znaczy 5, 6 i 7 tysiącletni dzień.
Ewangelia Mateusza 26:63
Paruzja (C.T. Russell):
„Poprzysięgam cię” — Stawiam cię pod ślub - zobowiązanie.
„Syn Boży” — A nie sam Bóg Jehowa.
Ewangelia Mateusza 26:64
Paruzja (C.T. Russell):
„Tyś powiedział” — Tak, to jest moje imię - Syn Boży.
„Odtąd” — Od pójścia do Ojca i w Tysiącleciu (siódmym od Adama, a trzecim od roku 1-go n.e.).
„Na prawicy Bożej” — "Siądź po prawicy mojej dopóki nie położę nieprzyjaciół podnóżkiem nóg Twoich", Psalm 110:1.
„Na obłokach” — W czasie ucisku.
„Niebieskich” — Oznacza władze duchowe.
Epifania i Bazylea:
„Odtąd” — podczas okresu Epifanii, wielkiego Czasu Ucisku. (TP 1975, s. 25)
„ujrzycie” — [wy - wasza klasa — hierarchia chrześcijańska, tak jak Apostoł Jakub klasyfikuje tych, którzy zabili naszego Pana łącząc ich z grabieżczymi Żydami i innymi kapitalistami z końca tego Wieku, Jakub 5:6 — zob. także D 513—514]; zepifanizuje się wam. (TP 1975, s. 25)
„Syna człowieczego, siedzącego na prawicy mocy Bożej” — wykonującego mocą Jehowy odpłatę. (TP 1975, s. 25)
„i przychodzącego na obłokach niebieskich” — z zaburzeniami na symbolicznych niebiosach — potędze duchowej kontroli. (TP 1975, s. 25) Obłoki nieba reprezentują kłopoty symbolicznego nieba - władz duchowej kontroli - podczas światowej wojny oraz rewolucji czasu ucisku. Ponieważ kościół nominalny - władze duchowej kontroli - zostanie całkowicie zniszczony w czasie rewolucji (i to w jej początkowym stadium) i dlatego przed anarchią nie będzie już istniał; i ponieważ cały kler zostanie zabity w rewolucji i anarchii (Iz. 65:11,12; Jer. 25:34,35; 2 Król. 10:18-28), a więc przed końcem anarchii będzie już w zapomnieniu - Pan najwyraźniej objawia Swoją obecność klerowi jako klasie w kłopotach tych systemów ("obłokach nieba") - częściowo w czasie wojny, a w pełni w czasie rewolucji.-E4'55 (TP 1975, s. 25)
Ewangelia Mateusza 26:70
Epifania i Bazylea:
-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1922-VII.1923) (TP 1930, s. 40)
„A on się zaprzał” — zaparcie się Piotra wyobraża dobrych lewitów w Towarzystwie, których bojaźń pobudziła do zaparcia się, sympatii i poparcia oświeconych epifanią świętych i ich pracy. (TP 1930, s. 40)
Ewangelia Mateusza 26:74
Paruzja (C.T. Russell):
„Tedy” — Wkrótce po odrzuceniu nominalnego Izraela.
„Począł się zaklinać” — Przedstawia próbę i doświadczenia klasy świątnicy teraz.
„Nie znam tego człowieka” — Grzech ten był popełniony przed zesłaniem ducha świętego.
Epifania i Bazylea:
„Tedy się począł przeklinać i przysięgać mówiąc: Nie znam tego człowieka” — są trzy rodzaje grzechu: (TP 1968, s. 62,63) 1) Grzechy wynikające ze słabości lub z ignorancji, albo z obydwóch rzeczy nazywane czasami grzechami powszednimi. (TP 1968, s. 62,63) 2) Grzechy, które są zupełnie samowolne, nazywane czasem grzechami śmiertelnymi. (TP 1968, s. 62,63) 3) Grzechy częściowo dobrowolne a częściowo wynikające ze słabości lub ignorancji, albo też z ignorancji i słabości nazywane czasami grzechami mieszanymi. (TP 1968, s. 62,63) Werset ten mówi o trzecim rodzaju grzechów. (TP 1968, s. 62,63) Ogólnie są cztery sposoby popełnienia grzechu: (TP 1968, s. 62,63) 1) Myślą. (1 Moj. 6:5); (Przyp.30:32); (Izaj. 59:7). (TP 1968, s. 62,63) 2) Pragnieniem. (Mat. 5:28). (TP 1968, s. 62,63) 3) Mową. (Jak. 3:2). (TP 1968, s. 62,63) 4) Uczynkiem ( Jana 3:19). (TP 1968, s. 62,63)
Ewangelia Mateusza 26:75
Paruzja (C.T. Russell):
„Gorzko płakał” — Podanie niesie, że Piotr przez resztę swego życia wstawał rano, gdy koguty piały, by sobie przypominać postępek zaparcia się Mistrza.
Epifania i Bazylea:
„się mnie zaprzesz” — są trzy rodzaje grzechu: (TP 1968, s. 62,63) 1) Grzechy wynikające ze słabości lub z ignorancji, albo z obydwóch rzeczy nazywane czasami grzechami powszednimi. (TP 1968, s. 62,63) 2) Grzechy, które są zupełnie samowolne, nazywane czasem grzechami śmiertelnymi. (TP 1968, s. 62,63) 3) Grzechy częściowo dobrowolne a częściowo wynikające ze słabości lub ignorancji, albo też z ignorancji i słabości nazywane czasami grzechami mieszanymi. (TP 1968, s. 62,63) Werset ten mówi o trzecim rodzaju grzechów. (TP 1968, s. 62,63) Ogólnie są cztery sposoby popełnienia grzechu: (TP 1968, s. 62,63) 1) Myślą. (1 Moj. 6:5); (Przyp.30:32); (Izaj. 59:7). (TP 1968, s. 62,63) 2) Pragnieniem. (Mat. 5:28). (TP 1968, s. 62,63) 3) Mową. (Jak. 3:2). (TP 1968, s. 62,63) 4) Uczynkiem ( Jana 3:19). (TP 1968, s. 62,63)
Literatura o rozdziale Ewangelia Mateusza 26
Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.
- Studium biblijne: Upadek niewiernego skarbnika — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, ww. 14, 24
- Studium biblijne: Jezus fikcyjnie sądzony — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, ww. 55, 57
- Krew pokropienia Paschy — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, w. 29
- „Abyście nie weszli w pokuszenie” — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, w. 38
- Beznadziejny stan Judasza — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, w. 24
- Sztandar Biblijny nr 97 (1996) — ww. 14, 15, 26, 27, 28, 31, 47, 56…
- Sztandar Biblijny nr 275 (2017) — ww. 27, 28, 41
- Sztandar Biblijny nr 81 (1994) — ww. 39, 42, 44, 45
- Sztandar Biblijny nr 110 (1997) — ww. 27, 28, 38, 39
- Sztandar Biblijny nr 194 (2004) — ww. 28, 38, 39, 40
- 3 listopada — Niebiańska Manna, ww. 38, 41, 42
- Przezwyciężanie samotności i zwątpienia — Niebiańska Manna, ww. 31, 38, 40
- 21 maja — Niebiańska Manna, ww. 54, 56
- 19 lipca — Niebiańska Manna, ww. 39, 42
- 2 listopada — Niebiańska Manna, ww. 39, 42
Wszystkie rozdziały: Ewangelia Mateusza
- Mat. 1
- Mat. 2
- Mat. 3
- Mat. 4
- Mat. 5
- Mat. 6
- Mat. 7
- Mat. 8
- Mat. 9
- Mat. 10
- Mat. 11
- Mat. 12
- Mat. 13
- Mat. 14
- Mat. 15
- Mat. 16
- Mat. 17
- Mat. 18
- Mat. 19
- Mat. 20
- Mat. 21
- Mat. 22
- Mat. 23
- Mat. 24
- Mat. 25
- Mat. 26
- Mat. 27
- Mat. 28
Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.