Dzieje Apostolskie 28

Dzieje Apostolskie, rozdział 28 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (31 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

Dzieje Apostolskie 28 — Biblia Gdańska

1 A gdy zdrowo uszli, dopiero poznali, iż onę wyspę Melitą nazywano.

2 Ale on gruby lud pokazał nam nie lada ludzkość; albowiem zapaliwszy stos drew, przyjęli nas wszystkich dla deszczu padającego i dla zimna.

3 A gdy Paweł nagarnął gromadę chrustu i kładł na ogień, wyrwawszy się żmija z gorąca, przypięła się do ręki jego.

4 A gdy on lud gruby ujrzał onę gadzinę wiszącą u ręki jego, mówili jedni do drugich: Pewnie ten człowiek jest mężobójcą; bo choć z morza uszedł, przecię mu pomsta żywym być nie dopuściła.

5 Lecz on otrząsnąwszy onę gadzinę w ogień, nic złego nie ucierpiał.

6 A oni czekali, żeby opuchł albo nagle upadłszy umarł; a gdy tego długo czekali, a widzieli, iż mu się nic złego nie stało, odmieniwszy się, mówili, że jest Bogiem.

7 A przy onych miejscach miał folwarki przedniejszy onej wyspy, imieniem Publijusz, który przyjąwszy nas, przez trzy dni przyjacielsko podejmował.

8 I stało się, że ojciec onego Publijusza, mając gorączkę i biegunkę, leżał; do którego Paweł wszedłszy modlił się, a włożywszy nań ręce uzdrowił go.

9 To gdy się stało, tedy drudzy, którzy byli złożeni chorobami na onej wyspie, przychodzili i byli uzdrowieni;

10 Którzy nam też wielką uczciwość wyrządzali, a gdyśmy precz płynąć mieli, nakładli nam, czego było potrzeba.

11 A po trzech miesiącach puściliśmy się w okręcie Aleksandryjskim, który zimował na onej wyspie, mającym za herb Kastora i Polluksa.

12 A przypłynąwszy do Syrakus, zamieszkaliśmy tam trzy dni.

13 A stamtąd płynąc kołem, przybyliśmy do Regijum, a po jednym dniu, gdy powstał wiatr południowy, wtórego dnia płynęliśmy do Puteolów.

14 Gdzie znalazłszy braci, uproszeniśmy byli od nich, żebyśmy zamieszkali u nich przez siedm dni; a takieśmy szli do Rzymu.

15 Stąd, gdy usłyszeli bracia o nas, wyszli przeciwko nam aż do rynku Appijuszowego i do Trzech Karczem; których gdy Paweł ujrzał, podziękowawszy Bogu, wziął śmiałość.

16 A gdyśmy przyszli do Rzymu, setnik oddał więźnie hetmanowi wojska; ale Pawłowi dopuszczono, mieszkać osobno z żołnierzem, który go strzegł.

17 I stało się po trzech dniach, że zwołał Paweł przedniejszych z Żydów; a gdy się zeszli, rzekł do nich: Mężowie bracia! ja nic nie uczyniwszy przeciwko ludowi i zwyczajom ojczystym, będąc związany w Jeruzalemie, podanym jest w ręce Rzymian;

18 Którzy wysłuchawszy mię, chcieli mię wypuścić dlatego, że we mnie żadnej winy godnej śmierci nie było.

19 Lecz gdy się temu sprzeciwiali Żydowie, musiałem apelować do cesarza; nie żebym miał naród mój w czem oskarżać.

20 Dla tej tedy przyczyny zwołałem was, abym się z wami ujrzał i rozmówił; albowiem dla nadziei ludu Izraelskiego tym łańcuchem jestem opasany.

21 Lecz oni rzekli do niego: My aniśmy listów dostali o tobie z Judzkiej ziemi, ani kto z braci przyszedłszy oznajmił, albo mówił o tobie co złego.

22 Wszakże byśmy radzi od ciebie słyszeli, co rozumiesz; albowiem o tej sekcie wiemy, iż wszędzie przeciwko niej mówią.

23 A postanowiwszy mu dzień, przyszło ich do niego do gospody niemało, którym z doświadczeniem wykładał królestwo Boże, namawiając ich do tych rzeczy, które są o Jezusie, z zakonu Mojżeszowego i z proroków, od poranku aż do wieczora.

24 Tedy niektórzy uwierzyli temu, co mówił, a niektórzy nie uwierzyli.

25 A będąc niezgodnymi między sobą, rozeszli się, gdy Paweł rzekł to jedno słowo: Iż dobrze Duch Święty powiedział przez Izajasza proroka, do ojców naszych,

26 Mówiąc: Idź do tego ludu, a mów: Słuchem słuchać będziecie, ale nie zrozumiecie, a widząc widzieć będziecie, ale nic nie ujrzycie;

27 Albowiem zgrubiało serce ludu tego, a ciężko uszyma słyszeli i zamrużyli oczy swe, aby snać oczyma nie widzieli, a uszyma nie słyszeli, i sercem nie zrozumieli, i nie nawrócili się, a uzdrowiłbym je.

28 Niechże wam tedy wiadomo będzie, iż poganom posłane jest to zbawienie Boże, a oni słuchać będą.

29 A gdy to on rzekł, odeszli Żydowie, mając między sobą wielki spór.

30 I mieszkał Paweł przez całe dwa lata w najemnej gospodzie swojej, i przyjmował wszystkich, którzy przychodzili do niego;

31 Każąc o królestwie Bożem i ucząc tych rzeczy, które są o Panu Jezusie Chrystusie, ze wszystkiem bezpieczeństwem bez przeszkody.

Komentarz do rozdziału: Dzieje Apostolskie 28

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

Dzieje Apostolskie 28:2

Paruzja (C.T. Russell):

„Nie lada ludzkość” — Jednak nie ma wzmianki ażeby Paweł, Łukasz lub Aristarch starali się między tym ludem głosić Ewangelię. Apostoł Paweł zauważył, że byli oni zanadto zdegradowani, aby mogli być powołani do wysokiego powołania.

Dzieje Apostolskie 28:16

Paruzja (C.T. Russell):

„Ale Pawłowi” — Na skutek listu Festusa i poważanie, jakie sobie zjednał u setnika z okazji rozbicia okrętu.

„Z żołnierzem” — Warta, która była zmieniana co kilka godzin i do wartownika Paweł był stale przywiązany.

„Który go strzegł” — Przypuszczają, że niektórzy z żołnierzy strzegących Pawła, słysząc go opowiadającego o Królestwie Bożym, nawrócili się i zanieśli Ewangelię do Wielkiej Brytanii.

Dzieje Apostolskie 28:22

Paruzja (C.T. Russell):

„Wszędzie” — Dobrzy, jak i źli ludzie, mogą mieć tak przyjaciół jak i nieprzyjaciół, lecz o czystej Ewangelii i tych, co ją opowiadają wszędzie, mówią przeciw.

Dzieje Apostolskie 28:25

Epifania i Bazylea:

„Duch Św. powiedział” — Nauki Pisma Św. często są nazywane powiedzeniami Ducha Św. (TP 1961, s. 120)

Dzieje Apostolskie 28:27

Paruzja (C.T. Russell):

„Uzdrowiłbym ich” — Greckie słowo "jaomai" jak "módlcie się jedni za drugimi, abyście byli uzdrowieni".

Dzieje Apostolskie 28:30

Paruzja (C.T. Russell):

„Paweł” — Który może do tego czasu odziedziczył po rodzicach majątek.

„Którzy przychodzili” — Ci, których zatrzymują w domu obowiązki rodzinne, choroba lub tym podobne przeszkody, powinni modlić się i wyczekiwać, aż Pan pośle im takich, którzy by mogli skorzystać z ich usługiwania w Prawdzie.

Dzieje Apostolskie 28:31

Paruzja (C.T. Russell):

„Bez przeszkody” — Lecz jego nieprzyjaciele obracali to przeciw niemu, spodziewając się, że tym sposobem dodadzą więcej cierpień do jego więzów aresztanckich. Tradycja podaje, że potem Paweł został wolny i ponownie odwiedził zbory w Małej Azji i Hiszpanii, po czym znowu został aresztowany w Rzymie i ścięty.

Literatura o rozdziale Dzieje Apostolskie 28

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: Dzieje Apostolskie

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.