Ewangelia Jana 6

Ewangelia Jana, rozdział 6 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (71 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

Ewangelia Jana 6 — Biblia Gdańska

1 Potem odszedł Jezus za morze Galilejskie, które jest Tyberyjadzkie;

2 I szedł za nim lud wielki, iż widzieli cuda jego, które czynił nad chorymi.

3 I wszedł Jezus na górę, i siedział tam z uczniami swoimi;

4 A była blisko wielkanoc, święto żydowskie.

5 Tedy podniósł Jezus oczy i ujrzawszy, iż wielki lud idzie do niego, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby ci jedli?

6 (Ale to mówił, kusząc go; bo on wiedział, co miał czynić.)

7 Odpowiedział mu Filip: Za dwieście groszy chleba nie dosyć im będzie, choćby każdy z nich mało co wziął.

8 Rzekł mu jeden z uczniów jego, Andrzej, brat Szymona Piotra:

9 Jest tu jedno pacholę, co ma pięcioro chleba jęczmiennego i dwie rybki; ale cóż to jest na tak wielu?

10 Tedy rzekł Jezus: Każcie ludowi usiąść. A było trawy dość na onemże miejscu, i usiadło mężów w liczbie około pięciu tysięcy.

11 Wziął tedy Jezus one chleby, a podziękowawszy rozdał uczniom, a uczniowie siedzącym; także i z onych rybek, ile jedno chcieli.

12 A gdy byli nasyceni, rzekł uczniom swoim: Zbierzcie te ułomki, które zbywają, żeby nic nie zginęło.

13 I zebrali i napełnili dwanaście koszów ułomków z onego pięciorga chleba jęczmiennego, które zbywały tym, co jedli.

14 A oni ludzie, ujrzawszy cud, który uczynił Jezus, mówili: Tenci jest zaprawdę on prorok, który miał przyjść na świat.

15 Tedy Jezus poznawszy, iż mieli przyjść i porwać go, aby go uczynili królem, uszedł zasię sam tylko na górę.

16 A gdy był wieczór, zstąpili uczniowie jego do morza.

17 A wstąpiwszy w łódź, jechali za morze do Kapernaum, a już było ciemno, a Jezus nie przyszedł był do nich.

18 A morze, gdy powstał wielki wiatr, burzyć się poczynało.

19 Gdy tedy odpłynęli jakoby na dwadzieścia i pięć lub trzydzieści stajan, ujrzeli Jezusa chodzącego po morzu, przybliżającego się ku łodzi, i ulękli się.

20 A on im rzekł: Jamci jest, nie bójcie się.

21 I wzięli go ochotnie do łodzi, a zarazem łódź przypłynęła do ziemi, do której jechali.

22 Nazajutrz lud, który był za morzem, widząc, że tam nie było drugiej łodzi, tylko ona jedna, w którą byli wstąpili uczniowie jego, a iż Jezus nie wszedł był w łódź z uczniami swoimi, ale sami uczniowie jego ujechali;

23 (Przyszły też były drugie łodzie z Tyberyjady, blisko do onego miejsca, gdzie jedli chleb, gdy był Pan dzięki uczynił.)

24 To gdy obaczył lud, iż tam nie było Jezusa, ani uczniów jego, wstąpili i oni w łodzie i przeprawili się do Kapernaum, szukając Jezusa;

25 A znalazłszy go za morzem, rzekli mu: Mistrzu! kiedyś tu przybył?

26 Odpowiedział im Jezus i rzekł: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie mię nie przeto, iżeście widzieli cuda, ale iżeście jedli chleb, i byliście nasyceni.

27 Sprawujcież nie pokarm, który ginie, ale pokarm, który trwa ku żywotowi wiecznemu, który wam da Syn człowieczy; albowiem tego zapieczętował Bóg Ojciec.

28 Rzekli tedy do niego: Cóż będziemy czynili, abyśmy sprawowali sprawy Boże?

29 Odpowiedział Jezus i rzekł im: Toć jest sprawa Boża, abyście wierzyli w tego, którego on posłał.

30 Rzekli mu tedy: Cóż wżdy ty za znak czynisz, abyśmy widzieli i wierzyli tobie? Cóż czynisz?

31 Ojcowie nasi jedli mannę na puszczy, jako jest napisano: Chleb z nieba dał im ku jedzeniu.

32 Rzekł im tedy Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz wam dał chleb z nieba, ale Ojciec mój daje wam chleb on prawdziwy z nieba.

33 Albowiem chleb Boży ten jest, który zstępuje z nieba i żywot daje światu.

34 Tedy mu rzekli: Panie! daj nam zawsze tego chleba.

35 I rzekł im Jezus: Jamci jest on chleb żywota; kto do mnie przychodzi, łaknąć nie będzie, a kto wierzy w mię, nigdy pragnąć nie będzie.

36 Alem wam powiedział: Owszem, widzieliście mię, a nie wierzycie.

37 Wszystko, co mi daje Ojciec, do mnie przyjdzie, a tego, co do mnie przyjdzie, nie wyrzucę precz.

38 Bom zstąpił z nieba, nie iżbym czynił wolę moję, ale wolę onego, który mię posłał.

39 A tać jest wola onego, który mię posłał, Ojca, abym z tego wszystkiego, co mi dał, nic nie stracił, ale abym to wzbudził w on ostateczny dzień.

40 A tać jest wola onego, który mię posłał, aby każdy, kto widzi Syna, a wierzy weń, miał żywot wieczny; a ja go wzbudzę w on ostateczny dzień.

41 I szemrali Żydowie o nim, iż rzekł: Jam jest on chleb, który z nieba zstąpił.

42 I mówili: Izaż ten nie jest Jezus, syn Józefa, którego my ojca i matkę znamy; jakoż teraz tedy ten powiada: Żem z nieba zstąpił?

43 Tedy odpowiedział Jezus i rzekł im: Nie szemrzyjcie między sobą.

44 Żaden do mnie przyjść nie może, jeźli go Ojciec mój, który mię posłał, nie pociągnie; a ja go wzbudzę w ostateczny dzień.

45 Napisano w prorokach: I będą wszyscy wyuczeni od Boga; przetoż każdy, kto słyszał od Ojca, a nauczył się, przychodzi do mnie.

46 Nie iżby kto widział Ojca, oprócz tego, który jest od Boga; ten widział Ojca.

47 Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto w mię wierzy, ma żywot wieczny.

48 Jam jest on chleb żywota.

49 Ojcowie wasi jedli mannę na puszczy, a pomarli.

50 Ten jest on chleb, który z nieba zstępuje; jeźliby go kto jadł, nie umrze.

51 Jamci jest chleb on żywy, którym z nieba zstąpił: jeźliby kto jadł z tego chleba, żyć będzie na wieki; a chleb, który ja dam, jest ciało moje, które ja dam za żywot świata.

52 Wadzili się tedy Żydowie między sobą, mówiąc: Jakoż ten może nam dać ciało swoje ku jedzeniu?

53 I rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeźli nie będziecie jedli ciała Syna człowieczego, i pili krwi jego, nie macie żywota w sobie.

54 Kto je ciało moje, a pije krew moję, ma żywot wieczny, a ja go wzbudzę w on ostateczny dzień.

55 Albowiem ciało moje prawdziwie jest pokarm, a krew moja prawdziwie jest napój.

56 Kto je ciało moje i pije krew moję, we mnie mieszka, a ja w nim.

57 Jako mię posłał żyjący Ojciec, i ja żyję przez Ojca; tak kto mnie pożywa, i on żyć będzie przez mię.

58 Tenci jest chleb on, który z nieba zstąpił, nie jako ojcowie wasi jedli mannę, a pomarli; kto je ten chleb, żyć będzie na wieki.

59 To mówił w bóżnicy, ucząc w Kapernaum.

60 Wiele ich tedy z uczniów jego słysząc to, mówili: Twardać to jest mowa, któż jej słuchać może?

61 Ale wiedząc Jezus sam w sobie, iż o tem szemrali uczniowie jego, rzekł im: Toż was obraża?

62 Cóż, gdybyście ujrzeli Syna człowieczego wstępującego, gdzie był pierwej?

63 Duchci jest, który ożywia, ciało nic nie pomaga; słowa, które ja wam mówię, duch są i żywot są.

64 Ale są niektórzy z was, co nie wierzą; albowiem wiedział od początku Jezus, którzy byli, co nie wierzyli, i kto jest, co go miał wydać;

65 I mówił: Dlategomci wam powiedział: Iż żaden nie może przyjść do mnie, jeźliby mu nie było dane od Ojca mojego.

66 Od tego czasu wiele uczniów jego odeszło nazad, a więcej z nim nie chodzili.

67 Tedy rzekł Jezus do onych dwunastu: Izali i wy chcecie odejść?

68 I odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego;

69 A myśmy uwierzyli i poznali, żeś ty jest Chrystus, on Syn Boga żywego.

70 Odpowiedział im Jezus: Izalim ja nie dwunastu was obrał? a jeden z was jest dyjabeł.

71 A to mówił o Judaszu, synu Szymona, Iszkaryjocie; bo go ten wydać miał, będąc jednym z onych dwunastu.

Komentarz do rozdziału: Ewangelia Jana 6

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

Ewangelia Jana 6:5

Paruzja (C.T. Russell):

„Wielki lud” — W pewnym względzie reprezentuje rodzaj ludzki w Tysiącleciu.

„Rzekł do Filipa” — Którego mieszkanie nie było daleko od tego miejsca.

„Aby ci jedli” — Powinniśmy być zawsze gotowi rozdawać nasze zapasy Prawdy Bożej. Powinno być dla nas dostatecznym by wiedzieć, że ktoś pragnie i łaknie sprawiedliwości.

Ewangelia Jana 6:7

Paruzja (C.T. Russell):

„Za dwieście groszy (denarów)” — Około 32 dolary według kursu w roku 1905.

Ewangelia Jana 6:9

Paruzja (C.T. Russell):

„Ale cóż to jest?” — Pan używa nieraz jąkatych mówców i nierozumnych uwag niektórych ze swoich naśladowców za podstawę do dania im i innym ludziom błogosławieństwa.

Ewangelia Jana 6:10

Paruzja (C.T. Russell):

„Około pięciu tysięcy” — Jednak Jezus, gdy był głodny i był kuszony, nie chciał w cudowny sposób zaspokoić swojego głodu.

Ewangelia Jana 6:11

Paruzja (C.T. Russell):

„Błogosławił” — Złożone dziękczynienia w rzeczywistości sprowadziły błogosławieństwo na pokarm.

„Dawał uczniom” — Wyobraża Małe Stadko w Tysiącleciu. Pan Jezus mógł to uczynić bez ich pomocy (lecz chodził o to, aby i oni mieli udział w pracy Pańskiej wtedy i w przyszłości dla ludzkości w udzielaniu jej życia).

Ewangelia Jana 6:12

Paruzja (C.T. Russell):

„Byli nasyceni” — Prosty pokarm prędzej nasyca i jest pod każdym względem lepszy. Ludzie, którzy zaprzeczają możliwości cudu, nie zaprzeczą, że byłoby możebnym dla tego zboża, z którego był uczyniony chleb i z onych ryb mogłyby w naturalny sposób rozmnożyć się na tyle, że wystarczyłoby na nakarmienie wiele razy więcej ludu.

„Zbierzcie ułomki” — Nie te, które pozostały nie dojedzone przez ludzi, ale te, które Pan łamał, błogosławił i rozdawał uczniom.

„Nie zginęło” — Co by to nie było: pokarm, odzienie, czas lub pieniądz.

Ewangelia Jana 6:13

Paruzja (C.T. Russell):

„Byli nasyceni” — Prosty pokarm prędzej nasyca i jest pod każdym względem lepszy. Ludzie, którzy zaprzeczają możliwości cudu, nie zaprzeczą, że byłoby możebnym dla tego zboża, z którego był uczyniony chleb i z onych ryb mogłyby w naturalny sposób rozmnożyć się na tyle, że wystarczyłoby na nakarmienie wiele razy więcej ludu.

„Zbierzcie ułomki” — Nie te, które pozostały nie dojedzone przez ludzi, ale te, które Pan łamał, błogosławił i rozdawał uczniom.

„Nie zginęło” — Co by to nie było: pokarm, odzienie, czas lub pieniądz.

Ewangelia Jana 6:15

Paruzja (C.T. Russell):

„Uczynili królem” — Przed właściwym czasem, który nastał w roku Pańskim 33, gdy Jezus objawił się Żydom za ich króla, zanim nadszedł czas, aby wypowiedzieć wyrok nad domem izraelskim ("oto dom wasz pusty zostanie" oraz "kamień na kamieniu nie zostanie" ze świątyni).

Ewangelia Jana 6:17

Paruzja (C.T. Russell):

„Wszedłszy do łodzi” — Wyobraża prawdziwy Kościół Chrystusowy i doświadczenia przez jakie przechodziły podczas Wieku Ewangelii.

„A już było ciemno” — Wyobraża wczesny poranek Tysiąclecia. "Bóg poratuje go zaraz z poranku".

Ewangelia Jana 6:18

Paruzja (C.T. Russell):

„Morze burzyło się” — Wyobraża wzburzone morze niezrównanego dotąd ucisku, przez jaki świat musi przejść.

Ewangelia Jana 6:19

Paruzja (C.T. Russell):

„Chodzącego po morzu” — Sposób Jezusa drugiego przyjścia (obecności) różni się od sposobu, jaki jest oczekiwany.

„Przybliżającego się” — To wyobraża wtórą obecność Chrystusa.

Ewangelia Jana 6:20

Paruzja (C.T. Russell):

„On im rzekł” — Wyobraża Kościół w ciele podczas żniwa.

„Nie bójcie się” — Jest to przywilejem poświęconych dzieci Bożych, by byli wesołymi, szczęśliwymi i zadowolonymi nawet w przykrych warunkach, bo wszystkie rzeczy podlegają Boskiej kontroli, przeto są one zamierzone, aby działały jedynie dla ich dobra.

Ewangelia Jana 6:21

Paruzja (C.T. Russell):

„Do której jechali” — Gdy Kościół zostanie połączony za swym Panem, natenczas wszystkie burze życiowe, próby, trudności i przeciwności skończą się, a nastanie pożądany stan wiecznej szczęśliwości.

Ewangelia Jana 6:27

Paruzja (C.T. Russell):

„Sprawujcie pokarm” — Rzeczy niebiańskie dotąd jeszcze nieznane.

„Ojciec zapieczętował” — "Duchem świętym obiecanym" (Efez.1:13), że gdy zwycięży i przejdzie potrzebną próbę, Bóg uczyni Jezusa uczestnikiem Boskiej natury. Dowód synostwa jest przez danie Mu mocy.

Ewangelia Jana 6:28

Paruzja (C.T. Russell):

„Sprawy Boże” — Sprawy, które by podobały się Bogu.

Ewangelia Jana 6:29

Paruzja (C.T. Russell):

„Sprawa Boża” — Uczynek przyjemny Bogu.

„Abyście wierzyli” — Umysłem i sercem. "Sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia", Rzym.10:10.

Ewangelia Jana 6:30

Paruzja (C.T. Russell):

„Co za znak uczynisz?” — Bo nakarmienie pięciu tysięcy ludzi nie uważamy za nadzwyczajny cud. Może co innego masz do pokazania?

Ewangelia Jana 6:31

Paruzja (C.T. Russell):

„Jedli mannę” — Mojżesz uczynił podobny cud do Twego.

Ewangelia Jana 6:35

Paruzja (C.T. Russell):

„Do mnie przychodzi” — Spragniony i zgłodniały sprawiedliwości, by osiągnąć żywot wieczny.

Ewangelia Jana 6:37

Paruzja (C.T. Russell):

„Do mnie przyjdzie” — Gdy zostanie przyciągnięty przez Ojca Słowem Prawdy.

Ewangelia Jana 6:38

Paruzja (C.T. Russell):

„Zstąpił z nieba” — Gdziem był przedtem w duchowym ludzkim stanie.

„Wolę Onego” — To wyrażenie winno być u każdego prawdziwego dziecka Bożego.

„Który mnie posłał” — Ojciec i Chrystus nie są jedną osobą.

Epifania i Bazylea:

„Bom zstąpił z nieba, nie iżbym czynił wolę moją, ale wolę onego, który mię posłał” — Jezus zstąpił z nieba w tym znaczeniu, że Jego dusza lub istota była zapoczątkowana nie na ziemi, ale w niebie; a także w tym znaczeniu, że jako istota ludzka, nie był On spłodzony z woli ciała, ale Jego egzystencja była przeniesiona na poziom ludzki. (TP 1968, s. 50)

Ewangelia Jana 6:39

Paruzja (C.T. Russell):

„Co mi dał” — Często jest mowa w Piśmie o Małym Stadku jako zostało dane Jezusowi, zaś o rodzaju ludzkim jest mowa, że został kupiony drogocenną Jego krwią.

„Abym” — Był Ojca przedstawicielem.

Ewangelia Jana 6:40

Paruzja (C.T. Russell):

„Aby każdy” — Członek rodzaju ludzkiego podczas restytucji.

„Kto widzi Syna” — Którego oczy zostały otwarte jak Pan Bóg obiecał przez proroków.

Ewangelia Jana 6:42

Paruzja (C.T. Russell):

„Syn Józefa” — Zaś złe duchy świadczyły o Jezusie: "Tyś jest Syn Boży", Mar 3:11.

Ewangelia Jana 6:44

Paruzja (C.T. Russell):

„Przyjść do mnie” — W wieku ewangelicznym.

„Pociągnie” — Do mnie przyciągnie przez danie mu znajomości Prawdy.

„Ja go wzbudzę” — Wywyższę go.

„W ostateczny dzień” — Wcześniej, bo na początku siódmego tysiącletniego dnia.

Ewangelia Jana 6:45

Paruzja (C.T. Russell):

„Wyuczeni od Boga” — "Oto ja wyrzezę na nim rzezanie, mówi Pan Zastępów", Zach.3:9.

„Od Ojca” — Chrystus nie czynił siebie być równym Bogu w mocy.

Ewangelia Jana 6:46

Paruzja (C.T. Russell):

„Nie iżby kto” — Naturalnymi oczami "nie ujrzy mnie człowiek, aby żywy został", 2 Moj.33:20. "Którego nikt z ludzi nie widział, ani widzieć może", 1 Tym.6:16.

„Oprócz Tego” — Społeczność, którą Chrystus miał z Ojcem zanim stał się człowiekiem, przyszła Mu na pamięć, że mógł powiedzieć: "A com słyszał i widział świadczę", Jan 3:32.

Ewangelia Jana 6:47

Paruzja (C.T. Russell):

„Żywot wieczny” — Przez spłodzenie do duchowej natury.

Ewangelia Jana 6:49

Paruzja (C.T. Russell):

„Jedli mannę” — Manna w złotym naczyniu w cudowny sposób była zachowana od zepsucia w Arce Przymierza. Możebne, że ona reprezentowała ciało Jezusa. Czasza manny wyobraża także "skrytą mannę" - nieśmiertelność.

Ewangelia Jana 6:50

Paruzja (C.T. Russell):

„Ten jest chleb” — Figuruje chleb przaśny jedzony z barankiem wielkanocnym.

Ewangelia Jana 6:51

Paruzja (C.T. Russell):

„Ciało moje” — Życie ludzkie. "Słowo stało się ciałem i mieszkało między nami", Jan 1:14. "Aleś mi ciało przysposobił", Żyd.10:5. "A chociaż my znaliśmy Jezusa według ciała, lecz teraz więcej Go nie znamy", 2 Kor.10:5.

„Które ja dam” — Na zawsze, dla celu, dla którego było mi dane.

Epifania i Bazylea:

„chleb, który ja dam jest ciało moje, które ja dam za żywot świata” — Jezus przez to wyrażenie ma na myśli dwie rzeczy: (TP 1961, s. 29) 1/ Oddanie Swojego doskonałego człowieczeństwa i życia wraz z prawem do życia i prawami życiowymi na śmierć, aby uczynić z nich przez wynikający akt wykupienia pokarm dla życia świata. Oznacza to, że to co zostało oddane, musi pozostać złożone co się tyczy osobistego używania tych rzeczy dla istnienia Jezusa, bo inaczej świat nie mógłby ich posiadać jako pokarmu, ponieważ byłyby niedostępne dla tego celu, w wypadku wzięcia ich z powrotem przez Jezusa. (TP 1961, s. 29) 2/ Oddanie przez Niego w ten sposób złożonego pokarmu i nieodbieranie go z powrotem dla rodzaju ludzkiego w jego dwóch częściach, najpierw dla Wybrańców tego Wieku, a potem dla nie wybranych gdy zostanie ustanowiona ziemska faza Królestwa Bożego, aby przez wierne używanie go mogli żyć na wieki. (TP 1961, s. 29)

Ewangelia Jana 6:53

Paruzja (C.T. Russell):

„Jedli ciała” — Przyswajać sobie ofiarowane człowieczeństwo.

„Nie macie żywota” — Doskonałego życia.

„W sobie” — "Heauton", jak jest w wyrażeniu: "nie będzie mówił o sobie".

Źródła: MANNA - 13 KWIETNIA

Epifania i Bazylea:

„Jeźli nie będziecie jedli ciała Syna człowieczego, i pili krwi jego” — to stwierdzenie naszego Pana w tym wierszu nie ma związku z jego Pamiątkową Wieczerzą, która wówczas nie była jeszcze ustanowiona. (TP 1979, s. 18,20,21) Jedzenie ciała Syna człowieczego i picie Jego krwi przez jakiegokolwiek człowieka oznacza wierzenie tego człowieka, przyjęcie przez niego, i przyswojenie sobie przez wiarę, zasługi lub skuteczności, która znajduje się w doskonałym człowieczeństwie Jezusa, Jego życiu, prawie do życia i związanymi z nim prawami życiowymi, które On złożył w śmierci na rzecz Adama i jego rasy oddając je „za żywot świata”. (TP 1979, s. 18,20,21) Jan 6 podaje rzeczywistość, podczas gdy Wieczerza Pańska daje nam symbol tej rzeczywistości. (TP 1979, s. 18,20,21)

„nie macie żywota w sobie” — Z wyjątkiem M.St. inni nie zdobędą "żywota w sobie" -- nieśmiertelności, lecz uzyskają "żywot wieczny", który jest obiecany w 54 wierszu. (TP 1961, s. 30) Z tego więc punktu widzenia, uznanie okupu nie tylko jest rzeczą zasadniczą, do otrzymania życia podczas Wieku Ewangelii, ale także będzie to prawdą podczas Tysiąclecia. Będzie to prawdą na wieki. (TP 1968, s. 52)

Źródła: MANNA - 13 KWIETNIA

Ewangelia Jana 6:54

Paruzja (C.T. Russell):

„W ostateczny dzień” — Na początku siódmego tysiącletniego dnia.

Epifania i Bazylea:

„Kto je ciało moje” — W pamiątce przez jedzenie chleba symbolizujemy naszą wiarę dającą Jego życiowe prawa, dla naszej (Kościoła - mój dopisek) przypisanej ludzkiej doskonałości. (TP 1929, s. 26) Różnica między Kościołem a światem, odnośnie jedzenia chleba, ciała, jest ta, że świat będzie jeść i otrzyma doskonałe ludzkie życie aktualnie (rzeczywiście), gdy zaś Kościół je przez wiarę i otrzymuje to życie w przypisany sposób. (TP 1929, s. 26) Tak więc przez jedzenie chleba cały świat otrzyma restytucję -- doskonałość życia na doskonałej ziemi. Okres 1000 lat został przeznaczony do jedzenia chleba przez świat; Restytucja. (TP 1929, s. 26)

„a pije krew moję” — przez picie Kielicha symbolizujemy nasze nowe stworzenia, jako członkowie Jego Ciała, biorące współudział z Nim i członkami Jego Ciała w ofiarowywaniu naszego ludzkiego życia za świat. (TP 1929, s. 26) Tak więc pijemy Krew Jego bierzemy udział w Jego ofiarnym Kielichu. (TP 1929, s. 26) Nie rozumiemy jednak, że świat będzie pić krew Chrystusa. (TP 1929, s. 26)

„ma żywot wieczny” — nie odnosi się do nieśmiertelności. (TP 1961, s. 30) Nasz Pan nie mówi "ma żywot wieczny w sobie. (TP 1961, s. 30)

Ewangelia Jana 6:57

Paruzja (C.T. Russell):

„Posłał Ojciec” — Jako swego przedstawiciela.

Epifania i Bazylea:

„żyć będzie przez mię” — tzn. będzie posiadał niezależne (a nie wrodzone w sobie) życie. Takie życie będzie dane wszystkim, którzy posłusznie polegają na Chrystusie -- Życiodawcy, aby je otrzymać. (TP 1961, s. 30) tzn. taki będzie posiadał zależne (nie wrodzone) życie. Takie właśnie życie będzie udzielane wszystkim, którzy w posłuszeństwie będą polegali na Chrystusie, ich Dawcy życia. Nieśmiertelny Chrystus, Głowa i Ciało, z wrodzonym życiem, jako drugi Adam i Ewa, będzie źródłem uzupełniającym życie świata, który otrzyma je od nich i będzie żył wiecznie. (TP 1979, s. 23)

Ewangelia Jana 6:58

Paruzja (C.T. Russell):

„Ten ci jest chleb” — Prawda, na której polega żywot wieczny.

Ewangelia Jana 6:60

Epifania i Bazylea:

„słuchać” — zrozumieć. (TP 1958, s. 3)

Ewangelia Jana 6:62

Paruzja (C.T. Russell):

„Syn Człowieczy” — Chrystus, który stał się synem Adama według prawa przez Marię.

Ewangelia Jana 6:63

Paruzja (C.T. Russell):

„Słowa, które mówię” — "Wdzięczność rozlała się po wargach Twoich", Ps.45:3. Wszyscy Mu przytakiwali i dziwili się wdziękowi słów płynących z ust Jego", Łuk.4:22. "Kropić będzie jako deszcz nauka moja, jako drobny deszcz na zioła, a jako krople na trawę", 5 Moj.32:2.

„Duch są” — One wyrażają wolę, umysł, ducha Bożego. Abyśmy mogli być napełnieni duchem, musimy "jeść" Słowo Prawdy.

Ewangelia Jana 6:64

Epifania i Bazylea:

„albowiem wiedział od początku” — Świadectwo, że Jezus z góry wiedział, kto go zdradzi, nie dowodzi, iż Jezus wiedział o tym w czasie, gdy wybrał Judasza. On wiedział, że Pismo Święte mówiło, iż jeden z Jego uczni zdradzi Go; od samego więc początku zboczenia Judasza w kierunku grzechu, w kierunku chciwości, Jezus wiedział, że on musi być tym, który popełni ten zdradliwy czyn. (TP 1967, s. 46) Możemy słusznie wnosić, że początkiem jego upadku było żywienie miłości do pieniędzy. (TP 1967, s. 46) Widocznie Jezus bardzo czuwał nad wypełnieniem się licznych stosownych ustępów Pisma Św. odnoszących się do Niego i Jego służby. Gdy więc zauważył różne samolubne rzeczy, które Judasz czynił objawiając, iż rozwijał diabelski charakter i niewierność serca, to Jezus wiedział od początku zboczenia Judasza, że on był tym, który zdradzi Go. Wyrażenie „od początku” musi zawsze odnosić się do punktu obecnego w umyśle pisarza lub mówcy, a tutaj ono zdaje się być ustalone przez w. 70 — od początku jeden z Dwunastu stanie się diabłem, tzn. odwróci się od dobrego do złego. (TP 1967, s. 46)

„i kto jest co go miał wydać” — [gr. tis znaczy, kto?, ktoś]; powinno być "i że ktoś miał Go zdradzić". (TP 1926, s. 31)

Ewangelia Jana 6:66

Paruzja (C.T. Russell):

„Wielu uczniów odeszło” — Nauka naszego Pana była zamierzona otrząsnąć jedną klasę ludzi, by utrzymać drugą. To samo stałoby się i dziś w różnych kościołach, że słudzy ewangeliczni zdziesiątkowaliby swoje zgromadzenia gdyby głosili całą Prawdę. Tego rodzaju doświadczenie stało się około Wielkanocy. Jest to czas, w którym lud Boży może przechodzić większe niebezpieczeństwa potknięcia się.

„Z Nim nie chodzili” — Z powodu, iż twierdził, że egzystował, zanim stał się człowiekiem.

Ewangelia Jana 6:70

Paruzja (C.T. Russell):

„Obrał dwunastu” — Jako swoich apostołów, lecz bez zastępców. Wszyscy oni byli braćmi, nie było żadnej siostry. Byli oni figurowani przez dwanaście źródeł wód w Elim.

„Jeden jest diabeł” — Prawdopodobnie, że dla Judasza nie ma nadziei zbawienia.

Epifania i Bazylea:

„Izalim ja nie dwunastu was obrał” — gdy wezwałem was byście szli za mną. (TP 1960, s. 15)

„a jeden z was jest diabeł” — Judasz stał się diabelskim charakterem. Greckie słowo użyte w odniesieniu do niego u Jana 6:70 jest diabolos, z którego pochodzi nasze słowo diabelski. Judasz nie sprzeciwiał się właściwie diabłu (Jak. 4:7) i swoim pokusom; ale poddając im się coraz więcej, on stopniowo stał się nader bezbożny, opętany przez diabła, ponieważ diabeł wprowadził to do jego serca, aby zdradził Jezusa (Jan 13:2) — ,,I wstąpił Szatan w Judasza” (Łuk. 22:3). (TP 1967, s. 46)

Źródła: zob. też Ter Praw: 1929 92.

Literatura o rozdziale Ewangelia Jana 6

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: Ewangelia Jana

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.