1 Księga Królewska 3

1 Księga Królewska, rozdział 3 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (28 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

1 Księga Królewska 3 — Biblia Gdańska

1 I spowinowacił się Salomon z Faraonem, królem Egipskim; bo pojął córkę Faraonową, i przyprowadził ją do miasta Dawidowego, ażby dobudował domu swego, i domu Pańskiego, i muru Jeruzalemskiego w około.

2 Wszakże lud ofiarował po górach, przeto, że nie był jeszcze zbudowany dom imieniowi Pańskiemu aż do onych dni.

3 I miłował Salomon Pana, chodząc w przykazaniach Dawida, ojca swego; tylko że na górach ofiarował i kadził.

4 Szedł tedy król do Gabaon, aby tam ofiarował; bo tam była góra największa; tysiąc ofiar całopalonych ofiarował Salomon na onym ołtarzu.

5 I ukazał się Pan w Gabaon Salomonowi przez sen w nocy, i rzekł Bóg: Proś czego chcesz, a dam ci.

6 Tedy rzekł Salomon: Tyś uczynił z sługą twoim Dawidem, ojcem moim, miłosierdzie wielkie, gdyż chodził przed tobą w prawdzie i w sprawiedliwości, i w prostości serca stał przy tobie; i zachowałeś mu to miłosierdzie wielkie, iżeś mu dał syna, który by siedział na stolicy jego, jako się to dziś okazuje.

7 A teraz, o Panie Boże mój, tyś postanowił królem sługę twego miasto Dawida, ojca mego, a jam jest dziecię małe, i nie umiem wychodzić ani wchodzić.

8 A sługa twój jest w pośrodku ludu twego, któryś obrał, ludu wielkiego, który nie może zliczony ani porachowany być przez mnóstwo.

9 Przetoż daj słudze twemu serce rozumne, aby sądził lud twój, i aby rozeznawał między dobrem i złem; albowiem któż może sądzić ten lud twój tak wielki?

10 I podobało się to Panu, że żądał Salomon tej rzeczy.

11 Tedy rzekł Bóg do niego: Dla tego, żeś o to prosił, a nieżądałeś sobie długich dni, aniś żądał sobie bogactw, aniś prosił o wytracenie nieprzyjaciół twoich, aleś sobie prosił o rozum dla rozeznania sądu:

12 Otożem uczynił według słów twoich; otom ci dał serce mądre i rozumne, tak, iż żaden równy tobie nie był przed tobą, ani po tobie powstanie równy tobie.

13 Do tego i to, czegoś nie żądał, dałem ci, to jest bogactwa i sławę, tak aby nie było żadnego tobie równego między królmi po wszystkie dni twoje.

14 A będzieszli chodził drogami mojemi, strzegąc wyroków moich, i rozkazania mego, jako chodził Dawid, ojciec twój, tedy przedłużę dni twoje.

15 A gdy się ocucił Salomon, zrozumiał, że to był sen. I przyszedł do Jeruzalemu, a stanąwszy przed skrzynią przymierza Pańskiego, sprawował całopalenia, i ofiarował ofiary spokojne, sprawił też ucztę na wszystkie sługi swoje.

16 Tedy przyszły dwie niewiasty wszetecznice do króla, i stanęły przed nim.

17 I rzekła jedna z onych niewiast: Proszę panie mój, ja i ta niewiasta mieszkamy w jednym domu, i porodziłam u niej w tymże domu.

18 I stało się dnia trzeciego po porodzeniu mojem, że porodziła i ta niewiasta; i byłyśmy pospołu, a nie było nikogo obcego z nami w domu, oprócz nas dwóch w tymże domu.

19 I umarł syn tej niewiasty w nocy, przeto, iż go była przyległa.

20 A wstawszy o północy, wzięła syna mego odemnie, gdy służebnica twoja spała, i położyła go na łonie swojem, a syna swego umarłego położyła na łonie mojem.

21 A gdym wstała rano, chcąc dać ssać synowi memu, otom znalazła umarłego; któremu gdym się rano przypatrzyła, a oto nie był syn mój, któregom porodziła.

22 I rzekła ona druga niewiasta: Nie tak; ale syn mój jest ten żywy, a syn twój ten umarły. Ale ona rzekła: Nie; ale syn twój jest ten umarły, a syn mój ten żywy. I tak się spierały przed królem.

23 I rzekł król: Ta mówi: Ten żywy jest syn mój, a syn twój ten umarły; a ta zasię mówi: Nie tak; ale syn twój ten umarły, a syn mój ten żywy.

24 Przetoż rzekł król: Przynieście mi miecz. I przyniesiono miecz przed króla.

25 Tedy rzekł król: Rozetnijcie to żywe dziecię na dwoje, a dajcie połowę jednej, a połowę drugiej.

26 Ale niewiasta, której był ten syn żywy, mówiła do króla, (bo się były poruszyły wnętrzności jej nad synem jej,) i rzekła: Proszę, panie mój, dajcie jej to dziecię żywe, a żadnym sposobem nie zabijajcie go. Ale druga rzekła: Niech nie będzie ani mnie, ani tobie, rozetnijcie je.

27 Tedy odpowiedział król, i rzekł: Dajcież tej dziecię żywe, a żadną miarą nie zabijajcie go; tać jest matka jego.

28 A usłyszawszy wszystek lud Izraelski ten sąd, który osądził król, bali się króla: albowiem wiedzieli, że mądrość Boża była w sercu jego ku czynieniu sądu.

Komentarz do rozdziału: 1 Księga Królewska 3

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

1 Księga Królewska 3:1

Epifania i Bazylea:

„I spowinowacił się Salomon z Faraonem, królem Egipskim” — Na początku Epifanii J. obznajomił się bardzo z najwyższymi źródłami wiedzy świeckiej, przez które osiągnął znamienne scholastyczne wykształcenie, włączając znajomość języków (np. hebrajskiego i greckiego), historii itd.. (TP 1955, s. 93)

„bo pojął córkę Faraonową” — nabył on tę moc z tych świeckich źródeł. (TP 1955, s. 93)

„i przyprowadził ją do miasta Dawidowego” — i przyprowadził ją do strefy parousyjnej Prawdy. (TP 1955, s. 93)

„ażby dobudował domu swego” — używając jej w służbie, aż do zupełnego utwierdzenia się w swojej sferze, jako Pański wykonawca na Epifanię. (TP 1955, s. 93)

„i domu Pańskiego” — i skończenia pracy kapłańskiej na ziemi, budując epifaniczną Świątynię. (TP 1955, s. 93)

„i muru Jeruzalemskiego w około” — i ażby umocnił epifaniczną Prawdę. (TP 1955, s. 93)

1 Księga Królewska 3:2

Epifania i Bazylea:

„Wszakże lud ofiarował po górach” — Jednak, podczas odszczepieństwa, jakie nastąpiło po śmierci brata R. (tak samo jak podczas wielkiego odszczepieństwa jakie nastąpiło po śmierci apostołów, gdy kościół został rozproszony pomiędzy różne denominacje). Pański lud w Prawdzie dokonał swych nabożności dla Pana w różnych małych sektach i podziałach, jaki wtedy zaczęły się tworzyć. (TP 1955, s. 93)

„przeto, że nie był jeszcze zbudowany dom imieniowi Pańskiemu” — po śmierci brata R. nie było nikogo ktoby kontrolował pracę, toteż każdy służył jak uważał za najlepsze; bo świątynia Epifanii nie była utwierdzoną. (TP 1955, s. 93)

„aż do onych dni” — aż do okresu Epifanii. (TP 1955, s. 93)

1 Księga Królewska 3:3

Paruzja (C.T. Russell):

„Na górach ofiarował” — Zaniedbując rozkazu, który mówił: "Strzeż się, abyś nie ofiarował całopalenia twego na każdym miejscu... ale tylko na miejscu, któreby obrał Pan". 5Moj.12:13,14.

Epifania i Bazylea:

„I miłował Salomon Pana” — J. nie był sekciarzem, lecz służył tylko Bogu. (TP 1955, s. 93)

„chodząc w przykazaniach Dawida, ojca swego” — i pozostawał wierny Prawdzie, jaką brat R. jego poprzednik, jako Pańskie mówcze narzędzie mu przekazał. (TP 1955, s. 93)

„tylko że na górach ofiarował i kadził” — aczkolwiek nie widząc jeszcze jasno tego, że korporacje, albo komitety nie powinny kontrolować kapłańskiej pracy, J. dokonał swych nabożności dla Pana wśród tworzących się sekt Małego Babilonu, np. Towarzystwa, P.B.I. itd.. (TP 1955, s. 93)

1 Księga Królewska 3:4

Epifania i Bazylea:

„Szedł tedy król do Gabaon aby tam ofiarował” — przeto J. (np. w swej publicznej pracy w Wielkiej Brytanii) i wszystek lud Pański w ogóle, włączając usprawiedliwionych z wiary, skierowali swoją uwagę, aby służyć nominalnemu kościołowi. (TP 1955, s. 93,94)

„tysiąc ofiar całopalnych ofiarował” — (1000 to wielokrotność liczby 10 i pokazuje usprawiedliwione człowieczeństwo J.); Bóg obficie okazał Swoje przyjęcie ofiary całego człowieczeństwa J., nie na początku, lecz tak jak to było potwierdzone w łączności z nowymi urzędowymi obowiązkami, które Bóg mu powierzył. (TP 1955, s. 93,94)

„Salomon na onym ołtarzu” — (miedzianym 2Kron.1:5); reprezentuje usprawiedliwione człowieczeństwo Chrystusa. (TP 1955, s. 93,94)

1 Księga Królewska 3:5

Epifania i Bazylea:

„I ukazał się Pan w Gabaon Salomonowi przez sen” — Podczas, gdy J. był w Anglii Bóg objawił się J. w Swoim Słowie, Duchu i opatrznościach, oraz przez takie obietnice jak np. Jak.1:5; Mat.7:11; 21:22 itd.. (TP 1955, s. 94)

„w nocy” — W czasie wątpliwości i niepewności. (TP 1955, s. 94)

„i rzekł Bóg: Proś czego chcesz, a dam ci” — zachęcając go by oznajmił swoje prośby. (TP 1955, s. 94)

1 Księga Królewska 3:6

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł Salomon” — Na co J. uczynił specjalną modlitwę do Boga. Ta modlitwa była uczyniona 23.11.1916 r. w londyńskim Bethel, po złożeniu przez dyrektorów ich projektu przez J., poddając projekt pod jego decyzję. (TP 1955, s. 94)

„Tyś uczynił z sługą twoim Dawidem, ojcem moim, miłosierdzie wielkie, gdyż chodził przed tobą w prawdzie i w sprawiedliwości, i w prostości serca stał przy tobie; i zachowałeś mu to miłosierdzie wielkie, iżeś mu dał syna, który by siedział na stolicy jego, jako się to dziś okazuje” — J. klękając do modlitwy, rozmyślał nad tym jak Bóg błogosławił bratu R., jego poprzednikowi, gdy chodził w Prawdzie i sprawiedliwości, oraz nad tym, jak Bóg pokazał przez brata R. mianowanie go, aby pokierował brytyjską sytuacją, że Bóg powierzył mu urząd, aby być następcą brata R., nie jako "On Sługa" nad czeladzią, lecz jako Pański wykonawca na Epifanię. (TP 1955, s. 94)

1 Księga Królewska 3:7

Epifania i Bazylea:

„A teraz, o Panie Boże mój, tyś postanowił królem sługę twego miasto Dawida, ojca mego” — jak Bóg pokazał przez brata R. mianowanie go, aby pokierował brytyjską sytuacją, że Bóg powierzył mu urząd, aby być następcą brata R., nie jako "On Sługa" nad czeladzią, lecz jako Pański wykonawca na Epifanię. (TP 1955, s. 94)

„a jam jest dziecię małe, i nie umiem wychodzić ani wchodzić” — J. w pokorze zdawał sobie sprawę ze swego braku doświadczenia i mądrości w sprawach wykonawczych o takiej wadze wśród wielkiego ludu Bożego. J. powiedział Bogu, że sam z siebie był niezdolny do tej pracy. (TP 1955, s. 94) to znaczy, że potrzebuje doświadczenia, które da mu mądrość w ważnych sprawach, bo on nie wie jak „wychodzić i wchodzić”. Oczywiście, Salomon chciał przez to powiedzieć, że nie chodzi tylko o otwieranie i zamykanie drzwi. (TP 1993, s. 4)

1 Księga Królewska 3:8

Paruzja (C.T. Russell):

„W pośrodku ludu” — Nauka dla tych, co mają zwyczaj mówić: "Moi ludzie", "Mój Kościół".

„Ludu wielkiego” — W owym czasie ok.. 6 000 000.

„Nie może być zliczony” — Według ówczesnych sposobów.

Epifania i Bazylea:

„A sługa twój jest w pośrodku ludu twego, któryś obrał, ludu wielkiego, który nie może zliczony ani porachowany być przez mnóstwo” — aby służyć względem M.St., lecz nie panować nad nim, aby przewodniczyć nad W.G., klasą M.G. i nad niepoświęconymi usprawiedliwionymi z wiary tj. ogromnym niezliczonym tłumem. (TP 1955, s. 94)

1 Księga Królewska 3:9

Epifania i Bazylea:

„Przetoż daj słudze twemu serce rozumne” — J. prosił Boga o zupełną Prawdę na czasie i zupełne wyrozumienie. (TP 1955, s. 94)

„aby sądził lud twój” — aby przewodniczył. (TP 1955, s. 94)

„i aby rozeznawał między dobrem i złem” — oraz znajomość Prawdy tak, aby był w stanie służyć ludowi Bożemu w sposób przyjemny. (TP 1955, s. 94)

1 Księga Królewska 3:10

Epifania i Bazylea:

„I podobało się to Panu, że żądał Salomon tej rzeczy” — Bogu podobała się prośba J. (TP 1955, s. 94)

1 Księga Królewska 3:11

Paruzja (C.T. Russell):

„Żeś o to prosił” — Ten sam wyraz jest użyty w oryginale, co wyraz "pożyczysz", gdy izraelici mieli wypożyczyć rzeczy od Egipcjan.

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł Bóg do niego: Dla tego, żeś o to prosił, a nieżądałeś sobie długich dni, aniś żądał sobie bogactw, aniś prosił o wytracenie nieprzyjaciół twoich, aleś sobie prosił o rozum dla rozeznania sądu:” — Nie była to samolubna modlitwa, np. o długie życie, bogactwa, albo zaszczyty dla siebie, lub o własną obronę przeciwko tym, którzy mu się sprzeciwiali, ale raczej była to modlitwa o Prawdę i jej niezbędną znajomość by móc właściwie przewodniczyć wśród ludu Bożego, jako Pański wykonawca na Epifanię. (TP 1955, s. 94)

1 Księga Królewska 3:12

Epifania i Bazylea:

„Otożem uczynił według słów twoich; otom ci dał serce mądre i rozumne” — Dlatego Bóg dał J. mądre i rozumne serce w Prawdzie i jej Duchu. (TP 1955, s. 95)

„tak, iż żaden równy tobie nie był przed tobą, ani po tobie powstanie równy tobie” — takie jak żaden z poprzednich wodzów duchowego Izraela nie posiadał, albowiem podczas gdy "On Sługa" posiadał Prawdę parousyjną i obfitość łaski, posiadłości oraz stanowisko, to J. była dana Prawda epifaniczna wraz z jej towarzyszącą łaską, posiadłościami i stanowiskiem w dodatku do Prawdy parousyjnej. Ani też żaden, który nastąpi po J. nie będzie posiadał tych rzeczy w tej samej mierze w jakiej on je posiadał, ponieważ J. był ostatnim członkiem M.St. i jego ostatnim członkiem gwiezdnym. Nikt z tych, którzy po nim nastąpią, nie będzie mógł mieć wglądu w Prawdę, albo łaskę, posiadłości i stanowisko równe jemu. (TP 1955, s. 95)

1 Księga Królewska 3:13

Paruzja (C.T. Russell):

„Czegoś nie żądał” — To właśnie co się Ojcu niebieskiemu podoba.

„Bogactwa i sławy” — Figuruje duchowe bogactwa i sławę, jakie otrzyma prawdziwy Kościół.

Epifania i Bazylea:

„Do tego i to, czegoś nie żądał, dałem ci, to jest bogactwa i sławę” — oraz więcej niż on prosił, a mianowicie obfitość łaski (bogactwa), posiadłości (majętność) i stanowisko (sławę). (TP 1955, s. 95)

„tak aby nie było żadnego tobie równego między królmi po wszystkie dni twoje” — takie jak żaden z poprzednich wodzów duchowego Izraela nie posiadał, albowiem podczas gdy "On Sługa" posiadał Prawdę parousyjną i obfitość łaski, posiadłości oraz stanowisko, to J. była dana Prawda epifaniczna wraz z jej towarzyszącą łaską, posiadłościami i stanowiskiem w dodatku do Prawdy parousyjnej. Ani też żaden, który nastąpi po J. nie będzie posiadał tych rzeczy w tej samej mierze w jakiej on je posiadał, ponieważ J. był ostatnim członkiem M.St. i jego ostatnim członkiem gwiezdnym. Nikt z tych, którzy po nim nastąpią, nie będzie mógł mieć wglądu w Prawdę, albo łaskę, posiadłości i stanowisko równe jemu. (TP 1955, s. 95)

1 Księga Królewska 3:14

Epifania i Bazylea:

„A będzieszli chodził drogami mojemi, strzegąc wyroków moich, i rozkazania mego, jako chodził Dawid, ojciec twój, tedy przedłużę dni twoje” — Bóg zachęcił J. do chodzenia po drodze prawdy i sprawiedliwości, tak jak brat R. to czynił, a zatem czyniąc to osiągnąłby żywot wieczny, i to jako ostatni członek gwiezdny. (TP 1955, s. 95)

1 Księga Królewska 3:15

Epifania i Bazylea:

„A gdy się ocucił Salomon, zrozumiał, że to był sen” — J. doszedł do zrozumienia, że rozwój Pisma Św. w jego umyśle w odpowiedzi na jego modlitwę, był naprawdę objawieniem głębszych zarysów postępującej Prawdy. (TP 1955, s. 95)

„I przyszedł do Jeruzalemu, a stanąwszy przed skrzynią przymierza Pańskiego” — Potem odwrócił on swoją uwagę od pracy ogólnego świadczenia, jaka była czyniona wobec nominalnego kościoła, a skierował swoją główną uwagę na sferę służenia Prawdzie, aby służyć przed ludem Bożym w łączności z Prawdą będącą na czasie i jej zarządzeniami. (TP 1955, s. 95)

„sprawował całopalenia” — Bóg objawił Swe przyjęcie pod tym względem ofiary J. (TP 1955, s. 95)

„i ofiarował ofiary spokojne” — gdy J. wypełnił wymogi przymierza, które tym sposobem wziął na się. (TP 1955, s. 95)

„sprawił też ucztę na wszystkie sługi swoje” — oraz z łaski Bożej, jako Pański wykonawca na Epifanię, ogłosił pokarm na czas słuszny dla domowników wiary. (TP 1955, s. 95)

1 Księga Królewska 3:16

Epifania i Bazylea:

„Tedy przyszły dwie niewiasty” — Wśród ludu Bożego w Epifanii było zazwyczaj dwie grupy: grupa więcej wiernych i grupa mniej wiernych. Te dwie grupy, z punktu widzenia rozwijania i popierania ruchów w łączności z postępową Prawdą po roku 1916 są przedstawione przez te dwie niewiasty. (TP 1956, s. 9)

„wszetecznice” — [zanah - oberżystki, gospodynie]; (TP 1956, s. 9)

„do króla, i stanęły przed nim” — Uwaga J. jako Pańskiego wykonawcy na Epifanię została zwrócona na te dwie grupy. (TP 1956, s. 9)

1 Księga Królewska 3:17

Epifania i Bazylea:

„I rzekła jedna z onych niewiast: Proszę panie mój” — W każdym wypadku grupa więcej wiernych uszanowała posłannika Epifanii. (TP 1956, s. 9)

„ja i ta niewiasta mieszkamy w jednym domu” — i oznajmiła sprawę właściwie, albowiem przed każdym rozłączeniem ta grupa, oraz grupa mniej wiernych przebywała razem w tej samej sferze. (TP 1956, s. 9)

„i porodziłam u niej w tymże domu” — W każdym wypadku grupa więcej wiernych, gdy otrzymała postępową Prawdę, rozpoczęła działalność (ruch) w zgodzie z nią, podczas gdy grupa mniej wiernych była jeszcze zespolona z nią w tej samej sferze działalności. (TP 1956, s. 9)

1 Księga Królewska 3:18

Epifania i Bazylea:

„I stało się dnia trzeciego” — po pełnej próbie. (TP 1956, s. 9)

„że porodziła i ta niewiasta” — grupa mniej wiernych również rozpoczęła działalność w łączności z postępową Prawdą. (TP 1956, s. 9)

„i byłyśmy pospołu” — obie grupy były w łączności w tym czasie. (TP 1956, s. 9)

„a nie było nikogo obcego z nami w domu” — a nie było trzeciego potomstwa, które wchodziło w grę. (TP 1956, s. 9)

„oprócz nas dwóch w tymże domu” — albowiem kwestia była jasno postawiona między dwiema grupami co do tego, która z nich posiadała postępową Prawdę w swoim ruchu, a która nie. (TP 1956, s. 9)

1 Księga Królewska 3:19

Epifania i Bazylea:

„I umarł syn tej niewiasty w nocy, przeto, iż go była przyległa” — Podczas gdy przedmioty były jeszcze niejasne, grupa mniej wiernych tłumiła postępową Prawdę, jaką miała w swoim ruchu, tłumiąc i zabijając w ten sposób swój ruch, jako ruch postępowej Prawdy, np. przez dowodzenie, że mają jedyne prawo do doktrynalnych objaśnień; "grupa" która utworzyła P.B.I. stłumiła postępową Prawdę w swoim ruchu. (TP 1956, s. 9)

1 Księga Królewska 3:20

Epifania i Bazylea:

„A wstawszy o północy” — Ta część opisu odnosi się do objawionych Lewitów pod złym dowództwem w trzech ogólnych grupach i ośmiu poddziałach. W każdym wypadku niewierni Prawdzie i odrzucający Prawdę utratnicy koron po usunięciu miary postępowej Prawdy, jaką posiadali w swoim ruchu, tak iż umarł on jako ruch postępowej Prawdy, stali się później czynni. (TP 1956, s. 9)

„wzięła syna mego odemnie, gdy służebnica twoja spała, i położyła go na łonie swojem, a syna swego umarłego położyła na łonie mojem” — i twierdzili, że prawdziwy ruch postępowej Prawdy był ich ruchem. Oni przekręcali i fałszowali, nazywając swoją złą działalność - dobrą, a dobrą działalność grupy więcej wiernych, którzy zatrzymywali i byli wierni Prawdzie - złą; przedstawiając swe błędy jako postępowe światło, oraz twierdzili ,że rzeczywista Prawda była błędem; wysuwając swe gorzkie nauki jako słodkie kęsy, a czystą i słodką Prawdę ogłaszając jako gorzką, niesmaczną i pełną zawodu. Patrzyli oni na rzeczywistą postępową Prawdę jako na "szaloną spekulację" i "fantastyczną interpretację". Tym sposobem pozowali oni jako macierzysty prawdziwy ruch postępowej Prawdy, a fałszywie przypisywali ruchowi nic nie podejrzewającej, więcej wiernej grupy, że był martwym, na ile to dotyczyło postępowej Prawdy. (TP 1956, s. 9)

1 Księga Królewska 3:21

Epifania i Bazylea:

„A gdym wstała rano” — W każdym wypadku, gdy grupa więcej wiernych stała się czynną w zwiększającym się świetle, które objawiało rzeczy poprzednio zakryte, albo niejasne. (TP 1956, s. 9,10)

„chcąc dać ssać synowi memu” — to pragnęła ona żywić i popierać ruch postępowej Prawdy, oddając się starannemu badaniu tego przedmiotu, (TP 1956, s. 9,10)

„otom znalazła umarłego; któremu gdym się rano przypatrzyła, a oto nie był syn mój, któregom porodziła” — przez co zrozumieli jasno i jeszcze jaśniej, że grupa mniej wiernych fałszywie przypisała im ruch, który był martwy co do postępowej Prawdy. Rozpoznała ona jasno, że nie wytworzyli oni ruchu pozbawionego postępowej Prawdy, albowiem zostali oni przekonani przez liczne dowody Pisma Św., rozumu i faktów, iż ich ruch posiadał rzeczywistą postępową Prawdę. A zatem odmówili oni przyjęcia, adoptowania, karmienia albo popierania martwego ruchu, jako swego, ponieważ był on pozbawiony postępowej Prawdy. (TP 1956, s. 9,10)

1 Księga Królewska 3:22

Epifania i Bazylea:

„I rzekła ona druga niewiasta: Nie tak” — Jednak utratnicy koron dalej trwali w otwartej opozycji. (TP 1956, s. 10)

„ale syn mój jest ten żywy, a syn twój ten umarły” — twierdząc, że ich ruch był ruchem posiadającym rzeczywistą, postępową Prawdę, oraz, że grupa bardziej wiernych rozwijała i karmiła martwy ruch, który był pozbawiony postępowej Prawdy. (TP 1956, s. 10)

„Ale ona rzekła: Nie; ale syn twój jest ten umarły, a syn mój ten żywy” — Ale M.St. zaprzeczyło temu, twierdząc, że ruch utrarników koron był pozbawiony postępowej Prawdy, a że ich ruch ją posiadał. (TP 1956, s. 10)

„I tak się spierały przed królem” — Te przeciwne pretensje były czynione w obecności J. tzn. zwróciły jego uwagę. (TP 1956, s. 10)

1 Księga Królewska 3:23

Epifania i Bazylea:

„I rzekł król: Ta mówi: Ten żywy jest syn mój, a syn twój ten umarły; a ta zasię mówi: Nie tak; ale syn twój ten umarły, a syn mój ten żywy” — Te przeciwne pretensje były czynione w obecności J. tzn. zwróciły jego uwagę. (TP 1956, s. 10)

1 Księga Królewska 3:24

Epifania i Bazylea:

„Przetoż rzekł król: Przynieście mi miecz. I przyniesiono miecz przed króla” — Aby określić kto posiadał postępową Prawdę w swoim ruchu, jako Pański wykonawca J. powołał się na Słowo Boże (Żyd.4:12,13). (TP 1956, s. 10)

1 Księga Królewska 3:25

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł król: Rozetnijcie to żywe dziecię na dwoje, a dajcie połowę jednej, a połowę drugiej” — W świetle Słowa Bożego wnet stało się jasne, że ruch który posiadał postępową Prawdę należał do grupy bardziej wiernych, albowiem zatrzymywali oni Prawdę w miłości dla niej, podczas gdy grupa mniej wiernych nie czyniła tego (2Tes.2:10). Dlatego ta ostania nie mogła być tą grupą, która rzeczywiście rozwijała i karmiła ruch postępowej Prawdy. Gdy nastąpiła próba według Słowa Bożego, to oni okazali się, że są gotowi do poświęcenia postępowej Prawdy na osobistą, cielesną chwałę, a tym sposobem nie siali Duchowi. (TP 1956, s. 10)

1 Księga Królewska 3:26

Epifania i Bazylea:

„Ale niewiasta, której był ten syn żywy, mówiła do króla, ( bo się były poruszyły wnętrzności jej nad synem jej, ) i rzekła: Proszę, panie mój, dajcie jej to dziecię żywe, a żadnym sposobem nie zabijajcie go” — Tak wielką była miłość i tęsknota ze strony grupy więcej wiernych dla postępowej Prawdy w ruchu iż byli oni czynni w popieraniu i tak pragnęli oni widzieć go zachowanym, karmionym i pielęgnowanym za wszelką cenę (w duchu "Niech widzę go u niej, raczej niż bym wcale nie miała go widzieć"), że ujarzmili całe swoje pierwszeństwo w tej sprawie na ile to tyczyło się ich cielesnych pragnień; tj. z radością oddali swoim rywalom zaszczyt karmienia i popierania ruchu postępowej Prawdy raczej niż mieli by go widzieć skaleczonym, albo zniszczonym, tak by miał zupełnie zginąć. Tym sposobem ona siała nie ciału, ale Duchowi. (TP 1956, s. 10)

„Ale druga rzekła: Niech nie będzie ani mnie, ani tobie, rozetnijcie je” — Lecz mniej wierni nie uprawiając właściwego samozaparcia i pokory, oraz nie mając właściwej miłości dla postępowej Prawdy, byli gotowi poświęcić raczej ruch, niż ujarzmić swoją zazdrość złośliwość i pragnienie aby pociągnąć za sobą uczni, i ustąpić tym, którym się oni sprzeciwiali i źle przedstawiali tych, którzy rzeczywiście posiadali w swoim ruchu postępową Prawdę, która się słusznie im należała. (TP 1956, s. 10)

1 Księga Królewska 3:27

Epifania i Bazylea:

„Tedy odpowiedział król, i rzekł: Dajcież tej dziecię żywe, a żadną miarą nie zabijajcie go; tać jest matka jego” — Tym sposobem J. przez Słowo Boże w każdym wypadku doszedł do właściwej decyzji, która grupa broniła postępowej Prawdy i była jej godną, jako słuszny posiadacz, a która grupa fałszywie twierdziła, że była prawym popieraczem postępowego światła. W taki to sposób M.St. wierne Prawdzie i zatrzymujące ją było objawione jako oddzielne i różniące się od W.G., które było niewierne Prawdzie i odrzucało ją. (TP 1956, s. 10)

1 Księga Królewska 3:28

Epifania i Bazylea:

„A usłyszawszy wszystek lud Izraelski ten sąd, który osądził król, bali się króla: albowiem wiedzieli, że mądrość Boża była w sercu jego ku czynieniu sądu” — Lud Pański w ogóle słyszał o sądach epifanicznych i ich ogłaszaniu przez J., jako Pańskiego wykonawcy na Epifanię; i skoro tylko rozpoznali je oni jako Pańskie sądy i objawienia Jego mądrości działającej przez J., jako Jego mówcze narzędzie, to zaraz je mieli w poważaniu. (TP 1956, s. 10)

Literatura o rozdziale 1 Księga Królewska 3

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: 1 Księga Królewska

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.