1 Księga Królewska 1

1 Księga Królewska, rozdział 1 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (53 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

1 Księga Królewska 1 — Biblia Gdańska

1 A gdy się król Dawid zstarzał, i zaszedł w lata, chodź go odziewano szatami, przecię się zagrzać nie mógł.

2 I rzekli mu słudzy jego: Niech poszukają królowi, panu naszemu młodej panienki, któraby stawała przed królem, i opatrowała go, a sypiając na łonie jego, żeby zagrzewała króla, pana naszego.

3 Szukali tedy panienki pięknej po wszystkich granicach Izraelskich, i znaleźli Abisag Sunamitkę, a przywiedli ją do króla.

4 A ta panienka była bardzo piękna, i opatrowała króla, i służyła mu; ale jej król nie uznał.

5 Lecz Adonijasz, syn Haggity, wynosił się, mówiąc: Ja będę królował. I nasprawiał sobie wozów i jezdnych, i pięćdziesiąt mężów, którzy biegali przed nim.

6 A nie gromił go nigdy ojciec jego, mówiąc: Przeczżeś to uczynił? A był i ten bardzo pięknej urody, którego była porodziła Haggita po Absalomie.

7 A miał zmowę z Joabem, synem Sarwii, i z Abijatarem kapłanem, którzy pomagali za Adonijaszem.

8 Ale Sadok kapłan, i Banajas, syn Jojady, i Natan prorok, i Semej, i Rehy i rycerstwo Dawidowe, nie przestawali z Adonijaszem.

9 Tedy nabił Adonijasz owiec, i wołów, i bydła tłustego u kamienia Zohelet, który był nad źródłem Rogiel, i wezwał wszystkich braci swych, synów królewskich, i wszystkich mężów z Juda, sług królewskich.

10 Ale Natana proroka, i Banajasa, i innego rycerstwa, ani Salomona, brata swego, nie wezwał.

11 Tedy rzekł Natan do Betsaby, matki Salomonowej, mówiąc: A nie słyszałaś, iż króluje Adonijasz, syn Haggity, a Dawid, pan nasz, nie wie o tem?

12 Przetoż teraz pójdź proszę, dam ci radę, a zachowasz zdrowie twoje i zdrowie syna twego Salomona.

13 Idź, a wnijdź do króla Dawida, i mów do niego: Izaliś ty królu, panie mój, nieprzysiągł służebnicy twojej, mówiąc: Salomon, syn twój, będzie królował po mnie, a on będzie siedział na stolicy mojej? Przeczże tedy króluje Adonijasz?

14 A gdy ty jeszcze tam będziesz mówiła z królem, ja przyjdę za tobą, i dopełnię słów twoich.

15 A tak weszła Betsaba do króla na pokój; a król się już był bardzo zstarzał, a Abisag Sunamitka posługowała królowi.

16 Tedy nachyliwszy się Betsaba, pokłoniła się królowi, której rzekł król: Czego chcesz?

17 A ona mu odpowiedziała: Panie mój, tyś przysiągł przez Pana, Boga twego, służebnicy twojej, że Salomon, syn twój, będzie królował po mnie, a on będzie siedział na stolicy mojej.

18 A oto, już Adonijasz króluje, a ty teraz, królu, panie mój, o tem nie wiesz.

19 Albowiem nabił wołów i bydła tłustego, i owiec bardzo wiele, i wezwał wszystkich synów królewskich, i Abijatara kapłana, i Joaba, hetmana wojska; ale Salomona, sługi twego, nie wezwał.

20 Lecz ty królu, panie mój, wiesz, iż się oczy wszystkiego Izraela oglądają na cię, abyś im oznajmił, kto będzie siedział na stolicy króla, pana mego, po tobie.

21 Inaczej stanie się, gdy zaśnie król, pan mój, z ojcy swymi, że będziemy ja i Salomon, syn mój, jako grzesznicy.

22 A oto, gdy ona jeszcze mówiła z królem, przyszedł Natan prorok.

23 I opowiedziano to królowi, mówiąc: Oto Natan, prorok; który wszedłszy do króla, pokłonił się królowi twarzą swą ku ziemi.

24 Rzekł zatem Natan: Królu, panie mój, zażeś ty rzekł: Adonijasz będzie królował po mnie, a on usiędzie na stolicy mojej?

25 Albowiem dziś szedłszy nabił wołów i bydła tłustego, i owiec bardzo wiele, i wezwał wszystkich synów królewskich, i hetmanów wojsk, i Abijatara kapłana, a oto oni jedzą z nim i piją, i mówią: Niech żyje król Adonijasz!

26 Ale mnie, sługi twego, i Sadoka kapłana, i Banajasa, syna Jojadowego, i Salomona, sługi twego, nie wezwał.

27 Izali od króla, pana mego, stała się ta rzecz? a nie oznajmiłeś słudze twemu, kto ma siedzieć na stolicy króla, pana mego, po nim?

28 I odpowiedział król Dawid, mówiąc: Zawołajcie do mnie Betsaby; która przyszedłszy przed obliczność królewską, stanęła przed królem.

29 Tedy przysiągł król, mówiąc: Jako żywy Pan, który wybawił duszę moję z każdego ucisku:

30 Iż jakom ci przysiągł przez Pana, Boga Izraelskiego, mówiąc: Że Salomon, syn twój, królować będzie po mnie, a on usiędzie na stolicy mojej miasto mnie, tak dziś uczynię.

31 I nachyliwszy się Betsaba twarzą ku ziemi, ukłoniła się królowi, i rzekła: Niech żyje Dawid król, pan mój, na wieki!

32 Zatem rzekł król Dawid: Zawołajcie do mnie Sadoka kapłana, i Natana proroka, i Banajasa, syna Jojadowego. I weszli do króla.

33 I rzekł im król: Weźmijcie z sobą sługi pana waszego, a wsadźcie Salomona, syna mego, na mulicę moję, i prowadźcie go do Gihonu.

34 A tam go pomaże Sadok kapłan, i Natan prorok za króla nad Izraelem; potem zatrąbicie w trąbę, a rzeczecie: Niech żyje król Salomon!

35 Potem pójdziecie za nim; a on przyszedłszy, siądzie na stolicy mojej, i będzie królował miasto mnie; bom mu ja rozkazał, aby był wodzem nad Izraelem i nad Judą.

36 I odpowiedział Banajas, syn Jojada, królowi, mówiąc: Amen. Niech to stwierdzi Pan, Bóg króla, pana mego.

37 Jako był Pan z królem, panem moim, tak niech będzie z Salomonem, a niechaj wywyższy stolicę jego nad stolicę Dawida króla, pana mego.

38 A tak szedł Sadok kapłan, i Natan prorok, i Banajas, syn Jojada, przytem Cheretczycy, i Feletczycy, i wsadzili Salomona na mulicę króla Dawida, a prowadzili go do Gihonu.

39 Tedy wziął Sadok kapłan róg olejku z namiotu, i pomazał Salomona. Potem trąbili w trąbę, i zakrzyknął wszystek lud: Niech żyje król Salomon!

40 I szedł wszystek lud za nim. Tenże lud grał na piszczałkach, weseląc się weselem wielkiem, tak iż drżała ziemia od głosu ich.

41 Co gdy usłyszał Adonijasz, i wszyscy wezwani, którzy byli z nim, (a już się też była dokończyła uczta,) słysząc też i Joab głos trąby, rzekł: Cóż to za krzyk miasta huczącego?

42 A gdy on tego domawiał, oto Jonatan, syn Abijatara kapłana, przyszedł. Któremu rzekł Adonijasz: Wnijdź; boś ty mąż stateczny, a powiesz nam co dobrego.

43 Tedy odpowiedział Jonatan, i rzekł Adonijaszowi: Dawid król, pan nasz, postanowił zapewne Salomona królem.

44 Albowiem posłał z nim król Sadoka kapłana, i Natana proroka, i Banajasa, syna Jojadowego, do tego Cheretczyki i Feletczyki, którzy go wsadzili na mulicę królewską;

45 I pomazali go Sadok kapłan, i Natan prorok za króla w Gihonie, i szli stamtąd weseląc się, tak, że zadrżało miasto; tenci jest krzyk, któryście słyszeli;

46 I już usiadł Salomon na stolicy królestwa.

47 Nadto i słudzy królewscy przyszli, aby błogosławili Dawidowi królowi, panu naszemu, mówiąc: Niech sławniejsze uczyni Bóg imię Salomonowe nad imię twoje, a niech wywyższy stolicę jego nad stolicę twoję. I pokłonił się król na łożu swem.

48 Przytem tak rzekł król: Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, który dał dziś siedzącego na stolicy mojej, na co patrzą oczy moje.

49 Zlękli się tedy, i wstali wszyscy wezwani, którzy byli z Adonijaszem, i poszli każdy w drogę swą.

50 Adonijasz także, bojąc się Salomona, wstał, i poszedł, a uchwycił się rogów ołtarza.

51 I oznajmiono Salomonowi, mówiąc: Oto Adonijasz boi się króla Salomona, a oto uchwycił się rogów ołtarza, mówiąc: Niech mi dziś przysięże król Salomon, że nie zabije sługi swego mieczem.

52 Tedy rzekł Salomon: Jeźli będzie mężem statecznym, nie spadnie i włos z niego na ziemię; ale jeźli się w nim znajdzie co złego, pewnie umrze.

53 A tak posłał król Salomon, i przywiedziono go od ołtarza; a gdy przyszedł, ukłonił się królowi Salomonowi, i rzekł mu Salomon: Idź do domu twego.

Komentarz do rozdziału: 1 Księga Królewska 1

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

1 Księga Królewska 1:1

Epifania i Bazylea:

„A gdy się król Dawid zstarzał, i zaszedł w lata” — Ostatnie półtora roku życia brata R. zaznaczyło się stopniowym osłabieniem jego silnych władz umysłowych. Pamięć jego, uprzednio tak świetna, czasami zawodziła go, że czasami miał trudności z przypomnieniem sobie tekstów Pisma Św. itd.; co więcej, jego zdolność rozumowania traciła swą bystrość co np. sprawiło, że niekiedy podawał w wątpliwość 40 lat żęcia. Zaczął on słabnąć pod tym względem około 1915 roku, a nawet jego wesołe i przyjacielskie usposobienie też zaczęło się zmieniać. (TP 1955, s. 82)

„choć go odziewano szatami, przecię się zagrzać nie mógł” — a przypominanie mu o jego dawnych siłach umysłowych nie przywróciło mu uprzedniej siły umysłu. (TP 1955, s. 82)

1 Księga Królewska 1:2

Epifania i Bazylea:

„I rzekli mu słudzy jego: Niech poszukają królowi, panu naszemu młodej panienki, któraby stawała przed królem, i opatrowała go, a sypiając na łonie jego” — W związku z tym niektórzy bracia, wiedząc, że jako szafarz z przypowieści o groszu on miał dać grosz symbolizujący przywilej uderzenia Jordanu, zachęcali go by on wziął na siebie władzę wydania symbolicznego grosza. (TP 1955, s. 82)

„żeby zagrzewała króla, pana naszego” — uważając iż wykonanie tej władzy ożywi jego słabnące siły umysłowe. (TP 1955, s. 82)

1 Księga Królewska 1:3

Epifania i Bazylea:

„Szukali tedy panienki pięknej po wszystkich granicach Izraelskich” — Spośród nowych władz, tj. pracy pasterskiej, pracy z Foto-Dramą Stworzenia itd.. (TP 1955, s. 83)

„i znaleźli Abisag Sunamitkę” — [Abisag - ojciec błądzenia (aluzja do pomyłki polegającej na utożsamieniu pierwszego i drugiego uderzenia Jordanu); Sunamitka - dwa miejsca spoczynku (aluzja do dwóch uderzeń Jordanu)]; Uważali oni, że największą możliwość w kierunku ożywienia jego działalności umysłowej przedstawiała władza rozdawania symbolicznego grosza. (TP 1955, s. 83)

„a przywiedli ją do króla” — Przynieśli oni mu tę władzę, aby ją wykonywał. (TP 1955, s. 83)

1 Księga Królewska 1:4

Epifania i Bazylea:

„A ta panienka była bardzo piękna” — Była to piękna władza. (TP 1955, s. 83)

„i opatrowała króla, i służyła mu” — i służyła do rozradowania i służby bratu R. (TP 1955, s. 83)

„ale jej król nie uznał” — lecz nie wykazywał on jej większej znajomości, jak można to zauważyć w tym, iż nie widział on różnicy pomiędzy rozdawaniem grosza po raz pierwszy i po raz drugi. (TP 1955, s. 83)

1 Księga Królewska 1:5

Epifania i Bazylea:

„Adonijasz” — [Jehowa jest mym Panem - aluzja do jego przywiązywania dużego znaczenia do imienia Jehowy, jakby to było wszystkim w Bogu]. (TP 1955, s. 83) figuruje J.F.R. (TP 1958, s. 83)

„syn Haggity” — [Haggita - lubujący się w ucztach; aluzja do lubowania się w ucztach J.F.R., jak np. gdy on, C.J. Woodworth, A.H. Mac Millan i inni obchodząc jego zwycięstwo w debacie w Los Angeles w 1915 r. wydali wieczerzę z winem]. (TP 1955, s. 83)

„wynosił się, mówiąc: Ja będę królował” — nawet przed śmiercią brata R. chciał zostać jego następcą. (TP 1955, s. 83)

„I nasprawiał sobie wozów i jezdnych, i pięćdziesiąt mężów, którzy biegali przed nim” — Przygotował w tym celu środki i pomocników, którzyby ogłosili jego przyszłe zwycięstwo. (TP 1955, s. 83)

1 Księga Królewska 1:6

Epifania i Bazylea:

„A nie gromił go nigdy ojciec jego, mówiąc: Przeczżeś to uczynił?” — Brat R. nie powstrzymywał go w tej ambicji. (TP 1955, s. 83)

„A był i ten bardzo pięknej urody” — miał on wiele pociągających władz. (TP 1955, s. 83)

„którego była porodziła Haggita po Absalomie” — Było to na początku przesiewania w latach 1908-1911, gdy zaczął się on wybijać, jako ważna osobistość. (TP 1955, s. 83)

1 Księga Królewska 1:7

Epifania i Bazylea:

„A miał zmowę z Joabem, synem Sarwi” — [Joab - Jehowa jest moim ojcem]; Dał on to niektórym kontrowersyjnym pielgrzymom, przez czyn i słowo, do zrozumienia, a w szczególności A.H. Mac Millanowi, C.J. Woodworthowi, W.E. Van Amburghowi itd., w czym okazała się jego ambicja. (TP 1955, s. 83)

„i z Abijatarem kapłanem” — [Abijatar - ojciec obfitości]; a oni i inni, jako utracjusze koron. (TP 1955, s. 83)

„którzy pomagali” — stali się jego zwolennikami, podtrzymującymi tę ambicję. (TP 1955, s. 83)

„za Adonijaszem” — [Adonijasz - Jehowa jest mym Panem - aluzja do jego przywiązywania dużego znaczenia do imienia Jehowy, jakby to było wszystkim w Bogu]. (TP 1955, s. 83) figuruje J.F.R. (TP 1958, s. 83)

1 Księga Królewska 1:8

Epifania i Bazylea:

„Ale Sadok kapłan, i Banajas, syn Jojady, i Natan prorok” — Lecz wybitni bracia, tj. kapłani zatrzymujący korony, kontrowersyjni pisarze i pielgrzymi. (TP 1955, s. 83)

„i Semej” — [Semej - moja sława]; i niektórzy członkowie zarządu Towarzystwa. (TP 1955, s. 83)

„i Rehy” — [Rehy - przyjacielski]; oraz członkowie zarządu Kazalnicy Ludowej. (TP 1955, s. 83)

„i rycerstwo Dawidowe” — a także inni wpływowi bracia oddani bratu R.. (TP 1955, s. 83)

„nie przestawali z Adonijaszem” — nie popierali ambicji J.F.R. (TP 1955, s. 83)

1 Księga Królewska 1:9

Epifania i Bazylea:

„Tedy nabił Adonijasz owiec, i wołów, i bydła tłustego” — J.F.R. wykonywał służby Boże na różne nadzwyczajne sposoby, rozpoczynając od publikacji swych debat w Los Angeles, pod nazwą "Bitwa w Kościelnych Niebiosach". (TP 1955, s. 83)

„u kamienia Zohelet” — [Zohelet - wąż]; postępując w sposób subtelnie przebiegły, by uzyskać przedmiot swej ambicji. (TP 1955, s. 83)

„który był nad źródłem Rogiel” — [Rogiel - źródło folusznika (folować - zgęszczać tkaniny przez zgniatanie, wałkowanie itp.. czynić je zbitymi, ścisłymi; foluszować, pilśnić /Sł.jęz.pol./)]; pozornie, by oczyścić swe postępowanie. (TP 1955, s. 83)

„i wezwał wszystkich braci swych, synów królewskich, i wszystkich mężów z Juda, sług królewskich” — w ten sposób przeciągając większość wybitnych pielgrzymów i niektórych kontrowersjonalistów Prawdy, na swoją stronę. (TP 1955, s. 83)

1 Księga Królewska 1:10

Epifania i Bazylea:

„Ale Natana proroka, i Banajasa, i innego rycerstwa, ani Salomona, brata swego, nie wezwał” — Jednak pielgrzymi zatrzymujący korony, kontrowersjonaliści, wpływowi bracia i J. nie poszli za nimi; i nie pociągnął on ich za swoim planem. (TP 1955, s. 83)

1 Księga Królewska 1:11

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł Natan do Betsaby” — Zatrzymujący korony pielgrzymi, zdając sobie sprawę z wad i słabości charakteru J.F.R. zastanawiali się nad charakterem wymaganym przez Przymierze Sary. (TP 1955, s. 83)

„mówiąc: A nie słyszałaś, iż króluje Adonijasz, syn Haggity” — potępiając postępowanie J.F.R., pełne pobłażliwości względem samego siebie, swojej dumy i działalności jego. (TP 1955, s. 83)

„Dawid, pan nasz, nie wie o tem?” — o której nie wiedział brat R. (TP 1955, s. 83)

1 Księga Królewska 1:12

Epifania i Bazylea:

„Przetoż teraz pójdź proszę, dam ci radę, a zachowasz zdrowie twoje i zdrowie syna twego Salomona” — Postanowili oni wzbudzić owe obietnice w sobie samych i w innych, by działać w samoobronie i obronie J. (TP 1955, s. 83)

1 Księga Królewska 1:13

Paruzja (C.T. Russell):

„Salomon syn twój” — Salomon był naznaczony przez Jehowę.

Epifania i Bazylea:

„Idź, a wnijdź do króla Dawida, i mów do niego: Izaliś ty królu, panie mój, nieprzysiągł służebnicy twojej, mówiąc: Salomon, syn twój, będzie królował po mnie, a on będzie siedział na stolicy mojej?” — Zwracając uwagę na Przymierze Sary i związane z nim wymagania charakteru, wskazujące J., także zadania jakie wiążą się z pracą Epifanii, a do których J.F.R. nie posiadał kwalifikacji charakteru, przypominając jednocześnie bratu R., że te działania dawały uroczyste gwarancje wobec Przymierza, że J., syn tego Przymierza, będzie miał zleconą opiekę nad pracą Epifanii. (TP 1955, s. 83,84)

„Przeczże tedy króluje Adonijasz?” — Dlaczego więc J.F.R. uzurpuje sobie królewskie uprawnienia. (TP 1955, s. 83,84)

1 Księga Królewska 1:14

Epifania i Bazylea:

„A gdy ty jeszcze tam będziesz mówiła z królem, ja przyjdę za tobą, i dopełnię słów twoich” — Owi zatrzymujący korony pielgrzymi dodawali wpływu do sugestii, że Przymierze w nich, przemówi do przekonania brata R. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:15

Epifania i Bazylea:

„A tak weszła Betsaba do króla na pokój; a król się już był bardzo zstarzał” — Przymierze to w nich przedstawiło całą sprawę bratu R. w lecie 1916 roku, gdy ten powoli umierał. (TP 1955, s. 84)

„a Abisag Sunamitka posługowała królowi” — przygotowując się do drugiego uderzenia Jordanu, i przeprowadzając pierwsze jego uderzenie. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:16

Epifania i Bazylea:

„Tedy nachyliwszy się Betsaba, pokłoniła się królowi” — Przymierze, w swych sługach, zbliżyło się do niego z szacunkiem. (TP 1955, s. 84)

„której rzekł król: Czego chcesz?” — a brat R. zapytał je przez nich, czego ono chce. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:17

Epifania i Bazylea:

„A ona mu odpowiedziała: Panie mój, tyś przysiągł przez Pana, Boga twego, służebnicy twojej, że Salomon, syn twój, będzie królował po mnie, a on będzie siedział na stolicy mojej” — Zwracając uwagę na Przymierze Sary i związane z nim wymagania charakteru, wskazujące J., także zadania jakie wiążą się z pracą Epifanii, a do których J.F.R. nie posiadał kwalifikacji charakteru, przypominając jednocześnie bratu R., że te działania dawały uroczyste gwarancje wobec Przymierza, że J., syn tego Przymierza, będzie miał zleconą opiekę nad pracą Epifanii. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:18

Epifania i Bazylea:

„A oto, już Adonijasz króluje” — Dlaczego więc J.F.R. uzurpuje sobie królewskie uprawnienia. (TP 1955, s. 84)

„a ty teraz, królu, panie mój, o tem nie wiesz” — o której nie wiedział brat R. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:19

Epifania i Bazylea:

„Albowiem nabił wołów i bydła tłustego, i owiec bardzo wiele” — J.F.R. wykonywał służby Boże na różne nadzwyczajne sposoby, rozpoczynając od publikacji swych debat w Los Angeles, pod nazwą "Bitwa w Kościelnych Niebiosach". (TP 1955, s. 84)

„i wezwał wszystkich synów królewskich, i Abijatara kapłana, i Joaba, hetmana wojska” — w ten sposób przeciągając większość wybitnych pielgrzymów i niektórych kontrowersjonalistów Prawdy, na swoją stronę. (TP 1955, s. 84)

„ale Salomona, sługi twego, nie wezwał” — Jednak pielgrzymi zatrzymujący korony, kontrowersjonaliści, wpływowi bracia i J. nie poszli za nimi; i nie pociągnął on ich za swoim planem. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:20

Epifania i Bazylea:

„Lecz ty królu, panie mój, wiesz, iż się oczy wszystkiego Izraela oglądają na cię, abyś im oznajmił, kto będzie siedział na stolicy króla, pana mego, po tobie” — Przez czyn powiedziało ono w nich bratu R., że Kościół czeka, by okazał on, kto ma doglądać pracy Pańskiej po nim. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:21

Epifania i Bazylea:

„Inaczej stanie się, gdy zaśnie król, pan mój, z ojcy swymi, że będziemy ja i Salomon, syn mój, jako grzesznicy” — i że to powinno być uczynione, aby Przymierze w swych sługach włączając w to J.. nie byli traktowani jako zło czyniący. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:22

Epifania i Bazylea:

„przyszedł Natan prorok” — Wtedy zatrzymujący korony pielgrzymi dodali swe własne poglądy. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:23

Epifania i Bazylea:

„I opowiedziano to królowi, mówiąc: Oto Natan, prorok; który wszedłszy do króla, pokłonił się królowi twarzą swą ku ziemi” — Zatrzymujący korony pielgrzymi, przyszli do brata R., przedstawiając mu się z wielkim szacunkiem. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:24

Epifania i Bazylea:

„Rzekł zatem Natan: Królu, panie mój, zażeś ty rzekł: Adonijasz będzie królował po mnie, a on usiędzie na stolicy mojej?” — Zapytywali oni, czy brat R. słowem, lub czynem wskazywał, że J.F.R. ma po nim doglądać pracy Pańskiej. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:25

Epifania i Bazylea:

„Albowiem dziś szedłszy nabił wołów i bydła tłustego, i owiec bardzo wiele.” — F.R. wykonywał służby Boże na różne nadzwyczajne sposoby, rozpoczynając od publikacji swych debat w Los Angeles, pod nazwą "Bitwa w Kościelnych Niebiosach". (TP 1955, s. 84)

„i wezwał wszystkich synów królewskich” — w ten sposób przeciągając większość wybitnych pielgrzymów i niektórych kontrowersjonalistów Prawdy, na swoją stronę. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:26

Epifania i Bazylea:

„Ale mnie, sługi twego, i Sadoka kapłana, i Banajasa, syna Jojadowego, i Salomona, sługi twego, nie wezwał” — Jednak pielgrzymi zatrzymujący korony, kontrowersjonaliści, wpływowi bracia i J. nie poszli za nimi; i nie pociągnął on ich za swoim planem. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:27

Epifania i Bazylea:

„Izali od króla, pana mego, stała się ta rzecz?” — Przez słowo i czyn zapytywali oni, czy brat R. polecił czynić te rzeczy. (TP 1955, s. 84)

„a nie oznajmiłeś słudze twemu” — I czy polecił to, nie mówiąc o tym wiernym pielgrzymom. (TP 1955, s. 84)

„kto ma siedzieć na stolicy króla, pana mego, po nim?” — Kto ma doglądać pracy Pańskiej po śmierci brata R. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:28

Epifania i Bazylea:

„I odpowiedział król Dawid, mówiąc: Zawołajcie do mnie Betsaby” — Brat R. przywoływał w myśli Przymierze Sary w jego wymogach charakteru. (TP 1955, s. 84)

„która przyszedłszy przed obliczność królewską, stanęła przed królem” — które przyszło przed jego myśl, jako przedmiot jego rozwagi. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:29

Epifania i Bazylea:

„Tedy przysiągł król, mówiąc: Jako żywy Pan, który wybawił duszę moję z każdego ucisku” — Zważywszy te wymogi charakter brata R. dał uroczyste zapewnienie. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:30

Epifania i Bazylea:

„Iż jakom ci przysiągł przez Pana, Boga Izraelskiego, mówiąc: Że Salomon, syn twój, królować będzie po mnie, a on usiędzie na stolicy mojej miasto mnie” — jako powtórzenie uroczystego przyrzeczenia, że zbadanie przez niego sprawy wysłania J. do W. Brytanii spowodowało, że poddał się Przymierzu z powodu jego zasad, potwierdzając nominację J. (TP 1955, s. 84)

„tak dziś uczynię” — by ten opanował brytyjską sytuację. A to było początkiem doglądania przez J. pracy Epifanii, pod kierunkiem Jezusa. (TP 1955, s. 84) To potwierdzenie znalazło swój szczyt 21.10.1916 r., gdy brat R. powiedział J., że polecił mu załatwić sprawy w londyńskim Betel, oraz Przybytku, szczegóły, o których obiecał podać J. 6.11. w Brooklinie. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:31

Epifania i Bazylea:

„I nachyliwszy się Betsaba twarzą ku ziemi, ukłoniła się królowi, i rzekła” — Przymierze w swych sługach z wielkim szacunkiem przyjęło to zapewnienie. (TP 1955, s. 84)

„Niech żyje Dawid król, pan mój, na wieki!” — i błogosławiło mu. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:32

Epifania i Bazylea:

„Zatem rzekł król Dawid: Zawołajcie do mnie Sadoka kapłana” — Oznajmiając w Strażnicy z 1.11.1916 roku o podróży J., brat R. wezwał do siebie wodzów kapłańskich zatrzymujących korony. (TP 1955, s. 84)

„i Natana proroka” — pielgrzymów. (TP 1955, s. 84)

„i Banajasa, syna Jojadowego” — i kontrowersjonistów. (TP 1955, s. 84)

„I weszli do króla” — I oni przybyli. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:33

Epifania i Bazylea:

„I rzekł im król” — Polecił on im przez czyn. (TP 1955, s. 84)

„Weźmijcie z sobą sługi pana waszego, a wsadźcie Salomona, syna mego” — by wzięli jego zwolenników i uczynili ich zwolennikami J. (TP 1955, s. 84)

„na mulicę moję” — I by spowodowali, aby J. wykonywał część pracy wykonawczej i nauczycielskiej władzy brata R., co było wprowadzone w życie w tym, że zarząd dał J. upoważnienie do wykonywania wykonawczej i nauczycielskiej władzy wszędzie, poza Ameryką, gdzie on się udał. (TP 1955, s. 84)

„i prowadźcie go do Gihonu” — [Gihon - strumień, źródło]; i że czynił to w zgodzie z Prawdą. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:34

Epifania i Bazylea:

„A tam go pomaże Sadok kapłan, i Natan prorok za króla nad Izraelem” — Polecił on , również przez czyn, by wodzowie zatrzymujący korony jako kapłani i pielgrzymi, pouczali o tych rzeczach w związku z J. (TP 1955, s. 84)

„potem zatrąbicie w trąbę, a rzeczecie: Niech żyje król Salomon!” — i ogłaszali o tym, wyrażając dobre życzenia. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:35

Epifania i Bazylea:

„Potem pójdziecie za nim” — Przez akt również żądał on, by popierali J. (TP 1955, s. 84)

„a on przyszedłszy, siądzie na stolicy mojej, i będzie królował miasto mnie” — w jego urzędowaniu. (TP 1955, s. 84)

„bom mu ja rozkazał, aby był wodzem nad Izraelem i nad Judą” — Takie było rzeczywiste wyznaczenie J. do europejskiej podróży. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:36

Epifania i Bazylea:

„I odpowiedział Banajas, syn Jojada, królowi, mówiąc: Amen” — Kontrowersjonaliści zatrzymujący korony, przyjęli to w czynie. (TP 1955, s. 84)

„Niech to stwierdzi Pan, Bóg króla, pana mego” — i modlili się o Boskie potwierdzenie tego aktu. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:37

Epifania i Bazylea:

„Jako był Pan z królem, panem moim, tak niech będzie z Salomonem” — i życzyli J. Bożego poparcia, takiego jakie miał brat R. (TP 1955, s. 84)

„a niechaj wywyższy stolicę jego nad stolicę Dawida króla, pana mego” — a nawet w przesadnych uczuciach zaszli tak daleko, że życzyli, by jego wykonawcza i nauczycielska władza, była większa od władzy brata R. (TP 1955, s. 84)

1 Księga Królewska 1:38

Epifania i Bazylea:

„A tak szedł Sadok kapłan” — Tak jak zostało wyrzeczone wodzowie kapłańscy zatrzymujący korony. (TP 1955, s. 85)

„i Natan prorok” — pielgrzymi. (TP 1955, s. 85)

„i Banajas, syn Jojada” — i kontrowersjoniści. (TP 1955, s. 85)

„i wsadzili Salomona na mulicę króla Dawida” — spowodowali, aby J. wykonywał część pracy wykonawczej i nauczycielskiej władzy brata R., co było wprowadzone w życie w tym, że zarząd dał J. upoważnienie do wykonywania wykonawczej i nauczycielskiej władzy wszędzie, poza Ameryką, gdzie on się udał. (TP 1955, s. 85)

„a prowadzili go do Gihonu” — [Gihon - strumień, źródło]; i że czynił to w zgodzie z Prawdą. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:39

Epifania i Bazylea:

„Tedy wziął Sadok kapłan róg olejku z namiotu, i pomazał Salomona” — wodzowie zatrzymujący korony jako kapłani i pielgrzymi, pouczali o tych rzeczach w związku z J. (TP 1955, s. 85)

„Potem trąbili w trąbę, i zakrzyknął wszystek lud: Niech żyje król Salomon!” — i ogłaszali o tym, wyrażając dobre życzenia. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:40

Epifania i Bazylea:

„I szedł wszystek lud za nim” — Wszędzie bracia zgadzali się z wyznaczeniem J. na podróż europejską. (TP 1955, s. 85)

„Tenże lud grał na piszczałkach, weseląc się weselem wielkiem” — a zaczynając rozumieć jej znaczenie, głosili o tym z radością. (TP 1955, s. 85)

„tak iż drżała ziemia od głosu ich” — czyniąc rozłam w społecznej organizacji, stworzonej przez rewolucjonistów. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:41

Epifania i Bazylea:

„( a już się też była dokończyła uczta,)” — Tym pozafiguralnym ucztowaniem, było zadowolenie i przyjemność związana z planem uczynienia J.F.R. następcą brata R., w połączeniu z uciechą z powodu ukazania się druku debaty w Los Angeles, oraz broszurki pt. "Bitwa w Kościelnych Niebiosach". (TP 1955, s. 85)

„słysząc też i Joab głos trąby, rzekł” — Ta uciecha jednak stopniowo się zmniejszała, gdy ucztujący zaczynali rozumieć prawdziwe znaczenie europejskiej podróży J. Bez wątpienia bowiem było to jedno z najważniejszych ostatecznych przygotowań brata R. do pracy, nawet jeśli nie bierze się pod uwagę wszystkich konsekwencji tej podróży. (TP 1955, s. 85)

„Cóż to za krzyk miasta huczącego?” — Na początku nie było to wcale zrozumiane. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:42

Epifania i Bazylea:

„A gdy on tego domawiał, oto Jonatan, syn Abijatara kapłana, przyszedł” — [Jonatan - Jehowa daje]; A.H. Mac Millan, kapłański wódz tracący koronę, pojawił się wtedy. (TP 1955, s. 85)

„Któremu rzekł Adonijasz: Wnijdź; boś ty mąż stateczny, a powiesz nam co dobrego” — J.F.R. powitał go z radością, jako swego sojusznika. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:43

Epifania i Bazylea:

„Tedy odpowiedział Jonatan, i rzekł Adonijaszowi: Dawid król, pan nasz, postanowił zapewne Salomona królem” — Wiedząc, że brat R. postanowił, by J. pokierował sprawami londyńskiego Betel i Przybytku. A.H.M. opowiadał to co wiedział, nie zdając sobie sprawy z pełnych tego konsekwencji. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:44

Epifania i Bazylea:

„Albowiem posłał z nim król Sadoka kapłana” — wodzów kapłańskich zatrzymujących korony. (TP 1955, s. 85)

„i Natana proroka” — pielgrzymów. (TP 1955, s. 85)

„i Banajasa, syna Jojadowego” — i kontrowersjonistów. (TP 1955, s. 85)

„którzy go wsadzili na mulicę królewską” — spowodowali, aby J. wykonywał część pracy wykonawczej i nauczycielskiej władzy brata R., co było wprowadzone w życie w tym, że zarząd dał J. upoważnienie do wykonywania wykonawczej i nauczycielskiej władzy wszędzie, poza Ameryką, gdzie on się udał. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:45

Epifania i Bazylea:

„I pomazali go Sadok kapłan, i Natan prorok za króla” — wodzowie zatrzymujący korony jako kapłani i pielgrzymi, pouczali o tych rzeczach w związku z J. (TP 1955, s. 85)

„w Gihonie” — [Gihon - strumień, źródło]; w zgodzie z Prawdą. (TP 1955, s. 85)

„i szli stamtąd weseląc się” — Wszędzie bracia zgadzali się z wyznaczeniem J. na podróż europejską i głosili o tym z radością. (TP 1955, s. 85)

„tak, że zadrżało miasto” — czyniąc rozłam w społecznej organizacji, stworzonej przez rewolucjonistów. (TP 1955, s. 85)

„tenci jest krzyk, któryście słyszeli” — Na początku nie było to wcale zrozumiane. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:46

Epifania i Bazylea:

„I już usiadł Salomon na stolicy królestwa” — brat R. oznajmił w Strażnicy z 1.11.1916 roku o podróży europejskiej J.. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:47

Epifania i Bazylea:

„Niech sławniejsze uczyni Bóg imię Salomonowe nad imię twoje, a niech wywyższy stolicę jego nad stolicę twoję” — Bracia, w przesadnych uczuciach zaszli tak daleko, że życzyli, by wykonawcza i nauczycielska władza J., była większa od władzy brata R. (TP 1955, s. 85)

„I pokłonił się król na łożu swym” — On też oświadczył, że brat R. przyjął te dobre życzenia. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:48

Epifania i Bazylea:

„Przytem tak rzekł król: Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, który dał dziś siedzącego na stolicy mojej, na co patrzą oczy moje” — Brat R. Pana, że pozwolił mu widzieć to, że wybranym był J. jako ten, który wiernie wykona pracę Epifanii. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:49

Epifania i Bazylea:

„Zlękli się tedy, i wstali wszyscy wezwani, którzy byli z Adonijaszem, i poszli każdy w drogę swą” — Gdy stopniowo skutki znaczenia zarządzenia brata R. stawały się jasne biesiadującym na symbolicznej uczcie J.F.R., ogarniało ich przerażenie i starali się odsunąć od przedsięwzięcia zrobienia J.F.R. wykonawcą dzieła Epifanii; gdyż to wskazywało na postępowanie z kozłem Azazela, a każdy dbał o siebie. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:50

Epifania i Bazylea:

„Adonijasz także, bojąc się Salomona, wstał, i poszedł, a uchwycił się rogów ołtarza” — J.F.R. bojąc się J. szukał schronienia, co było przyznaniem, że J. miał wykonawczą władzę nad pracą, gdzieby się nie udał i przyznał to J.F.R., gdy głosował w wydziale za wprowadzeniem w życie planu J. w dniu 2.11.1916 i gdy zgodził się 7.11.1916 przyjąć miejsce w komisji wykonawczej, zajmującej się urządzeniem podróży europejskiej dla J., oraz gdy przygotował dla niego listy uwierzytelniające w dniu 10.11.1916, a 5 dni później J. otrzymał swe paszporty z Waszyngtonu, co dowodzi, że nieprawdziwym było twierdzenie, że listy uwierzytelniające były mu tylko dane dla uzyskania paszportów, chociaż list nominujący go z dnia 1.11.1916 był mu dany w tym celu. Należy zauważyć raz jeszcze, że J.F.R. w ten trojaki sposób sam przez swe czyny częściowo przyznał, że błądził w swej ambicji, by kierować Pańską pracą kapłańską. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:51

Epifania i Bazylea:

„I oznajmiono Salomonowi, mówiąc: Oto Adonijasz boi się króla Salomona, a oto uchwycił się rogów ołtarza” — J. dowiedział się o sytuacji J.F.R., choć nie zdawał sobie całkowicie sprawy z jej znaczenia. (TP 1955, s. 85)

„Niech mi dziś przysięże król Salomon, że nie zabije sługi swego mieczem” — a także dowiedział się o tym, że J.F.R. pragnął uroczystego zapewnienia, co do bezpieczeństwa braterskiej społeczności. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:52

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł Salomon: Jeźli będzie mężem statecznym, nie spadnie i włos z niego na ziemię” — J. dał to zapewnienie, warunkowo, jeżeli J.F.R. będzie godnie postępował (TP 1955, s. 85)

„ale jeźli się w nim znajdzie co złego, pewnie umrze” — zastrzegając się, że gdyby tak nie postępował, to zerwie z nim braterską społeczność. (TP 1955, s. 85)

1 Księga Królewska 1:53

Epifania i Bazylea:

„A tak posłał król Salomon, i przywiedziono go od ołtarza” — Ta obietnica i to ostrzeżenie ze strony J. miały miejsce 3.11.1916, kiedy J. powiedział J.F.R., w odpowiedzi na jego pytanie, że pewien brat otrzyma polecenie czuwania nad pracą Pańską, i ostrzegł go przed sięganiem po władzę; to ostrzeżenie było też powtórzone m.in.., kiedy J. obiecał popierać go jako prezydenta Towarzystwa, tak długo, jak długo będzie on przestrzegał nauk i zarządzeń brata R. To ostrzeżenie J. szczególnie stało się aktualne, gdy J. protestował przeciw wtrącaniu się J.F.R. w jego brytyjską pracę. (TP 1955, s. 86)

„a gdy przyszedł, ukłonił się królowi Salomonowi” — Te zapewnienia dały J.F.R. spokój, i przez jakiś czas pracował on w harmonii z wykonawczymi aktami J. w W. Brytanii. (TP 1955, s. 86)

„i rzekł mu Salomon: Idź do domu twego” — J. wtedy polecił mu by wykonywał pracę jako prezydent Towarzystwa. (TP 1955, s. 86)

Literatura o rozdziale 1 Księga Królewska 1

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: 1 Księga Królewska

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.