2 Księga Kronik 6

2 Księga Kronik, rozdział 6 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (42 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

2 Księga Kronik 6 — Biblia Gdańska

1 Tedy rzekł Salomon: Pan powiedział, iż mieszkać miał we mgle.

2 A jam zbudował dom na mieszkanie tobie, o Panie! i miejsce, gdziebyś miał mieszkać na wieki.

3 A obróciwszy król oblicze swe błogosławił wszystkiemu zgromadzeniu Izraelskiemu, (a wszystko zgromadzenie Izraelskie stało.)

4 I rzekł: Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, który mówił usty swemi do Dawida, ojca mego, i wypełnił to skutecznie, mówiąc:

5 Ode dnia, któregom wywiódł lud mój z ziemi Egipskiej, nie obrałem miasta ze wszystkich pokoleń Izraelskich ku zbudowaniu domu, gdzieby przebywało imię moje, anim obrał męża, któryby był wodzem nad ludem moim Izraelskim.

6 Alem obrał Jeruzalem, aby tam przebywało imię moje; obrałem też i Dawida, aby był nad ludem moim Izraelskim.

7 Postanowił był Dawid ojciec mój, w sercu swem, zbudować dom imieniowi Pana, Boga Izraelskiego.

8 Ale rzekł Pan do Dawida, ojca mego: Aczkolwiekeś był postanowił w sercu swem, zbudować dom imieniowi memu, i dobrześ uczynił, żeś to umyślił w sercu swem:

9 Wszakże ty nie będziesz budował tego domu; ale syn twój, który wynijdzie z biódr twych, ten zbuduje dom imieniowi memu.

10 A tak utwierdził Pan słowo swoje, które był powiedział; bom ja powstał miasto Dawida, ojca mego, a usiadłem na stolicy Izraelskiej, jako był powiedział Pan, zbudowałem ten dom imieniowi Pana, Boga Izraelskiego.

11 Tamżem też postawił skrzynię oną, w której jest przymierze Pańskie, które uczynił z synami Izraelskimi.

12 Tedy stanął Salomon przed ołtarzem Pańskim, przed wszystkiem zgromadzeniem Izraelskiem, i wyciągnął ręce swe.

13 Albowiem był uczynił Salomon stolec miedziany, który postawił w pośród sieni, na pięć łokci wdłuż, a na pięć łokci wszerz, a na trzy łokcie wzwyż; i wstąpił nań a poklęknąwszy na kolana swoje przed wszystkiem zgromadzeniem Izraelskiem, wyciągnął ręce swe ku niebu,

14 I rzekł: Panie, Boże Izraelski! nie masz tobie podobnego Boga na niebie i na ziemi, który chowasz umowę i miłosierdzie nad sługami twymi, którzy chodzą przed tobą całem sercem swem;

15 Któryś spełnił słudze twemu Dawidowi, ojcu memu, coś powiedział; i coś mówił usty twemi, toś skutecznie wypełnił, jako się to dziś pokazuje.

16 Przetoż teraz, o Panie, Boże Izraelski! spełń słudze twemu Dawidowi, ojcu memu, coś mu był powiedział, mówiąc: Nie będzie odjęty mąż z narodu twego przed twarzą moją, aby nie miał siedzieć na stolicy Izraelskiej, jeźli tylko przestrzegać będą syno wie twoi drogi swej chodząc w zakonie moim, jakoś ty chodził przed oblicznością moją.

17 Przetoż teraz, o Panie, Boże Izraelski! niech będzie utwierdzone słowo twoje, któreś mówił do sługi twego Dawida.

18 (Aczci wprawdzie, izali Bóg będzie mieszkał z człowiekiem na ziemi? Oto niebiosa, i nieba niebios nie mogą cię ogarnąć, jakoż daleko mniej ten dom, którym zbudował?)

19 A wejrzyj na modlitwę sługi twego, i na prośbę jego, o Panie, Boże mój! wysłuchaj wołanie i modlitwę, którą się modli sługa twój przed tobą;

20 Aby były oczy twoje otworzone nad tym domem we dnie i w nocy; nad tem miejscem, o któremeś powiedział, że tu przebywać będzie imię twoje: abyś wysłuchiwał modlitwę, którą się będzie modlił sługa twój na tem miejscu.

21 Wysłuchajże tedy prośbę sługi twego, i ludu twego Izraelskiego, którąć się modlić będą na tem miejscu; ty wysłuchaj z miejsca mieszkania twego, z nieba, a wysłuchawszy bądź miłościw.

22 Gdyby człowiek zgrzeszył przeciwko bliźniemu swemu, a przywiódłby go do przysięgi, tak żeby przysięgać musiał, a przyszłaby przysięga ona przed ołtarz twój w tym domu:

23 Ty wysłuchaj z nieba, a rozeznaj i rozsądź sług twoich, potępiając niezbożnego, a obracając drogę jego na głowę jego, i usprawiedliwiając sprawiedliwego, a oddawając mu według sprawiedliwości jego.

24 Gdyby też był porażony lud twój Izraelski od nieprzyjaciela, przeto, iż zgrzeszyli przeciwko tobie, a nawróciliby się, wyznawając imię twoje, i modląc się przepraszaliby cię w tym domu:

25 Ty wysłuchaj z nieba, a odpuść grzech ludowi twemu Izraelskiemu, a przywróć ich zasię do ziemi, którąś im dał i ojcom ich.

26 Także gdyby zawarte było niebo, i nie byłoby deszczu, przeto, że zgrzeszyli tobie, a modliliby się na tem miejscu, wyznawając imię twoje, i od grzechu swego odwróciliby się, gdybyś ich utrapił:

27 Ty wysłuchaj z nieba, a odpuść grzech sług twoich, i ludu twego Izraelskiego, nauczywszy ich drogi prawej, po której chodzić mają, a daj deszcz na ziemię twoję, którąś dał ludowi twemu w dziedzictwo.

28 Byłliby głód na ziemi, byłliby mór, susza, i rdza, szarańcza i chrząszcze; jeźliby go ścisnął nieprzyjaciel jego w ziemi mieszkania jego, albo jakakolwiek plaga, albo jakakolwiek niemoc:

29 Wszelką modlitwę, i wszelką prośbę, którąby czynił którykolwiek człowiek, albo wszystek lud twój Izraelski, poznawszy każdy z nich karanie swoje, i boleść swoję, i podniósłby ręce swe w tym domu:

30 Ty wysłuchaj z nieba, z miejsca mieszkania twego, a odpuść i oddaj każdemu według wszystkich dróg jego, które znasz w sercu jego, (bo ty, ty sam znasz serca synów ludzkich.)

31 Aby się ciebie bali, i chodzili drogami twemi po wszyskie dni, których żyć będą na ziemi, którąś dał ojcom naszym.

32 Nadto i cudzoziemiec, który nie jest z ludu twego Iraelskiego, i ten przyjdzieli z ziemi dalekiej dla imienia twego wielkiego, i ręki twej możnej, i dla ramienia twego wyciągnionego; przyjdąli a modlić się będą w tym domu:

33 Ty wysłuchaj z nieba, z miejsca mieszkania twego, i uczyń to wszystko, o co zawoła do ciebie on cudzoziemiec, aby poznali wszyscy narodowie ziemscy imię twoje, i bali się ciebie jako lud twój Izraelski, i wiedzieli, że imię twoje wzywane jest nad domem tym, którym zbudował.

34 Gdyby wyszedł lud twój na wojnę przeciwko nieprzyjaciołom swoim, drogą, którąbyś ich posłał, i modlilićby się, obróciwszy się ku temu miastu, któreś obrał, i ku domowi, którym zbudował imieniowi twemu:

35 Wysłuchajże z nieba modlitwy ich, i prośbę ich, a wykonaj sąd ich.

36 Gdyby zgrzeszyli przeciwko tobie, (bo nie masz człowieka coby nie grzeszył) a rozgniewawszy się na nich, podałbyś ich pod moc nieprzyjacielowi, któryby ich pojmawszy zawiódł ich w niewolę do ziemi dalekiej, albo bliskiej;

37 A upamiętaliby się w sercu swojem w onej ziemi, do której są zaprowadzeni w niewolę, a nawróciwszy się modliliby się w ziemi niewoli swojej, mówiąc: Zgrzeszyliśmy źleśmy uczynili, i niepobożnieśmy się sprawowali;

38 A nawróciliby się do ciebie z całego serca swego, i z całej duszy swej w ziemi niewoli swojej, do której będąc pojmani zaprowadzeni byli, a modliliby się, obróciwszy się ku ziemi swej, którąś dał ojcom ich, i ku miastu, któreś obrał, i ku domowi, którym zbudował imieniowi twemu:

39 Wysłuchajże z nieba, z miejsca mieszkania twego, modlitwę ich i prośbę ich, a wykonaj sąd ich, i odpuść ludowi twemu, który tobie zgrzeszył.

40 A tak teraz, o Boże! proszę, niech będą oczy twoje otworzone, i uszy twoje nakłonione ku modlitwie, uczynionej na tem miejscu.

41 Teraz tedy powstań, o Panie Boże! ku odpocznieniu twemu, ty i skrzynia mocy twojej; kapłani twoi, o Panie Boże! niech będą obleczeni zbawieniem, a święci twoi niechaj się w dobrach radują.

42 O Panie Boże! nie odwracaj oblicza od pomazańca twego; pamiętaj na miłosierdzie obiecane Dawidowi, słudze twemu.

Komentarz do rozdziału: 2 Księga Kronik 6

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

2 Księga Kronik 6:1

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł Salomon” — J. jako Pański wykonawca i wyraziciel na Epifanię, głównie przez swe kazania w owym czasie, a później przez swe pisma oświadczył. (TP 1958, s. 52)

„Pan powiedział, iż miał mieszkać we mgle” — że Jehowa Sam mówi, iż jest niezrozumiały i niezgłębiony. (TP 1958, s. 52)

2 Księga Kronik 6:2

Epifania i Bazylea:

„A jam zbudował dom na mieszkanie tobie” — J. wielce radował się, szczególnie w tym iż miał przywilej zbudować epifaniczną Świątynię dla Boga, jako miejsce Jego Przebywania, spotykania się ze Swym epifanicznym ludem i błogosławienia mu w jego klasowych stanowiskach i sferach służby, gdy obchodzili wielkie pozafiguralne Święto Kuczek. (TP 1958, s. 52,53) Budową tego domu - epifanicznej Świątyni - dla Boga było organizowanie Kościoła w jego różnych częściach, tj. doglądanie pracy zarządzania ludem Bożym w jego oddzielnych klasach i w jego epifanicznej pracy, oraz dostarczanie miejsca pobytu dla Prawdy będącej na czasie i miejsca pracy dla Boga wśród Jego ludu. (TP 1958, s. 52,53)

„miejsce, gdziebyś miał mieszkać na wieki” — Świątynię epifaniczną, jako miejsce Boskiego pobytu, zgromadzania i błogosławienia epifanicznego ludu Pańskiego. (TP 1958, s. 52,53)

2 Księga Kronik 6:3

Epifania i Bazylea:

„A obróciwszy król oblicze swoje, błogosławił wszystkiemu zgromadzeniu Izraelskiemu” — J. służył Bogu nie tylko w łączności z poświęceniem Świątyni epifanicznej, lecz również zwrócił swoją uwagę na wszystkich członków ludu Bożego, którym błogosławił gdy odpowiedzieli na Prawdę parousyjną i epifaniczną, oraz jej Ducha, przez przyjęcie i służbę. (TP 1958, s. 53)

2 Księga Kronik 6:4

Epifania i Bazylea:

„I rzekł: Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, który mówił usty swemi do Dawida, ojca mego” — Najpierw i nade wszystko on we wszystkich swych naukach przypisywał wszelką chwałę, cześć i zaszczyt Bogu, który wskazał przez Biblię na brata R. poprzednika J., jako Pańskiego wykonawcę. (TP 1958, s. 54)

„i wypełnił to skutecznie” — oraz, że jego następca zorganizuje lud Pański w oddzielne klasy, a teraz przez Swą moc dokonał tego. (TP 1958, s. 54)

2 Księga Kronik 6:5

Epifania i Bazylea:

„Ode dnia, któregom wywiódł lud mój z ziemi Egipskiej” — Od czasu, gdy Bóg wyzwolił lud Swój z grzechu i ciemności a wprowadził do Swego cudownego światła. (TP 1958, s. 54)

„nie obrałem miasta ze wszystkich pokoleń Izraelskich” — nie obrał żadnej religijnej organizacji ze wszystkich dwunastu wyznaniowych grup nominalnego duchowego Izraela. (TP 1958, s. 54)

„ku zbudowaniu domu, gdzieby przebywało imię moje” — na zbudowanie Świątyni epifanicznej, jako miejsca pobytu dla Jego czci, sławy, urzędu itd. (TP 1958, s. 54)

„anim obrał męża, któryby był wodzem nad ludem moim Izraelskim” — Bóg nie wybrał żadnego z ich wodzów religijnych aby był włodarzem nad Jego ludem. (TP 1958, s. 54)

2 Księga Kronik 6:6

Epifania i Bazylea:

„Alem obrał Jeruzalem, aby tam przebywało imię moje” — Bóg ułaskawił ruch Prawdy Żniwa i wycisnął Swój charakter na tym ruchu w chwalebnej Prawdzie parousyjnej i jej Duchu. (TP 1958, s. 54)

„obrałem też i Dawida” — uczynił br. R. (TP 1958, s. 54)

„aby był nad ludem moim Izraelskim” — jako Swojego wykonawcę podczas Parousii. (TP 1958, s. 54)

2 Księga Kronik 6:7

Epifania i Bazylea:

„Postanowił był Dawid, ojciec mój, w sercu swem, zbudować dom imieniowi Pana” — J. ustawicznie przypominał braciom w rozmowach, kazaniach i pismach, że chociaż br. R. chciał widzieć Kościół ukompletowany i zorganizować lud Pański w oddzielne klasy, oraz ustalić stałe miejsce pobytu dla Boskiego charakteru, czci, sławy, urzędu itd. (TP 1958, s. 54)

2 Księga Kronik 6:8

Epifania i Bazylea:

„Ale rzekł Pan do Dawida, ojca mego...” — Chociaż Bóg oznajmił mu, że pragnienie jego serca i wierność w tej łączności były chwalebne, to jednak Bóg nie dał mu przywileju zbudowania epifanicznej Świątyni. (TP 1958, s. 54)

2 Księga Kronik 6:9

Paruzja (C.T. Russell):

„Z biódr twoich” — Dzieci pochodzą od ojca przez matkę, jak to jest pokazane w ludzkim narodzeniu Jezusa.

Epifania i Bazylea:

„syn twój, który wynijdzie z biódr twoich, ten zbuduje dom imieniowi memu” — Zamiast tego, Bóg wskazał mu, że jego następca jako Pański wykonawca miał mieć zlecenie zorganizowania Kościoła w jego różnych częściach. (TP 1958, s. 54,55)

2 Księga Kronik 6:10

Epifania i Bazylea:

„utwierdził Pan słowo swoje... bom ja powstał miasto Dawida, ojca mego, a usiadłem na stolicy Izraelskiej , jako był powiedział Pan” — J. mówił braciom, że Bóg wypełnił Swe Słowo i wyniósł go na miejsce br. R., jego poprzednika, jako Pańskiego wykonawcę, aby doglądał pracy epifanicznej i budował epifaniczną Świątynię dla charakteru, czci, sławy, urzędu itd. Boga. (TP 1958, s. 55)

2 Księga Kronik 6:11

Epifania i Bazylea:

„Tamżem też postawił skrzynię oną, w której jest przymierze Pańskie, które uczynił z synami Izraelskimi” — J. opowiadał braciom (wspierany w tym przez innych), jak posunął Prawdę będącą na czasie i jej zarządzenia ze stanowiska z Parousii do stanowiska w Świątyni epifanicznej, a także iż wśród tych zarządzeń, są te, które Bóg poświęcił z duchowym Izraelem na początku W.Ew. (TP 1958, s. 56)

2 Księga Kronik 6:12

Epifania i Bazylea:

„Tedy stanął Salomon przed ołtarzem Pańskim, przed wszystkim zgromadzeniem Izraelskim, i wyciągnął ręce swe” — W pozafiguralnej modlitwie, posłannik Epifanii jako Pański wykonawca zajął swe stanowisko ziemskiego nadzorcy nad wszystkim ludem Pańskim, który nie był z M.St. lecz z W.G., klasy M.G. i tymczasowo usprawiedliwionych; chociaż mówił on i na przedmioty dotyczące M.St., gdyż miał pieczę nad nim i miał mu nieść pomoc, to jednak nigdy nie był mu dany urząd nad M.St. Dlatego on służąc epifanicznemu ludowi Bożemu on zajął swe stanowisko na pozafiguralnym Dziedzińcu, przed pozafiguralnym miedzianym Ołtarzem, albowiem była to sprawa, która dotyczyła Dziedzińca; uczynił to publicznie przed wszystkim ludem Bożym, gdy gorliwie się modlił. (TP 1958, s. 56)

2 Księga Kronik 6:13

Epifania i Bazylea:

„uczynił Salomon stolec miedziany” — J. czerpał z zasobu znajomości Prawdy, którą zdobył podczas Parousii, aby zaopatrzyć się w wielką znajomość przedmiotów dotyczących stanu usprawiedliwienia. (TP 1958, s. 81)

„który postawił w pośród sieni” — Ta znajomość Prawdy była zastosowana do przejściowego, albo epifanicznego stanu Dziedzińca. (TP 1958, s. 81)

„na pięć łokci wdłuż” — Prawdę podnoszącą się do W.G. w jego usprawiedliwionym stanie, która została udzielona pewnej części (5) tej klasy. (TP 1958, s. 81)

„na pięć łokci wszerz” — Prawdę podnoszącą się do klasy M.G.. w jej usprawiedliwionym stanie, która została udzielona pewnej części (5) tej klasy. (TP 1958, s. 81)

„na trzy łokcie wzwyż” — Prawdę odnoszącą się do trzech grup tych klas, tj. Kaatytów, Merarytów i Gersonitów. (TP 1958, s. 81)

„i wstąpił nań” — w ofiarowaniu pozafiguralnej modlitwy J. zajął jawne stanowisko na nim w jego zastosowaniu na Epifanię, jako różniące się od zastosowania na W.Ew. (TP 1958, s. 81)

„a poklęknąwszy na kolana swoje przed wszystkiem zgromadzeniem Izraelskim, wyciągnął ręce swe ku niebu” — nie w sposób wyniosły; pyszny albo dumny przed ludem Bożym, albowiem, chociaż służył Bogu, jako nadzorca W.G. i klasy M.G. w stanie Dziedzińca, to jednak upokorzył się przed Panem i braćmi, którym służył w miłości, i kierował swą uwagę względem Boga. (TP 1958, s. 81)

2 Księga Kronik 6:14

Epifania i Bazylea:

„I rzekł” — Nie mamy rozumieć, że tę pozafiguralną modlitwę J. wyraził tylko słowami, ale również (i to w szczególności) przez jego prowadzenie się, przez rozmowy, kazania i pisma. (TP 1958, s. 56,82)

„Panie, Boże Izraelski! niemasz tobie podobnego Boga na niebie i na ziemi, który chowasz umowę i miłosierdzie nad sługami twymi, którzy chodzą przed tobą całym sercem swym” — Wysokość nauk J. objawiła się w jego pismach o Bogu, oraz o łaskach Jego charakteru i w jego podkreślaniu wierności Boga względem Jego ludu, oraz o Jego miłosierdziu dla wiernych i poświęconych Swoich dzieci. (TP 1958, s. 56,82)

2 Księga Kronik 6:15

Epifania i Bazylea:

„Któryś spełnił słudze twemu Dawidowi, ojcu memu, coś mu powiedział; i coś mówił usty twemi, toś skutecznie wypełnił, jako się to dziś pokazuje” — J. uznał Boga jako Jedynego, który dotrzymał Swej obietnicy względem sługi Swego br. R. poprzednika J. jako Pańskiego wykonawcę, obietnicy, która była uczyniona przez Jego słowo, przez wykonanie Jego mocy w wyniesieniu J. aby był następcą br. R., jako Pański wykonawca w Epifanii. (TP 1958, s. 82)

2 Księga Kronik 6:16

Epifania i Bazylea:

„Przeto teraz o Panie” — J. prosił Boga. (TP 1958, s. 82)

„spełń słudze twemu Dawidowi, ojcu memu, coś mu powiedział” — aby Bóg zachował na korzyść J. obietnicę, którą uczynił br. R. (TP 1958, s. 82)

„Nie będzie odjęty mąż z narodu twego...” — że da br. R. wiernego syna, aby dozorował nad Pańską epifaniczną pracą do końca. (TP 1958, s. 82)

„jeśli tylko przestrzegać będą synowie twoi drogi swej, chodząc w zakonie moim, jakoś ty chodził” — nie z powodu osobistego faworyzmu lub stronniczości, lecz z powodu pilnego czuwania przez J. nad swym postępowaniem i stosowania go do Prawdy i jej zarządzeń, tak jak to czynił br., R. (TP 1958, s. 82)

2 Księga Kronik 6:17

Epifania i Bazylea:

„niech będzie utwierdzone słowo twoje” — (dosłownie: "uczyń Amen Twej obietnicy"); W poważnym błaganiu, napełnionym gorliwością względem Boga i Jego sprawy, J. modlił się, aby Bóg wypełnił tę obietnicę względem niego. (TP 1958, s. 82)

2 Księga Kronik 6:18

Epifania i Bazylea:

„Aczci wprawdzie, izali Bóg będzie mieszkał z człowiekiem na ziemi? Oto niebiosa i nieba niebios, nie mogą cię ogarnąć; jakoż daleko mniej ten dom, którym zbudował” — (nieba niebios -- tak jest w hebrajskim tzn. nieobjawione wszechświaty); Z właściwą i przyzwoitą pokorą J. był zmuszony do podziwiania, że wielki Bóg milionów wszechświatów, który nie może być opisany, zniżyłby się do przebywania w sercach ludzi na tej małej naszej planecie i w małej epifanicznej świątyni, którą J. przygotował dla Niego wśród Jego ludu, organizując go w oddzielne klasy do pracy epifanicznej. (TP 1958, s. 83)

2 Księga Kronik 6:19

Epifania i Bazylea:

„A wejrzyj na modlitwę sługi twego” — Jednak w pełnym zapewnieniu wiary J. prosił Boga o wysłuchanie jego modlitwy. (TP 1958)

2 Księga Kronik 6:20

Epifania i Bazylea:

„Aby były oczy twoje otworzone nad tym domem w nocy i we dnie, nad tem miejscem, o któremeś powiedział, że tu przebywać będzie imię twoje; abyś wysłuchiwał modlitwę, którą się będzie modlił sługa twój na tym miejscu” — J. prosi, aby Bóg udzielił mu Swej mądrości i wykonał Swą czujną opiekę nad epifaniczną świątynią, gdzie Bóg obiecał zaszczepić Swój charakter, cześć, sławę, urząd itp.. i aby wysłuchać posłannika Epifanii gdy się zgodnie z tym modlił. (TP 1958, s. 84)

2 Księga Kronik 6:21

Epifania i Bazylea:

„prośbę sługi twego i ludu twego Izraelskiego... a wysłuchawszy bądź miłościw” — J. modlił się nie tylko za siebie, lecz również za wszystek lud Boży, prosząc za nim o chętne przyjęcie w modlitwie, wraz z Boskim miłosierdziem objawionym w przebaczeniu grzechów. (TP 1958, s. 84)

2 Księga Kronik 6:22

Epifania i Bazylea:

„Gdyby człowiek zgrzeszył przeciwko bliźniemu swemu” — Ta pierwsza prośba odnosi się do stosunku człowieka wobec człowieka. Podczas Epifanii, niesprawiedliwości wśród ludu Pańskiego w jego wzajemnych stosunkach pomnożyły się tak jak nigdy przedtem, i w wielu wypadkach sprowadziły nader srogie doświadczenia. (TP 1958, s. 84,85) J. wiedział o tych licznych niesprawiedliwościach i prosił Boga, że gdyby niektórzy popełnili przewinienie w ten sposób przeciwko swym braciom. (TP 1958, s. 84,85)

„a przywiódłby go do przysięgi, tak żeby przysięgać musiał” — i byłoby wymagane uroczyste zapewnienie, że ten uczynek nie był popełniony umyślnie, np.. idąc za Pańskimi wskazówkami podanymi u Mat. 18:15-17, albo w wypadku kościoła, który został powołany do zbadania błędu w nauce podanej przez starszego, lub złego prowadzenia się niektórych jego członków. (TP 1958, s. 84,85)

„a przyszłaby przysięga ona przed ołtarz twój w tym domu” — zważywszy, że jest to czynione w obliczu Pańskim, i że to podchodzi pod Pańską specjalną uwagę. (TP 1958, s. 84,85)

2 Księga Kronik 6:23

Epifania i Bazylea:

„Ty wysłuchaj z nieba, a rozeznaj i rozsądź sług twoich” — Wtedy w zgodzie z Jego epifanicznymi zamierzeniami, Bóg zwróciłby uwagę na nich, na Swój Epifaniczny lud, gdyby stali przed Nim będąc sądzeni. (TP 1958, s. 85)

„potępiając niezbożnego” — karając tych, którzy grzeszą dobrowolnie według miary ich samowoli -- wtórą śmiercią całkiem samowolne nowe stworzenia. (TP 1958, s. 85)

„obracając drogę jego na głowę jego” — tym sposobem wynagradzając ich według ich uczynków. (TP 1958, s. 85)

„usprawiedliwiając sprawiedliwego, a oddawając mu według sprawiedliwości jego” — oraz broniąc sprawiedliwych, wynagradzając ich według ich wierności -- niektóre nowe stworzenia jako członków M.St., a inne nowe stworzenia jako członków W.G. w ich różnych stanowiskach, a jeszcze innych w ich odmiennych stanowiskach w klasie M.G. (TP 1958, s. 85)

2 Księga Kronik 6:24

Epifania i Bazylea:

„Gdyby też był porażony lud twój Izraelski od nieprzyjaciela, przeto iż zgrzeszyli przeciwko tobie” — J. bardzo gorąco modlił się na korzyść wszystkiego epifanicznego ludu Bożego, który upada w walce z powodu wykroczeń przeciwko Bogu. (TP 1958, s. 86)

„a nawróciliby się” — a potem powróciliby do prawdziwej pokuty, zaś powstając, wyznawając swoje błędy.. (TP 1958, s. 86)

„wyznawając imię twoje” — uznając Boską sprawiedliwość w karaniu ich, oraz wychwalając Jego święty charakter itd. w zgodzie z Jego epifaniczną Prawdą i jej Duchem, oraz zarządzeniami. (TP 1958, s. 86)

2 Księga Kronik 6:25

Epifania i Bazylea:

„Ty wysłuchaj z nieba, a odpuść grzech ludowi twemu Izraelskiemu, a przywróć ich zasię do ziemi, którąś im dał i ojcom ich” — J. modlił się, żeby Bóg wysłuchał i przebaczył im grzech, oraz ponownie przywrócił ich do sfery Prawdy i jej Ducha. (TP 1958, s. 87)

2 Księga Kronik 6:26

Epifania i Bazylea:

„Gdyby zawarte było niebo, i nie byłoby deszczu, przeto, że zgrzeszyli tobie” — J. modlił się, że gdyby był brak Prawdy wśród ludu Bożego z powodu wykroczenia przeciwko Bogu. (TP 1958, s. 92)

„a modliliby się na tym miejscu” — gdyby częściowo niewierni modlili się, poważnie wzywając Boga w zgodzie z epifanicznymi warunkami. (TP 1958, s. 92)

„wyznawając imię twoje” — uznając swe właściwe miejsce na epifanicznym Dziedzińcu, oraz Boga w Jego wielkim charakterze, urzędzie, sławie itd., tak jak są przedstawione w epifanicznej świątyni. (TP 1958, s. 92)

„i od grzechu swego odwróciliby się, gdybyś ich utrapił” — przynosząc stosowny owoc ku pokucie, oczyszczając się, gdyby Pan trapił ich w ucisku. (TP 1958, s. 92)

2 Księga Kronik 6:27

Epifania i Bazylea:

„Ty wysłuchaj z nieba, a odpuść grzech sług twoich” — Wówczas Bóg wysłucha ich modlitwy i przebaczy im. (TP 1958, s. 93)

„nauczywszy ich drogi prawej po której chodzić mają” — w zgodzie z ich postawą wobec Niego i ich odpowiedzialnością w tej sprawie, aby mógł wtedy uczyć ich przez kary, karcenia itd. drogi do wiecznego życia. (TP 1958, s. 93)

„daj deszcz na ziemię twoję” — i dać im Prawdę będącą na czasie, oraz jej Ducha. (TP 1958, s. 93)

„którąś dał ludowi twemu w dziedzictwo” — którą Bóg obiecał im dać na wieczne dziedzictwo. (TP 1958, s. 93)

2 Księga Kronik 6:28

Epifania i Bazylea:

„Byłliby głód na ziemi” — Gdy deszcz jest powstrzymywany dość długo, to wynikiem tego jest głód. W pozafigurze, jest głód w Epifanii na słuchanie słów Pańskich, a to jest wynikiem buntowania się przeciwko epifanicznej Prawdzie. Wskutek tego różne grupy błąkającego się ludu Bożego cierpiały, będąc mniej więcej srodze dotknięci głodem w swoich sferach religijnych, które były pozbawione Prawdy na czasie. (TP 1958, s. 93,94)

„mór” — Morowe powietrze jest chorobą epidemiczną. W tej epifanicznej nocy, mamy "zarazę morową, która przechodzi w ciemności" (Ps.91:5,6) tj. plagę błędu, która jako epidemia rozszerzała zarazę na wszystkie strony, oślepiając przyprowadzając do wariactwa i zabijając swe ofiary w wielkiej liczbie w długo ciągnącym się przesiewaniu rewolucjonizmu. (TP 1958, s. 93,94)

„susza” — [z hebr. - przypalić]. W naturze susza, albo śnieć uniemożliwia owocom dojść do dojrzałości, wynikiem tego niekiedy jest zarazek, przykry czarny pyłek zamiast owocu. To przedstawia światowość, której tendencją jest szkodzić, wycieńczać i przeszkadzać w duchowym wzroście ludu Bożego, uniemożliwiając mu właściwy rozwój i dojście do dojrzałości. (TP 1958, s. 93,94)

„rdza” — (czyli pleśń); ten niszczycielski wzrost maleńkich grzybków, który w przyrodzie niszczy owoc, przedstawia zepsucie Prawdy i jej Ducha przez samolubstwo. Dwie z jego najgorszych form to grabienie władzy i panowanie nad drugimi. (TP 1958, s. 93,94)

„szarańcza” — przedstawia papizm, który podczas Epifanii był objawiony w małym Babilonie, np.. J.F.R. jako małym papieżu. (TP 1958, s. 93,94)

„chrząszcze” — (robactwo, czyli gąsienice); przedstawia protestanckie sekciarstwo, które podczas Epifanii było czynne, zarówno w małym jak i w wielkim Babilonie. (TP 1958, s. 93,94)

„jeśliby go ścisnął nieprzyjaciel jego w ziemi mieszkania jego” — (Nieprzyjaciel zwyciężający cię we wszystkich bramach twoich); W starożytnych czasach bramy były wejściami do miast. One przedstawiają pielgrzymów, wykładowców, starszych, kolporterów, strzelców, ochotników itd., przez których osoby obce otrzymują wejście do ludu Bożego w jego zorganizowanych władzach umysłowych (miasta). W Epifanii, wielu braci w Prawdzie, którzy służyli publicznie odrzucili mniej więcej Prawdę i nauczali błędów aby pozyskać zwolenników... W tej mierze w jakiej to czynili, byli oni pozafiguralnymi bramami, które były szczególnie oblegane przez ich nieprzyjaciół -- grzech, błąd, samolubstwo i światowość. (TP 1958, s. 93,94)

2 Księga Kronik 6:29

Epifania i Bazylea:

„Wszelką modlitwę i wszelką prośbę” — jakakolwiek prośba lub usilne błaganie było czynione. (TP 1958, s. 95)

„którąby czynił którykolwiek człowiek, albo wszystek lud twój Izraelski” — bądź pojedynczo bądź zbiorowo. (TP 1958, s. 95)

„poznawszy każdy z nich karanie swoje i boleść swoję” — w dowód uznania swej grzeszności, i takiego utrapienia jako Boskiego karania. (TP 1958, s. 95)

„w tym domu” — w zgodzie z epifanicznymi warunkami. (TP 1958, s. 95)

2 Księga Kronik 6:30

Epifania i Bazylea:

„Ty wysłuchaj... a odpuść” — To Bóg wysłucha i przebaczy. (TP 1958, s. 95)

„oddaj każdemu według wszystkich dróg jego” — udzielając każdemu to, na co zasługuje w zgodzie z Boską łaską i Jego upodobaniem. (TP 1958, s. 95)

„które znasz w sercu jego” — albowiem tylko Bóg jest w stanie czytać serce. (TP 1958, s. 95)

2 Księga Kronik 6:31

Epifania i Bazylea:

„Aby się ciebie bali” — aby mogli się nauczyć czcić Go. (TP 1958)

„i chodzili drogami twemi” — i prostować swe drogi, oraz postępowanie po ścieżkach Prawdy i sprawiedliwości. (TP 1958)

„które żyć będą na ziemi” — którzyby pod karceniami Bożymi utrzymali swe stanowisko w sferze Prawdy i jej Duchu. (TP 1958)

„którąś dał ojcom naszym” — którą Bóg dał ich poprzednikom. (TP 1958, s. 95)

2 Księga Kronik 6:32

Epifania i Bazylea:

„Nadto i cudzoziemiec, który nie jest z ludu twego Izraelskiego” — J. modlił się nie tylko za spłodzonymi z Ducha, tymi, którzy "zrodzili się w ziemi", lecz również za członkami klasy M.G., którzy "nie są zrodzeni w ziemi". (TP 1958, s. 95)

„i ten przyjdzie z ziemi dalekiej dla imienia twego wielkiego” — lecz którzy uszli z pod potępienia Adamowego przez pokutę za grzech i przyjęcie Jezusa jako swego Zbawiciela w usprawiedliwieniu przez wiarę, oraz przez poświęcenie się Bogu, pragnąc aby Boski charakter, cześć, sława, urząd itd. mogły być odbite w ich sercach i umysłach. (TP 1958, s. 95)

„ręki twojej możnej, i dla ramienia twego wyciągnionego” — pod Jego usługującą mocą i wybawiającą siłą. (TP 1958, s. 95)

„przyjdąli a modlić się będą w tym domu” — dalej modlił się, że gdyby przystępował do Boga w modlitwie w zgodzie z Jego epifanicznymi zarządzeniami. (TP 1958, s. 95)

2 Księga Kronik 6:33

Epifania i Bazylea:

„Ty wysłuchaj..., a uczyń wszystko, o co zawoła do ciebie on cudzoziemiec” — J. modli się, ażeby Bóg wysłuchał i zadość uczynił ich prośbom, w zgodzie z Jego wolą i ich potrzebami. (TP 1958, s. 96)

„aby poznali wszyscy narodowie ziemscy imię twoje” — aby i oni też wraz ze St.G., M.St., i W.G., mogli być przygotowani do uczynienia swego powołania i wyboru pewnym, aby mogli pomagać wszelkiej pracy błogosławienia wszystkich narodów ziemi, aby klasa restytucji mogła dojść do poznania Boga i Jego chwalebnego charakteru. (TP 1958, s. 96)

„i bali się ciebie” — I mogła nauczyć się Go czcić. (TP 1958, s. 96)

„jako lud twój Izraelski” — tak jak to czynią wybrańcy Boga. (TP 1958, s. 96)

„i wiedzieli, że imię twoje wzywane jest nad domem tym, którym zbudował” — i aby mogła rozpoznać epifaniczną organizację ludu Bożego w jego oddzielnych klasach i służbach, gdyż są prawdziwymi sługami Bożymi. (TP 1958, s. 96)

2 Księga Kronik 6:34

Epifania i Bazylea:

„Gdyby wyszedł lud twój na wojnę przeciwko nieprzyjaciołom swoim, drogą, którąbyś ich posłał” — Lud Boży, jako pozafiguralny Izrael, jest zaangażowany w walkę defensywną, gdy grzech, błąd, samolubstwo i światowość atakują go, lecz również jest wezwany przez Boga do prowadzenia walki ofensywnej przeciwko tym nieprzyjaciołom, w sposób ogólny i we wszystkich jego szczegółach. Bóg kieruje nim w tych walkach. Dlatego J. modlił się za ludem Bożym w jego agresywnej walce pod Boskim pouczeniem i kierownictwem. (TP 1958, s. 96)

„i modlilićby się Panu, obróciwszy się ku miastu... i ku domowi” — prosząc, że gdyby lud wzywał Boga na pomoc w swych walkach, zgodnie ze sferą wykonawczą J. i epifaniczną świątynią. (TP 1958, s. 96)

2 Księga Kronik 6:35

Epifania i Bazylea:

„Wysłuchajże z nieba modlitwę ich, i prośbę ich, a wykonaj sąd ich” — J. modli się, aby Bóg wysłuchał go i dał mu zwycięstwo w takiej walce przeciwko jego nieprzyjaciołom tym sposobem zachowując swe obiecane prawo pod Przymierzem Abrachamowym, tj. że "odziedziczy nasienie twoje bramy nieprzyjaciół swoich". (TP 1958, s. 96)

2 Księga Kronik 6:36

Epifania i Bazylea:

„Gdyby zgrzeszyli przeciwko tobie” — J. modlił się za wszystkimi pozafiguralnymi Izraelitami, którzy popełniali przestępstwa. (TP 1958, s. 97)

„a rozgniewawszy się na nie” — a szczególnie za W.G. jako klasą, którzy dozwalają na nagromadzenie swych grzechów, za które nie żałują, a zatem nie są im przebaczone, i tym sposobem ściągają na siebie Boskie niezadowolenie. (TP 1958, s. 97)

„podałbyś ich... w niewolę, do ziemi nieprzyjacielskiej dalekiej albo bliskiej” — przyprowadzając Boga do tego, że dozwala aby stali się więźniami w różnych systemach błędu i niesprawiedliwości, tak w małym jak i w wielkim Babilonie, które są mniej więcej oddalone od sfery Prawdy i jej Ducha. (TP 1958, s. 97)

2 Księga Kronik 6:37

Epifania i Bazylea:

„A upamiętaliby się... a nawróciwszy się modliliby się w ziemi niewoli swojej” — J. modlił się, że gdyby byli w tych systemach, a dowiedzieliby się dokładnie o swojej sytuacji i chcieli pokutować i powrócić do Boga w gorliwej modlitwie. (TP 1958, s. 97)

„mówiąc: Zgrzeszyliśmy i źleśmy uczynili, i niepobożnieśmy się sprawowali” — uznając swe przestępstwo i przewrotność. (TP 1958, s. 97)

2 Księga Kronik 6:38

Epifania i Bazylea:

„A nawróciliby się do ciebie z całego serca swego, i z całej duszy swej” — szukając ponownie Boskiego oblicza -- Jego łaski. (TP 1958, s. 97)

„a modliliby się, obróciwszy się ku ziemi swej, którąś dał ojcom ich” — modląc się do Boga w zgodzie z Prawdą i jej Duchem, tak jak była daną ich poprzednikom. (TP 1958, s. 97)

„i ku miastu, któreś obrał i ku domowi” — zwracając się przychylnie ku sferze wykonawczości J. oraz epifanicznej świątyni. (TP 1958, s. 97)

2 Księga Kronik 6:39

Epifania i Bazylea:

„Wysłuchajże... prośbę ich, a wykonaj sąd ich” — wtedy Bóg wysłucha ich błagań i podtrzyma ich. (TP 1958, s. 97)

„i odpuść ludowi twemu, który tobie zgrzeszył” — przebaczając im grzech i buntowanie się przeciw Niemu. (TP 1958, s. 97)

2 Księga Kronik 6:40

Epifania i Bazylea:

„A tak teraz, o Boże! Proszę, niech będą oczy twoje otworzone i uszy twoje nakłonione ku modlitwie” — W pozafigurze J. podobnie modlił się za siebie i za wybrańców Bożych w ogólności. (TP 1958, s. 98)

2 Księga Kronik 6:41

Epifania i Bazylea:

„Teraz tedy powstań, o Panie Boże! Ku odpocznieniu twemu” — Na zakończenie zostało wyrażone specjalne błaganie i poświęcenie się Bogu, prosząc Go usilnie o ustawiczną obecność. J. prosił Boga o przyjęcie epifanicznej świątyni -- ludu Bożego tak jak jest zorganizowany w jego oddzielne klasy i stosowną pracę, tym sposobem by zajęli swe miejsce przed Panem jako członkowie M.St., albo W.G. lub M.G. -- i aby ułaskawił ją Swą stałą obecnością. (TP 1958, s. 98,99)

„i skrzynia mocy twojej” — Prośba o ustawiczną obecność Arki Przymierza. J. prosił, aby Prawda będąca na czasie i jej Duch mogły dalej przebywać z epifaniczną świątynią i aby Boska podtrzymująca siła tym sposobem była objawiona. (TP 1958, s. 98,99)

„kapłani twoi, o Panie Boże! Niech będą obleczeni zbawieniem” — Modlitwa za kapłanów, dotycząca zbawienia. J. modlił się za nimi aby mogli być przyobleczeni w zbawienie, nie tylko dla siebie lecz także aby mogli być instrumentem w przekazywaniu go drugim. (TP 1958, s. 98,99)

„a święci twoi niechaj się w dobrach radują” — Modlitwa za świętymi Boga, aby mogli radować się w tym co jest dobre. J. modlił się za wszystkimi poświęconymi, wszystkimi pobożnymi, którzy poświęcają się w miłości Bożej, aby Bóg dopomógł im w ustaleniu ich uczuć w tym tylko co jest dobre i aby mogli radować się z tego, i aby to rozwijało ich względem Boga. (TP 1958, s. 98,99) (hebrajskie słowo "świętych" użyte tutaj i "miłosierdzie" w w. 42 pochodzą z tego samego źrósdłosłowu). (TP 1958, s. 98,99)

2 Księga Kronik 6:42

Epifania i Bazylea:

„O Panie Boże! Nie odwracaj oblicza od pomazańca twego” — Modlitwa o Boskie osobiste przyjęcie. Odwrócić oblicze od kogoś znaczy odmówić jego prośbie. Salomon był Pańskim pomazańcem; Bóg wzbudził go, aby panował nad Izraelem; dlatego Bóg nie mógł być głuchy na jego modlitwy, ani też nie mógł odmawiać mu Swej łaski. J. zdawał sobie sprawę, że był jedynym, którego Pan wybrał aby był ziemskim nadzorcą nad wszystkim ludem Pańskim (oprócz M.St., względem którego jednak miał pieczę), i uznał swój własny brak zdolności i mądrości. Stąd modlił się o Boską mądrość, miłosierdzie i łaskę, oraz aby Bóg nie odmawiał jego próśb czynionych na jego i ludu Bożego korzyść. (TP 1958, s. 99)

„pamiętaj na miłosierdzie obiecane Dawidowi, słudze twemu” — J. modlił się o Boskie błogosławieństwo, wspominając miłującą dobroć i łaski, które Bóg okazał br. R., jak również obietnice które jemu uczynił. (TP 1958, s. 99) (hebrajskie słowo "miłosierdzie" użyte tutaj i "świętych" w w. 41 pochodzą z tego samego źródłosłowu). (TP 1958, s. 99)

Literatura o rozdziale 2 Księga Kronik 6

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: 2 Księga Kronik

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.