Ewangelia Marka 9
Ewangelia Marka, rozdział 9 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (50 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.
Ewangelia Marka 9 — Biblia Gdańska
1 I mówił im: Zaprawdę powiadam wam, iż są niektórzy z tych, co tu stoją, którzy nie ukuszą śmierci, ażby ujrzeli, że królestwo Boże przyszło w mocy.
2 A po sześciu dniach wziął z sobą Jezus Piotra, Jakóba i Jana, i wiódł je na górę wysoką same osobno, i przemienił się przed nimi.
3 A szaty jego stały się lśniące, i bardzo białe jako śnieg, jak ich blecharz na ziemi nie może wybielić.
4 I ujrzeli Elijasza z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.
5 A odpowiadając Piotr, rzekł Jezusowi: Mistrzu! dobrze nam tu być; przetoż uczynimy tu trzy namioty, tobie jeden, Mojżeszowi jeden, i Elijaszowi jeden.
6 Albowiem nie wiedział, co by mówił; bo przestraszeni byli.
7 I stał się obłok, który je zacienił, a przyszedł głos z obłoku mówiący: Ten jest Syn mój miły, tegoż słuchajcie.
8 A wnet obejrzawszy się, nikogo więcej nie widzieli, tylko Jezusa samego z sobą.
9 A gdy oni zstępowali z góry, przykazał im, aby tego nikomu nie powiadali, co widzieli, aż kiedy by Syn człowieczy zmartwychwstał.
10 A tak oni zatrzymali tę rzecz u siebie, pytając się między sobą, co by to było zmartwychwstać.
11 I pytali go, mówiąc: Cóż tedy nauczeni w Piśmie powiadają, że Elijasz pierwej przyjść ma?
12 A on odpowiadając, rzekł im: Elijaszci przyszedłszy pierwej, naprawi wszystko, a jako napisano o Synu człowieczym, że musi wiele ucierpieć, a za nic poczytanym być.
13 Aleć wam powiadam, że i Elijasz przyszedł, i uczynili mu cokolwiek chcieli, jako o nim napisano.
14 A przyszedłszy do uczniów, ujrzał lud wielki około nich, i nauczone w Piśmie spór mające z nimi.
15 A wnetże lud wszystek ujrzawszy go, polękali się, i zbieżawszy się, przywitali go.
16 I pytał nauczonych w Piśmie: O cóż spór macie między sobą?
17 A odpowiadając jeden z onego ludu, rzekł: Nauczycielu! przywiodłem do ciebie syna mego, który ma ducha niemego.
18 Ten gdziekolwiek go popadnie, rozdziera go, a on się ślini, i zgrzyta zębami swemi i schnie; i mówiłem uczniom twoim, aby go wygnali; ale nie mogli.
19 Lecz on odpowiadając mu, rzekł: O rodzaju niewierny! dokądże z wami będę? i dokądże was cierpieć będę? przywiedźcie go do mnie.
20 I przywiedli go do niego; a skoro go ujrzał, zaraz go duch rozdarł, a on upadłszy na ziemię, przewracał się, śliniąc się.
21 Zatem spytał Jezus ojca jego: Jakoż mu się to dawno przydało? A on powiedział: Z dzieciństwa.
22 I często go miotał w ogień i w wodę, żeby go stracił, ale możeszli co, ratuj nas, użaliwszy się nad nami.
23 Ale mu Jezus rzekł: Jeźli możesz temu wierzyć? Wszystko jest możno wierzącemu.
24 A zarazem zawoławszy ojciec onego młodzieńca, ze łzami rzekł: Wierzę, Panie! ty ratuj niedowiarstwa mego.
25 A widząc Jezus, iż się lud zbiegał, zgromił onego ducha nieczystego, mówiąc mu: Duchu niemy i głuchy! ja tobie rozkazuję, wynijdź z niego, a nie wchodź więcej w niego.
26 Zawoławszy tedy bardzo, rozdarłszy go, wyszedł; i stał się on człowiek jako umarły, tak że ich wiele mówiło, iż umarł.
27 Ale Jezus ująwszy go za rękę, podniósł go; i wstał.
28 A gdy wszedł w dom, pytali go osobno uczniowie jego: Czemużeśmy go wygnać nie mogli?
29 A on im rzekł: Ten rodzaj dyjabłów inaczej wynijść nie może, tylko przez modlitwę i przez post.
30 A stamtąd wyszedłszy, szli z sobą przez Galileję; ale nie chciał, aby kto o tem wiedział.
31 Albowiem uczył ucznie swoje, i mówił im: Syn człowieczy będzie wydany w ręce ludzkie, i zabiją go; ale gdy będzie zabity, dnia trzeciego zmartwychwstanie.
32 Lecz oni tej rzeczy nie rozumieli; wszakże bali się go spytać.
33 Zatem przyszedł do Kapernaum, a będąc w domu, pytał ich: O czemżeście w drodze między sobą rozmawiali?
34 Lecz oni milczeli; albowiem rozmawiali między sobą w drodze, kto by z nich był większy.
35 A usiadłszy, zawołał dwunastu i mówił im: Jeźli kto chce być pierwszym, niech będzie ze wszystkich ostatnim, i sługą wszystkich.
36 A wziąwszy dzieciątko, postawił je w pośrodku nich, a wziąwszy je na ręce, rzekł im:
37 Kto by jedno z takich dziateczek przyjął w imieniu mojem, mnie przyjmuje; a kto by mnie przyjął, nie mnie przyjmuje, ale onego, który mię posłał.
38 Tedy mu odpowiedział Jan, mówiąc: Nauczycielu! widzieliśmy niektórego w imieniu twojem dyjabły wyganiającego, który nie chodzi za nami, i zabranialiśmy mu, przeto że nie chodzi za nami.
39 Ale Jezus rzekł: Nie zabraniajcie mu; albowiem nikt nie jest, co by czynił cuda w imieniu mojem, aby mógł snadnie mówić źle o mnie.
40 Bo kto nie jest przeciwko nam, za nami jest.
41 Albowiem kto by was napoił kubkiem wody w imieniu mojem, dlatego iż jesteście Chrystusowi, zaprawdę powiadam wam, nie straci zapłaty swojej.
42 A kto by zgorszył jednego z tych małych, którzy w mię wierzą, daleko by mu lepiej było, aby był zawieszony kamień młyński u szyi jego, i w morze był wrzucony.
43 A jeźliby cię gorszyła ręka twoja, odetnij ją; bo lepiej jest tobie ułomnym wnijść do żywota, niżeli dwie ręce mając, iść do piekła w on ogień nieugaszony,
44 Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
45 A jeźliby cię noga twoja gorszyła, odetnij ją; bo lepiej tobie chromym wnijść do żywota, niżeli dwie nogi mając, być wrzuconym do piekła, w ogień nieugaszony,
46 Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
47 A jeźliby cię oko twoje gorszyło, wyłup je; bo lepiej tobie jednookim wnijść do królestwa Bożego, niżeli dwoje oczu mając, wrzuconym być do ognia piekielnego.
48 Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
49 Albowiem każdy człowiek ogniem osolony będzie, i każda ofiara solą osolona będzie.
50 Dobrać jest sól; ale jeźli się sól niesłoną stanie, czemże ją osolicie? Miejcież sól sami w sobie, a miejcie pokój między sobą.
Komentarz do rozdziału: Ewangelia Marka 9
Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.
Ewangelia Marka 9:2
Paruzja (C.T. Russell):
„A po sześciu dniach” — Licząc dzień, w którym Pan Jezus to mówił i dzień, w którym było dane widzenie, to był już dzień ósmy.
„Piotra, Jakuba i Jana” — Którzy najwięcej byli ugruntowani w wierze i gorliwości.
„Na górę wysoką” — Obraz na Królestwo Boże.
Epifania i Bazylea:
„wziął z sobą Jezus Piotra, Jakóba i Jana, i wiódł je na górę wysoką same osobno, i przemienił się przed nimi” — Wydaje się, że (TP 1974, s. 47) Starożytni Godni w ich tysiącletnim urzędzie są przedstawieni przez Piotra; (TP 1974, s. 47) Wielkie Grono jako istoty w ich tysiącletnim urzędzie przez Jakuba; (TP 1974, s. 47) a M. G. w ich tysiącletnim urzędzie przez Jana. (TP 1974, s. 47) W ten sposób cztery wybrane klasy są wyobrażone w Tysiącletnim Królestwie: Królewskie Kapłaństwo i trzy grupy pozafiguralnych Lewitów — Starożytni Godni przedstawieni przez Piotra, Wielkie Grono przez Jakuba i M. G. przez Jana. Te trzy grupy będą wielce zainteresowane w obserwowaniu działalności i postępu chwalebnego Królestwa i jego wspaniałego dzieła. (TP 1974, s. 47)
Ewangelia Marka 9:3
Paruzja (C.T. Russell):
„Stały się lśniące” — Wyobraża chwałę jaka nastąpić ma, gdy skończą się cierpienia Kościoła prawdziwego.
Epifania i Bazylea:
„A szaty jego stały się lśniące, i bardzo białe jako śnieg” — ZNACZENIE WIZJI: (TP 1968, s. 67,68) I/ Przede wszystkim reprezentowała ona, że chociaż nasz Pan Jezus musi ponieść śmierć i to śmierć krzyżową zgodnie z Boskim Planem, niemniej jednak pozostawał On w dalszym ciągu Synem Bożym, którego chwalebny majestat i królewska moc będzie później całkowicie wykazana. (TP 1968, s. 67,68) II/ Następnie obraz ten lub wizja może być zrozumiana, jako przedstawiająca Królestwo podczas Wieku Ewangelii — Królestwo uznane przez lud Boży, lecz nie uznane przez świat, raczej Królestwo zarodkowe, Królestwo cierpiące aniżeli Królestwo panujące. (TP 1968, s. 67,68) W tym widoku wizji twarz naszego Pana jaśniała jak słońce, a Jego szaty lśniące białością reprezentowały naszego Pana w zmartwychwstałym stanie w ciągu Wieku Ewangelii już nie jako istotę ludzką, lecz wielce wywyższonego i uwielbionego Syna Najwyższego, istotę duchową najwyższej natury, tj. natury Boskiej. (TP 1968, s. 67,68) W symbolach Biblii twarz często jest użyta do przedstawienia znajomości, (TP 1968, s. 67,68) a szaty są często użyte do przedstawienia (TP 1968, s. 67,68) 1) łask Ducha Świętego i (TP 1968, s. 67,68) 2) władz urzędowych. (TP 1968, s. 67,68) Jezus więc był przedstawiony w Swojej chwale jako posiadający zupełną i jasną znajomość Bożą, odnoszącą się do Jego wielce wywyższonego stanu na prawicy Bożej i jako posiadający chwalebny charakter, doskonale i odpowiednio zrównoważony we wszystkich łaskach Ducha Świętego bez skazy i zmazy wraz z władzami urzędowymi wyższymi i chwalebniejszymi od tych, jakie ktokolwiek inny posiada z wyjątkiem Samego Boga. (TP 1968, s. 67,68) GŁÓWNE ZASTOSOWANIE (TP 1968, s. 67,68) ( tj. zastosowania do Wtórego Przyjścia Chrystusa i do Królestwa Tysiącletniego.) (TP 1968, s. 67,68) Chociaż powyższe dwa tłumaczenia wykazują niektóre bardzo dobre myśli, to jednak nie uznajemy żadnego z nich jako główne tłumaczenie zamierzone przez naszego Pana. (TP 1968, s. 67,68) III/ wizja na górze była obrazem na chwalebną parousię Jezusa — obecność — w Jego Królestwie, w Jego najszerszym znaczeniu parousji, tj. tysiącletniej obejmującej Jego parousię w jej ograniczonym znaczeniu (pierwszą część Jego Wtórego Przyjścia, okres żęcia Żniwa, w którym świat był nieświadomy o Jego obecności), potem Jego epiphaneia lub apokalipsis (czas Jego objawienia lub okazania się światu w następującym wielkim Czasie Ucisku) i ostatecznie Jego basileia (okres Królestwa, w którym ziemska faza Jego Królestwa z jej panowaniem sprawiedliwości będzie ustanowiona po Czasie Ucisku). (TP 1968, s. 67,68) Ta część wizji, w której Jezus jest tylko Sam wpierw widziany w świetle, oznacza Jego Wtóre Przyjście w okresach parousji i epifanii lub apokalipsie; zaś ta część wizji, w której ukazali się Mojżesz i Elijasz rozmawiający z Jezusem oznacza Wtóre Przyjście naszego Pana w okresie bazylei (Królestwie). (TP 1968, s. 67,68)
Ewangelia Marka 9:4
Paruzja (C.T. Russell):
„I ujrzeli” — W widzeniu. Jeżeli Chrystus jest pierworodnym z umarłych. więc tak Eliasz jak i Mojżesz nie mogli stać się doskonałymi (przez zmartwychwstanie, bo do tej pory oni z innymi śpią w ziemi).
„Eliasz” — W figurze wyobraża zwycięzców Wieku Ewangelii. Świętych, którzy zostali wzbudzeni i przemienieni w oka mgnieniu podczas obecności Chrystusa.
„Z Mojżeszem” — Który w figurze wyobraża okres Wieku Żydowskiego i zwycięzców tegoż wieku. Świętych, którzy zasnęli w śmierci oczekując na wzbudzenie z grobów. Tak Mojżesz, jak i Eliasz pościli po 40 dni. To samo uczynił Jezus, przez co jest pokazane ich oddanie się Bogu i jedność z Jezusem.
„Rozmawiali z Jezusem” — Mówiąc obrazowo o ofierze, cierpieniach Chrystusa i następującej z tego tytułu chwale.
Epifania i Bazylea:
„I ujrzeli Eliasza z Mojżeszem” — ZNACZENIE WIZJI: (TP 1968, s. 67,68) I/ Ukazanie się Mojżesza i Elijasza przedstawiających w tym zastosowaniu Zakon i proroków, ilustrowało w jaki sposób śmierć Chrystusa była w zupełności przedtem poświadczona. Mojżesz mówił o cierpieniach Chrystusa i o chwale, jaka miała nastąpić za pośrednictwem zarządzeń Zakonu, jego ofiar, błogosławieństw, itp. Prorocy również ogłaszali nie tylko o nadchodzącej chwale, lecz także o cierpieniach, które musiały poprzedzać chwałę. (TP 1968, s. 67,68) II/ W tym (II) poglądzie sprawy na Wiek Ewangelii można rozumieć, że Mojżesz przedstawia wiernych minionych wieków, a Elijasz wiernych obecnego Wieku Ewangelii, Ciało Chrystusowe w ciele. Wierni ci będą połączeni z Nim w chwale w nadchodzącym Królestwie w jego panowaniu sprawiedliwości. (TP 1968, s. 67,68) GŁÓWNE ZASTOSOWANIE (TP 1968, s. 67,68) ( tj. zastosowania do Wtórego Przyjścia Chrystusa i do Królestwa Tysiącletniego.) (TP 1968, s. 67,68) Chociaż powyższe dwa tłumaczenia wykazują niektóre bardzo dobre myśli, to jednak nie uznajemy żadnego z nich jako główne tłumaczenie zamierzone przez naszego Pana. (TP 1968, s. 67,68) III/ Elijasz był użyty w głównym zastosowaniu tej wizji, by reprezentować Kościół, stojący za duchową fazę Królestwa, a Mojżesz by reprezentował Godnych Starego Testamentu, stojących za ziemską fazę Królestwa. W ten sposób widziana scena przemienienia daje zupełną reprezentację Królestwa — w jego Głowie, Jezusie i w jego dwóch fazach zwycięskiego Kościoła Ewangelicznego i Godnych. (TP 1968, s. 67,68)
Ewangelia Marka 9:5
Paruzja (C.T. Russell):
„Trzy namioty” — Wielu jest jak Piotr, co gotowi są budować ziemskie namioty, a wypuszczają z uwagi wyrozumienie i ocenienie Królestwa.
Epifania i Bazylea:
„uczynimy tu trzy namioty” — wielu jest takich, którzy na podobieństwo Piotra pragną coś czynić, pragną wystawić ziemskie namioty! Jak mało jest w stanie od razu uchwycić prawdziwego ducha wizji i zdać sobie sprawę, że ona reprezentuje rzeczy, które są jeszcze do osiągnięcia, nie rzeczy teraźniejsze tymczasowych namiotów! (TP 1968, s. 69)
„tobie jeden” — usposobienie do wznoszenia Panu kosztownych świątyń ziemskiego rodzaju, a zaniedbywanie wizji w jej rzeczywistym znaczeniu, uczuciu i nauce. (TP 1968, s. 69)
„Mojżeszowi” — budować namiot Mojżeszowi przez usiłowanie przestrzegania sabatu żydowskiego, starając się usprawiedliwić przez uczynki Zakonu. (TP 1968, s. 69)
„Eliaszowi” — wystawić namiot Elijaszowi przez umieszczenie głosu Kościoła ponad lub na równi z głosem Pana (jak to niektórzy usiłują czynić w swoich, twierdzeniach o nieomylności kościoła w dekretach soborowych, w wypowiedziach papieży, itd. i w ich twierdzeniach o Boskim prawie kardynałów, biskupów, doktorów teologii, itd.). (TP 1968, s. 69)
Ewangelia Marka 9:6
Paruzja (C.T. Russell):
„Byli przestraszeni” — Wyobraża naszą bojaźń, by nie uchybić w tak wielkim zadaniu. Otrzymali potrzebną naukę poszanowania.
Ewangelia Marka 9:7
Paruzja (C.T. Russell):
„Stał się obłok” — Wyobraża kłopot w jakim znaleźli się apostołowie po śmierci Jezusa.
„Przyszedł głos” — "A głos ten myśmy słyszeli z nieba przyniesiony, będąc z Nim na onej górze świętej", 2 Piotra 1:18.
„Tegoż słuchajcie” — To wyobraża jak podczas Wieku Ewangelii mroczne chmury zasłaniały chwałę naszego Pana, przeto potrzebujemy ustawicznie słuchać Słowa Bożego. Niech będzie każdy człowiek "prędki ku słuchaniu, ale nie rychły ku mówieniu", Jan 1:19. "Owce moje głosu mego słuchają", Jan 10:27.
Epifania i Bazylea:
„I stał się obłok, który je zacienił” — Obłok ten jako część wizji może właściwie być zrozumiany jako przemawiający do uczniów i do nas. Aczkolwiek chwała i majestat Pana Jezusa niewątpliwie należą do Niego, niemniej jednak chwała ta w znacznej mierze będzie ukryta, zakryta, zaciemniona przez pewien czas, tak abyśmy widzieli naszego chwalebnego Pana i Króla tylko oczami wiary. (TP 1968, s. 68,69)
„głos z obłoku mówiący” — głos Boży mówiący w tym obłoku, wydaje się przedstawiać jak przez cały Wiek Ewangelii, gdy mglisty obłok otaczał chwałę Pańską, lud Pański potrzebował i nadal bardzo potrzebuje stale słuchać Słowa Bożego i spolegać wiarą na jego oświadczeniu odnoszącym się do Syna Bożego, naszego Odkupiciela. (TP 1968, s. 68,69)
Ewangelia Marka 9:9
Paruzja (C.T. Russell):
„Nie powiadali” — O przyszłym Królestwie tysiącletnim.
Ewangelia Marka 9:12
Paruzja (C.T. Russell):
„Eliasz przyjdzie” — Tyczy uwielbionego Chrystusa.
„Naprawi wszystko” — W czasie naprawienia wszystkich rzeczy (po utwierdzeniu Królestwa na ziemi).
Ewangelia Marka 9:13
Paruzja (C.T. Russell):
„Eliasz przyszedł” — Mowa o Janie Chrzcicielu, będącym typem na klasę Eliasza, zwiastunem Chrystusa w ciele, zaś Kościół jest zwiastunem Chrystusa w Chwale.
Ewangelia Marka 9:18
Paruzja (C.T. Russell):
„Ale nie mogli” — Tak i lud Boży znajduje się na tym padole walki z ciałem i szatanem, lecz oczyma wiary spogląda na wierzch góry swego chwalebnego Pana, z którym ma posiąść chwałę w Jego Królestwie.
Ewangelia Marka 9:22
Paruzja (C.T. Russell):
„Żeby go stracił” — Podobnie i teraz złe duchy, którym niekiedy udaje się opętać człowieka, pobudzają go do popełnienia samobójstwa.
Ewangelia Marka 9:34
Paruzja (C.T. Russell):
Tabor. Po naszych najpiękniejszych widzeniach rzeczy duchowych, zaraz następują ziemskie próby i doświadczenia, aby doświadczały i wypróbowały nas.
Ewangelia Marka 9:35
Paruzja (C.T. Russell):
„Chce być pierwszym” — Walka o pierwszeństwo jest przeciwną duchowi Chrystusowemu.
Ewangelia Marka 9:36
Paruzja (C.T. Russell):
„Wziąwszy dzieciątko” — "Jako dopiero narodzone niemowlątka szczerego Słowa Bożego pożądajcie, abyście przez nie urośli", 1 Piotra 2:2.
Ewangelia Marka 9:37
Paruzja (C.T. Russell):
„Przyjął” — Uznał i okazał przysługę.
„Takich dziateczek” — Szczerego serca, pokornych, prawdziwych, wolnych od samolubstwa i współzawodnictwa. Wiernych, miłujących, posłusznych, zdolnych do przyjmowania nauk, niedbający o stanowiska i wyróżnienie, lub o względy ludzi, bez obłudy. Taki uczeń jest podobny do przedstawionego charakteru dziecka.
„W imię moje” — Ponieważ jest uczniem moim.
Ewangelia Marka 9:40
Paruzja (C.T. Russell):
„Za nami jest” — Powinniśmy miłować i dobrze życzyć wszystkim, którzy miłują Boga i objawiają Jego ducha, bez względu, czy współdziałają, lub nie.
Ewangelia Marka 9:41
Paruzja (C.T. Russell):
„Kto by was napoił” — Licząc w to i człowieka światowego. Włączając także i łotra na krzyżu, który w łagodny sposób odzywał się do umierającego Jezusa.
„Kubkiem wody” — Jeżeli ktoś dobrowolnie ofiaruje pieniądze na pracę, nie potrzeba odmawiać przyjęcia.
„Nie straci zapłaty” — Taka osoba w Tysiącleciu otrzyma od Pana swoją zapłatę.
Ewangelia Marka 9:42
Paruzja (C.T. Russell):
„Zgorszył” — "Skandalon", znaczy: spotwarzył, obraził, usidlił, zaszkodził duchowo, a tym sposobem naraża siebie na pewne straty w przyszłym życiu.
„Z tych małych” — Którzy o sobie nie myślą wiele, są pokorni i uniżonego serca.
„Lepiej by mu było” — Ponieważ tego rodzaju krzywda, nie oddziałałaby na przyszłe życie.
Ewangelia Marka 9:43
Paruzja (C.T. Russell):
„Jeśliby cię ręka” — Jakakolwiek korzyść lub przyjemność tak cenna jak ręka.
„Gorszyła” — Gdyby miało oddziałać to zadowolenie na szkodę przyszłego żywota i mogłoby wyrobić charakter szkodliwy powodujący do gorszenia drugich.
„Lepiej jest” — Byłoby lepiej ponieść taką ofiarę, gdyby tego okazała się potrzeba.
„Wejść do żywota” — Żywot wieczny, który jest w opozycji do zniszczenia wyobrażonego przez "gehennę".
„Iść do piekła” — "Gehenna" symbolizuje wieczne zniszczenie wyobrażone przez palący się ustawicznie ogień w dolinie Hinom (Gehenna), gdzie odpadki i wszelkie śmieci z Jerozolimy były tam niszczone.
„Nie ugaszony” — Ogień w dolinie Gehenna (Hinom) był trzymany tak długo, dopóki wszystko zostało spalone.
Epifania i Bazylea:
zobacz Mat.5:30 (TP 1985, s. 189)
Ewangelia Marka 9:44
Paruzja (C.T. Russell):
„Gdzie robak ich” — Ten wiersz nie znajduje się w starych rękopisach.
Epifania i Bazylea:
„Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie” — Odnosi się to do doliny Hennom, czyli Gehenny, która była położona tuż za Jeruzalem i służyła jako miejsce, do którego wrzucano i w którym palono odpadki. Niektóre z nich spadały na skały i występy skalne, gdzie lęgły się robaki, które stale je pożerały. Pozostałe odpadki spadały na spód doliny, gdzie stale był podtrzymywany ogień nie do ugaszenia, aż zupełnie strawił wszystko co było palne. (TP 1985, s. 189) Jezus posłużył się doliną Hennom jako symbolem całkowitego zniszczenia przez Boga niepobożnych - ich zupełnego i wiecznego unicestwienia. (TP 1985, s. 189)
Ewangelia Marka 9:46
Paruzja (C.T. Russell):
„Gdzie robak ich” — Ten wiersz nie znajduje się w starych rękopisach.
Epifania i Bazylea:
„Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie” — Odnosi się to do doliny Hennom, czyli Gehenny, która była położona tuż za Jeruzalem i służyła jako miejsce, do którego wrzucano i w którym palono odpadki. Niektóre z nich spadały na skały i występy skalne, gdzie lęgły się robaki, które stale je pożerały. Pozostałe odpadki spadały na spód doliny, gdzie stale był podtrzymywany ogień nie do ugaszenia, aż zupełnie strawił wszystko co było palne. (TP 1985, s. 189) Jezus posłużył się doliną Hennom jako symbolem całkowitego zniszczenia przez Boga niepobożnych - ich zupełnego i wiecznego unicestwienia. (TP 1985, s. 189)
Ewangelia Marka 9:47
Epifania i Bazylea:
zobacz Mat.5:29 (TP 1985, s. 189)
Ewangelia Marka 9:48
Paruzja (C.T. Russell):
„Robak ich nie umiera” — Padlina wrzucona do Gehenny była skazana na pewne zniszczenie. Jeżeli nie była spalona przez ogień, to była zniszczona przez robaki, które nie zostawiły padliny, aż do szczętu pożarły ją.
Epifania i Bazylea:
„Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie” — Odnosi się to do doliny Hennom, czyli Gehenny, która była położona tuż za Jeruzalem i służyła jako miejsce, do którego wrzucano i w którym palono odpadki. Niektóre z nich spadały na skały i występy skalne, gdzie lęgły się robaki, które stale je pożerały. Pozostałe odpadki spadały na spód doliny, gdzie stale był podtrzymywany ogień nie do ugaszenia, aż zupełnie strawił wszystko co było palne. (TP 1985, s. 189) Jezus posłużył się doliną Hennom jako symbolem całkowitego zniszczenia przez Boga niepobożnych - ich zupełnego i wiecznego unicestwienia. (TP 1985, s. 189)
Literatura o rozdziale Ewangelia Marka 9
Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.
- Kilka interesujących listów — Reprinty „Zion’s Watch Tower”, w. 39
- Sztandar Biblijny nr 16 (1985) — ww. 43, 47, 48
- Sztandar Biblijny nr 24 (1987) — ww. 43, 44, 45, 47
- Sztandar Biblijny nr 67 (1993) — w. 29
- Sztandar Biblijny nr 321 (2024) — ww. 43, 44, 45, 47
- Sztandar Biblijny nr 2 (1983) — ww. 44, 46, 48
- 5 listopada — Niebiańska Manna, ww. 23, 24
- 23 sierpnia — Niebiańska Manna, w. 23
- 12 listopada — Niebiańska Manna, w. 24
Wszystkie rozdziały: Ewangelia Marka
- Mar. 1
- Mar. 2
- Mar. 3
- Mar. 4
- Mar. 5
- Mar. 6
- Mar. 7
- Mar. 8
- Mar. 9
- Mar. 10
- Mar. 11
- Mar. 12
- Mar. 13
- Mar. 14
- Mar. 15
- Mar. 16
Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.