Ewangelia Marka 14

Ewangelia Marka, rozdział 14 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (72 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

Ewangelia Marka 14 — Biblia Gdańska

1 A po dwóch dniach była wielkanoc, święto przaśników; i szukali przedniejsi kapłani i nauczeni w Piśmie, jakoby go zdradą pojmawszy, zabili.

2 Lecz mówili: Nie w święto, aby snać nie był rozruch między ludem.

3 A gdy on był w Betanii, w domu Szymona trędowatego, gdy siedział u stołu, przyszła niewiasta, mając słoik alabastrowy maści szpikanardowej płynącej, bardzo kosztownej, a stłukłszy słoik alabastrowy, wylała ją na głowę jego.

4 I gniewali się niektórzy sami w sobie, a mówili: Na cóż się stała utrata tej maści?

5 Albowiem się to mogło sprzedać drożej niż za trzysta groszy, i rozdać ubogim; i szemrali przeciwko niej.

6 Ale Jezus rzekł: Zaniechajcie jej, przeczże się jej przykrzycie? Dobryć uczynek uczyniła przeciwko mnie.

7 Zawsze bowiem ubogie macie z sobą, i kiedykolwiek chcecie, możecie im dobrze czynić; ale mnie nie zawsze mieć będziecie.

8 Ona, co mogła, to uczyniła; poprzedziła, aby ciało moje pomazała ku pogrzebowi.

9 Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek kazana będzie ta Ewangielija po wszystkim świecie, i to co ona uczyniła, powiadano będzie na pamiątkę jej.

10 Tedy Judasz Iszkaryjot, jeden ze dwunastu, odszedł do przedniejszych kapłanów, aby im go wydał.

11 Co oni usłyszawszy, uradowali się, i obiecali mu dać pieniądze. I szukał sposobnego czasu, jakoby go wydał.

12 Pierwszego tedy dnia przaśników, gdy baranka wielkanocnego zabijano, rzekli mu uczniowie jego: Gdzie chcesz, abyśmy szedłszy nagotowali, żebyś jadł baranka?

13 I posłał dwóch z uczniów swych, i rzekł im: Idźcie do miasta, a spotka się z wami człowiek, dzban wody niosący; idźcież za nim.

14 A dokądkolwiek wnijdzie, rzeczcie gospodarzowi: Nauczyciel mówi: Gdzież jest gospoda, kędy bym jadł baranka z uczniami moimi?

15 A on wam ukaże salę wielką usłaną i gotową, tamże nam nagotujecie.

16 I odeszli uczniowie jego, i przyszli do miasta, i znaleźli tak, jako im był powiedział, i nagotowali baranka.

17 A gdy był wieczór, przyszedł ze dwunastoma.

18 A gdy za stołem siedzieli i jedli, rzekł Jezus: Zaprawdę wam powiadam, iż jeden z was wyda mię, który je ze mną.

19 Tedy oni poczęli się smucić, i do niego mówić, każdy z osobna: Azażem ja jest? A drugi: Azaż ja?

20 Lecz on odpowiadając rzekł im: Jeden ze dwunastu, który ze mną macza w misie.

21 Synci człowieczy idzie, jako o nim napisano: ale biada człowiekowi temu, przez którego Syn człowieczy będzie wydany! dobrze by mu było, by się był ten człowiek nie narodził.

22 A gdy oni jedli, wziął Jezus chleb, a pobłogosławiwszy, łamał i dał im, mówiąc: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje.

23 A wziąwszy kielich, i podziękowawszy, dał im; i pili z niego wszyscy.

24 I rzekł im: To jest krew moja nowego testamentu, która się za wielu wylewa.

25 Zaprawdę powiadam wam: Iż nie będę więcej pił z rodzaju winnej macicy, aż do dnia onego, gdy go pić będę nowy w królestwie Bożem.

26 A zaśpiewawszy pieśń, wyszli na górę oliwną.

27 Potem im rzekł Jezus: Wszyscy wy zgorszycie się ze mnie tej nocy; bo napisano: Uderzę pasterza, i będą rozproszone owce.

28 Lecz gdy zmartwychwstanę, poprzedzę was do Galileii.

29 Ale mu Piotr powiedział: Choćby się wszyscy zgorszyli, ale ja nie.

30 I rzekł mu Jezus: Zaprawdę powiadam tobie, iż dziś tej nocy, pierwej niż dwakroć kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz.

31 Ale on tem więcej mówił: Bym z tobą miał i umrzeć, nie zaprę się ciebie. Toć też i wszyscy mówili:

32 I przyszli na miejsce, które zwano Gietsemane; tedy rzekł do uczniów swoich: Siedźcie tu, aż się pomodlę.

33 I wziąwszy z sobą Piotra, i Jakóba, i Jana, począł się lękać, i bardzo tęsknić;

34 I rzekł im: Bardzo jest smutna dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu, a czujcie.

35 A postąpiwszy trochę, padł na ziemię i modlił się, aby, jeźli można, odeszła od niego ta godzina;

36 I rzekł: Abba Ojcze! wszystko tobie jest możno, przenieś ode mnie ten kielich; wszakże nie co ja chcę, ale co Ty.

37 Tedy przyszedł, i znalazł je śpiące, i rzekł Piotrowi: Szymonie, śpisz? nie mogłeś czuć jednej godziny?

38 Czujcie, a módlcie się, abyście nie weszli w pokuszenie; duchci jest ochotny, ale ciało mdłe.

39 I odszedłszy znowu, modlił się, też słowa mówiąc.

40 A wróciwszy się znalazł je zasię śpiące, (bo oczy ich były obciążone,) a nie wiedzieli, co mu odpowiedzieć mieli.

41 I przyszedł po trzecie, a rzekł im: Śpijcież już i odpoczywajcie! Dosyćci! przyszłać ta godzina, oto wydany bywa Syn człowieczy w ręce grzeszników.

42 Wstańcie, pójdźmy! oto który mię wydawa, blisko jest.

43 A wnetże, gdy on jeszcze mówił, przyszedł Judasz, który był jeden ze dwunastu, a z nim wielka zgraja z mieczami i z kijami od przedniejszych kapłanów, i od nauczonych w Piśmie i od starszych.

44 A ten, który go wydawał, dał im był znak, mówiąc: Któregokolwiek pocałuję, tenci jest, imajcież go, a wiedźcie ostrożnie.

45 A przyszedłszy, zarazem przystąpił do niego, i rzekł: Mistrzu, Mistrzu! i pocałował go.

46 Tedy się oni na niego rękoma rzucili, i pojmali go.

47 A jeden z tych, co tam stali, dobywszy miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana, i uciął mu ucho.

48 A Jezus odpowiadając rzekł im: Jako na zbójcę wyszliście z mieczami i z kijami, abyście mię pojmali.

49 Na każdy dzień bywałem u was w kościele, ucząc, a nie pojmaliście mię: ale trzeba, aby się wypełniły Pisma.

50 A tak opuściwszy go, wszyscy uciekli.

51 A jeden jakiś młodzieniec szedł za nim, przyodziany prześcieradłem na nagie ciało; i uchwycili go młodzieńcy.

52 Ale on opuściwszy prześcieradło, nago uciekł od nich.

53 Tedy przywiedli Jezusa do najwyższego kapłana: a zeszli się do niego wszyscy przedniejsi kapłani, i starsi, i nauczeni w Piśmie.

54 A Piotr szedł z nim z daleka aż do dworu najwyższego kapłana, i siedział z sługami, grzejąc się u ognia.

55 Ale przedniejsi kapłani, i wszystka rada szukali przeciwko Jezusowi świadectwa, aby go na śmierć wydali; wszakże nie znaleźli.

56 Albowiem ich wiele fałszywie świadczyli przeciwko niemu; ale świadectwa ich nie były zgodne.

57 Tedy niektórzy powstawszy, fałszywie świadczyli przeciwko niemu, mówiąc:

58 Myśmy to słyszeli, że mówił: Ja rozwalę ten kościół ręką uczyniony, a we trzech dniach inny nie ręką uczyniony zbuduję.

59 Lecz i tak nie było zgodne świadectwo ich.

60 Tedy stanąwszy w pośrodku najwyższy kapłan, pytał Jezusa, mówiąc: Nie odpowiadasz nic? Cóż to jest, co ci przeciwko tobie świadczą?

61 Ale on milczał, a nic nie odpowiedział. Znowu go pytał najwyższy kapłan, i rzekł mu: Tyżeś jest on Chrystus, Syn onego Błogosławionego?

62 A Jezus rzekł: Jam jest; i ujrzycie Syna człowieczego, siedzącego na prawicy mocy Bożej, i przychodzącego z obłokami niebieskiemi.

63 Tedy najwyższy kapłan rozdarłszy szaty swoje, rzekł: Cóż jeszcze potrzebujemy świadków?

64 Słyszeliście bluźnierstwo. Cóż się wam zda? A oni wszyscy osądzili go winnym być śmierci.

65 I poczęli niektórzy nań plwać, i zakrywać oblicze jego, i bić weń pięściami i mówić mu: Prorokuj! A słudzy policzkowali go.

66 A gdy Piotr był we dworze na dole, przyszła jedna z dziewek najwyższego kapłana;

67 A ujrzawszy Piotra grzejącego się, wejrzała nań, i rzekła: I tyś był z Jezusem Nazareńskim.

68 Ale on się zaprzał, mówiąc: Nie znam go, a nie wiem, co ty mówisz. I wyszedł na dwór do przysionka, a kur zapiał.

69 Tedy dziewka ujrzawszy go zasię, poczęła mówić tym, którzy tam stali: Ten jest jeden z nich.

70 A on zasię zaprzał się. A znowu po małej chwilce ci, co tam stali, rzekli Piotrowi: Prawdziwie z nich jesteś; bo jesteś i Galilejczyk, i mowa twoja podobna jest.

71 A on się począł przeklinać i przysięgać, mówiąc: Nie znam człowieka tego, o którym mówicie.

72 Tedy po wtóre kur zapiał. I wspomniał Piotr na słowa, które mu był powiedział Jezus: że pierwej niż kur dwakroć zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. A wyszedłszy, płakał.

Komentarz do rozdziału: Ewangelia Marka 14

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

Ewangelia Marka 14:3

Paruzja (C.T. Russell):

„Niewiasta” — Maria, siostra Marty i Łazarza.

„Olejku nardowego” — Zobacz komentarz Mat. 26:7.

Epifania i Bazylea:

-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1917 - VII.1918) (TP 1930, s. 37,42)

„Szymona trędowatego” — zdaje się wyobrażać wodzów W.G. w Epifanii. (TP 1930, s. 37,42)

„niewiasta” — (Maria) wyobraża członków M.St. oprócz wodzow. (TP 1930, s. 37,42) -dotyczy 8 wielkich cudownych dni (TP 1930, s. 37,42)

„A gdy on” — (Jezus) wyobraża M.St. w jego wodzach. (TP 1930, s. 37,42)

„był w Betanii” — uczta w Betanii wyobraża udział w pierwszych zarysach Prawdy Parousii, mianowicie owych odnoszących się do sposobu, czasu i celu powrotu naszego Pana i do powrotu łaski dla Izraela od roku 1874 do 1878 r. (TP 1930, s. 37,42)

„w domu Szymona trędowatego” — zdaje się wyobrażać W.G. szczególnie w nominalnym kościele , jego domu (TP 1930, s. 37,42)

„niewiasta” — (Maria) wyobraża M.St. z punktu dawania poparcia wodzom M.St. (TP 1930, s. 37,42)

Ewangelia Marka 14:4

Epifania i Bazylea:

-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1917-VII.1918) (TP 1930, s. 37,42)

„i gniewali się niektórzy sami w sobie” — chwytający za władzę i zdrajcy braci gniewali się za poparcie udzielone wodzom M.St. w Epifanii przez członków M.St. (TP 1930, s. 37,42) -dotyczy 8 wielkich cudownych dni (TP 1930, s. 37,42)

„niektórzy” — (uczniowie) Judasz przedstawia klasę wtórej śmierci w Prawdzie i w nominalnym kościele. (TP 1930, s. 37,42) Jedenastu pozostałych Apostołów -- W.G. w Prawdzie i nominalnym kościele, przewidziane w podziałach jakie miało być w skończonym obrazie, najpierw w trzech wielkich grupach, potem podzielone na 8 mniejszych grup. (TP 1930, s. 37,42) Ci jedenastu wyobrażają także usprawiedliwionych jako poczytalnych lewitów i prospektywnych M.G., jako trwałych lewitów. (TP 1930, s. 37,42)

Ewangelia Marka 14:5

Paruzja (C.T. Russell):

„Rozdać ubogim” — Zobacz komentarz Mat. 26:9.

Ewangelia Marka 14:6

Paruzja (C.T. Russell):

„Zaniechajcie jej” — Zobacz komentarz Mat. 26:10.

Epifania i Bazylea:

-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1917 - VII.1918) (TP 1930, s. 37)

„Jezus” — wodzowie M.St. w Epifanii. (TP 1930, s. 37)

Ewangelia Marka 14:8

Paruzja (C.T. Russell):

„Co mogła uczyniła” — Nie powinniśmy czuć się zadowoleni, dopóki nie uczynimy podobnie jak ona.

„Ciało moje pomazała” — Znaczy "nogi", ostatnich członków Ciała Chrystusowego, którzy jeszcze są na ziemi i jest możliwe, iż będą pomazane kosztownym olejkiem nardowym.

Źródła: patrz MANNA - 16 LISTOPADA

Epifania i Bazylea:

Źródła: patrz MANNA - 16 LISTOPADA

Ewangelia Marka 14:9

Paruzja (C.T. Russell):

„Na pamiątkę jej” — Patrz komentarz Mat. 26:13.

Ewangelia Marka 14:10

Paruzja (C.T. Russell):

„Wtedy Judasz Iskariota” — Zobacz komentarz Mat. 26:14.

Epifania i Bazylea:

-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1917 - VII.1918) (TP 1930, s. 37)

„Judasz Iszkariot” — zdrajcy braci. (TP 1930, s. 37)

„przedniejszych kapłanów” — zdają się wyobrażać kler w chrześcijaństwie. (TP 1930, s. 37)

Ewangelia Marka 14:11

Paruzja (C.T. Russell):

„Przaśników” — Wyobraża właściwy stan świata w Tysiącleciu.

„Baranka wielkanocnego” — "Baranek nasz Wielkanocny za nas ofiarowany jest Chrystus", 1 Kor. 5:7.

Ewangelia Marka 14:15

Paruzja (C.T. Russell):

„Przygotujcie” — Prawdopodobnie lokal był zamówiony.

Ewangelia Marka 14:20

Paruzja (C.T. Russell):

„Jeden z dwunastu” — Postąpił wbrew zasadom i gościnności, która na Wschodzie była dowodem przyjaźni.

Epifania i Bazylea:

„w misie” — misa wyobraża Boskie nauki w tych względach, które tylko mogą brać wierni - Prawdy w celach ofiarniczych. (TP 1928, s. 13)

Ewangelia Marka 14:21

Paruzja (C.T. Russell):

„By się nie narodził” — Zobacz komentarz Mat. 26:24.

Ewangelia Marka 14:22

Paruzja (C.T. Russell):

„Wziął Jezus chleb” — "Jam jest chleb żywota", Jan 6:48.

„Bierzcie jedzcie” — Zobacz komentarz Mat. 26:26.

Epifania i Bazylea:

„chleb” — chleb reprezentował bezgrzeszne ciało naszego Pana. (TP 1999, s. 25)

Ewangelia Marka 14:23

Paruzja (C.T. Russell):

„Wziąwszy kielich” — Zobacz komentarz Mat. 26:27.

Epifania i Bazylea:

„kielich” — kielich - owoc winorośli - reprezentuje krew, to znaczy życie -- nie życie zachowane, lecz życie przelane, oddane, złożone -- życie ofiarowane. (TP 1999, s. 26)

Ewangelia Marka 14:24

Paruzja (C.T. Russell):

„To jest krew moja” — Która jest zapieczętowaniem.

„Nowego Testamentu” — Przymierza wielkiej łaski. Nowe Przymierze nie będzie mogło rozpocząć swoją działalność, aż kielich cierpień, który zostawił Jezus dla swoich naśladowców, nie zostanie wypity, co stanowi śmierć wszystkich członków Ciała Chrystusowego.

„Która się wylewa” — Co znaczyło oddanie życia Chrystusa jako Okup.

„Za wielu” — Za świat w ogólności.

Epifania i Bazylea:

„to jest krew moja nowego testamentu, która się za wielu wylewa” — Wyrażenia te dają nam obraz usprawiedliwienia z wiary, symbolizujący przypisanie nam wszystkich błogosławieństw, które zostaną aktualnie dane światu w 1000-leciu i Małym Okresie przez Nowe Przymierze. (TP 1935, s. 58)

Ewangelia Marka 14:25

Paruzja (C.T. Russell):

„Z winnej macicy” — To co przez nią jest wyobrażone.

„Gdy go pić będą” — Kielich radości i błogosławieństw, chwałę i cześć w Królestwie.

„W Królestwie Bożym” — Przy wtórej Pana obecności.

Epifania i Bazylea:

„nie będę więcej pił z rodzaju winnej macicy, aż do dnia onego, gdy go pić będę nowy w królestwie Bożym” — On chciał powiedzieć, iż rezultatem prób i cierpień symbolizowanych w Jego kielichu, będzie radość w Królestwie. Spojrzy wstecz na próby i trudności znoszone w wiernym posłuszeństwie woli Ojca, będzie się z nimi radował, gdy ujrzy ich rezultat --- błogosławieństwa, jakie spłyną na całą ludzkość. Tę radość będą dzielili wszyscy Jego uczniowie. (TP 1999, s. 26)

Ewangelia Marka 14:27

Paruzja (C.T. Russell):

„Owce” — Tak apostołowie, jak i inni uczniowie.

„Będą rozproszone” — Opuszczeni, zatrwożeni, bez możności głoszenia, iż "przybliżyło się Królestwo niebiańskie".

Ewangelia Marka 14:30

Epifania i Bazylea:

„pirwej niż dwakroć kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz” — To wyrażenie jest użyte w znaczeniu technicznym i w znaczeniu naturalnym. W znaczeniu technicznym oznaczało to trzecią godzinę rano (Mar. 13:35), ponieważ o tej porze na Wschodzie koguty zazwyczaj pieją. Stąd powstał zwyczaj nazywania trzeciej godziny rano „pianiem koguta”. W tym wierszu słowa są użyte w znaczeniu naturalnym, tzn. tej nocy zanim kogut zapieje dwa razy Piotr zaprze się Jezusa trzy razy. Rozumiemy więc, że Jezus najpierw użył wyrażenia z Ew. Mat. 26:34, a potem gdy Piotr gwałtownie zaprzeczał Jego oświadczeniu, Jezus dodał w celu podkreślenia oświadczenia, że trzykrotne zaparcie nastąpi przed dwukrotnym pianiem koguta . (TP 1967, s. 14)

Ewangelia Marka 14:32

Paruzja (C.T. Russell):

„Getsemanne” — Miejsce tłoczenia oliwy.

„Aż się pomodlę” — Aby otrzymać łaskę i pomoc w tym czasie wielkiej próby.

Ewangelia Marka 14:33

Paruzja (C.T. Russell):

„Począł się lękać” — Jakby smutek przypadł na Niego niespodzianie. Zobacz komentarz Mat. 26:37.

Epifania i Bazylea:

-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1922-VII.1923) (TP 1930, s. 40)

„A wziąwszy z sobą Piotra, i Jakuba, i Jana” — Piotr w tej scenie wyobraża dobrych lewitów Merarytów, Jakub dobrych lewitów Gersonitów, a Jan dobrych lewitów Kaatytów. (TP 1930, s. 40)

Ewangelia Marka 14:34

Epifania i Bazylea:

„Bardzo jest smutna dusza moja” — doświadczenia naszego Pana składały się częściowo z bojaźni, że może niezupełnie wszystko uczynił, a częściowo z bojaźni, że nie będzie mógł zupełnie wytrwać w przychodzącym na Niego cierpieniu. (TP 1936, s. 12,13)

Ewangelia Marka 14:36

Paruzja (C.T. Russell):

„Oddał ten kielich” — Zobacz komentarz Mat. 26:39.

Epifania i Bazylea:

„przenieś odemnie ten kielich” — On chciał aby, nie Jego śmierć, lecz okropności barbarzyńskiego krzyżowania zostały odjęte od Niego, wiedząc, że jeśli On wśród nich nie wytrwa, umrze wtórą śmiercią. (TP 1936, s. 12,13) Pokusa w Getsemane, by został usunięty kielich (nie kielich śmierci, lecz szczególnego rodzaju śmierci, publicznego ukrzyżowania, z jego wstydem i hańbą ekskomuniki oraz wyjęcia spod prawa), miała u podstawy lęk - nie Jego człowieczeństwa, lecz nowego stworzenia, tj. podstawą tej pokusy była niższa pierwszorzędna łaska duchowej ostrożności.-E15'111 (TP 1936, s. 12,13)

Ewangelia Marka 14:38

Paruzja (C.T. Russell):

„Czuwajcie i módlcie się” — Ta przestroga szczególnie jest potrzebna około czasu obchodzenia pamiątki śmierci Pańskiej.

„Byście nie weszli” — Nie potknęli się.

„W pokuszenie” — W tej godzinie próby, która przyszła na wszystkich.

Źródła: MANNA - 1 KWIETNIA

Epifania i Bazylea:

„duchci jest ochotny” — On oceniał fakt, że w sercu byli oni Jemu wierni. (TP 1967, s. 21)

Źródła: MANNA - 1 KWIETNIA

Ewangelia Marka 14:40

Paruzja (C.T. Russell):

„Wróciwszy się” — To nie było dowodem słabości Pana, aby żądał ludzkiej sympatii i współczucia.

Ewangelia Marka 14:41

Epifania i Bazylea:

„Śpijcież już i odpoczywajcie” — Jego słowa nie były zrozumiane jako sarkazm, ale pokazywały, że w zupełnej uczciwości chciał On, aby mogli trochę odpocząć, pokrzepić się wobec srogich prób nadchodzącego dnia. (TP 1967, s. 21)

Ewangelia Marka 14:45

Paruzja (C.T. Russell):

„Pocałował Go” — W greckim języku wyrażenie wskazuje, iż pocałował Jezusa kilkakrotnie.

Epifania i Bazylea:

„i pocałował go” — Grecki język pokazuje, że wielokrotnie Go pocałował. (TP 1967, s. 22)

Ewangelia Marka 14:46

Paruzja (C.T. Russell):

„A jeden z nich” — To Piotr.

„Dobywszy miecza” — To był dowód, że Pan nie był wzięty przeciw swej woli, lecz zdał się dobrowolnie.

Ewangelia Marka 14:50

Paruzja (C.T. Russell):

„Uciekli” — Lecz nasz Pan powiedział: "Pozwólcie tym odejść", Jan 18:8.

Ewangelia Marka 14:53

Paruzja (C.T. Russell):

„Najwyższego Kapłana” — Kajfasz zapewne był przywódcą spisku przeciw Jezusowi.

„Zeszli się” — Wbrew prawu żydowskiemu, które zabraniało sądzenia człowieka między zachodem a wschodem słońca.

Epifania i Bazylea:

dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1922-VII.1923) (TP 1930, s. 40)

„przedniejsi kapłani, i starsi i nauczeni w Piśmie” — fałszywi nauczyciele wodzów lewickich (mały Sanhedryn). (TP 1930, s. 40)

Ewangelia Marka 14:58

Paruzja (C.T. Russell):

„Kościół” — Tyczy prawdziwego Kościoła Ciała Chrystusowego.

„W trzech dniach zbuduję” — Niecały piąty, cały szósty i początek siódmego tysiącletniego dnia.

Ewangelia Marka 14:61

Paruzja (C.T. Russell):

„Chrystus, Syn” — A nie sam Bóg Jehowa.

Ewangelia Marka 14:62

Paruzja (C.T. Russell):

„Po prawicy Bożej” — "Siądź po prawicy mojej dokąd nie położę nieprzyjaciół Twoich podnóżkiem nóg Twoich", Psalm 110:1.

„Z obłokami” — Czas ucisku.

„Niebieskimi” — Władze duchowe.

Ewangelia Marka 14:64

Paruzja (C.T. Russell):

„Bluźnierstwo” — Zniewaga przeciw Bogu.

Ewangelia Marka 14:65

Paruzja (C.T. Russell):

„Poczęli pluć” — "Twarzy mojej nie zasłoniłem od zniewag i plucia", Izaj. 50:6.

„I bić Go” — "Ciała mego nadstawiałem bijącym, a policzków moich tym, którzy mnie targali", Izaj. 50:6.

„I słudzy” — Ludzie niskiego umysłu radują się i cieszą z niepowodzenia lub nieszczęścia tych, których uważają za wyższych od siebie.

„Policzkowali Go” — "Przetoż uważajcie, jaki jest Ten, który podejmował takowe od grzeszników przeciw sobie sprzeciwianie", Żyd. 12:3. "Z pracy duszy swej ujrzy owoc, którym nasycony będzie", Izaj. 53:11.

Ewangelia Marka 14:68

Epifania i Bazylea:

-dotyczy 8 małych cudownych dni (VII.1922-VII.1923) (TP 1930, s. 40)

„Ale on się zaprzał” — zaparcie się Piotra wyobraża dobrych lewitów w Towarzystwie, których bojaźń pobudziła do zaparcia się, sympatii i poparcia oświeconych epifanią świętych i ich pracy. (TP 1930, s. 40)

Ewangelia Marka 14:71

Paruzja (C.T. Russell):

„Począł zaklinać” — Jest odbiciem na próby Kościoła.

„Nie znam tego człowieka” — Grzech ten był popełniony przed zesłaniem ducha świętego.

Ewangelia Marka 14:72

Paruzja (C.T. Russell):

„Płakał” — Zobacz komentarz Mat. 26:75.

Epifania i Bazylea:

„pirwej niż kur dwakroć zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz” — To wyrażenie jest użyte w znaczeniu technicznym i w znaczeniu naturalnym. W znaczeniu technicznym oznaczało to trzecią godzinę rano (Mar. 13:35), ponieważ o tej porze na Wschodzie koguty zazwyczaj pieją. Stąd powstał zwyczaj nazywania trzeciej godziny rano „pianiem koguta”. W tym wierszu słowa są użyte w znaczeniu naturalnym, tzn. tej nocy zanim kogut zapieje dwa razy Piotr zaprze się Jezusa trzy razy. Rozumiemy więc, że Jezus najpierw użył wyrażenia z Ew. Mat. 26:34, a potem gdy Piotr gwałtownie zaprzeczał Jego oświadczeniu, Jezus dodał w celu podkreślenia oświadczenia, że trzykrotne zaparcie nastąpi przed dwukrotnym pianiem koguta . (TP 1967, s. 14)

Literatura o rozdziale Ewangelia Marka 14

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: Ewangelia Marka

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.