5 Księga Mojżeszowa 2

5 Księga Mojżeszowa, rozdział 2 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (37 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

5 Księga Mojżeszowa 2 — Biblia Gdańska

1 Potem obróciwszy się, poszliśmy na puszczą, drogą ku morzu czerwonemu, jako mówił Pan do mnie, i krążyliśmy około około góry Seir przez wiele dni.

2 Tedy rzekł Pan do mnie, mówiąc:

3 Dosycieście już krążyli około tej góry, obróćcież się ku północy;

4 A ludowi rozkaż mówiąc: Wy wnet pójdziecie przez granice braci waszej, synów Ezawowych, którzy mieszkają w Seir, i będą się was bali; ale się i wy pilnie strzeżcie.

5 Nie drażnijcież ich; albowiem nie dam wam ziemi ich, ani na stopę nogi, gdyżem w osiadłość dał Ezawowi górę Seir.

6 Żywność będziecie kupowali u nich za pieniądze, i jeść będziecie; także i wodę od nich kupować będziecie za pieniądze, i pić będziecie.

7 Albowiem ci Pan, Bóg twój, błogosławił we wszelkiej sprawie rąk twoich, i wiedział drogę twoję na tej puszczy wielkiej; już przez czterdzieści lat Pan, Bóg twój, był z tobą, nie schodziłoć na niczem.

8 Poszliśmy tedy od braci naszej, synów Ezawowych, mieszkających w Seir, drogą równą od Elat, i od Asyjongaber, a nawróciwszy się udaliśmy się drogą ku puszczy Moabskiej.

9 I rzekł Pan do mnie: Nie nacieraj na Moabczyki, ani podnoś wojny przeciwko nim; boć nie dam ziemi ich w osiadłość, gdyżem synom Lotowym dał Ar w dziedzictwo.

10 (Emitowie pierwej mieszkali w niej, lud potężny i wielki, i wysokiego wzrostu, jako Enakimowie;

11 Które też za olbrzymy miano, jako Enakimy, a Moabczykowie zwali je Emim.

12 Także w Seir mieszkali Horejczycy przedtem, które synowie Ezawowi wygnali, i wygładzili je przed sobą, a mieszkali na miejscu ich, jako uczynił Izrael w ziemi osiadłości swojej, którą im dał Pan.)

13 Wstańcież tedy, a przeprawcie się przez potok Zared; i przeprawiliśmy się przez potok Zared.

14 A czasu, któregośmy chodzili od Kades Barne, ażeśmy się przeprawili przez potok Zared, było trzydzieści i osiem lat, aż wyginął wszystek on naród mężów walecznych z obozu, jako im był przysiągł Pan.

15 Albowiem ręka Pańska była przeciwko nim na wytracenie ich z obozu, aż ich wygubiła.

16 I stało się, gdy wyginęli wszyscy mężowie waleczni, i pomarli z pośrodku ludu,

17 Że rzekł Pan do mnie, mówiąc:

18 Ty dziś przejdziesz granicę Moabską Ar,

19 I przyjdziesz blisko ku synom Ammonowym; nie nacierajże na nie, ani podnoś wojny przeciwko nim; boć nie dam ziemi synów Ammonowych w osiadłość, ponieważ synom Lotowym dałem ją w dziedzictwo.

20 (Tę też ziemię za ziemię olbrzymów miano; albowiem olbrzymowie mieszkali w niej przedtem, które Ammonitowie nazywali Zomzomim;

21 Lud potężny, i wielki, i wysokiego wzrostu, jako Enakimowie; ale wygubił je Pan przed nimi, a Ammonitowie opanowali je i mieszkali na miejscu ich;

22 Jako uczynił synom Ezawowym mieszkającym w Seir, dla których wytracił Horejczyki przed obliczem ich; i wygnali je, i mieszkai na miejscach ich aż po dziś dzień.

23 Hewejczyki także, którzy mieszkali w Aserym aż do Gazy, Kaftorytowie, którzy wyszli z Kaftor, wytracili je, i mieszkali na miejscu ich.)

24 Wstawszy tedy idźcie, a przeprawcie się przez potok Arnon; oto, Ja dawam w ręce twoje Sehona, króla Hesebon Amorejczyka, i ziemię jego, pocznijże ją posiadać, a podnieś przeciwko niemu wojnę.

25 Dzisiaj pocznę puszczać strach i bojaźń twoję na ludzie, którzy są pod wszystkiem niebem, że gdy usłyszą wieść o tobie, drżeć i lękać się będą przed tobą.

26 Tedym posłał posły z puszczy Kademot do Sehona, króla Hesebońskiego, z poselstwem spokojnem, mówiąc:

27 Niech przejdę przez ziemię twoję; drogą pospolitą pójdę; nie uchylę się ani na prawo ani na lewo.

28 Żywności za pieniądze sprzedasz mi, abym jadł; wody także za pieniądze dasz mi, abym pił: tylko przejdę nogami memi;

29 Jako mi uczynili synowie Ezawowi, którzy mieszkają w Seir, i Moabczycy, którzy mieszkają w Ar, ażbyśmy się przeprawili za Jordan, do ziemi, którą Pan, Bóg nasz, dawa nam.

30 Ale nie chciał Sehon, król Heseboński, pozwolić nam przejścia przez ziemię swoję: bo był zatwardził Pan, Bóg twój, ducha jego, i stwierdził serce jego, aby go podał w ręce twoje, jako to dziś widzisz.

31 Tedy rzekł Pan do mnie: Otom ci już począł podawać w moc Sehona, i ziemię jego: pocznijże ją posiadać, abyś odziedziczył ziemię jego.

32 Ruszył się tedy Sehon przeciwko nam, sam i wszystek lud jego, chcąc z nami zwieść bitwę w Jaza;

33 Ale go nam podał Pan, Bóg nasz, w moc, i poraziliśmy go, i syny jego i wszystek lud jego.

34 I wzięliśmy wszystkie miasta jego na on czas, i wniwecześmy obrócili wszystkie miasta, mężczyzny i niewiasty, i dzieci, nie zostawiwszy z nich nikogo.

35 Tylkośmy bydło pobrali sobie, i korzyści z miast, którycheśmy dobyli.

36 Od Aroer, które leży nad brzegiem potoku Arnon, i od miasta, które jest w dolinie aż do Galaad, nie było miasta, które by się nam nie podało; wszystkie podał nam Pan, Bóg nasz.

37 Tylkoś do ziemi synów Ammonowych nie dochodził ani do żadnego miejsca przyległego potokowi Jabok, ani do miast na górach, ani do żadnych miejsc, których zakazał Pan, Bóg nasz.

Komentarz do rozdziału: 5 Księga Mojżeszowa 2

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

5 Księga Mojżeszowa 2:4

Epifania i Bazylea:

„A ludowi rozkaż mówiąc: Wy wnet pójdziecie przez granice braci waszej, synów Ezawowych, którzy mieszkają w Seir, i będą się was bali; ale się i wy pilnie strzeżcie” — [Ezaw - czerwony]; lud Boży w antytypie, na początku wieku Ewangelii, był nawoływany do podjęcia nowego trybu postępowania, do przejścia w sferę Prawdy wieku Ewangelii i jej Ducha. Ale w tych warunkach miał uważać, aby nie postępować nieuczciwie i nie prześladować cielesnych Izraelitów, ani nie dążyć do pozbawienia ich tej części, którą im Bóg wyznaczył. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:7

Paruzja (C.T. Russell):

„Przez czterdzieści lat” — Figuruje przeciąg W.Ew.

5 Księga Mojżeszowa 2:9

Epifania i Bazylea:

„I rzekł Pan do mnie: Nie nacieraj na Moabczyki, ani podnoś wojny przeciwko nim; boć nie dam ziemi ich w osiadłość, gdyżem synom Lotowym dał Ar w dziedzictwo” — [Moab - od ojca]; Lud Boży również nie miał postępować nieuczciwie lub prześladować albo dążyć do przejęcia, jako takiej, sfery rzymskiej autokracji istniejącej w jej hierarchii i kapłaństwie. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:19

Epifania i Bazylea:

„I przyjdziesz blisko ku synom Ammonowym; nie nacierajże na nie, ani podnoś wojny przeciwko nim; boć nie dam ziemi synów Ammonowych w osiadłość, ponieważ synom Lotowym dałem ją w dziedzictwo” — [Ammon - z (mego) ludu]; Lud Boży również nie miał postępować nieuczciwie lub prześladować albo dążyć do przejęcia, jako takiej, sfery klerykalizmu występującego w duchowieństwie protestanckim. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:24

Epifania i Bazylea:

„oto, Ja dawam w ręce twoje Sehona, króla Hesebon Amorejczyka, i ziemię jego, pocznijże ją posiadać, a podnieś przeciwko niemu wojnę” — w przypadku szatana (Sehon - wykorzenienie) błądziciela (Amorejczyk), władcy tego złego świata jako spiskowca (król Hesebon, pomysłowość) i tego zakresu sfery Prawdy i jej Ducha, który on utrzymywał w grzechu i błędzie (jego ziemia). Bóg obiecał poddać ją w moc Swego ludu, który nie powinien wahać się wejść do niej w Jego mocy i wieść walkę z szatanem. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:25

Epifania i Bazylea:

„Dzisiaj pocznę puszczać strach i bojaźń twoję na ludzie, którzy są pod wszystkiem niebem, że gdy usłyszą wieść o tobie, drżeć i lękać się będą przed tobą” — Podczas wieku Ewangelii wrogowie Prawdy i jej Ducha zawsze drżeli i uciekali pokonywani przez dobrze uzbrojonych i lojalnych żołnierzy krzyża, walczących pod Jezusem, wodzem ich zbawienia. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:26

Epifania i Bazylea:

„Tedym posłał posły z puszczy Kademot do Sehona, króla Hesebońskiego, z poselstwem spokojnem, mówiąc:” — [Sehon - wykorzenienie], (Sehon przedstawia szatana, w.24); [Kademot - początki]; Nasz Pan, na początku wieku Ewangelii, w sposób nieagresywny wysłał na ten obecny zły świat lojalnych sług Prawdy, a tym samym i do szatana. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:27

Epifania i Bazylea:

„Niech przejdę przez ziemię twoję; drogą pospolitą pójdę; nie uchylę się ani na prawo ani na lewo” — Ci słudzy, przez swoje wykłady, pisma, rozmowy, postępowanie i ogólną postawę dobrej woli wobec wszystkich, w rezultacie prosili boga obecnego złego świata, aby im pozwolił przejść spokojnie przez jego posiadłości. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:28

Epifania i Bazylea:

„Żywności za pieniądze sprzedasz mi, abym jadł; wody także za pieniądze dasz mi, abym pił: tylko przejdę nogami memi” — Ci słudzy, przez swoje wykłady, pisma, rozmowy, postępowanie i ogólną postawę dobrej woli wobec wszystkich, w rezultacie prosili boga obecnego złego świata, aby im pozwolił przejść spokojnie przez jego posiadłości, zapewniając go, że w swoim postępowaniu z ludźmi oddanymi sprawom światowym będą obchodzić się sprawiedliwie. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:29

Epifania i Bazylea:

„ażbyśmy się przeprawili za Jordan, do ziemi, którą Pan, Bóg nasz, dawa nam” — (zobacz w.28); aż do końca, do osiągnięcia przez nich ich wiecznego dziedzictwa. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:30

Epifania i Bazylea:

„Ale nie chciał Sehon, król Heseboński, pozwolić nam przejścia przez ziemię swoję: bo był zatwardził Pan, Bóg twój, ducha jego, i stwierdził serce jego, aby go podał w ręce twoje, jako to dziś widzisz” — Szatan jednak bez sprzeciwu nie pozwolił im przejść przez swoje posiadłości, ponieważ Boska łagodność i długie znoszenie wobec niego znieczuliło jego usposobienie i spowodowało upór serca, przygotowując go w ten sposób do klęski (porównaj 2 Mojż. 7:13, 14, 22). (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:31

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł Pan do mnie: Otom ci już począł podawać w moc Sehona, i ziemię jego: pocznijże ją posiadać, abyś odziedziczył ziemię jego” — Bóg obiecał wydać szatana i jego ziemie trapione grzechem, błędem, samolubstwem i światowością w ręce duchowego Izraela, a przez Swoje Słowo, Ducha i opatrznościowe kierownictwo zachęcał duchowego Izraela do usuwania tych złych cech i zdobycia posiadłości szatana. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:32

Epifania i Bazylea:

„Ruszył się tedy Sehon przeciwko nam, sam i wszystek lud jego, chcąc z nami zwieść bitwę w Jaza” — [Jaza - miejsce do deptania, to jest klepisko]; Gdziekolwiek i kiedykolwiek lojalny lud Boży wysunął Prawdę i jej Ducha przeciwko posiadłościom, szatana, to ten ostatni gromadził swoje siły, aby ludowi Bożemu stawić opór i na niego sprowadzić utrapienia. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:33

Epifania i Bazylea:

„Ale go nam podał Pan, Bóg nasz, w moc, i poraziliśmy go, i syny jego i wszystek lud jego” — Bóg w każdym konflikcie udzielał Swemu wiernemu ludowi zwycięstwa nad jego wrogami. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:34

Epifania i Bazylea:

„I wzięliśmy wszystkie miasta jego na on czas, i wniwecześmy obrócili wszystkie miasta, mężczyzny i niewiasty, i dzieci, nie zostawiwszy z nich nikogo” — Lud Boży podbił więc i posiadł ich twierdze, wielkie oraz małe, i bezwzględnie je wszystkie obalił (porównaj 1 Mojż. 22:17; 2 Kor. 10:4, 5). (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:35

Epifania i Bazylea:

„Tylkośmy bydło pobrali sobie, i korzyści z miast, którycheśmy dobyli” — Lojalny lud Boży w rezultacie pozyskiwał wielu nawróconych i osiągnął dużo innych korzyści. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:36

Epifania i Bazylea:

„Od Aroer, które leży nad brzegiem potoku Arnon, i od miasta, które jest w dolinie aż do Galaad, nie było miasta, które by się nam nie podało; wszystkie podał nam Pan, Bóg nasz” — W całej sferze działalności szatana nie było ani jednej grupy wśród jego poddanych, która byłaby dostatecznie silna, by obalić Prawdę — Bóg je wszystkie oddał w ręce Swego ludu. (TP 1978, s. 51)

5 Księga Mojżeszowa 2:37

Epifania i Bazylea:

„Tylkoś do ziemi synów Ammonowych nie dochodził ani do żadnego miejsca przyległego potokowi Jabok, ani do miast na górach, ani do żadnych miejsc, których zakazał Pan, Bóg nasz” — Jednakże w harmonii z Boskim nakazem (w. 19) lud Boży nie miał wkraczać ani dążyć do przejęcia, jako takiej, sfery obrońców klerykalizmu (ziemi synów Ammonowych), włączając najwybitniejsze grupy między nimi (miasta na górach), ani żadnych innych rzeczy zabronionych przez Boga (których zakazał PAN). (TP 1978, s. 51)

Literatura o rozdziale 5 Księga Mojżeszowa 2

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: 5 Księga Mojżeszowa

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.