Księga Nehemiasza 2
Księga Nehemiasza, rozdział 2 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (20 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.
Księga Nehemiasza 2 — Biblia Gdańska
1 I stało się miesiąca Nisan roku dwudziestego Artakserksesa króla, gdy było wino przed nim, że wziąwszy wino, podałem je królowi, a nie bywałem przedtem tak smutny przed nim.
2 I rzekł mi król: Czemuż twarz twoja tak smutna, gdyż nie chorujesz? Nic to innego, jedno smutek serca. I zlękłem się nader bardzo.
3 I rzekłem do króla: Niech król na wiki żyje. Jakoż nie ma być smutna twarz moja, gdyż miasto, dom grobów ojców moich, zburzono, a bramy jego ogniem popalono?
4 Znowu rzekł do mnie król: Czegoż ty żądasz? A jam się modlił Bogu niebieskiemu.
5 I rzekłem do króla: Zdali się to za rzecz dobrą królowi, i jeżli ma łaskę sługa twój przed obliczem twojem, proszę, abyś mię posłał do ziemi Judzkiej, do miasta grobów ojców moich, abym je pobudował.
6 Nadto rzekł mi król (a królowa siedziała podle niego): Długoż będziesz na tej drodze, i kiedy się wrócisz? I podobało się to królowi, i posłał mię, gdym mu zamierzył pewny czas.
7 Zatemem rzekł do króla: Zdali się to za rzecz dobrą królowi, niech mi dadzą listy do starostów za rzeką, aby mię przeprowadzili, ażbym przyszedł do ziemi Judzkiej;
8 I list do Asafa, dozorcy lasów królewskich, aby mi dał drzewa na przykrycie bram pałacu przy domu Bożym, i na mur miejski, i na dom, do którego wnijdę. I dał mi król listy według ręki Boga mego łaskawej nademną.
9 A gdym przyszedł do starostów za rzeką, oddałem im listy królewskie. Posłał też był ze mną król rotmistrzów i jezdnych:
10 Co gdy usłyszał Sanballat Horonitczyk, i Tobijasz, sługa Ammonitczyk, bardzo ich to mierziało, że przyszedł człowiek, który się starał o dobro synów Izraelskich.
11 Zatem przyszedłszy do Jeruzalemu, mieszkałem tam przez trzy dni.
12 A wstawszy w nocy, ja i mężów trocha ze mną, nie oznajmiłem nikomu, co Bóg mój podał do serca mego, abym uczynił w Jeruzalemie; bydlęcia też nie miałem z sobą, oprócz bydlęcia, na któremem jechał.
13 I wyjechałem bramą nad doliną w nocy, ku żródłu smoczemu, i ku bramie gnojowej, i oglądałem mury Jeruzalemskie, które były rozwalone, i bramy jego, które były popalone ogniem.
14 Potem jechałem ku bramie żródła, i ku sadzawce królewskiej, gdzie nie było miejsca bydlęciu, na któremem jechał, aby przejść mogło.
15 Przetoż jechałem nad potokiem w nocy, a oglądałem mury; skąd wracając się, wyjechałem bramą nad doliną, i takiem powrócił.
16 Ale książęta nie wiedzieli, gdziem jeżdził, i com czynił; bom Żydom, ani kapłanom, ani książętom, ani urzędnikom, ani żadnemu rzemieślnikowi tego aż dotąd nie oznajmił.
17 Przetożem rzekł do nich: Wy widzicie, w jakiemeśmy uciśnieniu, a jako Jeruzalem spustoszone, i bramy jego popalone są ogniem. Pójdżcież, a budujmy mury Jeruzalemskie, abyśmy nie byli więcej na hańbę.
18 A gdym im oznajmił, że ręka Boga mego była łaskawa nademną, także i słowa królewskie, które do mnie mówił, rzekli: Wstańmyż a budujmy. I zmocnili ręce swe ku dobremu.
19 Co słysząc Sanballat Horonitczyk, i Tobijasz, sługa Ammonitczyk i Giesem Arabczyk, szydzili z nas, i lekce nas sobie poważyli mówiąc: Cóż to za rzecz, którą czynicie? albo się przeciw królowi buntujecie?
20 I odpowiedziałem im, a rzekłem do nich: Bóg niebieski, ten nam poszczęści, a my słudzy jego, wstańmy a budujmy; ale wy nie macie działu, ani prawa, ani pamiątki w Jeruzalemie.
Komentarz do rozdziału: Księga Nehemiasza 2
Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.
Księga Nehemiasza 2:1
Epifania i Bazylea:
„I stało się” — Było to w lecie roku 1916. (TP 1950, s. 28)
„że wziąwszy wino, podałem je królowi” — br.J. popierał Onego sługę jako usta Jezusowe w wypowiadaniu Prawdy o pozafiguralnym Eliaszu i Elizeuszu, o uderzeniu Jordanu, o groszu itd. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:2
Paruzja (C.T. Russell):
„Zląkłem się” — I to z ważnego powodu, bo życie jego było w niebezpieczeństwie. Monarchowie bowiem wymagali, by ich podwładni byli zawsze uśmiechnięci.
Epifania i Bazylea:
„I rzekł mi król” — Pan przez swe usta br. Russella. (TP 1950, s. 28)
„czemuż twarz twoja tak smutna” — zapytał się o przyczynę smutku. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:4
Epifania i Bazylea:
„Czegoż ty żądasz” — Pan przez swe usta br. Russella zapytał się o żądaniu J. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:5
Epifania i Bazylea:
„I rzekłem do króla” — J. na konwencji w Neshville, Tennessee, w nocy 26 sierpnia, przedstawił Jezusowi w Jego mówczym narzędziu swoją chęć dopomożenia Kościołowi brytyjskiemu w doświadczeniach. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:6
Epifania i Bazylea:
„a królowa siedziała podle niego” — drzwi do wysokiego powołania były już zamknięte, tj w październiku 1914 r. Kościół był uważany jakoby był już w Królestwie. (TP 1950, s. 28)
„i posłał mnie” — Zadecydowano, że J. miał podjąć podróż pielgrzymską do Brytanii. (TP 1950, s. 28)
„zamierzył pewny czas” — Zadecydowano, że podróż miała trwać do kwietnia 1917 r. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:7
Epifania i Bazylea:
„niech mi dadzą listy” — J. poprosił o paszporty. (TP 1950, s. 28)
„do ziemi Judzkiej” — Brytanii. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:8
Paruzja (C.T. Russell):
„Mur miejski” — "Od wyjścia słowa o przywróceniu i zbudowaniu Jeruzalem, aż do Mesjasza wodza, będzie tygodni siedem, potem sześćdziesiąt i dwa". 69 symbolicznych tygodni, czyli 483 symbolicznych dni, czyli 483 literalnych lat.
„Dał mi król listy” — W roku 454 pne według obliczenia dr Hale i dr Priestlie. 1845 lat (Żydowskie dwójnasób) poprzedzało rok 1391, gdy Hus był zapoznany z dziełem Wyclifa i poprowadził w dalszym ciągu reformację.
Epifania i Bazylea:
„I listy” — listy uwierzytelniające. Listy upoważniały go do pracy pielgrzymskiej z władzą pełnomocnika Towarzystwa poza Ameryką (TP 1950, s. 28)
„do Asafa” — znaczy zgromadzający; do przedstawienia zarządcom brytyjskim. (TP 1950, s. 28)
„aby mi dał drzewa, na przykrycie bram pałacu” — To dawało mu prawo wglądania w sprawę Przybytku. (TP 1950, s. 28)
„przy domu Bożym” — która miała łączność z Towarzystwem. (TP 1950, s. 28)
„i na mur miejski” — z ogólnymi władzami Kościoła brytyjskiego. (TP 1950, s. 28)
„i na dom do którego wnijdę” — i z londyńskim Betel. (TP 1950, s. 28)
„I dał mi król” — Pan zezwolił, że mu była dana taka władza. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:9
Paruzja (C.T. Russell):
„I jezdnych” — To było zupełnie właściwym dla Nehemiasza korzystać z udzielonej mu protekcji od króla. Podobnie jak chrześcijanie mogą korzystać z ubezpieczenia od ognia.
Epifania i Bazylea:
„do starostów za rzeką” — konsul brytyjski w New Yorku, urzędnicy emigracyjni w New Yorku i Liverpoolu. (TP 1950, s. 28)
„oddałem im listy królewskie” — J. pokazał swoje listy uwierzytelniające. (TP 1950, s. 28)
„Posłał też był ze mną król rotmistrzów i jezdnych” — Pan zarządził w Swej opatrzności, że J. miał wszelką pomoc świecką. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:10
Epifania i Bazylea:
„Sanballat Horonitczyk” — Sanballat - bóg księżyc dał życie; Horonitczyk - podwójna jaskinia; przedstawia W. Crawforda. (TP 1950, s. 28)
„Tobiasz, sługa Amonitczyk” — Tobiasz - dobroć Jehowy; Amonitczyk - od ludu mego; przedstawia H.J. Shearna. (TP 1950, s. 28)
„bardzo ich to mierził” — byli niezadowoleni z jego misji polepszenia warunków braci brytyjskich. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:11
Epifania i Bazylea:
„do Jeruzalemu” — do Betel. (TP 1950, s. 28)
„przez trzy dni” — Z powodu nieobecności W. Crawforda od 19 -21 listopada J. nic nie mówił o swej władzy pełnomocniczej. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:12
Epifania i Bazylea:
„A wstawszy w nocy” — Nikt nie wiedział o celu jego misji. (Dopiero na specjalnym zebraniu J. przedstawił swoje pełnomocnictwa zarządcom - Neh.2,17). (TP 1950, s. 28)
„mężów trocha ze mną” — w domu br. McCloya w Liverpoolu zadawał wiele pytań obecnym tam braciom, czynił to samo z J. Hemerym w czasie podróży z Liverpoolu do Londynu i w Betel, aż do spotkania z zarządcami w dniu 21 listopada. (TP 1950, s. 28)
„Nie oznajmiłem nikomu” — Nie ogłosił celu swego przybycia. (TP 1950, s. 28)
„bydlęcia też nie miałem z sobą, oprócz bydlęcia na któremem jechał” — Ta część jego pracy była tylko taka, jaką dawała mu władza pielgrzyma. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:13
Epifania i Bazylea:
„bramą nad doliną” — (Gehenną) Śmierć br. Russella była powodem, że J. wypytywał się o brytyjskich członków wtórej śmierci, tj. przesiewaczy. (TP 1950, s. 28)
„ku źródłu smoczemu” — błędy wtórej śmierci. (TP 1950, s. 28) [hebr. tanin], jest to biblijne słowo użyte na określenie całego zbioru potwornych zwierząt ziemskich, jakie istniały przed stworzeniem człowieka takich jak dinozaur, diploducus, stegosaurus, megantisaurus, gigantosaurus i ogromne lądowe i wodne jaszczury, krokodyle, węże i inne ziemnowodne zwierzęta. Najogólniejszy wyraz stosujący się do nich to PŁAZY. (TP 1946, s. 17)
„ku bramie gnojowej” — pytania naprowadziły do odpowiedzi o przesiewkach z lat 1908 -1911. (TP 1950, s. 28)
„i oglądałem mury Jeruzalemski” — to dopomogło J. do przypatrzenia się władzom Kościoła brytyjskiego. (TP 1950, s. 28)
„i bramy jego” — słudzy Prawdy. (TP 1950, s. 28)
Księga Nehemiasza 2:14
Epifania i Bazylea:
„Potem jechałem” — J. zadawał pytania. (TP 1950, s. 28,29)
„ku bramie źródła” — odnośnie zarządców. (TP 1950, s. 28,29)
„ku sadzawce królewskiej” — odnośnie instrukcji danej im od br. Russella. (TP 1950, s. 28,29)
„nie było miejsca bydlęciu” — jego władza pielgrzymska. (TP 1950, s. 28,29)
„aby przejść mogło” — nie sięgała tak daleko by mógł zarządzać ich sprawami. (TP 1950, s. 28,29)
Księga Nehemiasza 2:15
Epifania i Bazylea:
„Jechałem” — br. J. zadawał pytania. (TP 1950, s. 29)
„nad potokiem Kidron” — do teorii czy br. Russell ma jakie władze w londyńskim Przybytku. (TP 1950, s. 29)
„w nocy” — bez wyjawiania celu swojego przybycia. (TP 1950, s. 29)
„a oglądałem mury” — studiując jego rozwalone władze. (TP 1950, s. 29)
„skąd wracając” — to zakończyło wstępne prowadzenie dochodzenia. (TP 1950, s. 29)
„bramą nad doliną” — (Gehenną) przesiewacz wtórej śmierci. (TP 1950, s. 29)
„powrócił” — zakończył prowadzenie dochodzenia. (TP 1950, s. 29)
Księga Nehemiasza 2:16
Epifania i Bazylea:
„Ale książęta” — zarządcy. (TP 1950, s. 29)
„nie wiedzieli” — nie znali planów i celów jakie miał br. J. (TP 1950, s. 29)
„Żydom” — innym braciom. (TP 1950, s. 29)
„książętom” — wodzom w Betel niższym od zarządców. (TP 1950, s. 29)
„urzędnikom, ani żadnemu rzemieślnikowi” — żadnym członkom z rodziny Betel. (TP 1950, s. 29)
Księga Nehemiasza 2:17
Paruzja (C.T. Russell):
„Widzicie uciśnienie” — Nieszczęścia posłane jako kara od Boga.
Epifania i Bazylea:
„Przetożem rzekł do nich” — dnia 21 listopada podczas długiego popołudniowego zebrania z trzema zarządcami, J. odczytał im swoje listy wierzytelne i omawiał z nimi o zastoju pracy w Betel. (TP 1950, s. 29)
„Jeruzalem spustoszone” — żadna praca nie była prowadzona tj praca pielgrzymska, kolporterska, ochotnicza, fotodramy itp. (TP 1950, s. 29)
„bramy jego” — pracownicy w tych gałęziach pracy. (TP 1950, s. 29)
„popalone są ogniem” — byli bezczynni. Z powodu prześladowania tych, którzy ze względu na sumienie odmawiali służby wojskowej. (TP 1950, s. 29)
„Pójdzież, a budujmy mury” — Zachęcał zarządców, a później innych z którymi się stykał: pielgrzymów, kolporterów, ochotników, by z gorliwością rozpoczęli pracę odbudowy. (TP 1950, s. 29)
„nie byli więcej na hańbę” — a tak, żeby nie byli więcej uważani za pobitych. (TP 1950, s. 29)
Księga Nehemiasza 2:18
Epifania i Bazylea:
„A gdym im oznajmił, że ręka Boga mego była łaskawa nade mną” — J. opowiedział im o swoich przejściach, w których mu Bóg błogosławił. (TP 1950, s. 29)
„i słowa królewskie” — opowiedział im zachętę, jaką mu Jezus przez br. Russella oznajmił. (TP 1950, s. 29)
„wstańmyż, a budujmy” — to miało dobry skutek na wiernych braci, bo zachęcali jedni drugich do pracy. (TP 1950, s. 29)
Księga Nehemiasza 2:19
Epifania i Bazylea:
„Sanballat Horonitczyk” — Sanballat - bóg księżyc dał życie; Horonitczyk - podwójna jaskinia; przedstawia W. Crawforda. (TP 1950, s. 28,29)
„Tobiasz, sługa Amonitczyk” — Tobiasz - dobroć Jehowy; Amonitczyk - od ludu mego; przedstawia H.J. Shearna. (TP 1950, s. 28,29)
„Giezem Arabczyk” — (Giezem- stanowczość; Arabczyk-pustynia) przedstawia F.G. Guarda. (TP 1950, s. 28,29)
„szydzili z nas” — Wszyscy trzej oświadczyli, że plany i poglądy J. nie nadają się do wprowadzenia w Brytanii, szydząc z niego i jego stronnikow. (TP 1950, s. 28,29)
„cóż to za rzecz” — praca jest niemożliwa. (TP 1950, s. 28,29)
„przeciw królowi” — przeciw zarządzeniom Pańskim. (TP 1950, s. 28,29)
Księga Nehemiasza 2:20
Epifania i Bazylea:
„Bóg niebieski, ten nam poszczęści” — J. coraz więcej udowadniał im, że miał łaskę i błogosławieństwo Boże. (TP 1950, s. 29)
„wstańmy, a budujmy” — My jako słudzy Boga zajmiemy się Jego pracą w odbudowaniu Kościoła brytyjskiego. (TP 1950, s. 29)
„ale wy nie macie działu w Jeruzalemie” — J. i jego zwolennicy, którzy stanowili większość braci brytyjskich, coraz jaśniej oznajmiali tym trzem przez swoje postępowania, że nie będą mieli ani działu, ani prawa, ani miłującego wspomnienia w Kościele brytyjskim. (TP 1950, s. 29)
Literatura o rozdziale Księga Nehemiasza 2
Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.
- Sztandar Biblijny nr 235 (2010) — w. 3
- Sztandar Biblijny nr 253 (2013) — w. 3
- Sztandar Biblijny nr 266 (2015) — w. 1
- Sztandar Biblijny nr 280 (2017) — w. 17
- Sztandar Biblijny nr 289 (2019) — w. 17
Wszystkie rozdziały: Księga Nehemiasza
Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.