Księga Rut 4

Księga Rut, rozdział 4 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (22 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

Księga Rut 4 — Biblia Gdańska

1 Potem Booz szedł do bramy, i usiadł tam; a oto, pokrewny on szedł mimo, o którym powiedział był Booz; i rzekł mu: Pójdź sam a siądź tu, ty a ty; a on przyszedłszy siadł.

2 Wziąwszy tedy dziesięć mężów starszych miasta onego, mówił do nich: Siądźcież też tu; i usiedli.

3 Zatem rzekł onemu powinowatemu: Dział roli, który był brata naszego Elimelecha, sprzedała Noemi, która się wróciła z ziemi Moabskiej.

4 I zdało mi się to odnieść do uszu twoich, mówiąc: Otrzymaj tę rolę przed tymi, którzy tu siedzą, i przed starszymi ludu mego; a chceszli ją odkupić, odkup; a jeźliż nie odkupisz, powiedz mi; bo wiem, że nad cię niemasz bliższego do wykupienia, a jam po tobie. Tedy on rzekł: Ja odkupię.

5 Nadto rzekł Booz: Dnia, którego otrzymasz rolę z rąk Noemi, tedy też i Rutę Moabitkę, żonę zmarłego, pojmiesz, abyś wzbudził imię zmarłego w dziedzictwie jego.

6 Odpowiedział powinowaty: Nie mogę odkupić, bym snać nie stracił dziedzictwa mego. Odkupże ty sobie bliskość moję, gdyż ja nie mogę odkupić jej.

7 (A był to starodawny zwyczaj w Izraelu przy wykupie, i przy zamianie, aby warowniejsza była każda sprawa, tedy zzuwał jeden z nich trzewik swój, i dawał go bliźniemu swojemu; a toć było na świadectwo ustępowania dóbr w Izraelu.)

8 Tedy rzekł on powinowaty do Booza: Otrzymajże ty; i zzuł trzewik swój.

9 Zatem rzekł Booz do onych starszych, i do wszystkiego ludu: Świadkami dziś jesteście wy, żem to wszystko otrzymał, co było Elimelechowe, i to wszystko, co było Chelijonowe, i Mahalonowe, z rąk Noemi.

10 Do tego Rutę Moabitkę, żonę Machalonowę, wziąłem sobie za żonę, abym wzbudził imię zmarłego w dziedzictwie jego, iżby nie zginęło imię onego zmarłego między bracią jego, i z bramy miejsca jego; tego wyście dzisiaj świadkami.

11 I rzekł wszystek lud, który był w bramie miasta, i starsi: Jesteśmy świadkami; niech ci da Pan, aby niewiasta, która wchodzi w dom twój, była jako Rachel i jako Lija, które obie zbudowały dom Izraelski. Poczynajże sobie mężnie w Efracie, zjednaj sobie imię w Betlehemie.

12 Niechajże dom twój będzie jako dom Faresa, (którego porodziła Tamar Judzie,) z nasienia tego, któreć da Pan z tej to białej głowy.

13 A tak pojął sobie Booz Rutę, i była mu za żonę; a gdy wszedł do niej, tedy jej dał Pan, że poczęła, i porodziła syna.

14 I rzekły niewiasty do Noemi: Błogosławiony Pan, który cię dziś nie chciał mieć bez powinowatego, aby zostało imię jego w Izraelu.

15 Tenci ucieszy duszę twoję, i będzie cię żywił w starości twojej; albowiem synowa twoja, która cię miłuje, porodziła go, którać daleko jest lepsza, niżeli siedm synów.

16 A tak wziąwszy Noemi dzieciątko, położyła je na łonie swojem, a była mu za piastunkę.

17 I dały mu sąsiady imię, mówiąc: Narodził się syn Noemi, i nazwały imię jego Obed; tenci jest ojciec Isajego ojca Dawidowego.

18 A teć są rodzaje Faresowe: Fares spłodził Hesrona;

19 A Hesron spłodził Rama, a Ram spłodził Aminadaba;

20 A Aminadab spłodził Nahasona, a Nahason spłodził Salmona;

21 A Salmon spłodził Booza, a Booz spłodził Obeda;

22 A Obed spłodził Isajego, a Isaj spłodził Dawida.

Komentarz do rozdziału: Księga Rut 4

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

Księga Rut 4:1

Paruzja (C.T. Russell):

„Potem Booz” — Typ na Chrystusa, stał się zięciem Noemi -- typ na Ewę, aby mógł odkupić Rutę -- typ na Kościół i jej rolę -- typ na świat. (Myśl podana tu odnośnie tego tekstu zdaje się być dodatkiem C.J. Woodwortha -TP. 70'39)

Epifania i Bazylea:

„Potem” — Czwarty rozdział księgi Ruty odnosi się w pozafigurze do okresu od lipca 1919 do około lipca 1921 roku. (TP 1970, s. 36,37)

„Booz szedł do bramy, i usiadł tam” — Booz poszedłszy do bramy i usiadłszy tam, reprezentuje przygotowanie się naszego Pana do szerokiej cyrkulacji między ludem w Prawdzie, dwóch numerów The Present Truth z maja (wydrukowany w lutym a rozesłany w lipcu) i sierpnia 1919 roku, które zawierały odnośne artykuły z poselstwem od naszego Pana, (które było pozafigurą tego co Booz powiedział w księdze Rut 4:1,2.). (TP 1970, s. 36,37)

„a oto, pokrewny on szedł mimo, o którym powiedział był Booz” — Przyjście bliższego krewnego do bramy reprezentuje wodzów Towarzystwa, dyrektorów i redaktorów, z których główni wodzowie niedawno przedtem zostali wypuszczeni z więzienia, a którzy z powodu swych działalności znowu przyszli pod uwagę ludu Bożego znajdującego się w Prawdzie. (TP 1970, s. 36,37)

„i rzekł mu: Pójdź sam a siądź tu, ty a ty” — Booz prosząc go aby przyszedł i usiadł przy bramie przedstawia, jak nasz Pan przez odnośne artykuły w majowej i sierpniowej Prawdach, zwracał im uwagę i prosił ich, aby wystąpili przed całym Kościołem i wzięli pod uwagę przedmiot podany w tych artykułach. (TP 1970, s. 36,37)

„a on przyszedłszy siadł” — Bliższy krewny godząc się na to żądanie, reprezentuje wyrażenie zgody na pozafiguralne żądanie przez dyrektorów i redaktorów Towarzystwa. Szeroka cyrkulacja tych dwóch numerów pomiędzy zwolennikami Towarzystwa (ponad 30 000 egzemplarzy numeru majowego i ponad 20 000 numeru sierpniowego zostało rozesłanych pomiędzy zwolennikami Towarzystwa), była powodem tych dwóch efektów. (TP 1970, s. 36,37)

Księga Rut 4:2

Epifania i Bazylea:

„Wziąwszy tedy dziesięć mężów starszych miasta onego” — Dziesięciu mężów starszych miasta przedstawiają odpowiedzialnych wodzów tych ośmiu grup Lewickich, które zostały sformowane przed ukończeniem się sceny przy bramie w pozafigurze — te Lewickie grupy i wodzowie Maluczkiego Stadka między tymi grupami oraz wodzowie Maluczkiego Stadka w ruchu Epifanicznym — dziesięć grup wodzów razem. (TP 1970, s. 37)

„mówił do nich: Siądźcież też tu” — Booz prosząc tych mężów, starszych miasta, ażeby sądzili jako świadkowie w sprawie działu roli Noemi pozostałego po Elimelechu reprezentuje, jak nasz Pan przez powyżej nadmienione artykuły zwracał uwagę dziesięciu sympatycznym wodzom klas znajdujących się we wspomnianych dziesięciu grupach, zawezwawszy ich jako sędziów — świadków — do odpowiedniego załatwienia sprawy odnośnie Wielkiego Grona. (TP 1970, s. 37)

„i usiedli” — Starsi siadając, reprezentują przygotowanie się ich pozafigur by uczynić według żądania. (TP 1970, s. 37)

Księga Rut 4:3

Epifania i Bazylea:

„Zatem rzekł onemu powinowatemu: Dział roli, który był brata naszego Elimelecha, sprzedała Noemi, która się wróciła z ziemi Moabskiej” — Oznajmienie powinowatemu przez Booza, że Noemi sprzedała dział roli po Elimelechu, reprezentuje oznajmienie naszego Pana przez artykuł „Towarzystwo Jako Przewód” we wrześniowej angielskiej Prawdzie, że przywilej uznania Wielkiego Grona jako braci, którzy naonczas mieli być pozyskani, lecz którzy do tego czasu nie byli rozpoznani i przywilej zarządzania ich pracą, mogły być otrzymane (odkupione) przez odnoszącą się do nich pracę ofiarniczą. (TP 1970, s. 37)

Księga Rut 4:4

Epifania i Bazylea:

„I zdało mi się to odnieść do uszu twoich, mówiąc: Otrzymaj tę rolę przed tymi, którzy tu siedzą, i przed starszymi ludu mego” — Oznajmienie przez Booza bliższemu krewnemu, że pragnie on dać mu publicznie sposobność nabycia ziemi, przedstawia podobne oznajmienia dawane przez naszego Pana przy pomocy części powyżej wspomnianego artykułu, przez którą nasz Pan radził dyrektorom i redaktorom Towarzystwa, by uznali Wielkie Grono, z którym Bóg ma teraz do czynienia od czasu ukompletowania Maluczkiego Stadka i aby wiernie używali przywileju zarządzania sprawami Towarzystwa na korzyść Wielkiego Grona, a także pilnie spełniali to wobec całego ludu Pańskiego a szczególnie wobec wodzów dziesięciu grup. (TP 1970, s. 37)

„a chceszli ją odkupić, odkup; a jeźliż nie odkupisz, powiedz mi; bo wiem, że nad cię niemasz bliższego do wykupienia” — Booz mówiąc najbliższemu krewnemu mającemu w pierwszym rzędzie prawo do odkupu, ażeby zadecydował czy będzie mógł zastosować się do tego prawa czy też nie reprezentuje, jak nasz Pan przez te same cytaty nadmienionego artykułu, wzywał dyrektorów i redaktorów Towarzystwa (oni mieli pierwszeństwo co do powyżej nadmienionych przywilejów, bo im należało się mieć kontrolę w Towarzystwie nad zarządem i nauką, lecz nie posiadali jej, ponieważ była ona przywłaszczona przez jednego członka Towarzystwa), by zadecydowali czy chcą lub nie wiernie spełniać obowiązki kontrolowania spraw Towarzystwa na korzyść Wielkiego Grona. (TP 1970, s. 37)

„a jam po tobie” — Booz zapewniając krewnego, że jeśli nie użyje on swoich praw pierwszeństwa, to on przyjmie je na siebie reprezentuje, jak nasz Pan przez owe dwa artykuły przedstawił dyrektorom i redaktorom Towarzystwa, że jeżeli oni nie użyją swego stanowiska, aby właściwie spełniać obowiązki odnoszące się do Wielkiego Grona jako klasy i do ich pracy, to On Sam zajmie się tą sprawą. (TP 1970, s. 37)

„Tedy on rzekł: Ja odkupię” — Odpowiedź dana Boozowi przez bliższego krewnego, że uczyni wszystko co do niego należy, przedstawia oświadczenie dyrektorów i redaktorów, że uczynią oni to co w pozafigurze do nich należy w wyniku czego, przyjęli jako zadanie zajęcie się małym Benjaminem, jak to wówczas wyraził Clayton Woodworth. (TP 1970, s. 37)

Księga Rut 4:5

Epifania i Bazylea:

„Nadto rzekł Booz: Dnia, którego otrzymasz rolę z rąk Noemi, tedy też i Rutę Moabitkę, żonę zmarłego, pojmiesz, abyś wzbudził imię zmarłego w dziedzictwie jego” — Booz, mówiąc bliższemu krewnemu, że musi on pojąć Rutę, aby wzbudzić imię zmarłego Mahalona (nie chodziło tu o Noemi, której mąż miał z nią dzieci, a przeto lewirat [lewirat — prawo u Żydów, na mocy którego wdowę po bracie zmarłym bezpotomnie zaślubiał jego młodszy brat. Słowo to pochodzi z łac. levir i znaczy mężowski brat] nie dotyczył Noemi), reprezentuje, że w sprawie Młodocianych Godnych dyrektorzy i redaktorzy Towarzystwa musieli uznać taką klasę i połączyć się z nią, aby pozyskać wiernych tymczasowo usprawiedliwionych, którzy specjalnie byli wówczas do pozyskania, tj. Młodocianych Godnych, aby zająć miejsce zmarłego pozafiguralnego Mahalona — zmarłego dlatego, ponieważ stracił tymczasowe usprawiedliwienie. (TP 1970, s. 37)

Księga Rut 4:6

Epifania i Bazylea:

„Odpowiedział powinowaty: Nie mogę odkupić, bym snać nie stracił dziedzictwa mego. Odkupże ty sobie bliskość moję, gdyż ja nie mogę odkupić jej” — Powinowaty był świadomy, że ta rola nie dostałaby się jemu ale potomstwu Ruty, jako potomstwu Mahalona i że z tego powodu wyszłoby to na stratę jego, a na korzyść drugiego, dlatego odmówił udziału w takiej transakcji, co reprezentuje dyrektorów i redaktorów Towarzystwa, którzy przez swego prezydenta odmówili propozycji pozafiguralnego Booza. (TP 1970, s. 37,38) W Strażnicy z 1 lutego 1920 pod nagłówkiem „Ludzie Godni — Starożytni i Nowocześni” prezydent Towarzystwa zaprzeczył istnieniu klasy Młodocianych Godnych i wszelkich innych tymczasowo usprawiedliwionych osób. (TP 1970, s. 37,38) Rozumie się więc, że Towarzystwo nie poświęcałoby się dla takiej klasy i dla pozyskiwania jedynych wiernych tymczasowo usprawiedliwionych, którzy wówczas mogli być pozyskani (Młodocianych Godnych). Główną zatem przyczyną odmawiania podziału swej władzy z taką klasą było to, co mówi ten wiersz: „bym. snąć nie stracił dziedzictwa mego”. (TP 1970, s. 37,38) Wspomniany artykuł Towarzystwa, którego treść poprzednio była omawiana w Betel na kilka miesięcy przed wydaniem go, był napisany przed zebraniem akcjonariuszy w Pittsburghu 3 stycznia 1920 roku. (TP 1970, s. 37,38) Bliższy krewny, ofiarowując i pozwalając Boozowi mieć sposobność odkupu tej roli, przedstawia dyrektorów i redaktorów Towarzystwa, którzy przez wzmiankowany artykuł i połączone czyny zrzekli się swego przywileju, przy czym przywilej ten powrócił do Pana. (TP 1970, s. 37,38)

Księga Rut 4:7

Epifania i Bazylea:

„(A był to starodawny zwyczaj w Izraelu przy wykupie, i przy zamianie, aby warowniejsza była każda sprawa, tedy zzuwał jeden z nich trzewik swój, i dawał go bliźniemu swojemu; a toć było na świadectwo ustępowania dóbr w Izraelu.)” — Było to zawsze uważane za zło w Izraelu, gdy ktoś nie odkupił własności, którą mógłby odkupić, albo gdy pozwolił dziedzictwu po ojcu dostać się w ręce drugiego. Zło to było pokazane przez kulenie, gdy ktoś ustępując z dóbr w Izraelu musiał zzuwać z nogi trzewik i dać go na świadectwo drugiemu, co przedstawia złe prowadzenie się pozafiguralnego Izraelity, gdyby odmówił wypełnienia pozafigury, tak jak było to również uważane za zło w Izraelu wobec takiego brata, który nadając się na męża mógł wejść w lewirackie małżeństwo z wdową po bezpotomnym bracie a jednak nie chciał tego uczynić (5 Moj. 25:7—10). (TP 1970, s. 38) Nie tylko, że źle sobie postąpili wodzowie odmawiający przyjęcia, ale także zostali za to poddani przez Pana pewnego rodzaju niewygodzie, objawiającej się w duchowym kuleniu. (TP 1970, s. 38)

Księga Rut 4:8

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł on powinowaty do Booza: Otrzymajże ty; i zzuł trzewik swój” — bliższy krewny wskutek zzucia swego trzewika i oddania go Boozowi, kulał, a to przedstawia nie tylko zło popełnione przez dyrektorów i redaktorów Towarzystwa w nadmienionym powyżej artykule, lecz również zło jakie zostało popełnione 3 stycznia 1920 podczas głosowania na zebraniu akcjonariuszy w Pittsburghu. Zostały tam zniesione roczne wybory urzędników Towarzystwa przy czym zastąpiono je wyborami trzyletnimi; zmieniono także dożywotnie wybory dyrektorów Towarzystwa zastępując je również trzyletnimi wyborami. Zmiany te były z ich strony wielkim objawem obłudy ze względu na ich twierdzenia w latach 1917 i 1918, kiedy to dowodzili, że roczne wybory dyrektorów i urzędników są absolutnie wymagane przez prawo. Jest to nie tylko dowodem obłudy, ale także dowodem grabienia władzy i chciwością. Pozafiguralne kulenie objawiło się także w błędnej praktyce i nauce. (TP 1970, s. 38) Tak więc sprawa właściwego postępowania była pozostawiona pozafiguralnemu Boozowi (Booz otrzymał trzewik). (TP 1970, s. 38)

Księga Rut 4:9

Epifania i Bazylea:

„Zatem rzekł Booz do onych starszych i do wszystkiego ludu” — Przywołanie przez Booza starszych i ludu aby byli świadkami jego odkupu roli reprezentuje, że przez wszystkie artykuły w marcowej The Present Truth z roku 1920, takie jak: „Przegląd o Starożytnych i Nowoczesnych Godnych”, „Młodociani Godni” i „Przeszkody do owocnej pracy”, nasz Pan zawezwał te dziesięć grup wodzów klas i wszystkich braci by byli świadkami, że On odebrał wszystkie prawa odnoszące się do Wielkiego Grona i Młodocianych Godnych od dyrektorów i redaktorów Towarzystwa, wyjawił ich zło i błędy wychodzące w Strażnicy, które są dowodem ich złego stanu i złych praktyk. (TP 1970, s. 38) Booz przedstawia naszego Pana. (TP 1934, s. 91)

„żem to wszystko otrzymał” — podejmując się odnośnej służby, przyjąłem na siebie wszystkie prawa. Tj., że Jezus kupił wszystkie prawa rządzenia i nauczania spoczywające we władzach dowództwa od redaktorów i dyrektorów Towarzystwa. To znaczy, że nasz Pan Jezus od 1920 roku i nadal odebrał od tych redaktorów i dyrektorów urząd i szafarstwo mówczego narzędzia pozafiguralnego Elizeusza (pozafiguralnej Noemi i Ruty). Ich praca jeśli była potwierdzona przez Boga jako praca pozafiguralnego Elizeusza -- była indywidualna pracą głoszenia Prawdy, zwłaszcza przez słowo ustne, pod nauką i zarządzeniami Jezusa. (TP 1934, s. 91)

„co było Elimelechowe” — pochodzące z ich pokrewieństwa do tych co byli kiedyś członkami W.G. (TP 1934, s. 91) Elimelech reprezentuje wodzów W.G. (TP 1938, s. 43)

„i to wszystko co było Chelijonowe” — Chelijon reprezentuje wodzów mniej wiernych usprawiedliwionych. (TP 1938, s. 43)

„i Mahalonowe” — Mahalon reprezentuje wodzów wiernych usprawiedliwionych. (TP 1938, s. 43) Chelijon i Mahalon reprezentują tych co kiedyś byli wodzami, tymczasowo - usprawiedliwionymi. (TP 1934, s. 91)

„Noemi” — reprezentuje W.G., szczególnie tych co są zwolennikami Towarzystwa. (TP 1934, s. 91)

Księga Rut 4:10

Epifania i Bazylea:

„Do tego Rutę Moabitkę, żonę Machalonowę, wziąłem sobie za żonę, abym wzbudził imię zmarłego w dziedzictwie jego, iżby nie zginęło imię onego zmarłego między bracią jego, i z bramy miejsca jego; tego wyście dzisiaj świadkami” — Booz wzywając dziesięciu starszych by byli świadkami jego odkupu Ruty w celu wzbudzenia nasienia Mahalonowi aby tym sposobem zachować jego rodzinne dziedzictwo w Izraelu, reprezentuje jak nasz Pan w całym pierwszym, drugim i trzecim z powyżej wymienionych artykułów, a specjalnie w pierwszym, przyznał się do swego pokrewieństwa z Młodocianymi Godnymi oraz że przyjął On tę klasę za Swoją własną, by tym sposobem mógł wzbudzić wiernych tymczasowo usprawiedliwionych — specjalną klasę możliwą wówczas do wzbudzenia, tj. klasę Młodocianych Godnych, albowiem wszyscy inni z tymczasowo usprawiedliwionych gdyby nie poświęcili się, tym samym straciliby swoje tymczasowe usprawiedliwienie. (TP 1970, s. 38,39)

Księga Rut 4:11

Epifania i Bazylea:

„I rzekł wszystek lud, który był w bramie miasta, i starsi: Jesteśmy świadkami” — Starsi i wszyscy obecni przy bramie mówiący: „Jesteśmy świadkami”, reprezentują lud Boży w ogólności i dobrych wodzów uznających Prawdy, które nasz Pan podał w tych trzech artykułach a także Jego ostateczne uznanie Młodocianych Godnych i przyjęcie ich do łączności z Sobą w celu rozwinięcia więcej członków tej klasy. (TP 1970, s. 39)

„niech ci da Pan, aby niewiasta, która wchodzi w dom twój, była jako Rachel i jako Lija, które obie zbudowały dom Izraelski. Poczynajże sobie mężnie w Efracie, zjednaj sobie imię w Betlehemie” — Dobre życzenia starszych i ludu dla Ruty i Booza, reprezentują dobre życzenia ludu Bożego w ogólności i dobrych wodzów tych dziesięciu grup, aby Młodociani Godni byli owocni w pozyskiwaniu wielu członków z ich klasy i aby nasz Pan zdobył bogactwa i chwałę a przy tym obfity owoc Boskiej Prawdy w obecnym czasie. (TP 1970, s. 39) Rachel wyobraża: Rzeczywistego duchowego Izraela i jego obietnice. (Jer.31:15; Mat.2:18). (TP 1927, s. 8)

Księga Rut 4:12

Epifania i Bazylea:

„Niechajże dom twój będzie jako dom Faresa, ( którego porodziła Tamar Judzie, ) z nasienia tego, któreć da Pan z tej to białej głowy” — Życzenie aby dom Boozowy rozwinięty przez Rutę stał się jako dom Faresa, reprezentuje życzenie pozafigur, aby Młodociani Godni byli klasą książęcą, tak jak książęcy był figuralny dom Faresa. (TP 1970, s. 39)

Księga Rut 4:13

Epifania i Bazylea:

„A tak pojął sobie Booz Rutę, i była mu za żonę; a gdy wszedł do niej, tedy jej dał Pan, że poczęła, i porodziła syna” — Booz biorący sobie Rutę za żonę a przez nią zostawszy ojcem Obeda (służebny), reprezentuje połączenie się naszego Pana z Młodocianymi Godnymi i rozwinięcie przez nich wielkiego mnóstwa nowych Młodocianych Godnych. Nie mamy wnioskować, że połączenie się naszego Pana z pozafiguralną Rutą dowodzi, że musi ona być figurą na Kościół, ponieważ tak jak Salomon w swoich Pieśniach, który przedstawia naszego Pana w Wieku Ewangelii, miał 60 królowych i 80 założnic jako symboliczne żony (Pieśń 6:8,9), to jednak Jego jedyną prawdziwą małżonką jest prawdziwy Kościół. (TP 1970, s. 39)

Księga Rut 4:14

Epifania i Bazylea:

„I rzekły niewiasty do Noemi: Błogosławiony Pan, który cię dziś nie chciał mieć bez powinowatego, aby zostało imię jego w Izraelu” — Niewiasty gratulując Noemi i chwaląc Pana za urodzenie dziecięcia i dostarczenie dobrego powinowatego, reprezentują wszystkie godne grupy ludu Bożego życzące dobra dla utracjuszy koron oraz chwalące Boga za Jego wielkie dobrodziejstwa i naszego Pana, iż jest godnym pozafiguralnym krewnym, który otrzymał cześć w duchowym Izraelu za Swój udział w tej transakcji. (TP 1970, s. 39)

Księga Rut 4:15

Epifania i Bazylea:

„Tenci ucieszy duszę twoję, i będzie cię żywił w starości twojej; albowiem synowa twoja, która cię miłuje, porodziła go, którać daleko jest lepsza, niżeli siedm synów” — reprezentuje lud Boży obwieszczający, że później pozyskani Młodociani Godni są i będą aż do końca pomocą i ostoją dla gorliwych utracjuszy koron z powodu, że Młodociani Godni są im bliscy w pokrewieństwie — klasa pozafiguralnej Ruty jest lepsza dla takowych aniżeli wszystkie klasy, które by jeszcze mogli oni rozwinąć. (TP 1970, s. 39)

Księga Rut 4:16

Epifania i Bazylea:

„A tak wziąwszy Noemi dzieciątko, położyła je na łonie swojem, a była mu za piastunkę” — przedstawia miłość i usługę dla tych wszystkich nowych Młodocianych Godnych ze strony utracjuszy koron. (TP 1970, s. 39)

Księga Rut 4:17

Epifania i Bazylea:

„i nazwały imię jego Obed” — Niewiasty ogłaszając dziecię potomkiem pozafiguralnych gorliwych utracjuszy koron (członków Wielkiego Grona) i dając mu imię Obed (służebny) reprezentują wszystkie grupy ludu Bożego podające myśl, że nowi Młodociani Godni są potomstwem gorliwych utracjuszy koron i że ta klasa będzie służebną — pozafiguralni Lewici, lecz nie kapłani. (TP 1970, s. 39)

Literatura o rozdziale Księga Rut 4

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: Księga Rut

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.