Księga Rut 2

Księga Rut, rozdział 2 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (23 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

Księga Rut 2 — Biblia Gdańska

1 A Noemi miała powinowatego po mężu swym, człowieka możnego z domu Elimelechowego, którego zwano Booz.

2 I rzekła Ruta Moabitka do Noemi: Pójdę proszę na pole, a niech zbieram kłosy za tym, przed którego oczyma łaskę znajdę; a ona rzekła: Idź, córko moja.

3 Szła tedy, a przyszedłszy zbierała na polu za żeńcami; i trafiło się, że przyszła na dział pola Boozowego, który był z domu Elimelechowego.

4 A wtem przyszedł Booz z Betlehem, i rzekł do żeńców: Pan z wami. A oni mu odpowiedzieli: Niechżeć Pan błogosławi.

5 Rzekł tedy Booz do sługi swego, który był przystawem nad żeńcami: Czyjaż to dzieweczka?

6 I odpowiedział mu sługa on, który był przystawem nad żeńcami, i rzekł: Ta dzieweczka jest Moabitka, która przyszła z Noemi z ziemi Moabskiej.

7 I rzekła mi: Niech proszę zbieram i zgromadzam kłosy między snopami za żeńcami; a przyszedłszy bawi się tu od samego poranku aż dotąd, a bardzo mało w domu siedzi.

8 Tedy rzekł Booz do Rut: Słuchaj mię córko moja; nie chodź zbierać kłosów na insze pole i nie odchodź stąd, ale się tu trzymaj dziewek moich.

9 Pilnuj tego pola, na którem żąć będą, a chodź za nimi; bom rozkazał sługom moim, żeby się ciebie żaden nie tykał; a jeźli upragniesz, idź do naczynia, a napij się z tego, co czerpią słudzy moi.

10 Tedy ona upadłszy na oblicze swoje, ukłoniwszy się aż do ziemi rzekła do niego: Skądżem znalazła łaskę w oczach twoich, iż mię znasz, gdyżem jest cudzoziemka?

11 I odpowiedział Booz, a rzekł jej: Powiedziano mi zapewne wszystko, coś uczyniła świekrze twojej po śmierci męża twego, a jakoś opuściwszy ojca twego i matkę twoję, i ziemię, w którejś się urodziła, przyszła do ludu, któregoś nie znała przedtem.

12 Niechżeć odda Pan uczynek twój, i niech będzie zapłata twoja doskonała od Pana, Boga Izraelskiego, gdyżeś przyszła, abyś nadzieję miała pod skrzydłami jego.

13 A ona rzekła: Znalazłam łaskę w oczach twoich, panie mój, gdyżeś mię pocieszył, a mówiłeś do serca służebnicy twojej, chociam ja nie jest, jako jedna z służebnic twoich.

14 I rzekł jej Booz: Gdy będzie czas jedzenia, przychodź tu, a jedz chleb, omoczywszy sztuczkę twoję w occie. I usiadła przy żeńcach, i podał jej prażma, które jadła aż do sytości, i jeszcze jej zbyło.

15 Potem wstała, aby zbierała; a Booz rozkazał sługom swoim mówiąc: Niech i między snopami zbiera, a nie brońcie jej tego.

16 Owszem umyślnie upuszczajcie jej z snopów, a zostawiajcie, aby zbierała, a nie fukajcie na nią.

17 A tak zbierała na onem polu aż do wieczora; i wymłóciła to, co zebrała, i miała jakoby z efę jęczmienia.

18 A wziąwszy to, szła do miasta, i oglądała świekra jej to, co nazbierała; a wyjąwszy dała jej i to, co jej zostało, gdy się najadła.

19 I rzekła do niej świekra jej: Kędyżeś dziś zbierała, a gdzieś robiła? niechajże ten, który na cię miał baczenie, błogosławionym będzie. I oznajmiła świekrze swej, u kogo robiła, mówiąc: Imię męża, u któregom dziś robiła, Booz.

20 Potem rzekła Noemi do synowy swojej: Niech będzie błogosławionym od Pana, który nie zawściągnął miłosierdzia swego od żywych i od umarłych. Nadto jeszcze rzekła Noemi: Ten mąż jest powinowatym naszym, i z pokrewnych naszych.

21 Rzekła jej też Rut Moabitka: Nadto mi jeszcze mówił on mąż: Trzymaj się czeladzi mojej, póki nie pożną wszystkiego zboża mego.

22 Tedy rzekła Noemi do Ruty, synowy swej: Dobrze, córko moja, iż będziesz chodziła z dziewkami jego, żebyć kto przeciwnym nie był na polu innem.

23 Przetoż się trzymała służebnic Boozowych, i zbierała kłosy, póki się nie skończyło żniwo jęczmienne, i żniwo pszeniczne. Potem mieszkała u świekry swojej.

Komentarz do rozdziału: Księga Rut 2

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

Księga Rut 2:1

Epifania i Bazylea:

„A Noemi miała powinowatego po mężu swym, człowieka możnego z domu Elimelechowego, którego zwano Booz” — Utracjusze koron mają naszego Pana jako pozafiguralnego powinowatego, czyli pozafiguralnego Booza, który jako taki był powinowatym pozafiguralnego Elimelecha. Moc i bogactwo Booza są figurą na moc i bogactwo Baranka według Obj. 5:12, gdzie jest napisane: „Godzien jest ten Baranek odziedziczyć ... moc i bogactwo”. (TP 1970, s. 32) Drugi rozdział księgi Ruty obejmuje okres rozpoczynający się w roku 1881 gdy ZACZĘŁO SIĘ POKŁOSIEi trwający do roku 1916, gdy pokłosie ustało. (TP 1970, s. 32)

Księga Rut 2:2

Epifania i Bazylea:

„I rzekła Ruta Moabitka do Noemi: Pójdę proszę na pole, a niech zbieram kłosy za tym, przed którego oczyma łaskę znajdę” — Gorliwa Ruta, jako jedna z cudzoziemek w ziemi, która zauważyła, że może mieć sposobność zbierania z pola pozostawionych kłosów, wyobraża Młodocianych Godnych gorliwych w Prawdzie ale nie spłodzonych z Ducha od roku 1881 i nadal, którzy zauważyli dane im sposobności służenia w Żniwie. Ruta prosząc Noemi o zachętę do zbierania kłosów reprezentuje Młodocianych Godnych szukających zachęty od swych towarzyszy utracjuszy koron do pracy w pokłosiu podczas Żniwa nowych stworzeń. Pole na którym Ruta miała znaleźć łaskę zbierania kłosów od jego właściciela reprezentuje rodzaj służby, w której nasz Pan jest głównym Żniwiarzem. (TP 1970, s. 32)

Księga Rut 2:3

Epifania i Bazylea:

„Szła tedy, a przyszedłszy zbierała na polu za żeńcami; i trafiło się, że przyszła na dział pola Boozowego, który był z domu Elimelechowego” — Pole na którym Ruta miała znaleźć łaskę zbierania kłosów od jego właściciela, reprezentuje rodzaj służby, w której nasz Pan jest głównym Żniwiarzem. On był bliskim krewnym „teścia” Młodocianych Godnych — tj. pozafiguralnego Elimelecha. Jej zbieranie za żeńcami między snopami reprezentuje podrzędny udział, jaki Młodociani Godni mieli między zborami po żeńcach Maluczkiego Stadka. (TP 1970, s. 32)

Księga Rut 2:4

Paruzja (C.T. Russell):

„Pan z wami” — Bardzo mało pracodawców pozdrawia dziś w ten sposób robotników.

„Niechże ci Pan błogosławi” — dziś mało znajdzie się takich, co w taki sposób odpowiedzieliby na podobne pozdrowienia. To pokazuje, że ludzie nie byli tak upadłymi w owych czasach i dalekimi byli od małp.

Epifania i Bazylea:

„A wtem przyszedł Booz z Betlehem, i rzekł do żeńców: Pan z wami” — Booz przychodząc z Betlehem i błogosławiąc swoich żeńców reprezentuje naszego Pana przychodzącego ze spichlerza postępującej Prawdy, ażeby błogosławić Swoim własnym żeńcom prawdziwym błogosławieństwem. (TP 1970, s. 32)

„A oni mu odpowiedzieli: Niechżeć Pan błogosławi” — Żeńcy życzący Boozowi błogosławieństwa Bożego, reprezentują żeńców Maluczkiego Stadka modlących się o błogosławieństwo dla żniwiarskiej pracy naszego Pana. (TP 1970, s. 32)

Księga Rut 2:5

Epifania i Bazylea:

„Rzekł tedy Booz do sługi swego, który był przystawem nad żeńcami: Czyjaż to dzieweczka?” — Boozowe zapytywanie się dozorcy nad żeńcami: „Czyjaż to dzieweczka?” reprezentuje pytanie wzbudzone przez naszego Pana w umyśle onego Sługi, tyczące się tożsamości pozafiguralnej cudzoziemki — Młodocianych Godnych. Zdarzało się to od 1881 roku, co można zauważyć z różnych artykułów Strażnic angielskich i niektórych polskich. (TP 1970, s. 32)

Księga Rut 2:6

Epifania i Bazylea:

„I odpowiedział mu sługa on, który był przystawem nad żeńcami, i rzekł: Ta dzieweczka jest Moabitka, która przyszła z Noemi z ziemi Moabskiej” — Odpowiedź dozorcy żeńców przedstawia wytłumaczenia onego Sługi, dawane od roku 1881 w jego pismach, że więcej ludzi poświęcało się niż mogło być zbywających koron do rozdania i że tacy poświęceni ponad liczbę koron stanowili sami klasę, tj. klasę poświęconych lecz nie spłodzonych z Ducha, którą — opierając się na „młodzieńcach” z Joela 2:28 — nazywamy teraz klasą Młodocianych Godnych w przeciwstawieniu do klasy Starożytnych Godnych i częściowo w aluzji do nich. Podobnie wskazał on na ich społeczność z braćmi, którzy utracili korony, co było przedstawione przez wzmiankę dozorcy odnoszącą się do społeczności Ruty z Noemi, tj. z utracjuszami koron, którzy powrócili z nominalnego kościoła. (TP 1970, s. 32)

Księga Rut 2:7

Epifania i Bazylea:

„I rzekła mi: Niech proszę zbieram i zgromadzam kłosy między snopami za żeńcami” — Jej zbieranie za żeńcami między snopami reprezentuje podrzędny udział, jaki Młodociani Godni mieli między zborami po żeńcach Maluczkiego Stadka. (TP 1970, s. 32)

„a przyszedłszy bawi się tu od samego poranku aż dotąd, a bardzo mało w domu siedzi” — Dozorca chwaląc Rutę za jej pracowitość w zbieraniu kłosów, przedstawia łaskawe uznanie, jakie on Sługa wydał o gorliwości Młodocianych Godnych w służbie i jego pochwałę za ich pracowitość. (TP 1970, s. 32)

Księga Rut 2:8

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł Booz do Rut: Słuchaj mię córko moja” — Przemówienie Booza do Ruty, reprezentuje wysłanie przez Pana Młodocianym Godnym poselstwa na czasie przystosowanego do ich stanu. Słowa „słuchaj mię córko moja” w angielskich tłumaczeniach Biblii są podane w formie pytania: „czy nie słyszysz mnie córko moja”? Słowa te wyobrażają czuły wyraz uznania naszego Pana (córko) i Jego zachętę dla nich ażeby słuchali poselstwa onego Sługi, do nich się odnoszącego. (TP 1970, s. 32)

„nie chodź zbierać kłosów na insze pole i nie odchodź stąd, ale się tu trzymaj dziewek moich” — Booz pozwalając jej pozostać na swoim polu i przy swoich dziewkach oraz zbierać jego kłosy bez chodzenia na inne pola, reprezentuje Pańskie zachęcanie Młodocianych Godnych aby nadal pracowali na Pańskim polu żniwiarskim z Jego wiernymi ofiarowanymi, a nie opuszczali pracy pokłosia dla innej pracy. (TP 1970, s. 32)

Księga Rut 2:9

Epifania i Bazylea:

„Pilnuj tego pola, na którem żąć będą, a chodź za nimi” — Zachęcanie jej przez Booza aby pilnowała pola, na którym pracują jego dziewki, reprezentuje zachęcanie Młodocianych Godnych przez naszego Pana, ażeby przez pilne badanie Słowa Prawdy mogli zauważyć prawdziwą pracę Żniwa i mogli w niej służyć z wiernymi ofiarowanymi (dziewkami). (TP 1970, s. 32)

„bom rozkazał sługom moim, żeby się ciebie żaden nie tykał” — Booz zapewniając Rutę, że przykazał swoim młodzieńcom aby jej nie szkodzili, reprezentuje zapewnienie naszego Pana dla Młodocianych Godnych, że On przykazał zdolniejszym sługom Prawdy, aby nie gorszyli Młodocianych Godnych słowem, zachowaniem się lub uczynkiem. (TP 1970, s. 32)

„a jeźli upragniesz, idź do naczynia, a napij się z tego, co czerpią słudzy moi” — Booz dając jej przywilej gaszenia pragnienia wodą czerpaną przez jego sług, reprezentuje zapewnienie tej klasy przez naszego Pana, iż była ona uprzywilejowana otrzymywać wodę żywota czerpaną ze źródła Prawdy — Biblii — przez pielgrzymów i starszych. Pozafigurami mowy Booza wypowiadanej do Ruty, były mowy wypowiadane przez naszego Pana za pomocą odnośnych artykułów w Strażnicach począwszy od 1881r. (TP 1970, s. 32)

Księga Rut 2:10

Epifania i Bazylea:

„Tedy ona upadłszy na oblicze swoje, ukłoniwszy się aż do ziemi rzekła do niego: Skądżem znalazła łaskę w oczach twoich, iż mię znasz, gdyżem jest cudzoziemka?” — Pokorne uznanie przez Rutę łaskawości Booza i jej zdziwienie, dlaczego ona będąc cudzoziemką doznaje od niego tak wielkich względów, reprezentuje pokorne i bogobojne uznanie łaskawości naszego Pana okazanej Młodocianym Godnym i ich zdziwienie, dlaczego jako nie spłodzeni w Prawdzie (cudzoziemcy) znaleźli jednak łaskę, otrzymując przywilej wzrastania w znajomości, krzewieniu i praktykowaniu Prawdy.-70,32, 33.

Księga Rut 2:11

Epifania i Bazylea:

„I odpowiedział Booz, a rzekł jej: Powiedziano mi zapewne wszystko, coś uczyniła świekrze twojej po śmierci męża twego, a jakoś opuściwszy ojca twego i matkę twoję, i ziemię, w którejś się urodziła, przyszła do ludu, któregoś nie znała przedtem” — Booz odpowiedział Rucie, że jego łaskawe obchodzenie się z nią było spowodowane opuszczeniem przez nią ojca i matki, ziemi rodzinnej, ludu Moabskiego i jego bogów, a przyjęciem w zamian Boga Izraelskiego, ziemi i ludu Izraelskiego. Przedstawia to naszego Pana zapewniającego Młodocianych Godnych przez odnośne artykuły onego Sługi publikowane w Strażnicy, tomach trzecim i szóstym oraz przez stosowne pytania i odpowiedzi, że Jego łaskawe obchodzenie się z nimi jest spowodowane obraniem przez nich Jehowy w wyniku poświęcenia, Jego Prawdy i jej Ducha oraz przyjęcie Jego ludu za swój lud przy równoczesnym porzuceniu grzechu, błędu, samolubstwa, światowości, współuczestników zła i miejsca ich dawnego przebywania. (TP 1970, s. 33)

Księga Rut 2:12

Epifania i Bazylea:

„Niechżeć odda Pan uczynek twój, i niech będzie zapłata twoja doskonała od Pana, Boga Izraelskiego, gdyżeś przyszła, abyś nadzieję miała pod skrzydłami jego” — Booz życząc jej Boskiej nagrody za jej uczynki przedstawia, iż nasz Pan przez Swoje Słowo, Ducha i Opatrzność był przyczyną błogosławieństwa jakie Bóg przeznaczył dla Młodocianych Godnych, szukających schronienia w Bogu duchowego Izraela. Odpowiedź ta była także podana w powyżej wzmiankowanej literaturze. (TP 1970, s. 33)

Księga Rut 2:13

Epifania i Bazylea:

„A ona rzekła: Znalazłam łaskę w oczach twoich, panie mój, gdyżeś mię pocieszył, a mówiłeś do serca służebnicy twojej, chociam ja nie jest, jako jedna z służebnic twoich” — Odpowiedź Ruty reprezentuje modlitwy Młodocianych Godnych o dalszą łaskę Jezusową. Jej opowiadanie o przyczynie dla której ośmieliła się wyrazić podobne życzenia przedstawia deklarację Młodocianych Godnych podającą, że Pańska dawniejsza miłościwość po wylaniu słów i czynów przyjaźni i pociechy okazywanej im, zachęca ich do zasyłania próśb o dalsze łaski dla siebie jako nie spłodzonych z Ducha lecz ofiarowanych. (TP 1970, s. 33)

Księga Rut 2:14

Epifania i Bazylea:

„I rzekł jej Booz: Gdy będzie czas jedzenia, przychodź tu, a jedz chleb, omoczywszy sztuczkę twoję w occie” — Zapraszanie jej przez Booza do wzięcia udziału w spożywaniu pokarmów, które on dostarczył dla swych robotników, tak w łagodniejszych jak i w ostrzejszych potrawach (np. ocet wówczas był przyprawą), reprezentuje zapewnienie tej klasy przez naszego Pana o Jego pragnieniu, aby członkowie tej klasy mogli być karmieni Prawdą w jej łagodniejszej i ostrzejszej formie, co również okazuje się z różnych artykułów Strażnicy, zapraszających ich do tego. (TP 1970, s. 33)

„I usiadła przy żeńcach” — Ruta przyjmując to zaproszenie przedstawia Młodocianych Godnych przyjmujących pozafiguralne zaproszenie. Siadając przy żeńcach, Ruta reprezentuje Młodocianych Godnych uczestniczących w studiowaniu Prawdy wraz ze sługami Prawdy jako żeńcami. (TP 1970, s. 33)

„i podał jej prażma” — Booz podający jej prażmo przedstawia naszego Pana podającego tej klasie apetycznie przygotowany pokarm przez pisma onego Sługi (Łuk. 12:37). (TP 1970, s. 33)

„które jadła aż do sytości, i jeszcze jej zbyło” — Spożycie pokarmu do sytości przedstawia zaspokojenie głodu prawdy przez Prawdę. (TP 1970, s. 33)

Księga Rut 2:15

Epifania i Bazylea:

„Potem wstała, aby zbierała” — Opuszczenie przez nią miejsca posiłku a udanie się do pracy reprezentuje, że klasa ta zamiast tracić czas na próżnych spekulacjach, używa w służbie siłę otrzymaną z koniecznego pokarmu dla swych poświęconych serc i umysłów. (TP 1970, s. 33)

„a Booz rozkazał sługom swoim mówiąc: Niech i między snopami zbiera, a nie brońcie jej tego” — Booz rozkazując swoim sługom ażeby nie zabraniali Rucie zbierać także między snopami i aby jej nie urągali (nie brońcie jej) ale umyślnie upuszczali dla niej kłosy i nie oburzali się na nią, reprezentuje polecenie naszego Pana dane sługom Prawdy przeważnie przez artykuły Strażnicy, ażeby zachęcali Młodocianych Godnych, by i oni starali się o pozyskanie do Prawdy innych i aby wstrzymywali się od takich słów i czynów, które by były przynętą do duchowej nieczystości, dając im umyślnie sposobność służenia a nie strofując, poniżając lub łajać ich. (TP 1970, s. 33)

Księga Rut 2:16

Epifania i Bazylea:

„Owszem umyślnie upuszczajcie jej z snopów, a zostawiajcie, aby zbierała, a nie fukajcie na nią” — Booz rozkazując swoim sługom ażeby nie zabraniali Rucie zbierać także między snopami i aby jej nie urągali (nie brońcie jej) ale umyślnie upuszczali dla niej kłosy i nie oburzali się na nią, reprezentuje polecenie naszego Pana dane sługom Prawdy przeważnie przez artykuły Strażnicy, ażeby zachęcali Młodocianych Godnych, by i oni starali się o pozyskanie do Prawdy innych i aby wstrzymywali się od takich słów i czynów, które by były przynętą do duchowej nieczystości, dając im umyślnie sposobność służenia a nie strofując, poniżając lub łajać ich. (TP 1970, s. 33)

Księga Rut 2:17

Epifania i Bazylea:

„A tak zbierała na onem polu aż do wieczora; i wymłóciła to, co zebrała, i miała jakoby z efę jęczmienia” — Ruta zbierając kłosy cały dzień oraz wymłóciwszy to co zebrała przedstawia pracowitość i zdolność Młodocianych Godnych w pozyskiwaniu i dobrym przygotowaniu nowych stworzeń. Nazbieranie pełnej efy (efa, miara sypka miała w przybliżeniu trzy i jedną czwartą pecks, co równa się około 35,24 l) zboża w jednym dniu, było uważane za niezwykle wielką ilość, co reprezentuje wielkie powodzenie udzielone przez naszego Pana Młodocianym Godnym zbierającym w pokłosiu. (TP 1970, s. 33)

Księga Rut 2:18

Epifania i Bazylea:

„A wziąwszy to, szła do miasta” — Ruta idąc do miasta i przynosząc to co nazbierała, przedstawia Młodocianych Godnych przyprowadzających do Prawdy będącej wówczas na czasie tych, których pozyskali w pokłosiu. A że przyniosła to co nazbierała do Noemi przedstawia, iż Młodociani Godni zaznajomili tych, których przyprowadzili do Prawdy ze swymi towarzyszami utracjuszami koron. (TP 1970, s. 33)

„i oglądała świekra jej to, co nazbierała” — Noemi oglądając to co nazbierała Ruta, przedstawia jak utracjusze koron z wielkim zajęciem obserwowali tych, którzy byli przyprowadzeni do Prawdy przez Młodocianych Godnych. (TP 1970, s. 33)

„a wyjąwszy dała jej i to, co jej zostało, gdy się najadła” — Dając Noemi z tego co nazbierała na polu po zatrzymaniu pewnej części dla swoich potrzeb, Ruta reprezentuje Młodocianych Godnych oddających na usługę Wielkiemu Gronu tych ludzi, których przyprowadzili oni do Prawdy, po zatrzymaniu niektórych osób dla swego własnego użytku. (TP 1970, s. 33)

Księga Rut 2:19

Epifania i Bazylea:

„I rzekła do niej świekra jej: Kędyżeś dziś zbierała, a gdzieś robiła? niechajże ten, który na cię miał baczenie, błogosławionym będzie” — Wypytywania Noemi, wskazujące na jej zdziwienie z powodu tak wielkiego powodzenia Ruty, przedstawiają zdziwienie utracjuszy koron, gdzie tak wielkie liczby mogły być pozyskane dla Prawdy. Poznanie przez Noemi, iż Ruta musiała być w szczególnej łasce u kogoś, aby mogła mieć tak wielkie powodzenie oraz jej życzenia wszelkiego dobrodziejstwa temu, kto był tak dla Ruty łaskawy (niechajże ten, który na cię miał baczenie, błogosławionym będzie), reprezentuje, iż utracjusze koron rozpoznali fakt ogromnego ubłogosławienia Młodocianych Godnych mających przez to tak wielkie powodzenie w służbie, życząc wszelkiego dobrodziejstwa Temu, kto był powodem tak wielkiego błogosławieństwa. (TP 1970, s. 33)

„I oznajmiła świekrze swej, u kogo robiła, mówiąc: Imię męża, u któregom dziś robiła, Booz” — Ruta oznajmiając, że osobą tą był Booz, przedstawia przypisywanie przez Młodocianych Godnych ich powodzenia Panu, w którego Żniwie byli oni zatrudnieni. (TP 1970, s. 33)

Księga Rut 2:20

Epifania i Bazylea:

„Potem rzekła Noemi do synowy swojej: Niech będzie błogosławionym od Pana, który nie zawściągnął miłosierdzia swego od żywych i od umarłych” — Noemi, życząc błogosławieństwa Boozowi za jego dobroć dla żywych i umarłych reprezentuje, że utracjusze koron życzyli naszemu Panu powodzenia w pracy za Jego łaski okazywane wodzom utracjuszy koron i wodzom tymczasowo usprawiedliwionych, którzy zostali pochłonięci w kościele nominalnym oraz za łaski okazywane utracjuszom koron i Młodocianym Godnym pozostającym w Prawdzie. (TP 1970, s. 34)

„Nadto jeszcze rzekła Noemi: Ten mąż jest powinowatym naszym, i z pokrewnych naszych” — Jej oznajmienie, że Booz był jednym z tych, którzy mieli prawo do odkupu, reprezentuje utracjuszy koron nauczających Młodocianych Godnych, że nasz Pan jest Tym, który ma prawo uznać Młodocianych Godnych jako klasę samą w sobie, przyjąć ich do Siebie i używać ich jako takich. (TP 1970, s. 34)

Księga Rut 2:21

Epifania i Bazylea:

„Rzekła jej też Rut Moabitka: Nadto mi jeszcze mówił on mąż: Trzymaj się czeladzi mojej, póki nie pożną wszystkiego zboża mego” — Ruta Moabitka opowiadając w dalszym ciągu Noemi, że Booz powiedział jej aby trzymała się jego żeńców do końca żniwa, reprezentuje Młodocianych Godnych, którzy słowami i czynami oznajmiają utracjuszom koron, że Jezus zaprosił ich do wzięcia udziału w pokłosiu aż do końca Żniwa, tj. do roku 1916 r. (TP 1970, s. 34)

Księga Rut 2:22

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekła Noemi do Ruty, synowy swej: Dobrze, córko moja, iż będziesz chodziła z dziewkami jego, żebyć kto przeciwnym nie był na polu innem” — Noemi odpowiadając Rucie, że dobrze będzie, gdy nadal będzie chodziła. z dziewkami jego, ale przypadnie na nią zło, gdyby zbierała kłosy z innymi na innym polu, wyobraża zachęcanie Młodocianych Godnych przez utracjuszy koron, aby nadal dla swego dobra pozostawali na Pańskim polu żniwiarskim z jego wiernym poświęconym ludem i aby żadnym sposobem nie pozwolili, by ich ktoś zwodził lub odciągał do innej pracy, aniżeli zbieranie kłosów podczas Żniwa Pańskiego; ponieważ gdyby czynili przeciwnie oznaczałoby to dla nich utratę Pańskiej łaski. (TP 1970, s. 34)

Księga Rut 2:23

Epifania i Bazylea:

„Przetoż się trzymała służebnic Boozowych, i zbierała kłosy, póki się nie skończyło żniwo jęczmienne, i żniwo pszeniczne” — Postępowanie Ruty według rady Noemi wyobraża postępowanie Młodocianych Godnych za radą utracjuszy koron dawaną pod tym względem. Pozostawanie Ruty w tej pracy aż do końca żniwa jęczmiennego przedstawia Młodocianych Godnych pracujących w pokłosiu Żniwa Pańskiego od roku 1881 do lutego 1908 roku, gdy pozafiguralne żniwo jęczmienne skończyło się, a ta data zaznacza początek jedenastej godziny, gdy zaczęło się pozafiguralne żniwo pszeniczne. Jej wytrwanie w pracy przy zbieraniu kłosów aż do końca żniwa pszenicznego przedstawia Młodocianych Godnych pozyskujących członków Maluczkiego Stadka od lutego 1908 do Wielkanocy 1916, kiedy ostatni członek Maluczkiego Stadka był pozyskany. (TP 1970, s. 34)

„Potem mieszkała u świekry swojej” — Pozostawanie Ruty z Noemi podczas Żniwa, reprezentuje Młodocianych Godnych pozostających do końca Żniwa z utracjuszami koron. (TP 1970, s. 34)

Literatura o rozdziale Księga Rut 2

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: Księga Rut

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.