Księga Jonasza 2

Księga Jonasza, rozdział 2 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (10 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

Księga Jonasza 2 — Biblia Gdańska

1 Lecz Pan był nagotował rybę wielką, żeby pożarła Jonasza; i był Jonasz we wnętrznościach onej ryby trzy dni i trzy nocy.

2 I modlił się Jonasz Panu, Bogu swemu, we wnętrznościach onej ryby,

3 I rzekł: Wołałem z ucisku swego do Pana, a ozwał mi się; z głębokości grobu wołałem, a wysłuchałeś głos mój.

4 Boś mię wrzucił w głębokość w pośrodek morza, i rzeka ogarnęła mię; wszystkie nawałności twoje i powodzi twoje zwaliły się na mię.

5 Jużem był rzekł: Wygnanym jest od oczów twoich, wszakże jeszcze będę patrzał na kościół twój święty.

6 Ogarnęły mię wody aż do duszy, przepaść mię ogarnęła, rogożem obwiniona była głowa moja.

7 Zstąpiłem aż do spodku gór, ziemia się zaworami swemi zawarła nademną na wieki; tyś jednak wywiódł z dołu żywot mój, o Panie, Boże mój!

8 Gdy ustawała we mnie dusza moja, wspomniałem na Pana; modlitwa moja przyszła do ciebie, do świętego kościoła twego.

9 Którzy pilnują marności nikczemnych, pozbawiają się miłosierdzia Bożego;

10 Ale ja z głosem dziękczynienia ofiarować ci będę, com ślubował, spełnię; od Pana jest obfite wybawienie. I rozkazał Pan onej rybie, a wyrzuciła Jonasza na brzeg.

Komentarz do rozdziału: Księga Jonasza 2

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

Księga Jonasza 2:1

Paruzja (C.T. Russell):

„Pan nagotował” — Przyrządził umyślnie.

„Wielką rybę” — Tu nie mówi, że to był wieloryb.

„Trzy dni i trzy noce” — Wyobraża przebywanie Chrystusa w grobie przez 3 dni i 3 noce, oprócz tego piąty, szósty i siódmy tysiąc lat, w ciągu których Kościół znajdował się w grobie.

Epifania i Bazylea:

„Lecz Pan był nagotował rybę wielką, żeby pożarła Jonasza” — Bóg poczynił też przygotowania, aby ciało Jezusa nie uległo rozkładowi. Nie prowadzono jednak przygotowań pod kątem przywrócenia Jezusowi Jego cielesnego ciała. (TP 1984, s. 11,12)

„i był Jonasz we wnętrznościach onej ryby trzy dni i trzy nocy” — Wyrażenie hebrajskie „...trzy dni i trzy nocy" — jest takim samym jak w 1 Sam. 30:12 a wiersz 13 dowodzi, że jest ono tylko ogólnym wyrażeniem dla podania okresu, który wiąże się z trzema dniami i nocami, a niekoniecznie stanowi dokładny okres siedemdziesięciu dwóch godzin. Podobnie porównanie Est. 4:16 z Est. 5:1 dowodzi, że trzy dni, noc lub dzień kończył się „trzeciego dnia", nie po trzech dniach i nocach. (TP 1984, s. 11,12)

Księga Jonasza 2:2

Paruzja (C.T. Russell):

„We wnętrznościach ryby” — Wyobraża grób, śmierć, a nie męki. Brzuch ryby był dla Jonasza czasowym grobem.

Epifania i Bazylea:

„I modlił się Jonasz Panu, Bogu swemu, we wnętrznościach onej ryby” — W drugim rozdziale Jonasza przedstawione są typowo uczucia Jezusa w czasie Jego ostatnich cierpień, tych cierpień, które rozpoczęły się w czasie następującym po oddaniu Jezusa przez Piłata na ukrzyżowanie, w celu zadośćuczynienia żądaniom motłochu. Uczucia te trwały nadal podczas biczowania Jezusa i okrutnych szyderstw ze strony żołnierzy w czasie doświadczeń na Via Dolorosa i ostatecznie na krzyżu. Stanowiły one doświadczenia Jezusa przeżywane „...w sercu ziemi" -—- w żydowskim społeczeństwie — zanim zstąpił do stanu śmierci. (TP 1984, s. 12)

Księga Jonasza 2:3

Epifania i Bazylea:

„I rzekł: Wołałem z ucisku swego do Pana, a ozwał mi się; z głębokości grobu wołałem, a wysłuchałeś głos mój” — doświadczenia Jezusa przeżywane „...w sercu ziemi" -—- w żydowskim społeczeństwie — zanim zstąpił do stanu śmierci. Jezus modlił się i błagał Jehowę, Niebieskiego Ojca, wśród tych doświadczeń pełnych cierpień oraz utrapień i otrzymał zapewnienie, że Ojciec Go wysłuchał. (TP 1984, s. 12)

Księga Jonasza 2:4

Epifania i Bazylea:

„Boś mię wrzucił w głębokość w pośrodek morza, i rzeka ogarnęła mię; wszystkie nawałności twoje i powodzi twoje zwaliły się na mię” — Nasz drogi Pan Jezus zdawał Sobie sprawę, że Ojciec wtrącił Go w sam środek ciężkich doświadczeń, których dla Niego pragnęły serca niespokojnego motłochu (serce morza) i że te wielkie cierpienia z dozwolenia Ojca Go przygniotły. (TP 1984, s. 12)

Księga Jonasza 2:5

Epifania i Bazylea:

„Jużem był rzekł: Wygnanym jest od oczów twoich, wszakże jeszcze będę patrzał na kościół twój święty” — Pośród nich czasami przez chwilę odczuwał, że był odrzucony od oczu Ojca (Ps. 31:13), ale mimo to zawsze był zdecydowany ponownie wznieść oczy do miejsca Boskiego zamieszkania, miejsca spotykania się Boga ze Swym ludem, przebywania z nim i błogosławienia mu. (TP 1984, s. 12)

Księga Jonasza 2:6

Epifania i Bazylea:

„Ogarnęły mię wody aż do duszy, przepaść mię ogarnęła, rogożem obwiniona była głowa moja” — Trudne doświadczenia sprowadzone przez niespokojny motłoch, szczególnie przez jego wodzów, stawały się coraz krytyczniejsze zagrażając życiu Jezusa i biorąc Go w zwierające się kleszcze. Osaczyły Go drażniące problemy. (TP 1984, s. 12)

Księga Jonasza 2:7

Epifania i Bazylea:

„Zstąpiłem aż do spodku gór, ziemia się zaworami swemi zawarła nademną na wieki; tyś jednak wywiódł z dołu żywot mój, o Panie, Boże mój!” — Nasz drogi Zbawiciel wkroczył w najbardziej krzyżowe doświadczenia, głębokie wody, blisko końca, szczególnie gdy dozwolono Mu odczuć opuszczenie przez Boga (Ps. 22:2; Mat. 27:46). Jednak przy końcu miał jeszcze zapewnienie — częściowo z antytypu Jonasza — że Bóg Go wywiedzie ze stanu śmierci (korupcji [dołu]). (TP 1984, s. 13)

Księga Jonasza 2:8

Epifania i Bazylea:

„Gdy ustawała we mnie dusza moja, wspomniałem na Pana; modlitwa moja przyszła do ciebie, do świętego kościoła twego” — Gdy poczuł się najsłabiej, jeszcze wspominał i wzywał Jehowę. Został wysłuchany, Bóg udzielił Mu odpowiedzi z mieszkania wielkiej świątobliwości Swojej. (TP 1984, s. 13)

Księga Jonasza 2:9

Epifania i Bazylea:

„Którzy pilnują marności nikczemnych, pozbawiają się miłosierdzia Bożego” — Nasz umiłowany cierpiący Pan Jezus bardzo dobrze zdawał sobie sprawę, że ci którzy świadomie regulują swoje życie próżnymi błędnymi wierzeniami (credo) i przykazaniami ludzi oraz doktrynami diabelskimi niż Boską Prawdą, porzucają swój przywilej udziału w Boskiej łaskawości oraz miłosierdziu i nie mogą oczekiwać Jego łaski. (TP 1984, s. 13)

Księga Jonasza 2:10

Epifania i Bazylea:

„Ale ja z głosem dziękczynienia ofiarować ci będę, com ślubował, spełnię; od Pana jest obfite wybawienie” — Ale nasz Pan niewzruszenie zdecydował się dokończyć ofiarowanie Swego człowieczeństwa z dziękczynieniem i oddaniem chwały Ojcu oraz wypełnić przyjęte na Siebie uroczyste zobowiązania. Podtrzymywał Swoje upewnienie, że Bóg Go zbawi, wywiedzie ze stanu śmierci, ponieważ powierzył w ręce Ojca i pod Jego opiekę Swoje prawa życiowe nowego stworzenia i ludzkie prawo do życia oraz wszystkie inne sprawy. (TP 1984, s. 13) komentarz do Jon. 2:11: (TP 1984, s. 13)

„I rozkazał Pan onej rybie, a wyrzuciła Jonasza na brzeg” — Nasz Pan zstąpił do stanu śmierci i pozostał tam, aż do trzeciego dnia, gdy Bóg zarządził, aby powstał od umarłych. (TP 1984, s. 13)

Literatura o rozdziale Księga Jonasza 2

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: Księga Jonasza

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.