Księga Jonasza 1

Księga Jonasza, rozdział 1 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (16 wersetów). W czytniku obok niego stoją pozostałe przekłady (Nowa Biblia Gdańska, Przekład literacki, Uwspółcześniona Biblia Gdańska i Przekład dosłowny), a pod każdym wersetem rozbiór na wyrazy hebrajskie i greckie oraz komentarz.

Księga Jonasza 1 — Biblia Gdańska

1 I stało się słowo Pańskie do Jonasza, syna Amaty, mówiąc:

2 Wstań, idź do Niniwy miasta tego wielkiego, a wołaj przeciwko niemu; bo wstąpiła złość ich przed oblicze moje.

3 Ale Jonasz wstał, aby uciekł do Tarsu od oblicza Pańskiego; a przyszedłszy do Joppen, znalazł okręt, który miał iść do Tarsu, a zapłaciwszy od niego wstąpił nań, aby płynął z nimi do Tarsu od oblicza Pańskiego.

4 Ale Pan wzruszył wiatr wielki na morzu, i powstał wicher wielki na morzu; i zdało się, jakoby się okręt rozbić miał.

5 A żeglarze ulękłszy się wołali każdy do boga swego, a wyrzucali do morza to, co mieli na okręcie, aby tem lżejszy był; ale Jonasz zszedł był na stronę okrętu, a położywszy się spał twardo.

6 Tedy przystąpił do niego sternik, i rzekł mu: Cóż czynisz ty, ospalcze? wstań, wołaj do Boga swego, owa snać wspomni Bóg na nas, abyśmy nie zginęli.

7 Tedy rzekł jeden do drugiego: Chodźcie, rzućmy losy, abyśmy się dowiedzieli, dla kogo to złe na nas przyszło; rzucili tedy losy, i padł los na Jonasza.

8 I rzekli do niego: Powiedz nam proszę, dla kogo to złe przyszło na nas? coś za rzemiosła? skąd idziesz? z którejś ziemi i z któregoś narodu?

9 I rzekł do nich: Jestem Hebrejczyk, a boję się Pana, Boga niebieskiego, który stworzył morze i ziemię.

10 Tedy się zlękli mężowie strachem wielkim; a dowiedziawszy się mężowie oni, że od oblicza Pańskiego ucieka, (bo im był oznajmił) rzekli do niego: Cóżeś to uczynił?

11 Nadto rzekli do niego: Cóż z tobą uczynimy, aby się morze uspokoiło? Bo się morze im dalej tem bardziej burzyło.

12 Tedy rzekł do nich: Weźmijcie mię, a wrzućcie mię w morze, a uspokoi się morze przed wami, gdyż ja wiem, iż dla mnie to wzruszenie wielkie na was przyszło.

13 Ale oni mężowie robili wiosłami, chcąc się do brzegu dostać, wszakże nie mogli; bo się morze im dalej tem więcej burzyło przeciwko nim.

14 Wołali tedy do Pana, mówiąc: O Panie! prosimy, abyśmy nie zginęli dla śmierci męża tego, ani wkładaj na nas krwi niewinnej; bo ty, o Panie! jako chcesz, tak czynisz.

15 Zatem wzięli Jonasza i wrzucili go w morze; i uspokoiło się morze od wzburzenia swego.

16 Bali się tedy mężowie strachem wielkim Pana, i ofiarowali ofiarę Panu, i śluby czynili.

Komentarz do rozdziału: Księga Jonasza 1

Komentarz Paruzyjno-Epifaniczno-Bazylejski w dwóch warstwach. Paruzja — Komentarz Berejski C.T. Russella. Epifania i Bazylea — wypisy z „Teraźniejszej Prawdy” i Epifanicznych Wykładów Pisma Świętego (P.S.L. Johnson, R.G. Jolly); przy każdym wypisie stoi rocznik i strona, a autorstwo ustalone po roczniku jest przybliżeniem.

Księga Jonasza 1:1

Epifania i Bazylea:

„I stało się słowo Pańskie do Jonasza, syna Amaty” — [Jonasz - gołąb, Amaty - prawdziwy]; Jonasz pochodził z Gatefer w Galilei, z pokolenia Zabulona (2 Król. 14:25; Joz. 19:10—13). Jego prorokowanie przypadło na okres panowania Jeroboama II, króla Izraela lub przedtem, które zaczęło się w 843 roku przed Chrystusem. (TP 1984, s. 9,10) Jonasz popełnił pewne złe czyny i cechowała go zła postawa (1:3; 4:1—11), dlatego jest oczywistym, że w tym nie mógł być typem Jezusa, choć zdaje się, iż stanowi typ pewnych jednostek pomiędzy wodzami ludu Bożego, którzy dowodzili, że są rzecznikami i sługami Boga, ale popełniali złe czyny i/lub mieli złą postawę.... Zdaje się, iż wypełnianie antytypu Jonasza zaczęło się w Żniwie Żydowskim, gdy Bóg zakomunikował Swe wielkie poselstwo pokuty za grzechy, skierowane szczególnie do Izraela, Boskiego nominalnego ludu Bożego, włączając tych, którzy byli obłudni i pysznili się pochodzeniem oraz do celników i grzeszników, którzy nie żyli w harmonii z Prawem Zakonu. Mieli oni pokutować za swoje grzechy popełnione przeciw Prawu Zakonu i wrócić do harmonii z nim, aby byli gotowi wejść do Królestwa Mesjasza — do jego embrionalnej duchowej fazy... (TP 1984, s. 9,10) Stosowne wielkie poselstwo Jehowy dotarło do Jana Chrzciciela i przez niego (później) do Jezusa a przez ich uczniów do innych wodzów. (TP 1984, s. 9,10) Jonasz od 1:4 do 2:10 jest typem jedynie na Jezusa i podrzędnie na Apostołów oraz innych ówczesnych prawdziwych wodzów. (TP 1984, s. 9,10)

Księga Jonasza 1:2

Epifania i Bazylea:

„idź do Niniwy” — Niniwa została założona przez Nemroda (1 Mojż. 10:11, 12). Stulecia później Sargon II (722—705 przed Chrystusem; Izaj. 20:1) uczynił ją swą stolicą. Sennacheryb 705—681 przed Chrystusem: 2Król. 19:36) wielce ją ozdobił i zbudował mur 40—50 stóp wysoki, ciągnący się osiem mil wokół centrum miasta tak szeroki, iż mogły po nim jeździć trzy rydwany w rzędzie. Ezechiasz zapłacił Sennacherybowi wielki haracz, ale potem Bóg uderzył jego wielką armię (2 Król. 18:13—17; 19:35, 36). Asarhaddon (681—669 przed Chrystusem) przyłączył Babilonię oraz liczne inne kraje do Niniwy i Asyrii. Następnym jej władcą był Asurbanipal (669—626 przed Chrystusem, zazwyczaj identyfikowany z Asnaparem — Ezdr. 4:10), który jest znany ze swej biblioteki liczącej ponad trzydzieści tysięcy zapisanych glinianych tabliczek, włączając epos o stworzeniu i epos Gilgamesza (potwierdzający potop). W 612 roku przed Chrystusem, na długo po czasach Jonasza, Niniwa ostatecznie uległa Babilończykom, Medom i Scytom. (TP 1984, s. 9,10)

„wołaj przeciwko niemu; bo wstąpiła złość ich przed oblicze moje” — Bóg ich gorąco zachęcił do wygłaszania kazań i do działalności przeciw nieprawości, szczególnie w żydostwie, na które miała nadejść Boska kara. (TP 1984, s. 9,10)

Księga Jonasza 1:3

Epifania i Bazylea:

„Ale Jonasz wstał, aby uciekł do Tarsu od oblicza Pańskiego; a przyszedłszy do Joppen, znalazł okręt, który miał iść do Tarsu, a zapłaciwszy od niego wstąpił nań, aby płynął z nimi do Tarsu od oblicza Pańskiego” — {Jan i (później) Jezus oraz ich uczniowie odpowiedzieli na Boskie polecenie serdecznie i niezawodnie, angażując się w głoszeniu poselstwa dotyczącego pokuty za grzechy, chrztu dla Żydów w celu dostąpienia odpuszczenia grzechów popełnionych wobec Prawa Zakonu, nadchodzącego Królestwa i Boskiej nagrody (Mat. 3:1—7)}. (TP 1984, s. 10) Poza kilkoma wyjątkami, żydowscy wodzowie nie odnieśli się przychylnie do tej deklaracji i nie wzięli w niej udziału, ponieważ ufali własnej sprawiedliwości, pysznili się z pochodzenia itd. (Mat. 3:7-12; Łuk. 3:7—9). Zamiast tego oni swą postawą i zachowaniem udali się w zupełnie różnym kierunku od tego jaki im Bóg zalecił za pośrednictwem Swoich sług, weszli bowiem w porozumienie z Rzymskim rządem dotyczące wzajemnej współpracy na ich terenie (okręt), w celu osiągnięcia postępu w stosunkach dwustronnych. (TP 1984, s. 10)

Księga Jonasza 1:4

Paruzja (C.T. Russell):

„Wielki wiatr” — Wyobraża szatana, księcia, który ma władzę na powietrzu.

„Na morzu” — Wyobraża wzburzony motłoch żądający śmierci Chrystusa

„Jakoby okręt” — Wyobraża rząd i władzę rzymską.

Epifania i Bazylea:

„Ale Pan wzruszył wiatr wielki na morzu, i powstał wicher wielki na morzu; i zdało się, jakoby się okręt rozbić miał” — (Tu następuje zmiana antytypu a Jonasz od 1:4 do 2:10 jest typem jedynie na Jezusa i podrzędnie na Apostołów oraz innych ówczesnych prawdziwych wodzów). (TP 1984, s. 10) W miarę jak rozszerzała się służba Jezusa, Jehowa dozwolił, aby sprowadziła szczególnie wielki kłopot (wiatr) z towarzyszącym mu ogromnym zamieszaniem wśród niespokojnych mas (wicher wielki na morzu), który zagroził obaleniem lokalnej władzy rzymskiej. (TP 1984, s. 10)

Księga Jonasza 1:5

Epifania i Bazylea:

„A żeglarze ulękłszy się wołali każdy do boga swego, a wyrzucali do morza to, co mieli na okręcie, aby tem lżejszy był; ale Jonasz zszedł był na stronę okrętu, a położywszy się spał twardo” — Wodzowie rzymscy i ich pomocnicy zaczęli się bać, wołali do swoich bogów i pozbyli się tego co mogło stanowić przeszkodę dla ich ustroju w tym kłopocie. Jezus jednak nie interesował się problemami lokalnej władzy rzymskiej i zachował swój zupełny odpoczynek w Bogu (Jonasz ... spał twardo). (TP 1984, s. 10)

Księga Jonasza 1:6

Epifania i Bazylea:

„Tedy przystąpił do niego sternik, i rzekł mu: Cóż czynisz ty, ospalcze? wstań, wołaj do Boga swego, owa snać wspomni Bóg na nas, abyśmy nie zginęli” — Judejscy wodzowie rzymskiego rządu wysuwali zarzuty przeciwko Jezusowi i Jego postawie. Napominali Go, by wołał do Swego Boga w tym celu, żeby oddalić nieszczęście od ich rządu. (TP 1984, s. 10)

Księga Jonasza 1:7

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł jeden do drugiego: Chodźcie, rzućmy losy, abyśmy się dowiedzieli, dla kogo to złe na nas przyszło; rzucili tedy losy, i padł los na Jonasza” — Oni zdecydowali się wybadać kto był odpowiedzialny za ten szczególnie wielki kłopot. Ostatecznie wywnioskowali, że odpowiedzialnym za to był nasz Pan. Podobnie byli, wówczas i później, oskarżeni Jego uczniowie (Ps. 31:14, porównaj Dz. 17:6). (TP 1984, s. 10)

Księga Jonasza 1:8

Epifania i Bazylea:

„I rzekli do niego: Powiedz nam proszę, dla kogo to złe przyszło na nas? cos za rzemiosła? skąd idziesz? z którejś ziemi i z któregoś narodu?” — Poprosili wówczas Jezusa, by im powiedział, dlaczego spotkał ich ten kłopot, jakie było Jego zajęcie, miejsce zamieszkania, narodowość i rodowód. (TP 1984, s. 10,11)

Księga Jonasza 1:9

Epifania i Bazylea:

„I rzekł do nich: Jestem Hebrejczyk, a boję się Pana, Boga niebieskiego, który stworzył morze i ziemię” — Jezus powiedział tym przywódcom rządu, że naprawdę jest naturalnym i duchowym nasieniem Abrahama i że On czci Jehowę, Ojca Niebiańskiego, wielkiego Stwórcę wszystkich rzeczy. (TP 1984, s. 11)

Księga Jonasza 1:10

Epifania i Bazylea:

„Tedy się zlękli mężowie strachem wielkim; a dowiedziawszy się mężowie oni, że od oblicza Pańskiego ucieka, ( bo im był oznajmił ) rzekli do niego: Cóżeś to uczynił?” — To wywołało u nich jeszcze większy niepokój. Pytali więc Jezusa, dlaczego postępuje Swoją stosowną drogą. Rzymianie owi wiedzieli, iż wodzowie żydowscy działali w porozumieniu z nimi, natomiast rozpoznali, że sposób postępowania Jezusa był inny. (TP 1984, s. 11)

Księga Jonasza 1:11

Epifania i Bazylea:

„Nadto rzekli do niego: Cóż z tobą uczynimy, aby się morze uspokoiło? Bo się morze im dalej tem bardziej burzyło” — W antytypie to nas zbliża do czasu tuż przed doprowadzeniem Jezusa przed Piłata. Owi wodzowie rządowi swoją postawą, słowami i czynami pytali, co powinni uczynić z Nim, by ten szczególny kłopot jaki zaistniał na okręcie ich państwa, osiągający obecnie szczyt, uciszył się. (TP 1984, s. 11)

Księga Jonasza 1:12

Epifania i Bazylea:

„Tedy rzekł do nich: Weźmijcie mię, a wrzućcie mię w morze, a uspokoi się morze przed wami, gdyż ja wiem, iż dla mnie to wzruszenie wielkie na was przyszło” — Kiedy zbliżył się już czas skazania Jezusa na śmierć (Łuk. 9:51), ten ostatni swoją postawą i czynami powiedział im, by Go oddano woli buntowniczych mas. Wiedział bowiem, że On i Jego nauki w specjalny sposób były odpowiedzialne za zaistniały specyficzny wielki kłopot. (TP 1984, s. 11)

Księga Jonasza 1:13

Epifania i Bazylea:

„Ale oni mężowie robili wiosłami, chcąc się do brzegu dostać, wszakże nie mogli; bo się morze im dalej tem więcej burzyło przeciwko nim” — Pomimo tego wodzowie rzymscy, reprezentowani przez Piłata, podejmowali różne mozolne wysiłki w kierunku uspokojenia zaburzenia ciążącego na ich rządzie i nie dopuszczenia do ukrzyżowania Jezusa, oferując uwolnienie Barabasza itd., lecz nie mogli zrealizować tego zamierzenia, gdyż Żydzi wykrzykiwali, że jeśli ktoś sam ogłasza się królem występuje przeciw cesarzowi i że jeśli Piłat ratuje Jezusa dowodzi, że nie jest przyjacielem cesarza. Potem przedniejsi kapłani powiedzieli: „Nie mamy króla, tylko cesarza". Takim wystąpieniem Piłat został przekonany, że sprawa zostanie przekazana do Rzymu i że jego urząd jako rzymskiego prokuratora zostanie wystawiony na niebezpieczeństwo, jeśli nie zezwoli na ukrzyżowanie Jezusa. (TP 1984, s. 11)

Księga Jonasza 1:14

Paruzja (C.T. Russell):

„Nie wkładaj na nas” — Wyobraża Piłata i jego otoczenie.

„Krwi niewinnej” — "Nie jestem winien krwi tego sprawiedliwego". Mat.27:24.

Epifania i Bazylea:

„Wołali tedy do Pana, mówiąc: O Panie! prosimy, abyśmy nie zginęli dla śmierci męża tego, ani wkładaj na nas krwi niewinnej; bo ty, o Panie! jako chcesz, tak czynisz” — Z tego powodu rzymscy przywódcy, reprezentowani tu przez Piłata, zorientowawszy się, że nie będą w stanie uciszyć niepokojów, jeśli nie przychylą się do pragnienia motłochu i nie wydadzą Jezusa na śmierć, błagali Boga,, by nie traktował ich jako winnych i nie karał ich za to, że pozwolili niewinnego Jezusa oddać woli motłochu, wiedząc, że to oznacza ukrzyżowanie i śmierć Jezusa. (TP 1984, s. 11)

Księga Jonasza 1:15

Paruzja (C.T. Russell):

„Wzięli Jonasza” — Tu Jonasz reprezentuje Pana Jezusa.

„Wrzucili w morze” — Wyobraża ukrzyżowanie Chrystusa.

Epifania i Bazylea:

„Zatem wzięli Jonasza i wrzucili go w morze; i uspokoiło się morze od wzburzenia swego” — Tak więc Piłat pozwolił, by Jezus został oddany woli wzburzonego motłochu. Potem zaistniałe wielkie niepokoje ustały w sferze rzymskiej władzy i niespokojne masy przerwały swoje gwałtowne agitacje. (TP 1984, s. 11)

Księga Jonasza 1:16

Epifania i Bazylea:

„Bali się tedy mężowie strachem wielkim Pana, i ofiarowali ofiarę Panu, i śluby czynili” — Natomiast rzymscy przywódcy i ich pomocnicy bojąc się Boga okazali Mu uznanie i złożyli uroczyste przyrzeczenia. To jest też widoczne z późniejszej wypowiedzi centuriona (Mat. 27:54) po śmierci Jezusa. (TP 1984, s. 11)

Literatura o rozdziale Księga Jonasza 1

Pozycje biblioteki, które przywołują wersety tego rozdziału — po kilka z każdego zbioru. Pełną listę dla pojedynczego wersetu pokazuje czytnik po kliknięciu w werset.

Wszystkie rozdziały: Księga Jonasza

Biblia Gdańska (1632) — Tekst w domenie publicznej.