JAKIEGO PRZYJACIELA MAMY W JEZUSIE
Wiersz Brzasku nr 96.
Mała dziecina pewnego dnia zaśpiewała: W Jezusie mamy wspaniałego przyjaciela, A matka zmęczona trudami dnia słuchała Dziecięcej pieśni, tak pełnej wesela. Życie tej kobiecie zdawało się ciemne, Jej serce smutne było od ciągłych trosk, Jezus znosi grzechy i smutki nieprzyjemne, Słodko wciąż dźwięczał dziecięcy głos. Śpiewając dziecina na Zbawcę wskazała, Zdolnego naszą każdą zgryzotę nieść, A ta, która smutna tej pieśni słuchała, Takiego pomocnika pragnęła właśnie mieć. Grzech i smutek były ciężkim brzemieniem, Które ta dusza zmęczona dźwigała, Lecz maleńka dziecina swej pieśni brzmieniem Zanieś je Panu w modlitwie – nakazywała. Kobieta, słów tych słuchając z ufnością, Do Pana się zwraca stroskana, Chrystusa prosi, by brzemię jej niósł z miłością, Gdyż Jego tylko uznaje za Pana. Jezus był dla niej ucieczką jedyną, On tylko troskę mógł wziąć jej i grzech I błogosławił matce dzieciny, Gdy dotarł do Niego modlitwy jej szept. Dziecina szczęśliwa nadal śpiewała, Nie wiedząc wcale, że udział swój ma W cudownym dziele Pana Chwał, Który przez nią pokój w serce matki wlał.