KORZYSTAJ Z WZORU
Wiersz Brzasku nr 52.
Przyjmijmy do serc naukę, żadnej z nią równać nie można, Od tkaczy gobelinów, którzy po drugiej są stronie morza. Wzór wisi nad ich głowami, oni go z troską badają, I zręcznie pracując palcami, wzroku od wzoru nie odrywają. Istnieje taka opowieść o pracowitym tkaczu, Który, gdy pracuje, owoców nie widzi swej pracy, A kiedy tkać przestanie, tkaninę może odwrócić, I widzi w swe dzieło wpisane to, czego się nauczył. A widok tego piękna zapłatą jest za pracę. Wśród arcydzieł mrozu piękniejszych nie zobaczę. A potem mistrz pochwali, zapłatę przyniesie w złocie, Lecz szczęścia w sercu tkacza on sam tylko może dociec. Lata człowieka to Boże krosna spuszczone z wysoka, Na których tkamy, aż nić się skończy człowieka, I każdy własny los swój tka na ślepo, ale pewnie, I choć owoców nie widzi swej pracy, tkać musi dzielnie. Niechaj żaden tkacz się nie boi, szukając wzoru w górze, Niech patrzy prosto w niebo, gdzie wzór, który mu służy. Jeżeli zawsze oblicze Zbawcy masz przed oczyma, To trud twój słodszy będzie od miodu, praca właściwa. Gdy dziełu kres nastąpi i ujrzysz, co z drugiej jest strony, Usłyszysz głos Mistrza, który powie: Dobrze zrobione! Gdy dla Bożego wzoru poświęcisz własną wolę, Bóg da ci nie monetę, lecz upragnioną koronę.