BURZYSZ CZY BUDUJESZ?
Wiersz Brzasku nr 296.
Patrzyłem, jak w miasteczku dom rozbierano. Ekipę silnych mężczyzn na miejsce zebrano. Z wesołym okrzykiem grupa do pracy się wzięła, Ściągnięto belkę i cała ściana runęła. Spytałem nadzorcę: Czy zręczność tych ludzi Pozwoli im także przy budowie się trudzić? Odpowiedź padła: Na to bym nie liczył. Mnie potrzebni byli zwykli robotnicy, Którzy potrafią zburzyć w dzień lub dwa Dom, którego budowa całe lata trwa. Idąc dalej mą drogą, sam siebie spytałem: Jaką rolę ja w sztuce życia grałem? Czy by kształtować życie dobrze opracowałem plany? Czy jak umiem najlepiej wykorzystuję czas otrzymany? Czy też jestem burzycielem, który chodząc po mieście, Z radością wypatruje, co by tu zburzyć jeszcze?