PYCHA POPRZEDZA UPADEK

Wiersz Brzasku nr 293.

Pewien król wraz z orszakiem w miasteczku się zjawił. Jechał na ośle, który klauna udając, świetnie się bawił, Kiedy ludzie, króla rozpoznając, gorąco go witali I z wielką radością należny mu hołd składali, Osioł przysiadał i każdemu kłaniał się dumnie, Lud pozdrawiając zgromadzony tłumnie. Król się rozgniewał, kazał rozsiodłać osiołka I swym pachołkom, choć na ulicy, nie żałować kołka. Tak też Mistrz, nie znalazłszy żadnych względów, Potraktuje tych, którzy nadużyli swych urzędów I nie oddając należnej Panu chwały, Sobie przypisywali składane hołdy i honor cały. Niestety, upadnie każdy, kto głosu pychy słucha, Pan pozbawi ich Prawdy i jej świętego ducha. Nie osiągnie mądrości, jaką by Prawda przyniosła, Nikt, kto będzie się szczycił rozwagą wspomnianego osła.