GALILEJSKIE CZY MARTWE MORZE?
Wiersz Brzasku nr 284.
Życie ozdobą Morza Galilejskiego, Brzuch ryb pełen i brzegi zielone. A na południu basen leży Morza Słonego, Wymarłe morze: ryb i życia pozbawione. Dlaczego jednemu śmierć, drugiemu życie pisane, Choć wody obu biorą początek z Jordanu? Natury to prawo - co wzięte, musi być oddane, Za każdy wzięty oddech, oddech oddajemy Panu. Morze Martwe dużo więcej wody pobiera, Lecz w samolubstwie swym ujścia nie wytworzyło. Galilejskie Morze darmo swe bogactwa rozdziela, I dobrodziejstwem swej żywotności ludzkość obdarzyło. Czy Martwym jestem, czy Galilejskim Morzem? Więcej dobra dostarcza dawanie niż branie. Jeśli słów mój i mnie na zawsze nie odłożę, Nie darem me życie będzie, lecz samooszukaniem.