MOJA OFIARA
Wiersz Brzasku nr 26.
Na Twoim ołtarzu leży, Boski Panie, Przyjm przez Jezusa dziś mój skromny dar. Klejnotów nie mam na dekorowanie Ni rzeczy cennych w myśl światowych miar. Jednak Ci przynoszę w mojej drżącej dłoni Tę wolę swoją, co zda się być mała. Ty Panie jedynie, tylko Ty wiesz o niej, Że to jest wszystko, co tutaj posiadam. Może w niej ujrzeć spojrzenie Twe bystre Skrytą uczuć walkę i wizje rozkoszy, Co mam, czym jestem, czym mogę zaistnieć, Głębię miłości, szczerość nadziei, bezmiar tęsknoty. Stłumiona westchnieniem, łzami skąpana, Schwytana w uścisk, bez piękna żadnego, Spod Twego podnóżka, gdzie leży poddana, Płynie modlitwa: Dziej się wola Jego. Weź ją, o Panie, nim stracę odwagę. Uczyń ją własną, złącz ją ze Swoją, Bym nigdy już nie mówił: Ja chcę. Gdy serce zawiedzie, Tyś moją ostoją. Zmienioną, czystą – podobną Twojej, Uczyń mą wolę w swojej miłości, Bym już jej nie czuł jako swojej, Ale doznawał z Twoją jedności.