NASZ NIEBIAŃSKI DOM
Wiersz Brzasku nr 230.
Dla małych dzieci dom to ukochane miejsce, gdzie jest matka, Gdzie każda rana znajdzie kojący pocałunek miłości, A maleńkie łkające serduszko znajdzie ukojenie na matczynej piersi. W późniejszych latach to drogie słowo dom budzi w nas ciepłe myśli O kochającej żonie, mężu, szczęśliwych dzieciach, o spokoju i odpoczynku, O słodkim schronieniu, gdzie zewnętrzne troski i smutki nie mogą wejść. A gdy słońce życia skłania się ku zachodowi, myśląc o domu marzymy O błogosławionym miejscu spotkań, gdzie często w ciągu roku Nasze dzieci i ich dzieci przybywają z bogactwem wdzięcznej miłości, Która sprawia, że serce zapomina o cierpieniu i trudzie minionych lat. Dla Chrześcijanina, mimo że ziemskie miłości są mu bliskie i drogie, Myśl o domu łączy się z niebiańskim miejscem, gdzie jest Bóg, Chrystus i wszyscy święci aniołowie, gdzie nie ma smutku, Gdzie nikt za nikim nie będzie tęsknić, Gdzie będziemy Go kochać, służyć Mu doskonale i spotykać się znowu, Nigdy nie rozstając się z pielgrzymami wąskiej ścieżki, Gdzie zasiądziemy z Chrystusem na Jego tronie i błogosławić będziemy pokojem I radością wszelkie stworzenie, wzdychające teraz w bólu i we łzach! Z każdym mijającym rokiem ten złoty łańcuch wydłuża się i przyciąga nas Bliżej do naszego niebiańskiego domu. Jeden po drugim kapłani W milczeniu przechodzą poza zasłonę – każdy jako dodane, kolejne ogniwo. Lecz aby zyskać wstęp do tego błogiego mieszkania, czyż nie mamy Policzyć doczesnych rzeczy za śmieci i lekce sobie ważyć Wszystko to, co mogłoby przykuć uczucia naszych serc do tej ziemi? Bo gdzie jest nasz skarb, tam też nasze serce!