BÓG W NATURZE

Wiersz Brzasku nr 216.

W górze rozległy firmament, Błękit, a nieraz atrament, Niebo pięknie jaśniejące, Swój niezwykły początek głoszące. Niezmęczone Słońce dnia każdego Wskazuje na moc Stwórcy swego, Ogłaszając krainie każdej Dzieło ręki mocnej, wszechwładnej. A kiedy wieczór na niebo wstępuje, Księżyc swą opowieść podejmuje I co noc ziemi zasłuchanej Przypomina historię jej powstania. Wszystkie gwiazdy, które nad nami płoną, I wszystkie planety opowieść tę chłoną. Przekazując ją dalej i dalej, Głoszą prawdę, która Boga chwali. A chociaż w ciszy się toczą I z toru swego nigdy nie zboczą, Chociaż dźwięku ni głosu W orbitach ich nie znajdziesz odgłosu, Rozumne ucho wyłowić jest w stanie Ten śpiew chwalebny, sławiący Cię, Panie, Który już zawsze słyszany będzie: Dłoń Boża wszystko stworzyła i wszędzie.