MÓJ PIĘKNY SEKRET
Wiersz Brzasku nr 212.
Poznałem piękny sekret. Nie wiem jak ani gdzie, Lecz wiem, że słodki i że cenny, Że prawdziwy jest i cieszy mnie. Bóg go daje tylko tym, Którzy pragną uczyć się. A odkąd go poznałem Życie me trudnym się stało, Wśród muzyki na drodze życia Coś zawsze mi krzyczało, Jakiś ukryty obcy ton, Który tę słodką niszczył całość. Lecz harfę mego życia podniósł Ten, który moc znał jej strun, Bo harfę ową stworzył, I dobył z niej niezwykły ton, Gdy rękę doń przyłożył. Zmieniła się muzyka, bo zagrał On. Nie było w niej fałszu ni wahania, Nie było płaczu, walk szerokich. Zdała się muzyka być zmieszana Z pieśnią radosną niebios wysokich, Bowiem przebita ręka Pana Miłości dobyła tonów głębokich. Niech muzyka serca twego Pod ręką Mistrza uwolni się. Niechaj wyszepcze swój sekret tobie, Tak jak powierzył go kiedyś mnie: Miłość moja, jaką do ciebie mam, Jest wszystkim, co dla mnie liczy się.