Rozdział VI — Ofiary składane po Dniu Pojednania
Wykłady Pisma Świętego — sześć tomów paruzyjnych i „Cienie Przybytku”, C.T. Russell · 1881 · strona 93 · pozycja T93
Rozdział VI
Ofiary składane po Dniu Pojednania
Ofiary te przedstawiają pokutę, śluby, przymierza itp. podczas Tysiąclecia - Całopalenia ludu - Ofiary spokojne ludu - Ofiary śniedne ludu - Ofiary ludu za występek - Obrazy wskazujące, że ustanie różnica płci.
Ofiary składane przez lud (Izrael - świat) w ich osobistych sprawach po zakończeniu Dnia Pojednania, zobrazowane w ogólnych ofiarach Izraela, odnoszą się do przyszłego wieku i dopiero wtedy zostaną przedstawione uwielbionemu Królewskiemu Kapłaństwu. Niemniej jednak w niewielkim stopniu dzieje się to już teraz; człowiek tego świata, posiadający pewien majątek, jest w tym sensie szafarzem dóbr Bożych. Może teraz wykorzystywać "mamonę" i przy jej pomocy zjednywać sobie przyjaciół. Kiedy obecny wiek panowania szatana się zakończy i rozpoczną się rządy Chrystusa (pod którymi człowiek ten nie będzie już szafarzem), ci właśnie przyjaciele, których w ten sposób wyróżnił, będą go błogosławić. Gdyby ziemscy szafarze majątku (mamony, czyli boga tego świata) byli roztropni, zużywaliby większą część swych bogactw w ten właśnie sposób. Ktokolwiek poda choćby kubek zimnej wody jednemu z najmniejszych spośród tych kapłanów, dlatego, że jest takim, na pewno będzie nagrodzony, kiedy zostanie ustanowione Królestwo Chrystusa i rozpocznie się jego panowanie (Łuk. 16:1-8; Mat. 10:42).
Ofiary składane po Dniu Pojednania są obrazem ofiar, które będą miały miejsce w wieku Tysiąclecia.
W figurze ofiary Dnia Pojednania poprzedzały wszystkie inne i były podstawą ogólnego przebaczenia i przyjęcia Izraela przez Boga; po nich jednak następowały późniejsze ofiary indywidualne, określane jako ofiary za grzech, ofiary za występek, ofiary spokojne itd. Podobnie będzie w pozafigurze. Kiedy ofiary obecnego wieku Ewangelii doprowadzą lud - świat - do stanu usprawiedliwienia, nadal będą popełniane grzechy i przewinienia, wymagające przyznania się do winy i pojednania, do czego niezbędne będą te późniejsze ofiary.
Ofiary Dnia Pojednania wyobrażały zgładzenie grzechu Adamowego dzięki ofierze Chrystusa; jednak w ciągu wieku Tysiąclecia, gdy świat będzie korzystał z dobrodziejstw pojednania, ludzie, stopniowo przywracani do rzeczywistej doskonałości, życia i harmonii z Bogiem, będą nadal popełniali błędy, za które do pewnego stopnia poniosą odpowiedzialność. Będą musieli dać za nie pewne zadośćuczynienie, połączone z pokutą. Dopiero wtedy odzyskają możliwość życia w harmonii z Bogiem przez Chrystusa, ich Pośrednika.
W przyszłym wieku będzie także istniało poświęcenie. Ze względu na zmieniony rząd świata nie będzie to już jednak poświęcenie na śmierć, takie jak obecnie, ale wprost przeciwnie - poświęcenie ku żywotowi, ponieważ wraz z zakończeniem panowania złego ustanie ból, smutek i śmierć dla wszystkich, oprócz czyniących zło. Poświęcenie musi być dobrowolnym oddaniem czyichś dóbr, co zostało przedstawione w niektórych ofiarach po Dniu Pojednania.
Podstawą wszelkiego przebaczenia grzechów podczas przyszłego wieku będą ofiary Dnia Pojednania. W obrazie byłoby więc właściwe, aby grzesznik przyniósł ofiarę pokazującą, że uznał ofiary Dnia Pojednania za podstawę ponownego przebaczenia. Tak więc widzimy, że wszystkie ofiary po Dniu Pojednania wskazywały lub uznawały ofiary tego Dnia. Składały się one z bydła, owiec, ptaków (synogarlic lub młodych gołębi) lub przedniej mąki. Przedmiot ofiary zależał od zamożności ofiarującego.
W wieku Tysiąclecia wszyscy przyjdą "ku znajomości prawdy" i w ten sposób do najpełniejszej możliwości wybawienia spod przekleństwa (wyroku) śmierci Adamowej (1 Tym. 2:4). Kiedy pomyślimy, że ta śmierć obejmuje także wszystkie choroby, ból i niedoskonałości będące obecnie udziałem rodzaju ludzkiego, to widzimy, że Boski plan przewiduje zupełny powrót do ludzkiej doskonałości; jedynie ci, którzy dobrowolnie odrzucą lub zlekceważą możliwości dostępne już wtedy dla wszystkich, umrą wtórą śmiercią. Udoskonalanie będzie jednak następowało stopniowo i jego osiągnięcie będzie wymagało współpracy woli grzesznika. Musi on uczynić wszystko, co w jego mocy, aby ponownie wspiąć się do stanu doskonałości, przy czym otrzyma wszelką potrzebną mu pomoc. Jest to w ogólny sposób pokazane w powyższych ofiarach: ich rodzaj zależał od możliwości ofiarującego. Bez względu na stopień niedoskonałości i upadku spowodowanego grzechem każdy, kto przyjdzie do znajomości Prawdy, będzie musiał oddać Bogu siebie - ofiarę ukazującą jego stan. Synogarlica albo gołąb przynoszone w obrazie przez najbiedniejszych, symbolizowały wszystko, co są w stanie przynieść usprawiedliwieni znajdujący się w głębokim moralnym ubóstwie i upadku. Kozioł przyprowadzony przez tych, których stać było na więcej, przedstawiał wszystko ze strony mniej upadłych; wreszcie cielec symbolizował wszystko ze strony tych, którzy osiągnęli doskonałość ludzkiej natury. W ofiarach Dnia Pojednania cielec obrazował doskonałe człowieczeństwo (obfity tłuszcz) ofiary Jezusa, zaś kozioł (krnąbrny i chudy) przedstawiał niedoskonałą ludzką naturę świętych. Podobnie te same zwierzęta obrazowały ofiarujących (Izrael - wierzący świat w Tysiącleciu) i ich poświęcenie. Powinniśmy jednak pamiętać, że te przyszłe całopalenia i ofiary spokojne przedstawiają poświęcających się ludzi - oddających samych siebie Bogu. Nie wyobrażają one ofiar za grzech, składanych w celu otrzymania pojednania, tak jak ofiary w Dniu Pojednania. Są one rzeczywiście ofiarami za występki, w pewnym sensie ofiarami za grzech jednostek; jednak, co zaraz zobaczymy, były one zupełnie różne od ofiar za grzech, składanych za cały naród w Dniu Pojednania.
Kiedy pod koniec Tysiąclecia wszyscy, którzy będą chętni przyjąć łaskę Bożą, zostaną przyprowadzeni do doskonałości, nie będzie już żadnego ubogiego w tym sensie, że nie byłby w stanie ofiarować cielca - w sensie niedostatków umysłowych, moralnych albo fizycznych możliwości. Wszyscy będą doskonałymi ludźmi, a ich ofiarę będą stanowiły ich doskonałe "ja", symbolizowane przez cielca. Dawid mówi o tym w następujący sposób: "Tedy przyjmiesz ofiary sprawiedliwości [prawe postępowanie], ofiary ogniste i całopalenia; tedy cielce [doskonałe ofiary] ofiarować będą na ołtarzu twoim" - Ps. 51:21. Nie powinniśmy jednak rozumieć, że ten język Dawida uczy o przywróceniu literalnych, krwawych, figuralnych ofiar; jest to oczywiste, bowiem w tym samym miejscu (w. 18-19) Dawid mówi: "Nie pragniesz ofiar [ani figuralnych, ani pozafiguralnych - zupełne zadośćuczynienie za grzech zostało spełnione wcześniej "raz za wszystkich"] ... ofiary Bogu przyjemne duch skruszony; sercem skruszonym i strapionym nie pogardzisz, o Boże!" Wszystkie te ofiary muszą być dobrowolne (3 Mojż. 1:3). Zupełność poświęcenia była pokazana w śmierci zwierzęcia - co oznacza, że każdy członek rodzaju ludzkiego musi poświęcić swoją wolę; następstwem tego nie będzie jednak ani zniszczenie ludzkiej natury (spalenie mięsa poza obozem), ani przeniesienie życia do nowej natury - do Świątnicy Najświętszej. Tam mogą wejść tylko kapłani, co było pokazane w ofiarach pojednania. Nie, po swoim poświęceniu zostaną zaakceptowani jako istoty ludzkie i jako tacy będą udoskonaleni - prawo do takiego życia zostało dla nich wykupione przez Najwyższego Kapłana, w członkach którego jest przedstawiony cały zwycięski Kościół. Poświęcenie jest znakiem wdzięczności za złożony okup, a także zgodą ofiarników na wypełnianie Prawa Bożego, co jest warunkiem ich wiecznego życia w harmonii z Bogiem i w Jego łasce.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Rozdział VI — Ofiary składane po Dniu Pojednania”. Cała liczy 2740 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Oryginały C.T. Russella (1881–1904) są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład wydało Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego („Na Straży”, Kraków); szósty tom — Polish Bible Students Association, Chicago 1961.