---
tytul: "WYKŁAD VIII — \"ODPOCZYNEK CZYLI SABAT NOWEGO STWORZENIA” — Tom VI — Nowe Stworzenie | Literatura Biblijna"
opis: "WYKŁAD VIII — \"ODPOCZYNEK CZYLI SABAT NOWEGO STWORZENIA” — ZMIANA BOSKIEGO POSTĘPOWANIA DATUJE SIĘ OD KRZYŻA. — ŻE APOSTOŁOWIE WYGŁASZALI KAZANIA W…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/tomy-paruzyjne/f465
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Tomy Paruzyjne](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/tomy-paruzyjne)

# WYKŁAD VIII — "ODPOCZYNEK CZYLI SABAT NOWEGO STWORZENIA”

Wykłady Pisma Świętego — sześć tomów paruzyjnych i „Cienie Przybytku”, C.T. Russell · 1904 · strona 465 · pozycja F465

## WYKŁAD VIII

## ODPOCZYNEK, CZYLI SABAT NOWEGO STWORZENIA

ZMIANA BOSKIEGO POSTĘPOWANIA DATUJE SIĘ OD KRZYŻA. — ŻE APOSTOŁOWIE WYGŁASZALI KAZANIA W SYNAGOGACH W DZIEŃ SABATU NIE ZNACZY TO, ŻE POPIERALI ŻYDOWSKI SABAT LUB SYSTEM, JAKO WSKAZANE DLA NOWEGO STWORZENIA — BUDYNEK, W KTÓRYM KTOŚ GŁOSI EWANGELIĘ, NIE DOTYCZY JEGO POSŁANNICTWA. — RÓWNIEŻ DZIEŃ NIE MA WPŁYWU NA POSŁANNICTWO. — SKĄD POCHODZI PIERWSZY DZIEŃ W TYGODNIU, JAKO SABAT CHRZEŚCIJAŃSKI. — OBCHODZENIE JEGO ZACZĘŁO SIĘ NA DŁUGO PRZED KONSTANTYNEM. — PRAWIE WSZYSTKIE OBJAWIENIA SIĘ ZMARTWYCHWSTAŁEGO PANA MIAŁY MIEJSCE W PIERWSZYM DNIU TYGODNIA. — WDZIĘCZNOŚĆ SPOWODOWAŁA OBCHODZENIE PIERWSZEGO DNIA W TYGODNIU JAKO SABATU. — JEDNAKŻE NIE JEST TO Z BOSKIEGO ROZPORZĄDZENIA. — FRANCJA I LICZBA SIEDEM. — IZRAELOWY SABAT BYŁ FIGURALNY. — KIEDY ZACZĄŁ SIĘ SABAT NOWEGO STWORZENIA I W JAKI SPOSÓB TRWA.

Nasze badania w poprzednim wykładzie udowodniły nam stanowczo, że ci, którzy są w Chrystusie, nie podlegają żadnemu innemu zakonowi, oprócz wszystko zawierającego w sobie zakonu miłości. Przekonaliśmy się dokładnie, że Nowe Stworzenie, Duchowy Izrael, pod żadnym względem nie jest pod zasadami Przymierza Zakonu, "dodanego z powodu przestępstwa" w czterysta trzydzieści lat po Przymierzu, według którego Nowe Stworzenie zostało przyjęte w Umiłowanym. Prawdą jest, że Pan nasz, Jezus Chrystus, za czasów swego cielesnego pobytu na ziemi, obserwował bardzo ściśle siódmy dzień tygodnia, zgodnie z Mojżeszowym Zakonem, chociaż niezgodnie z pewnymi przewrotnymi pojęciami Faryzeuszów i nauczonych w Piśmie. Działo się to dlatego, że według ciała Jezus był Żydem, urodzonym pod władzą Mojżeszowego Zakonu, a wobec tego podlegał wszelkim jego rozporządzeniom i przepisom, które wypełnił co do joty, jak oświadcza Apostoł: "przybiwszy go do krzyża" — W ten sposób Jezus doprowadził do zupełnego zakończenia Zakonu, zarówno w odniesieniu do siebie, jak i do wszystkich Żydów, którzy przychodzą do Ojca przez Niego. Wszyscy Żydzi, którzy nie przyjęli Chrystusa, są ciągle jeszcze związani przepisami i regułami swojego Przymierza Zakonu, a jak oświadcza Apostoł, mogą uwolnić się od tegoż Przymierza jedynie przez przyjęcie Chrystusa, jako zakończyciela Zakonu — przez wiarę — Rzym. 10:4.

Co do Pogan, wiemy już, że nigdy nie byli oni pod władzą Mojżeszowego Zakonu, a wobec tego nie mogli być z pod władzy tej uwolnieni. — Jak już przekonaliśmy się, Pan Jezus — jako Nowe Stworzenie, spłodzony przy swym chrzcie i urodzony z Ducha przy Swym zmartwychwstaniu, — był pozafiguralnym Nasieniem Abrahama i spadkobiercą wszystkich uczynionych mu obietnic. A więc zarówno Żydzi jak i poganie, przychodzący do Niego przez wiarę, a do Ojca przez Niego, po spłodzeniu ich z Ducha Świętego są podobnie uważani za Nowe Stworzenie i za współdziedziców z Jezusem w Abrahamowym Przymierzu, ale żaden członek Nowego Stworzenia nie znajduje się pod władzą dodatkowego Mojżeszowego Przymierza, czyli Przymierza Zakonu. Wobec tego, chociaż człowiek Jezus Chrystus był pod władzą Zakonu i zobowiązany był zachowywać siódmy dzień w tygodniu jako część wymagań Zakonu, to jednak to zobowiązanie wygasło w odniesieniu do Jego naśladowców, skoro tylko Jezus umarł, przygwoździwszy Zakon do Krzyża i zakończywszy go sprawiedliwie dla wszystkich Żydów, którzy Go przyjęli i którzy przez Niego stali się umarłymi dla Przymierza Zakonu, a żywymi dla Abrahamowego Przymierza.

Nic dziwnego więc, że nawet Apostołowie dopiero po pewnym czasie pojęli właściwe znaczenie zmiany dyspensacji Zakonu na dyspensację Łaski — na Wiek Ewangelii. Podobnie trzeba było upływu kilku lat, zanim apostołowie zdali sobie sprawę z tego, że śmierć Chrystusa obaliła średnią ścianę, rozdzielającą Żydów od pogan i że wobec tego pogan nie można uważać więcej za nieczystych, nie mniej jak Żydów; — ponieważ Jezus Chrystus, z łaski Boga, skosztował śmierci za wszystkich ludzi, a dlatego ktokolwiek zbliży się do Ojca, Żyd czy Poganin, może być przyjętym przez Niego — w Umiłowanym. Nawet w kilka lat po naradzie apostołów, na której Piotr i Paweł stwierdzili łaskę Boską udzieloną poganom i poświadczyli dary Ducha Świętego, jak cudowne języki i.t.d., (na podobieństwo tych, które zaświadczyły spłodzenie z Ducha w dniu Zielonych Świątek, dla Żydów), przekonujemy się, że Piotr ciągle jeszcze ociągał się i ulegał przesądom i uprzedzeniom wyznawców żydowskich, do tego stopnia, iż odsuwał się od nawróconych pogan, uważając ich za nieczystych. Za takie postępowanie Piotr ściągnął na siebie surowe napomnienie ze strony Pawła, który widocznie o wiele prędzej i wyraźniej od innych Apostołów zrozumiał fakt nowej dyspensacji. Jeżeli nawet apostoł potrzebował napomnienia, aby mógł się pozbyć rasowych uprzedzeń, to tym łatwiej można przyjąć, że masy wiernych (prawie wyłącznie złożone z Żydów) były przez wiele lat w niepewności co do zupełności zmiany postępowania Bożego, jaka zaczęła się od Krzyża.

Zwyczaj żydowski, nie tylko w Palestynie, lecz i wśród Żydów rozproszonych po całym świecie, obejmował święcenie sabatu. Sabat ten początkowo przeznaczony był jako dzień odpoczynku, jako zaprzestanie uciążliwej pracy, a dopiero następnie i całkiem właściwie zaczęto używać tego dnia do odczytywania Zakonu i proroków, oraz do nauczania w synagogach. Był to dzień, w którym zawieszano w całej Palestynie wszelkie zajęcia handlowe i przemysłowe. Stąd nawróceni Żydzi, przechodząc na chrześcijaństwo, całkiem naturalnie zbierali się razem w sabaty dla badania Zakonu i proroków, jako mających teraz swe wypełnienie w Chrystusie i w celu wzajemnego napominania i zachęcania się do wytrwałości i stałości; tym bardziej w miarę zbliżania się wielkiego dnia Pańskiego, dnia Tysiąclecia, "czasów naprawienia wszystkich rzeczy, co Bóg przepowiedział przez usta wszystkich świętych proroków od wieków". Apostołowie i ewangeliści podróżujący poza granicami Palestyny znajdowali najchętniejszych słuchaczy Ewangelii wśród Żydów, którzy i tak już oczekiwali Mesjasza. Najłatwiej było apostołom i ewangelistom spotkać tych Żydów na ich zwykłych sabatowych zebraniach. Zresztą w zarządzeniach i w objawieniu Boskim nie ma niczego, co by zabraniało głosić Ewangelię w siódmym dniu tygodnia, tak samo jak nie było zakazu głoszenia jej w pierwszym, lub którymkolwiek innym dniu tygodnia. Możemy być pewni, że ci pierwotni ewangeliści głosili Słowo nieustannie, gdzie tylko przyszli i przy każdej sposobności, opowiadając nowinę każdemu, kto tylko miał uszy ku słuchaniu.

Apostoł oświadczając, że Chrystus uczynił koniec Przymierzu Zakonu, przybiwszy je do krzyża, nie powiada ani słowa pierwotnemu Kościołowi, odnośnie do jakiegokolwiek prawa lub przepisu w sprawie specjalnego święcenia siódmego dnia w tygodniu – lub jakiegokolwiek innego dnia tygodnia. Przeciwnie, Apostołowie trzymali się ściśle przekonania, że Kościół jest Nowym Stworzeniem, pod oryginalnym Przymierzem, oraz, że wobec tego, jako dom synów, Nowe Stworzenie nie jest podległe Zakonowi, lecz znajdują się pod Łaską. Ci natchnieni nauczyciele w licznych słowach wyraźnie wskazywali na wolność Nowego Stworzenia, mówiąc: "Niechże was tedy nikt nie sądzi dla pokarmu, albo napoju; albo ze strony święta, albo miesiąca, albo sabatów, które są cieniem rzeczy przyszłych; ale prawdą jest ciało Chrystusowe". — Kolosens. 2:16,17.

Apostołowie chcieli, aby Kościół zrozumiał, że wszystkie najrozmaitsze przepisy co do postów, świąt, czasów i chwil oraz dni, były tylko częścią ogólnego figuralnego systemu, jaki Bóg ustanowił u figuralnego Izraela, a które to przepisy były tylko cieniami lepszych rzeczy przyszłych —stosujących się do duchowego Izraela. Dla Żydów rzeczy te były rzeczywistością, jako nakazane i nadane im z rozporządzenia Boskiego; dla Nowego Stworzenia były one jedynie cieniami — naukami wskazującymi nam wielkie wypełnienie ale nic więcej. Fakt, że apostołowie chętnie używali żydowskiego sabatu i ich synagog do rozszerzania Ewangelii Chrystusowej, nie oznacza pod żadnym względem polecania żydowskiego systemu lub Żydowskiego Zakonu, jako przepisu lub obowiązku dla Nowego Stworzenia. My dzisiaj, gdyby nadała się sposobność, jesteśmy gotowi głosić Ewangelię w synagogach żydowskich nie tylko w pierwszy dzień tygodnia, lecz z chęcią i w żydowski sabat, czyli w siódmy dzień tygodnia. Tak samo chętnie głosilibyśmy Chrystusa w pogańskiej świątyni i w pogańskie święto, ale nie oznaczałoby to przecież, że zalecamy przez to samo pogańskie doktryny lub pogańskie święta.

Co do pierwszego dnia w tygodniu, powszechnie święconego wśród chrześcijan jako sabat, czyli dzień odpoczynku, błędnym jest przekonanie, że dzień ten został uświęcony i ustanowiony jako chrześcijański sabat wyrokiem rzymsko katolickiego kościoła. Prawdą jest natomiast, że za czasów Konsatntyna, przeszło dwieście lat po śmierci apostołów, do Kościoła zakradł się formalizm w ogromnym stopniu; fałszywi nauczyciele starali się oddać naśladowców Pańskich w niewolę kleru; wówczas kapłaństwo i przesądy zaczęły wywierać wpływ przemożny. Prawdą jest, że w owym czasie rozszerzano wśród chrześcijan regułę, aby święcić pierwszy dzień w tygodniu jako sabat, dla działań religijnych itd.; a zabraniającej wszelkiej pracy w dniu tym, oprócz żniw, gdyby zachodziła konieczność. Z tego małego początku doszło stopniowo do przekonania wśród chrześcijan, że każdy rozkaz Boży nadany Żydom odnośnie do święcenia siódmego dnia tygodnia, stosuje się do naśladowców Chrystusa odnośnie do pierwszego dnia w tygodniu.

Ale właściwe święcenie pierwszego dnia w tygodniu ma swój początek na długo przed czasami Konstantyna — nie jako obowiązek, lecz jako dowolne, będące przywilejem. Sam fakt, że Pan nasz zmartwychwstał w pierwszym dniu tygodnia, wystarczał, aby dzień ten był święcony przez Jego wyznawców, jako dzień oznaczający odżycie ich nadziei. Ale oprócz tego dodano fakt, że w dniu Jego zmartwychwstania Pan spotkał się ze swymi wiernymi i wyjaśnił im Pismo Święte, o którym to błogosławieństwie pisze jeden z apostołów: "Izali serca nasze nie pałały w nas, gdy z nami w drodze mówił i gdy nam Pisma otwierał?" (Łuk. 24:32).

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „WYKŁAD VIII — "ODPOCZYNEK CZYLI SABAT NOWEGO STWORZENIA””. Cała liczy 5112 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Oryginały C.T. Russella (1881–1904) są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład wydało Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego („Na Straży”, Kraków); szósty tom — Polish Bible Students Association, Chicago 1961.*
