WYKŁAD V — "ORGANIZACJA NOWEGO STWORZENIA”
Wykłady Pisma Świętego — sześć tomów paruzyjnych i „Cienie Przybytku”, C.T. Russell · 1904 · strona 233 · pozycja F233
WYKŁAD V
ORGANIZACJA NOWEGO STWORZENIA
"ŻYWE KAMIENIE" NA DUCHOWĄ ŚWIĄTYNIĘ. NOMINALNE A RZECZYWISTE NOWE STWORZENIE. WIELKA ORGANIZACJA ANTYCHRYSTA. WIARYGODNOŚĆ PISMA ŚW. WOLNOŚĆ DOZWOLONA ŚWIATU I KOŚCIELNICTWU. PORZĄDEK
Z ZAMIESZANIA. W CZASIE SŁUSZNYM. KOŃCE WIEKÓW. WINNA MACICA ZASZCZEPIONA PRZEZ OJCA. "DWUNASTU APOSTOŁÓW BARANKA" PAWEŁ ZASTĘPCA JUDASZA. LICZBA APOSTOŁÓW OGRANICZONA DO DWUNASTU. ZLECENIE APOSTOLSKIE. SILNE CHARAKTERY APOSTOŁÓW. PAWEŁ APOSTOŁ NIE STOI POZA INNYMI APOSTOŁAMI. NATCHNIENIE DWUNASTU. CZUWANIE BOSKIE NAD PISMAMI APOSTOŁÓW. "A NA TEJ OPOCE ZBUDUJĘ KOŚCIÓŁ MÓJ ". HARMONIA EWANGELII. KLUCZE AUTORYTETU. APOSTOLSKA NIEOMYLNOŚĆ. ROZWAŻANIE Z PRZECIWIEŃSTW. "JEDEN JEST MISTRZ WASZ ". PRAWDZIWY KOŚCIÓŁ JEST "STADKIEM BOGA". APOSTOŁOWIE, PROROCY, EWANGIELIŚCI, NAUCZYCIELE. ORGANIZACJA PAŃSKA NOWEGO STWORZENIA JEST ABSOLUTNIE KOMPLETNĄ. ON JEST TAKŻE JEGO ZARZĄDCĄ. DARY DUCHA USTAŁY Z ICH KONIECZNOŚCIĄ. JEDNOLITOŚĆ WIARY RAZ ŚWIĘTYM PODANEJ". JEDNOŚĆ SIŁ ANTYCHRYSTA. BISKUPI, STARSI, DIAKONOWIE. PRAWDZIWE ZNACZENIE "PROROKA". POKORA KONIECZNA DLA STARSZEŃSTWA. INNE POTRZEBNE PRZYMIOTY. DIAKONI, MINISTRANCI, SŁUDZY. NAUCZYCIELE W KOŚCIELE. WIELU BĘDZIE ZDOLNYCH DO NAUCZANIA. "NIECHAJ WAS NIE WIELE BĘDZIE NAUCZYCIELAMI, BRACIA MOI". " A NIE POTRZEBUJECIE, ABY WAS KTO UCZYŁ" TEGO, KTÓRY JEST NAUCZANY" I "TEN KTÓRY NAUCZA". ZAKRES NIEWIAST W KOŚCIELE. NIEWIASTY JAKO WSPÓŁPRACOWNICZKI. "NIECHŻE SIĘ NAKRYWA".
Jak Nowe Stworzenie nie osiągnie wprzód swej doskonałości i zupełności dopóki nie będzie Pierwszego Zmartwychwstania, tak też i jego organizacja nie będzie wprzód zupełną jak dopiero w owym czasie. Ilustruje to figura świątyni: Jako żywe kamienie jesteśmy teraz powołani czyli zaproszeni na miejsca w chwalebnej świątyni, a jak wyjaśnia nam Apostoł (1 Piotra 2:5), przychodzimy do Jezusa, który jako przedstawiciel Ojca, nadaje nam kształt, poleruje nas i wygładza, abyśmy nadawali się na te miejsca w przyszłej chwalebnej Świątyni — w miejscu spotkania pomiędzy Bogiem i światem. Jak w figuralnej świątyni Salomona każdy kamień był starannie dopasowany do swego miejsca w budynku, tak też i z nami — wszelkie dopasowania i przygotowania są czynione w obecnym życiu. Jak w figurze każdy dopasowany kamień zanoszono na jego miejsce bez odgłosu młotów, tak i w pozafigurze — żywe kamienie, poddające się teraz z radością przygotowaniom Pańskim, będą kompletnie zorganizowane pod Nim jako pod wierzchnim kamieniem, kiedy połączą się z nim poza zasłoną — bez zamieszania, bez potrzeby dalszego zarządzania lub przygotowania.
Jednakowoż Pismo Św. uznaje jedność czyli stosunek tych żywych kamieni w okresie ich przygotowania. Co więcej, Pismo idzie o krok dalej i uznaje tymczasową organizację, która pozwala każdemu członkowi przyszłego Królestwa brać udział wraz z Mistrzem i Wielkim Budowniczym w przygotowawczym dziele, "budując się wzajemnie w najświętszej wierze." — pomagając sobie wzajemnie w kształtowaniu charakterów odpowiednio do kształtów wzoru — Pana naszego Jezusa. Przystępując do szczegółowego zbadania Boskich zarządzeń na czas obecny, nie zdziwi się na widok ile wolności pozostawił Pan każdemu poszczególnemu członkowi Nowego Stworzenia. Ale kiedy poznamy fakt, że Pan szuka chętnych czcicieli, dobrowolnych ofiar tych, którzy powodowani są miłością ku Panu i do zasad sprawiedliwości, aby położyć swe życie dla braci, aby być Jego współpracownikami, to od razu zrozumiemy, że udzielanie nam tak obfitej wolności jest najlepszym planem — takim, który najlepiej wypróbuje lojalność serc naszych, najzupełniej rozwinie nam charakter i udowodni gotowość każdego do postępowania w myśl Przykazania Miłości, aby czynić to dla innych, czego wymaga się od innych aby dla nas czynili.
Taka wolność jest doskonale zastosowana do celu Pańskiego w obecnym czasie — mianowicie do wybrania maluczkiego stadka i pouczenia go o Królewskim Kapłaństwie przyszłości — ale zupełnie nie wystarczałaby ani nie zgadzałaby się z dziełem nawrócenia świata, o czym powszechnie sądzą, że jest obecnie czynione. Z powodu właśnie tej błędnej nauki — z powodu przypuszczenia, że Bóg przeznaczył i polecił Kościołowi podbić cały świat i poddać wszystkie rzeczy Boskim rozkazom w ciągu obecnego wieku — tylu rozsądnych ludzi dziwi się dlaczego Pan nasz i Jego apostołowie w tak prosty i luźny sposób zorganizowali Kościół. Widząc, że to zorganizowanie nie wystarczałoby do nawrócenia świata, ludzie zaczęli wypracowywać własne organizacje, jak to widzimy teraz w różnych kościelnych instytucjach Chrześcijaństwa. Z tych papiestwo jest najsubtelniejszą i najpotężniejszą organizacją. System metodysko episkopalny jest także mistrzowski, ale na wyższym poziomie: kontroluje inne klasy społeczne. Właśnie ta staranna organizacja dała dwom tym systemom powodzenie i władzę w "świecie chrześcijańskim." Poznamy następnie, że te jak i wszystkie inne ludzkie "kościoły" są w swych organizacjach całkiem różne od Kościoła ustanowionego przez Pana Jezusa; — że ich drogi nie są drogami Pańskimi tak samo ich plany nie są planami Jego. Albowiem jako niebiosa są wyższe od ziemi, tak wyższe są drogi Pańskie i plany Pańskie od dróg i planów ludzkich. (Izaj. 55:8, 9).
Wkrótce ci, co są wiernego serca, zobaczą jak wielce błądzili porzucając prostotę Chrystusową i starając się być mądrzejszymi od Boga w prowadzeniu Jego dzieła. Skutki okażą Jego mądrość, a głupotę człowieka.
NOMINALNE A RZECZYWISTE NOWE STWORZENIE
Tak jak w figuralnym narodzie wszyscy byli Izraelitami w nominalnym znaczeniu, a stosunkowo tylko niewielu było "prawdziwymi Izraelitami", tak też i w pozafigurze nie powinniśmy się dziwić, znajdując nominalny Kościół, oraz rzeczywisty Kościół, nominalne Nowe Stworzenie, oraz rzeczywiste Nowe Stworzenie. Odtąd tylko chrześcijaństwo stało się do pewnego stopnia popularne, "kąkol" i "fałszywa pszenica" napchały się na pole pszeniczne, podając się za prawdziwą pszenicę. Bez względu na to jak trudno człowiekowi nieumiejącemu w sercach odróżnić prawdę od fałszu, pszenicę od kąkolu, Pan zapewnia nas, On sam zna serca, że — "Pan zna tych, którzy są Jego". Zaiste każe nam odróżniać pomiędzy prawdziwymi owcami a wilkami w owczej skórze, oraz pomiędzy prawdziwą winoroślą, rodzącą winne jagody, a cierniami i ostem, które mogą strać się wcisnąć pomiędzy członków prawdziwej winnej macicy. Pan sam każe nam tak odróżniać. Ale poza tym ogólnym osądzeniem — poza dowolnym badaniem ogólnego charakteru — Pan nie pozwala swemu ludowi na krytykę, mówiąc, "Nie sądźcie o niczym przed czasem". Wśród tych, których poznaliście jako uprawnione gałązki winorośli, nie strajcie się wyszukiwać ile jeszcze czasu upłynie zanim będą wydawać owoc i czy w ogóle owoc przyniosą. Pozostawmy to naszemu Ojcu, Gospodarzowi który pielęgnuje każdą gałązkę i który ewentualnie odejmie każdą gałązkę (czyli członka) nie przynoszącą owocu.
Dlatego pozostawmy Gospopdarzowi odcinanie i oczyszczanie "winnej macicy" — poprawę każdego naprawdę poświęconego członka Kościoła Chrystusowego; — niech On dokona oddzielenia, wiemy bowiem, że On zaszczepił i podlewał i wywiódł każdą latorośl prawdziwego krzewu. Duch Winnej macicy do pewnego stopnia ma się objawić w każdej gałązce, czyli członku, a każdy członek ma być zachęcony do wzrostu. Miłość ma być prawem obowiązującym między gałązkami, a tylko na wyraźne Słowo Boże — a nie bez tego upoważnienia — gałązka, czyli członek może mieć prawo napominania lub krytykowania innych gałązek. Z drugiej strony duch miłości ma skłaniać do miłosierdzia, uprzejmości, wytrwałości i cierpliwości, aż do granic dozwolonych przez wielkiego Gospodarza; a granice te, jak to już poznaliśmy, są szerokie i wolne, przeznaczone do rozwinięcia charakteru w każdej gałązce.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „WYKŁAD V — "ORGANIZACJA NOWEGO STWORZENIA””. Cała liczy 23 689 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Oryginały C.T. Russella (1881–1904) są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład wydało Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego („Na Straży”, Kraków); szósty tom — Polish Bible Students Association, Chicago 1961.