WYKŁAD IV — "NOWE STWORZENIE Z GÓRY PRZEZNACZONE

Wykłady Pisma Świętego — sześć tomów paruzyjnych i „Cienie Przybytku”, C.T. Russell · 1904 · strona 195 · pozycja F195

WYKŁAD IV

NOWE STWORZENIE Z GÓRY PRZEZNACZONE

OGÓLNY POGLĄD NA WYBRANIE. POPRAWNA MYŚL. NIE MA KRZYWDY DLA NIEWYBRANYCH. RÓŻNICA POMIĘDZY "WYBRANYMI" I "ZWYCIĘZCAMI". "JEST GRZECH NA ŚMIERĆ". "STRASZNAĆ RZECZ JEST WPAŚĆ W RĘCE BOGA ŻYWEGO". WIELKA KOMPANIA. SZATY ICH WYBIELONE KRWIĄ BARANKA. WYBRANA WINNA MACICA I JEJ LATOROŚLE. RÓŻNE WYBRANIA W PRZESZŁOŚCI. ŻADNE Z NICH NIE BYŁY WIECZNE. JAKUB I EZAW JAKO TYPY. "JAKUBAM UMIŁOWAŁ". "ALEM EZAWA MIAŁ W NIENAWIŚCI" FARAON "NA TOM CIĘ SAMO WZBUDZIŁ". BÓG NIGDY NIE ZMUSZA WOLI. FARAON NIE STANOWI WYJĄTKU Z TEJ REGUŁY. "BÓG ZATWARDZIŁ SERCE FARAONA". NARÓD IZRAELSKI WYBRANY. "CZYMŻE TEDY ZACNIEJSZY ŻYD WIELKI Z KAŻDEJ MIARY". "NOWE STWORZENIE WYBRANE". OZNAKA "ŁASKI". ILUSTRACJA WŁASNOŚCI KRÓLA. PRZEZNACZENI "ABY BYLI PRZYPODOBANI OBRAZOWI SYNA JEGO". "KTÓRZY WEDŁUG POSTANOWIENIA JEGO POWOŁANI SĄ". KWALIFIKACJE I CHARAKTERYSTYKA POWOŁANYCH. "JEŚLI BÓG ZA NAMI". WOLNE TŁUMACZENIE TWIERDZENIA APOSTOŁA. ZAPEWNIENIE SOBIE NASZEGO POWOŁANIA I WYBRANIA. DROGA UBIEGANIA SIĘ. "BIEŻĘ DO KRESU". "WIEDZĄC OD BOGA WYBRANIE WASZE".

Doktryna o wyborze, w powszechnym zrozumieniu, jest wielce odpychającą, pełną stronniczości i nierówności. Ale dzieje się to skutkiem fałszywego zrozumienia Słowa Bożego na tym punkcie. Wybór, o którym uczy Pismo Św., a jaki tu postaramy się wyjaśnić musi być przez wszystkich uznany za jedną z najwspanialszych doktryn biblijnych — jako ugruntowany nie tylko na łasce, lecz także na sprawiedliwości i równości — a całkiem jest bezstronny. Krótko mówiąc, fałszywy pogląd na kwestię wyboru podaje, że Bóg potępiwszy cały rodzaj ludzki i skazawszy go na wieczne męki, wybrał dla zbawienia z pośród naszego rodzaju tylko "maluczkie stadko" — dozwalając, aby olbrzymia większość reszty ludzkości poszła na straszliwe męki, jakie przygotowała dla nich opatrzność Boska jeszcze przed stworzeniem człowieka. Westminsterskie Wyznanie (będąc najodpowiedniejszym co do zaświadczenia w tym fałszywym poglądzie) wyraźnie oświadcza, że tego "maluczkiego stadka" nie można uważać za zbawione przez swą własną zasługę lub dla osobistej jego wartości, lecz tylko i wyłącznie dlatego, że taka jest wola Boża.

Poprawne pojęcie odnośnie do wybrania, który to pogląd Pismo Św. popiera na każdym miejscu, jest całkiem przeciwne powyższemu. Mianowicie: że śmierć (a nie wieczne męki) jest karą zesłaną na nasz rodzaj i dotykającą każdego członka tegoż rodzaju jako kara za nieposłuszeństwo jednego człowieka. Że łaska Boska objawiona w Jezusie Chrystusie odkupiła cały świat przez Jego ofiarę, która jest "ubłaganiem za grzechy nasze; a nie tylko za nasze, ale też za grzechy wszystkiego świata". (1 Jan 2:2). Bóg postanowił, że Jednorodzony Syn Jego ma mieć przywilej odkupienia rodzaju ludzkiego kosztem swego własnego życia; dalej, że w nagrodę tego będzie wielce wywyższony do Boskiej natury i w końcu ma "błogosławić wszystkie narody ziemi" przez wzbudzenie ich ze snu śmierci, przez doprowadzenie ich do poznania prawdy i pomaganie chętnym i posłusznym do osiągnięcia zupełnej doskonałości ludzkiego żywota i otrzymania większych błogosławieństw i warunków niż w Raju.

Bóg postanowił także wybrać pewną liczbę "świętych", którzyby pod Jego Jednorodzonym byli współdziedzicami Jego chwały, czci i nieśmiertelności Nowego Stworzenia i aby wzięli udział w dziele błogosławienia ludzkości w czasie restytucji. Ten Wiek Ewangelii nie był dany w celu tego błogosławienia i naprawienia świata, lecz raczej w celu powołania ze świata maluczkiego stadka, które by stanowiło zwycięskich wybrańców Boga — aby wytrwali w próbach i doświadczeniach wiary, miłości i posłuszeństwa, a w ten sposób "aby powołanie i wybranie swoje mocne uczynili". (2 Piotr 1:10). Ale powołanie i wybranie tego "maluczkiego stadka" w sposób tu wymieniony nie czyni żadnej krzywdy ani trudności tym niewybranym, którzy pod żadnym względem nie są bardziej potępieni przez to, że ich nie wybrano — że ich pominięto. Tak samo ludność tego kraju nie ponosi krzywdy ani nie jest przez to potępiona, że przy wyborach na urzędników rządowych nie znalazła się między wybranymi. Podobnie jak celem wyborów ziemskich jest dostarczenie odpowiednich osób do sprawowania urzędu, aby mogły one udzielać ogółowi ludu błogosławieństwa mądrych praw i zarządzeń, tak też błogosławieństwa zrządzone przez Boga nie przynoszą krzywdy niewybranym, a natomiast mają przynieść błogosławieństwo dla wszystkich — gdyż wybrani mają stanowić królewskich sędziów, królów i kapłanów Wieku Tysiąclecia, pod rządami których będą błogosławione wszystkie narody ziemi.

Pismo Św. często odnosi się w swych wyrażeniach do "wybranych" i "zwycięzców": to wyrażenie wskazuje, że słowo "wybrany" należy rozumieć jako stosujące się do tych wszystkich, którzy doszli do pewnego rodzaju związku z Bogiem, w którym to związku mają nadzieję nieśmiertelności, będąc członkami wywyższonego Kościoła, chociaż istnieje także możliwość ich odpadnięcia, a przez to samo zaprzestania należenia do klasy wybranych. Innymi słowy, wszyscy z klasy poświęconych, przyjąwszy wysokie powołanie Boże do Nowego Stworzenia, uważani są za wybranych kiedy ich imiona zostaną wpisane do Barankowej księgi żywota i kiedy zostanie przeznaczoną im korona. Ale ponieważ niewierność może doprowadzić do wymazania ich imion i oddania ich koron innym (Obj. 3:5,11), więc w takim wypadku przestają oni być członkami wybranego Kościoła. "Zwycięzcy" natomiast oznacza tych, którzy ostatecznie osiągnęli błogosławieństwa, do jakich Bóg powołał wiernych w Wieku Ewangelii — tych, którzy zapewnili sobie powołanie i wybranie, przez wierność warunkom wymienionym nawet aż do śmierci.

Pismo święte zwraca nam uwagę na dwie klasy, które omieszkają zapewnić sobie powołanie i wybranie. Jedna z tych klas — mamy powody sądzić, że nieliczna — nie tylko straci nagrodę wybranych, lecz nadto straci samo życie — we Wtórej Śmierci. Tych opisuje Apostoł Jan, który omawiając klasę Kościoła powiada: "Jest grzech nie na śmierć i jest grzech na śmierć; nie za tym mówię, aby się kto modlił" (1 Jan 5:16). Bezużyteczne jest modlić się lub mieć nadzieję co do takiego, który popełnił grzech na śmierć. Grzech ten opisany jest w Piśmie Św. jako grzech przeciwko Duchowi świętemu, jako grzech nie bezwiedny ani nieświadomy, lecz wskutek upierania się przy tym, co od początku ktoś rozpoznał jako złe, a co przez świadomy upór stało się następnie wielkim przestępstwem — Pan oddaje takich świadomych grzeszników ich błędom, które obierają zamiast prawdę. — 2 Tes. 2:10-12.

Apostołowie Piotr i Juda wspominają o tej klasie prawie tymi słowy. (Zob. Judy 1:1—16; 2 Piotr. 2:10—22). Wszyscy tacy swego czasu zajmowali miejsca wśród wybranych w Kościele. (Żaden z nich nie jest ze świata, gdyż ten obecnie nie jest pod sądem, jako że sąd jego przyjdzie w przyszłości w Królestwie Tysiąclecia). Tacy zamiast postępować według ducha w ślady naszego Pana, zamiast kroczyć drogą ofiary, są "według pożądliwości swoich chodzący i których usta mówią bardzo harde słowa; pochlebiając osobom dla swego pożytku". — pochlebiając ludziom, ponieważ starają się sami o siebie i dalecy są od przymierza ofiary aż do śmierci. (Judy 16). Piotra opis tej klasy jest jeszcze bardziej dokładny. Opisuje ich jako takich, którzy "ponieważ uszli plugastw świata tego przez poznanie Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, a znowu się nimi uwikławszy, zwyciężeni bywają", jako "pies wrócił się do zwracania swego, a świnia umyta do walania się w błocie". Upodobania ich do Balaama, który zapominał o drodze sprawiedliwości dla ziemskich korzyści i zysków. Słowa Apostoła wskazują, że takich spotkamy przede wszystkich wśród nauczycieli Kościoła, a głównie przy końcu tego wieku, oraz że częścią ich złych uczynków będzie "bluźnienie przełożeństwom" — przeciwko tym, których Bóg uczcił i osadził w ciele. — 2 Piotr. 2:1, 10.

W liście do Żydów mamy dwa opisy tej klasy osób które odpadły — które przestały należeć do wybranych. W pierwszym opisie (6:4—9). Apostoł wskazuje na takich, którzy po skosztowaniu daru niebieskiego i poznawszy władze przyszłego wieku, po staniu się uczestnikami Ducha Świętego i po przyjęciu ich na członków klasy wybranych, popadają w grzech — nie z powodu nieuniknionej słabości cielesnej, ani z powodu sideł przeciwnika, lecz dobrowolnie i świadomie opuszczają sprawiedliwość. Apostoł zapewnia nas, że dla tych niemożliwym jest ponowić pokutę. Mając udział w korzyści uzyskanej z wielkiej ofiary okupu i pogardziwszy mimo to łaską Bożą, nadużyli oni i zużyli swój dział w pojednaniu, a wobec tego nic już im więcej nie pozostaje. Obrawszy takie stanowisko dobrowolnie, odwołanie się ich do sprawiedliwości nie przyniesie im wobec tego żadnego pożytku.

W innym rozdziale (10:26, 27, 31) Apostoł opisuje widocznie inną klasę, która zamiast popaść w grzeszną i haniebną drogę życia, odpadła od wiary, która ich usprawiedliwiła, a która jest konieczną do utrzymania ich usprawiedliwionego stosunku do Boga. W obu wypadkach należy zauważyć, że dobrowolna świadomość powoduje tak poważne zło. "Albowiem jeślibyśmy dobrowolnie grzeszyli po wzięciu znajomości prawdy [po otrzymaniu łaski Bożej w Chrystusie, pod względem mądrości, usprawiedliwienia i uświęcenia], nie zostawałaby już ofiara za grzechy". Ofiara złożona przez Chrystusa za wszystkich była ofiarą za grzech pierworodny, za Adamowy grzech i za odziedziczone w nas Adamowe słabości. Pan nasz nie złożył ceny okupu za żadne dobrowolne z naszej strony grzechy, a wobec tego, jeśli grzeszymy dobrowolnie i świadomie to nie pozostaje żadnej części oryginalnej zasługi, którą by można zastosować na przebłaganie za nasze dobrowolne przestępstwa. Wówczas bylibyśmy obowiązani ponieść karę za swoje dobrowolne grzechy. A jeśli grzechy te były świadomie popełnione, a nie wynikły z naszej słabości lub pokusy, oraz jeśli popełniliśmy je po dokładnym zapoznaniu się z naszym stosunkiem do Pana, to grzechy takie prowadzą do śmierci — do Wtórej Śmierci. A wówczas nie ma czego spodziewać się; nadzieja wówczas niemożliwa — raczej trzeba ze strachem oczekiwać sądu, wyroku i strasznego gniewu, jaki pochłonie wszystkich przeciwników Boga — wszystkich świadomie sprzeciwiających się Jego sprawiedliwości i Jego planowi osiągnięcia tejże sprawiedliwości przez odkupienie, którym jest nasz Jezus Chrystus.

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „WYKŁAD IV — "NOWE STWORZENIE Z GÓRY PRZEZNACZONE”. Cała liczy 9388 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Oryginały C.T. Russella (1881–1904) są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład wydało Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego („Na Straży”, Kraków); szósty tom — Polish Bible Students Association, Chicago 1961.