WYKŁAD IV — POŚREDNIK POJEDNANIA NIEPOKALANY

Wykłady Pisma Świętego — sześć tomów paruzyjnych i „Cienie Przybytku”, C.T. Russell · 1899 · strona 97 · pozycja E97

WYKŁAD IV

POŚREDNIK POJEDNANIA

NIEPOKALANY

WYJAŚNIENIE POZORNIE SPRZECZNYCH WERSETÓW – BEZPODSTAWNOŚĆ RZYMSKOKATOLICKIEJ DOKTRYNY O NIEPOKALANYM POCZĘCIU MARII – NARODZENIE JEZUSA ODŁĄCZONEGO OD GRZESZNIKÓW NIEZBĘDNYM ELEMENTEM BOSKIEGO PLANU – W INNYM PRZYPADKU ZŁOŻENIE OKUPU BYŁOBY NIEMOŻLIWE – NAJNOWSZE ODKRYCIA NAUKOWE DOTYCZĄCE JEDNOŚCI ŻYCIA I PROTOPLAZMY – LOGOS UCZYNIONY CIAŁEM – NARODZONY Z KOBIETY, LECZ NIEPOKALANY – W JAKI SPOSÓB NIEDOSKONAŁA MATKA MOGŁA ZRODZIĆ NIEPOKALANEGO SYNA – TA SAMA ZASADA POKAZANA W INNYCH ASPEKTACH BOSKIEGO PLANU, POTWIERDZONA PRZEZ PISMO ŚWIĘTE.

„Któż pokaże czystego z nieczystego? Ani jeden” – Ijoba 14:4.

„A wiecie, iż się on objawił, aby grzechy nasze zgładził, a grzechu w nim nie masz.” „Takiegoć zaiste przystało nam mieć najwyższego kapłana, świętego, niewinnego, niepokalanego, odłączonego od grzeszników” – 1 Jana 3:5; Hebr. 7:26.

OTO pozornie sprzeczne wersety Pisma Świętego: pierwszy z nich mówi o tym, co potwierdza nasze doświadczenie: całe potomstwo Adama zarażone jest wirusem grzechu z zatrutego źródła. Drugi wiersz określa naszego Pana Jezusa jako człowieka innego niż pozostali ludzie – nie splamionego, niepokalanego, czystego. Ponieważ zaś cała teoria pojednania, przedstawiona w Piśmie Świętym, wymagała dla nas Odkupiciela – nie splamionego człowieka, pochodzącego z naszego rodu, a jednocześnie od niego odłączonego – zagadnienie to zajmuje bardzo ważną pozycję w umysłach myślącego ludu Pańskiego. W jaki sposób Bóg dokonał w naszym Panu Jezusie tego, co – zgodnie z naszym doświadczeniem i ze słowami Ijoba – jest dla człowieka niemożliwe? Wykazanie, jak Boski plan dokonał tej koniecznej, lecz pozornie niemożliwej rzeczy – mianowicie, jak uczynił członka naszej rasy, choć odłączonego od niej, okupem tej rasy, by zapłacić równoważną cenę za pierwszego, doskonałego człowieka, którego grzech i wynikające z grzechu przekleństwo plamią rodzaj ludzki – oto wspaniałe zadanie niniejszego rozdziału.

Nie twierdzimy, że wiedza o sposobie jest niezbędna do wiary lub zbawienia prawdziwego ucznia wyuczonego od Boga; niemniej jednak dostrzegając niszczący wpływ dzisiejszego krytycyzmu (logicznego i nielogicznego), sądzimy, iż ta właśnie prawda, tak ściśle powiązana z okupem, podstawa prawdziwego chrześcijaństwa, powinna być dogłębnie udowodniona, aby wiara ludu Pańskiego mogła stawić czoła atakom Przeciwnika, skierowanym przeciwko doktrynie okupu – z kazalnicy, prasy i ławki kościelnej. Dzięki Bogu biblijne potwierdzenie faktu, że nasz Pan był bez skazy, przez długie stulecia było dla świętych zupełnie wystarczające; teraz jednak, jako „pokarm na czas słuszny”, dla domowników wiary nadeszło naukowe i filozoficzne potwierdzenie, że wszystko to, o czym mówi na ten temat Boskie Słowo, jest możliwe i zupełnie zgodne z „prawami natury”.

Kościół rzymskokatolicki w swojej doktrynie „niepokalanego poczęcia” Marii usiłuje wzbudzić wiarę w matkę naszego Pana jako istotę niepokalaną, niesplamioną i doskonałą; w ten sposób stara się on udowodnić, że nasz Pan mógł się narodzić czysty i odłączony od grzeszników: my jednak tak nie uważamy. Uznajemy, że matka naszego Pana pochodziła z rodu Adama w takim samym sensie jak wszyscy członkowie jego rodziny – jej życie pochodziło od Adama, a więc odziedziczyła ludzkie słabości i wady, a co za tym idzie, podobnie jak wszyscy inni niewątpliwie podlegała wyrokowi śmierci. Uważamy, że „człowiek Chrystus Jezus” był wyjątkiem. Dobrze byłoby, gdybyśmy pamiętali, że Boska opatrzność wobec ludzi objawia się często w wyjątkach natury. W naturze istnieje, na przykład, reguła, że ogrzanie powoduje rozszerzanie się substancji, zaś ochłodzenie – zmniejszenie jej objętości; jakże wielkim szczęściem dla ludzkości jest fakt, że woda jest wyjątkiem od tej reguły – że woda, nie podlegając ogólnej zasadzie, rozszerza się zamarzając. Gdyby woda zachowywała się zgodnie z powszechnym prawem natury i zmniejszała swoją objętość przy zamarzaniu, doprowadziłoby to do tworzenia się lodu cięższego niż nie zamarznięta woda.

Opadałby on na dno rzek, a w rezultacie nasze rzeki przemieniłyby się w jednolity lód, którego nawet letnie słońce nie byłoby w stanie roztopić. Innym wyjątkiem od opisywanego prawa natury jest wśród minerałów antymon; bez niego niemożliwe byłoby zachowanie wyraźnych krawędzi czcionek drukarskich, powstających na skutek zmieszania tego metalu, kurczącego się pod wpływem ciepła, z innymi metalami, które w podobnych warunkach zwiększają swoją objętość. Podobnie jedynym wyjątkiem w naszej zbrukanej grzechem rodzinie jest jej jedyna nadzieja – okup za nią, jej zbawienie zapewnione przez Boską opatrzność. Pamiętając o tych myślach, przejdźmy do rozważenia, w jaki sposób Logos „stał się ciałem”, „narodził się z niewiasty”, „z nasienia Abrahamowego”, a jednak był nie splamiony i dlatego mógł stać się odpowiednim i zadowalającym okupem za Adama i jego potomków.

Pismo Święte dowodzi, iż wszelka egzystencja, życiowa energia czy istnienie pochodzi od ojca, a nie od matki. Matka przyjmuje od ojca spermę, czyli nasienie życia, któremu zapewnia komórkę, przekształcającą się w formę, czyli ciało; matka zapewnia życie zarodkowi bytu aż do momentu, gdy jest on w stanie podjąć niezależną egzystencję lub innymi słowy wykorzystać do podtrzymania swojego istnienia życiodajne pierwiastki ziemi i powietrza – wtedy następują narodziny.

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „WYKŁAD IV — POŚREDNIK POJEDNANIA NIEPOKALANY”. Cała liczy 2984 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Oryginały C.T. Russella (1881–1904) są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład wydało Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego („Na Straży”, Kraków); szósty tom — Polish Bible Students Association, Chicago 1961.