WYKŁAD XV — „OKUP ZA WSZYSTKICH”
Wykłady Pisma Świętego — sześć tomów paruzyjnych i „Cienie Przybytku”, C.T. Russell · 1899 · strona 421 · pozycja E421
WYKŁAD XV
„OKUP ZA WSZYSTKICH”
JEDYNA PODSTAWA POJEDNANIA
POJEDNANIE NIEMOŻLIWE BEZ OKUPU – ZAPEWNIONE, ALE NIE WYMUSZONE – BYCIE ODKUPICIELEM STAŁO SIĘ ŁASKĄ – ZNACZENIE OKUPU I ODKUPIENIA – JAKI OKUP ZOSTAŁ ZAPŁACONY ZA CZŁOWIEKA? – W TEN SPOSÓB ZOSTAŁO ZAPEWNIONE USPRAWIEDLIWIENIE Z WIARY – „DROGOŚCIE KUPIENI” – PRZEZ KOGO? – OD KOGO? – W JAKIM CELU? – JAK MIŁOŚĆ WSPÓŁPRACOWAŁA ZE SPRAWIEDLIWOŚCIĄ – „OKUP ZA WSZYSTKICH” NIE ZOSTAŁ COFNIĘTY – OJCOWSKIE PRAWA PIERWSZEGO ADAMA NABYTE PRZEZ DRUGIEGO ADAMA – OKUP, NIE ODPUSZCZENIE – ŚMIERĆ CZŁOWIEKA NIE JEST OKUPEM – FAŁSZYWE ROZUMOWANIE TEORII UNIWERSALISTYCZNYCH – SPRAWIEDLIWOŚĆ NIEZWIĄZANA OKUPEM – JEDYNE IMIĘ – METODA POŚREDNIKA POKAZANA W MOJŻESZU – OKUP, ZASTĘPSTWO – CZY INNY PLAN BYŁ MOŻLIWY?
„Boć jeden jest Bóg, jeden także pośrednik między Bogiem i ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który dał samego siebie na okup za wszystkich, co jest świadectwem czasów jego” – 1 Tym. 2:5,6.
POJEDNANIE pomiędzy Bogiem a człowiekiem zależało od przedstawienia odpowiedniej ofiary za grzechy człowieka. Gdyby Boski wyrok, czyli „przekleństwo”, nie został zdjęty z ludzkości, byłby trwałym ograniczeniem, przeszkodą w wyzdrowieniu, czyli przywróceniu człowieka do Boskiej łaski, społeczności i wiecznego żywota. Zgodnie z Boskim prawem człowiek mógł usłyszeć od Boga jedynie takie słowa: jesteś grzesznikiem; przez swoje dobrowolne przestępstwo w Edenie sprowadziłeś na siebie ucisk; sprawiedliwie wydałem na ciebie wyrok śmierci i nie mogę unieważnić tego wyroku bez pogwałcenia mojej własnej sprawiedliwości, podstawy mojego tronu, królestwa (Psalm 89:15). Dlatego wyrok na ciebie musi pozostać na zawsze. Musisz ponieść tę karę, chyba że ktoś odpowiedni cię w tym zastąpi.
Zauważyliśmy już, że karą, czyli wyrokiem przeciwko ludzkości nie były wieczne męki, lecz – jak Stwórca jasno i wyraźnie poinformował Adama – śmierć. Przypuszczenie, że była to jakakolwiek inna kara, a nie śmierć, oznaczałoby sugestię, że Bóg postępował nieuczciwie z Adamem i Ewą w Edenie – że ich źle poinformował i oszukał. Zauważyliśmy, że wyrok śmierci jest sprawiedliwym wyrokiem przeciwko grzechowi – że skoro życie zależało od pewnych warunków, Stwórca miał pełne prawo je odebrać; nie trzeba mieć jednak szczególnych zdolności intelektualnych, by dostrzec, że wieczność w mękach nie byłaby dla ojca Adama sprawiedliwą karą za zjedzenie zakazanego owocu – nawet gdyby do tego aktu nieposłuszeństwa dodać całą winę związaną z dobrowolnością i inteligencją, jaką można sobie wyobrazić; daleko więcej: niesprawiedliwością byłoby dozwolenie, by taki wyrok wiecznych mąk spadł na niezliczone miliony potomków Adama. Jednak wyrok śmierci, wraz z towarzyszącymi mu chorobami, bólem i uciskiem, który spadł na ojca Adama, a potem w naturalny sposób przeszedł na jego potomstwo (w taki sam sposób, jak nieczyste źródło nie może wydawać czystej wody), jest – co wszyscy mogą zauważyć – sensowny i sprawiedliwy – wyrok zamykający wszystkie usta; każdy musi przyznać, że jest on sprawiedliwy – pełen dobroci oraz srogości Bożej.
Znając dokładnie karę wypowiedzianą przeciwko grzechowi, możemy bez trudu dostrzec, jakie muszą być wymagania sprawiedliwości w zakresie spłacenia tej kary, aby „przekleństwo” mogło być zdjęte, a winowajca wypuszczony z wielkiego więzienia śmierci (Izaj. 61:1). Ponieważ wyrok nie był spowodowany grzechem całej ludzkości, lecz jednego człowieka, przez co wyrok śmierci spadł bezpośrednio jedynie na Adama, a jego potomstwo odziedziczyło ten wyrok pośrednio – i ponieważ zgodnie z tymi faktami sprawiedliwość może wymagać jedynie równoważnej ceny – sprawiedliwość może więc zażądać życia kogoś innego w zamian za życie Adama, zanim Adam i jego potomstwo zostaną uwolnieni. I gdyby kara ta miała być zapłacona, byłaby zapłacona w całości – jedna ofiara za wszystkich, tak samo jak jeden grzech objął wszystkich. Stwierdziliśmy już, że doskonały Adam, przestępca, który został skazany, nie był aniołem ani archaniołem, ani bogiem, lecz człowiekiem – o naturze mało mniejszej niż aniołowie. Ścisła sprawiedliwość nie mogła więc wymagać zastąpienia go ani kimś mniejszym, ani większym niż rodzaj Adamowy, lecz kimś o stanie podobnym do Adama, to znaczy kimś doskonałym i wolnym od Boskiego potępienia. Stwierdziliśmy już, że nie można było znaleźć nikogo takiego wśród ludzi, wszyscy bowiem pochodzili od Adama i dlatego poprzez dziedziczenie podzielili z nim jego karę i upadek. Stąd zaistniała konieczność, aby ktoś z niebiańskiego dworu i o duchowej naturze przyjął naturę ludzką i oddał siebie jako zastępstwo, okup za Adama i wszystkich, którzy przez niego utracili życie.
Wśród aniołów, którzy zachowali swój pierwotny stan i lojalność wobec Boga, niewątpliwie znalazłoby się wielu, którzy z radością podjęliby się wypełnienia Ojcowskiej woli i staliby się ceną okupową za człowieka; oznaczałoby to jednak największą próbę, najsroższy test, jakiemu mogłaby być poddana lojalność wobec Boga i dlatego ten, kto w taki sposób okazałby swoje poświęcenie, lojalność i wiarę, byłby godzien najwyższego stanowiska wśród wszystkich anielskich synów Bożych, daleko ponad anioły, zwierzchności i moce oraz wszelkie imię, które się nazywa. Co więcej, częścią Boskiego planu było, aby wykorzystać tę okazję do zilustrowania faktu, że ktokolwiek stara się zaspokoić swoje samolubne ambicje (tak jak Szatan), zostanie poniżony, upokorzony, podczas gdy każdy, kto uniży samego siebie w posłuszeństwie wobec Ojcowskiej woli i Jego planu, dostąpi odpowiedniego wywyższenia. Bóg tak ułożył swój plan, że rys ten stał się konieczny – po to, by w tej manifestacji Boskiego współczucia i miłości wobec świata istniała również możliwość manifestacji miłości, pokory i posłuszeństwa Jednorodzonego Syna Ojca – Jego umiłowanego Syna, którego upodobało Mu się uczcić.
Jak już zauważyliśmy, nasz Pan, Jezus (który w swoim przedludzkim stanie był, jak się dowiadujemy, archaniołem, najwyższym, czyli naczelnym posłańcem, Logosem, jednorodzonym swojego Ojca, pełnym łaski i prawdy), był do tego czasu pomocnikiem Jahwe w całym dziele stwarzania i jako pierwsza spłodzona istota był z Ojcem jeszcze przed stworzeniem wszystkich innych istot, dogłębnie Go poznał, widział Jego chwałę i był drogą działania Jego mocy. Był pierwszy, najważniejszy w niebiańskim Królestwie, następny po Ojcu, ale apostoł mówi nam, że to dzieło odkupienia, ten przywilej wypełnienia Ojcowskiej woli w odniesieniu do człowieka, został Mu dany jako dowód szczególnego zaufania, a także jako łaska, a to z powodu zaszczytów, jakie według Boskiego prawa muszą wiązać się z tak wielkim posłuszeństwem, pokorą i samoofiarowaniem (Mat. 23:12; Jak. 4:10; 1 Piotra 5:6). Ufając Synowi i pragnąc, by osiągnął to wielkie wywyższenie, które byłoby następstwem tej wierności, Ojciec dał Mu tę pierwszą możliwość – temu, który przez cały czas w przeszłości cieszył się wyróżnioną pozycją w Boskim planie, aby nadal mógł być wyróżniony – „aby on między wszystkimi przodkował; ponieważ się upodobało Ojcu, aby w nim wszystka zupełność mieszkała i żeby przezeń z sobą pojednał wszystko, uczyniwszy pokój przez krew krzyża jego; przezeń, mówię, tak to, co jest na ziemi, jak i to, co jest na niebiesiech [upadłych ludzi i upadłych aniołów, przywracając i jednając wszystkich tych ludzi i aniołów, którzy w sprzyjających warunkach powrócą do Boskiej łaski]” (Kol. 1:18-20).
Wybór istoty duchowej jako Odkupiciela człowieka nie oznacza jednak, że ofiara złożona właśnie z istoty duchowej była konieczna jako cena odkupienia istoty ziemskiej; wręcz przeciwnie. Boska sprawiedliwość nie mogła przyjąć ofiary istoty duchowej, złożonej za człowieka, tak samo jak nie mogła przyjąć ofiary z cielców i kozłów jako ceny okupu. Podobnie jak krew cielców i kozłów nigdy nie mogła zmazać grzechu, ponieważ pochodziła z niższej natury, tak i śmierć aniołów lub archaniołów nie mogłaby nigdy zmazać grzechu Adama ani być odpowiednią ofiarą pojednania zań, ponieważ nie mają oni tej samej natury. Grzech spowodował utratę życia człowieka i tylko życie człowieka mogło być przyjęte jako cena odkupienia, cena okupu. Właśnie dlatego nasz Pan musiał opuścić chwałę swojego przedludzkiego stanu, uniżyć się i stać się człowiekiem, ponieważ jedynie w taki sposób mógł zapłacić cenę okupu.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „WYKŁAD XV — „OKUP ZA WSZYSTKICH””. Cała liczy 19 151 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Oryginały C.T. Russella (1881–1904) są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład wydało Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego („Na Straży”, Kraków); szósty tom — Polish Bible Students Association, Chicago 1961.