WYKŁAD XIII — NADZIEJE ŻYWOTA WIECZNEGO I NIEŚMIERTELNOŚCI ZAPEWNIONE PRZEZ POJEDNANIE
Wykłady Pisma Świętego — sześć tomów paruzyjnych i „Cienie Przybytku”, C.T. Russell · 1899 · strona 383 · pozycja E383
WYKŁAD XIII
NADZIEJE ŻYWOTA WIECZNEGO I NIEŚMIERTELNOŚCI ZAPEWNIONE PRZEZ POJEDNANIE
„TROSKLIWE WYGLĄDANIE” I NADZIEJE WZDYCHAJĄCEGO STWORZENIA NIE SĄ DOWODAMI – OBIETNICE I WYKONANIE POJEDNANIA JAKO DOWODY – ODRĘBNOŚĆ I RÓŻNICA – CZY DUSZA LUDZKA JEST NIEŚMIERTELNA, CZY TEŻ MA NADZIEJĘ STAĆ SIĘ NIEŚMIERTELNA? – CZY ANIOŁOWIE SĄ NIEŚMIERTELNI? – CZY SZATAN JEST NIEŚMIERTELNY? – ŻYCIE I NIEŚMIERTELNOŚĆ WYWIEDZIONE NA JAŚNIĘ PRZEZ EWANGELIĘ – GRECKIE SŁOWA PRZETŁUMACZONE W PIŚMIE ŚWIĘTYM JAKO „NIEŚMIERTELNY” I „NIEŚMIERTELNOŚĆ” – RÓŻNICE POMIĘDZY NADZIEJĄ KOŚCIOŁA A NADZIEJĄ DLA ZBAWIONEGO ŚWIATA.
„Gdy umrze człowiek, izali żyć będzie? Po wszystkie dni wymierzonego czasu mego będę oczekiwał przyszłej odmiany mojej” – Ijoba 14:14.
„Zbawiciel nasz Jezus Chrystus, który i śmierć zgładził, i żywot [wieczny] na jaśnię wywiódł i nieśmiertelność przez Ewangielię” – 2 Tym. 1:10.
W CZŁOWIEKU istnieje pełna tęsknoty nadzieja, że śmierć nie kończy wszelkiego istnienia. Ludzie mają nieokreśloną bliżej nadzieję, że gdzieś, w jakiś sposób rozpoczęte teraz życie będzie miało dalszy ciąg. W niektórych ta nadzieja obraca się w strach. Zdając sobie sprawę z tego, że nie są godni przyszłego życia w szczęściu, wielu ludzi obawia się przyszłości pełnej utrapienia; im bardziej zaś boją się o siebie i o innych, tym bardziej w taką przyszłość wierzą.
Ta nieokreślona nadzieja na przyszłe życie oraz jej przeciwieństwo, strach, niewątpliwie miały swój początek w Pańskim przeklęciu węża, po tym, jak Adam popadł w grzech i śmierć; Pan powiedział, że nasienie kobiety potrze w końcu głowę węża. Z pewnością zostało to zrozumiane tak, że przynajmniej część Adamowej rodziny zatriumfuje ostatecznie nad Szatanem oraz nad grzechem i śmiercią, w które Szatan podstępnie wplątał człowieka. Niewątpliwie Bóg zachęcał do takiej nadziei, choć nie mówił o tym wyraźnie, przemawiając do Noego i przez Noego, a także przez Enocha, który prorokował: „Oto Pan idzie z świętymi tysiącami swoimi”. Wydaje się jednak, że pierwszą osobą, której opowiedziano ewangelię (dobrą nowinę) o wybawieniu ze śmierci, udzielonym wszystkim ludziom w wyznaczonym przez Boga czasie, był Abraham. Apostoł pisze: „Pismo (…) już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę: W tobie będą błogosławione wszystkie narody”. To przynajmniej było podstawą żydowskiej nadziei zmartwychwstania; ponieważ wiele narodów ziemi umarło i umierało, obiecane błogosławieństwo sugerowało przyszłe życie. Kiedy kilka stuleci później Izrael został rozproszony między narodami podczas niewoli babilońskiej, bez wątpienia niósł ze sobą cząstkę Boskich obietnic i swoich nadziei wszędzie, gdzie się udawał.
Cały świat wierzy w przyszłe życie, a niemal wszyscy wierzą, że będzie ono trwało wiecznie; trudno powiedzieć, czy wynika to z wpływu myśli żydowskiej, czy też z faktu, że nadzieja jest częścią natury ludzkiej, czy też może z obu tych czynników. To właśnie zostało nazwane przez apostoła „troskliwym wyglądaniem stworzenia” – wzdychającego stworzenia. Takie nadzieje nie stanowią jednak dowodów doktryny; starotestamentalne obietnice, dane Żydom, są zbyt niewyraźnie, by mogły stać się podstawą jasnej wiary, a tym bardziej „teologii dogmatycznej” dotyczącej tego zagadnienia.
Dopiero gdy w Nowym Testamencie znajdujemy jasne zapewnienia naszego Pana, a potem równie jasne stwierdzenia apostołów, dotyczące tego ważnego zagadnienia – żywota wiecznego, nasze nieokreślone nadzieje zostają zastąpione przekonaniem. W ich słowach znajdujemy nie tylko zapewnienie, że dla wszystkich ludzi została przewidziana możliwość przyszłego życia, ale też nie ma innego miejsca, w którym opisano by tak dokładnie filozofię tego faktu, jak również sposób osiągnięcia tego stanu i utrzymania go.
Wielu nie zwróciło uwagi na te sprawy i dlatego są „w wierze słabi”. Zbadajmy więc, na czym polega ta filozofia i upewnijmy się jeszcze bardziej niż kiedykolwiek przedtem, że opatrzność naszego wielkiego, mądrego Stworzyciela przewidziała możliwość przyszłego życia, życia wiecznego, dla każdego członka rodziny ludzkiej.
Rozpoczynając od podstawy tego nowotestamentalnego zapewnienia o żywocie wiecznym, ku naszemu zdziwieniu dowiadujemy się, że – po pierwsze – napomina nas ono, iż w nas samych nie ma niczego, co mogłoby nam dać jakąkolwiek nadzieję wiecznego życia – że życie naszej rodziny zostało utracone przez nieposłuszeństwo ojca Adama; chociaż bowiem został stworzony i przystosowany do życia wiecznego, to jednak jego grzech nie tylko sprowadził zapłatę za grzech – śmierć – na niego samego, ale również wszystkie jego dzieci zostały zrodzone w stanie umierania, dziedzicząc wpływy śmierci. Boskie prawo, podobnie jak sam Bóg, jest doskonałe; tak samo Boże stworzenie (Adam) było doskonałe, zanim zgrzeszyło, gdyż o Bogu napisano: „[Jego] sprawy są doskonałe”. W swoim prawie Bóg uznaje tylko to, co jest doskonałe, a potępia ku zniszczeniu wszystko, co jest niedoskonałe. Dlatego więc rodzaj Adamowy, „zrodzony w grzechu i poczęty w nieprawości”, nie ma żadnej nadziei żywota wiecznego oprócz żywota na warunkach przedstawionych w Nowym Testamencie i nazwanych Ewangelią – dobrą nowiną o tym, że przez Chrystusa została otworzona droga z upadku do doskonałości, do Boskiej łaski i żywota wiecznego – droga dla wszystkich członków rodzaju ludzkiego, którzy będą chcieli z niej skorzystać.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „WYKŁAD XIII — NADZIEJE ŻYWOTA WIECZNEGO I NIEŚMIERTELNOŚCI ZAPEWNIONE PRZEZ POJEDNANIE”. Cała liczy 6618 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Oryginały C.T. Russella (1881–1904) są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład wydało Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego („Na Straży”, Kraków); szósty tom — Polish Bible Students Association, Chicago 1961.