---
tytul: "WYKŁAD IX — CZŁOWIEK GRZECHU – ANTYCHRYST — Tom II — Nadszedł Czas | Literatura Biblijna"
opis: "WYKŁAD IX — CZŁOWIEK GRZECHU – ANTYCHRYST — Antychryst musi się rozwinąć, być objawiony i ukarany przed dniem pańskim - Rozważanie przeciwstawnego poglądu…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/tomy-paruzyjne/b267
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Tomy Paruzyjne](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/tomy-paruzyjne)

# WYKŁAD IX — CZŁOWIEK GRZECHU – ANTYCHRYST

Wykłady Pisma Świętego — sześć tomów paruzyjnych i „Cienie Przybytku”, C.T. Russell · 1889 · strona 267 · pozycja B267

## WYKŁAD IX

## CZŁOWIEK GRZECHU - ANTYCHRYST

Antychryst musi się rozwinąć, być objawiony i ukarany przed dniem pańskim - Rozważanie przeciwstawnego poglądu na ten temat - Opis proroczy - Narodziny antychrysta - Jego szybki rozwój - Zgodność rzeczywistości historycznej z opisem Biblijnym - Jego królestwo jest falsyfikatem - Jego znamienne usta i głowa - Nadęte słowa wielkiego bluźnierstwa - Bluźniercze nauki - Wyniszczanie świętych najwyższego - Tysiącletnie panowanie - Uderzenie antychrysta mieczem ducha - Jego ostatnia potyczka i zniszczenie.

"Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem; albowiem nie przyjdzie on dzień, ażby pierwej przyszło odstąpienie i byłby objawiony człowiek on grzechu, on syn zatracenia" - 2 Tes. 2:3.

ZNAMIENNE stwierdzenie apostoła Pawła, zacytowane powyżej, dowodzi, że objawienie postaci określonej przez niego mianem "Człowieka Grzechu" musi nastąpić przed nadejściem Dnia Pańskiego. Wcześniej zaś wykazaliśmy, że dzień ten już świta. W świetle tego wersetu byłoby ważne stwierdzić, czy wspomniany Człowiek Grzechu już się pojawił. Jeżeliby bowiem postać tak pieczołowicie opisywana przez św. Pawła i innych apostołów jeszcze się nie pojawiła, to zacytowane słowa stanowiłyby Pawłowe weto przeciwko wszystkim innym świadectwom odnoszącym się do obecności Pańskiej i ustanowienia jego Królestwa w obecnym czasie. Takie weto musi pozostawać jako nieodparty argument aż Człowiek Grzechu zostanie objawiony, odpowiadając w każdym szczególe opisom proroczym.

Pismo Święte wyraźnie stwierdza, że Człowiek Grzechu musi powstać, rozwinąć się i osiągnąć powodzenie zanim nadejdzie Dzień Pański. Jeszcze przed dniem Chrystusowym powodzenie i wpływy tej potęgi mają osiągnąć swój szczyt i zacząć podupadać. I to właśnie jasny blask obecności Pana w czasie Jego drugiego przyjścia spowoduje ostateczne zniszczenie Człowieka Grzechu. Należy obserwować owe przepowiedziane okoliczności, aby przekonać się, czy przestroga dla Kościoła czasów św. Pawła, tyczy się także naszych dni. Dziś, po upływie osiemnastu stuleci, znów twierdzi się, że nastał Dzień Chrystusowy. Rodzi się więc ważne pytanie: Czy to, co pisał św. Paweł poprawiając błąd Tesaloniczan, jest również istotnym zastrzeżeniem względem naszych obecnych twierdzeń?

Apostoł napominał członków Kościoła, aby wyglądali przyjścia Pańskiego, zważając na mocniejszą mowę prorocką. Z wielką troską wskazywał też na znaki obecności Chrystusa, charakter Jego działalności w tym czasie itp. Z tego wszystkiego wynika, że zależało mu na tym, aby Kościół umiał rozpoznać obecność Pańską w słusznym czasie i nie dał się zwieść twierdzeniom, że Pan przyszedł przed nastaniem właściwego czasu Jego obecności. Popełnienie drugiego z tych błędów już na początku Wieku Ewangelii zdemaskowało tych, którzy skwapliwie z tego błędu korzystając, zwodzili innych w myśl zasady Antychrysta, działającej nawet już w tamtych czasach. Zaś nieumiejętność rozpoznania Dnia Pańskiego i Jego obecności w słusznym czasie, objawia tych, co nie potrafią rozpoznać Pana z powodu nieustającego zwodzenia i fałszywych nauk Antychrysta i pozostają ślepi na wspaniałe prawdy i szczególne przywileje obecnego czasu. Stąd też troska apostoła o wiernych żyjących przy obu krańcach wieku i ostrzeżenie: "Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem...". Stąd też dokładny opis Człowieka Grzechu, jaki miał umożliwić rozpoznanie go w swoim czasie.

Chrześcijanie żyjący przy końcu Wieku Ewangelii mają skłonność do zapominania o obietnicy powrotu Pana, a jeśli nawet o niej pamiętają, to mają w związku z nią straszne, pełne grozy przeczucia. Pierwotny Kościół zaś przeciwnie, wyglądał niecierpliwie przyjścia Pańskiego, a nawet z radością byłby skłonny go przyspieszyć, gdyż miało ono spełnić wszystkie ich nadzieje; wierni mieli otrzymać nagrodę, a smutek miał ustać. Nic dziwnego, że wierzący tamtego czasu tak chętnie lgnęli do każdego, kto nauczał, że Dzień Pański jest bliski albo nawet już nastał. Naturalnie byli oni w ten sposób wystawieni na niebezpieczeństwo zwiedzenia w tej sprawie, chyba że pilnie rozważali naukę apostoła, dotyczącą tego zagadnienia.

Kościół w Tesalonikach, będąc pod wrażeniem błędnych twierdzeń, że Pan już powrócił i nastał Jego dzień, przypuszczał zapewne, że poglądy te były zgodne z nauką apostoła Pawła zawartą w pierwszym jego liście, gdzie pisał (1 Tes. 5:1-5), że Dzień Pański przyjdzie potajemnie, cicho i niepostrzeżenie, jak złodziej w nocy, że święci będą oświeceni wiedzą o nim, podczas gdy inni pozostaną w nieświadomości. Dowiedziawszy się o poważnym błędzie, jakiemu ulegli, sądząc, że nastał już dzień obecności Pańskiej, apostoł Paweł napisał drugi list, którego centralną myślą była naprawa tego błędu. Pisał on: "Co się zaś tyczy przyjścia Pana naszego, Jezusa Chrystusa i spotkania naszego z nim, prosimy was, bracia, abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakie wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał \[był obecny, z gr. enistemi\] dzień Pański. Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo \[gr. apostasia\] i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem \[możnowładcą\] lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga. Czy nie pamiętacie, że jeszcze będąc u was, o tym wam mówiłem? A wiecie, co go teraz powstrzymuje, tak iż się \[Chrystus\] objawi dopiero we właściwym czasie. Albowiem tajemna moc nieprawości \[nieposłuszeństwa Chrystusowi\] już działa, tajemna dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje nie zejdzie z pola. A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia \[obecności, z gr. parousia\] swego (NB)". Paweł mógł pisać z takim przekonaniem o rozwoju Człowieka Grzechu, ponieważ badał Proroctwo Daniela, na które również zwrócił uwagę nasz Pan (Mat. 24:15). Niewykluczone też, że apostoł w swych osobistych "widzeniach i objawieniach" otrzymał więcej informacji na temat tych ogromnych spustoszeń, jakich w Kościele miał dokonać Antychryst.

Należy zwrócić uwagę, że św. Paweł nie używa argumentów, jakimi posługują się dzisiaj niektórzy przeciwnicy poglądu, że Dzień Pański się rozpoczął. Nie pisze on: O głupi Tesaloniczanie! Czyż nie wiecie, że gdy przyjdzie Chrystus, ujrzą Go wasze oczy, a uszy wasze usłyszą przerażający głos trąby Bożej? Że otrzymacie dalsze dowody Jego obecności w postaci chwiejących się nagrobków zmartwychwstania świętych? Czyż nie jest oczywiste, że gdyby tego typu krytyka była słuszna, to apostoł nie omieszkałby użyć tak prostych i łatwych argumentów? Fakt, że nie zastosował on takiej argumentacji stanowi dowód, że nie jest i nie może ona być zgodna z prawdą.

Istotne jest to, że św. Paweł, podejmując energiczny wysiłek odwiedzenia ich od błędu, podnosi jedno tylko zastrzeżenie w stosunku do ich rozumowania. Oznacza to, że zgadza się zasadniczo z ich poglądem na temat Dnia Pańskiego. Podziela ich spostrzeżenie, że mógłby się on rozpocząć pomimo ogólnej nieświadomości, że nie musiałyby mu towarzyszyć żadne zewnętrzne znaki. Jedyną sprawą budzącą jego zastrzeżenia jest to, że najpierw miało przyjść odstępstwo, a w konsekwencji odstępstwa - rozwój Człowieka Grzechu, który, niezależnie od tego, jak byśmy go rozumieli - jako jednostkę, czy też system uosobiony w wielkim Antychryście - musi powstać, rozkwitnąć i zacząć podupadać pierwej niż rozpocznie się dzień Pańskiej obecności. Wynika stąd, że jeżeli potrafilibyśmy zidentyfikować postać, której istnienie dałoby się udowodnić i której charakterystyka odpowiadałaby w każdym szczególe proroczemu opisowi Człowieka Grzechu od początku jego istnienia aż do czasów współczesnych, to jedyne i uzasadnione zastrzeżenie Pawła nie stałoby już na przeszkodzie, aby dziś stwierdzić, że żyjemy podczas Dnia Pańskiego, dnia Pańskiej obecności. Ponadto, jeśli potrafimy zidentyfikować Człowieka Grzechu, określić dokładnie jego powstanie, rozwój i upadek, to byłoby to kolejnym dowodem, współgrającym z poglądami przedstawionymi w poprzednich rozdziałach, potwierdzającym to, że nastał już Dzień Pański.

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „WYKŁAD IX — CZŁOWIEK GRZECHU – ANTYCHRYST”. Cała liczy 25 649 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Oryginały C.T. Russella (1881–1904) są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład wydało Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego („Na Straży”, Kraków); szósty tom — Polish Bible Students Association, Chicago 1961.*
