Rozdział IV — TRĄD – TYP I ANTYTYP

Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1938 · strona 243 · pozycja E4-243

ROZDZIAŁ IV

TRĄD – TYP I ANTYTYP

DWA TYPICZNE ZNACZENIA TRĄDU – PRZYPROWADZANIE TRĘDOWATEGO DO KAPŁANA – OBJAWY TRĄDU – SĄDZENIE – SZEŚĆ RODZAJÓW TRĄDU – PIERWSZY RODZAJ TYPEM GRZECHU – DRUGI RODZAJ TYPEM SAMOLUBSTWA – TRZECI RODZAJ TYPEM ŚWIATOWOŚCI – CZWARTY RODZAJ TYPEM BŁĘDU – OGÓLNE ZASADY STOSUJĄCE SIĘ DO WSZYSTKICH CZTERECH RODZAJÓW – PIĄTY RODZAJ TYPEM SIĘGANIA PO WŁADZĘ I PANOWANIA – SZÓSTY RODZAJ TYPEM SEKCIARSTWA – PYTANIA BEREAŃSKIE

CELEM TEGO rozdziału jest rozważenie szczegółów na temat trądu, podanych w 3 Moj. 13 i 14. Trąd to jedna z chorób budzących największy strach, której szczególnie przerażającą cechą jest to, że jest niemal nieuleczalna. Jest to przede wszystkim choroba azjatycka, choć niekiedy występuje także poza Azją. Gdy trąd pokrywał całe ciało, był typem deprawacji Adamowej (3 Moj. 13:12,13), a gdy pokrywał jedynie część ciała, był typem nieczystości Wielkiej Kompanii. 3 Moj. 13 i 14 (z wyjątkiem wersetów 12 i 13)) dotyczy trądu występującego jedynie na częściach ciała, odzieży lub domu. Dlaczego ktoś całkowicie pokryty trądem z punktu widzenia 3 Moj. 13 i 14 ma być uznany za czystego, a ktoś posiadający trąd tylko na części swego ciała – za nieczystego, jesteśmy w stanie zrozumieć tylko wówczas, gdy uznamy, że Pan zamierzył pokazać w antytypie dwa rodzaje trądu: ten, kto w typie posiadał go na całym ciele, przedstawia osobę lub klasę posiadającą inny rodzaj antytypicznego trądu od tego, kto pokazany jest przez człowieka posiadającego go tylko na części swego ciała. Przyglądając się poszczególnym rodzajom trądu wymienionym w 3 Moj. 13 i 14 (z wyjątkiem przypadku wspomnianego w 3 Moj. 13:12, 13), stwierdzamy, że zawsze dotyczą one precyzyjnie określonych jego form: obrzęku (3 Moj. 13:9-11,14-17), wrzodu (w. 18-23), oparzelizny (w. 24-28), trądu głowy (w. 29-44), trądu na odzieży (w. 47-59) oraz trądu w domu (3 Moj. 14:33-53). Trąd pokrywający całe ciało jest odpowiednim typem skażenia Adamowego, które deprawuje wszystkie władze i cechy każdego człowieka, natomiast trąd miejscowy nie reprezentuje stanu, który jest typowy dla wszystkich ludzi. Musi on przedstawiać nieczystość, która występuje w jednej klasie. Z różnych powodów, które będą się pojawiać w miarę prowadzenia naszych rozważań, klasą tą jest Wielka Kompania. Miejscowy trąd jest więc typem nieczystości Wielkiej Kompanii.

(2) Trędowata Miriam (4 Moj. 12) to klasyczny typ Wielkiej Kompanii w jej stanie nieczystości. Niedotknięty trądem Aaron w 4 Moj. 12 przedstawia krytykujących, wścibskich członków Maluczkiego Stadka, w niewielkim stopniu przeszkadzających i sprzeciwiających się Jezusowi, gdy przemawia On przez Swych specjalnych rzeczników, natomiast trędowata Miriam reprezentuje krytykujących i wścibskich członków Wielkiej Kompanii, bardzo przeszkadzających i sprzeciwiających się Jezusowi, gdy przemawia On przez swych specjalnych rzeczników. Dotknięcie jej trądem przedstawia sposób, w jaki tacy członkowie Wielkiej Kompanii stają się nieczystymi w doktrynie (1 Tym. 1:19,20) oraz życiu (1 Kor. 5:1-4). Usunięcie jej poza obóz reprezentuje natomiast zerwanie społeczności, jakiego Wielka Kompania doświadcza w swej nieczystości (1 Tym. 1:20; 1 Kor. 5:5,9-13). Syryjczyk Naaman (2 Król. 5) jest typem radykalnych wodzów Towarzystwa w latach 1919 i 1920. Dotknięty trądem Gehazi i jego dom (2 Król. 5:27) przedstawia J.F.R. i jego szczególnych zwolenników, do których na zawsze przylgnęła nieczystość Wielkiej Kompanii. Uzzjasz (2 Kron. 26:19-23) przedstawia objawienie J.F.R. jako dotkniętego nieczystością Wielkiej Kompanii w roku 1917, w związku z jego wtrącaniem się, jako urzędnika wykonawczego korporacji, do pewnych kapłańskich działań w Anglii. Szczegóły antytypów trądu Naamana i Gehaziego są podane w E 3, roz. 6, natomiast Uzzjasza omówimy nieco później. Tutaj przytaczamy ich jedynie jako typy nieczystości Wielkiej Kompanii. Przypadki te pomogą nam zrozumieć, że miejscowy trąd jest typem nieczystości Wielkiej Kompanii, natomiast dowody szczegółowe pojawią się wtedy, gdy podamy szczegóły 3 Moj. 13 i 14. Po tych uwagach ogólnych jesteśmy przygotowani na podjęcie szczegółów tych rozdziałów.

(3) Jehowa mówiący do Mojżesza i Aarona (w.1) przedstawia Boga w Wieku Ewangelii, szczególnie w Żniwach Żydowskim i Ewangelii, a bardziej konkretnie w Epifanii, mówiącego do Jezusa jako Swego Wykonawcy, Rzecznika i Wodza duchowego Izraela (Mojżesza) oraz jako Najwyższego Kapłana Kościoła (Aarona). Werset 2 podaje pewne symptomy, które mogą wskazywać na trąd, choć jak pokazują następne wersety, niekoniecznie musi to być prawdą. Były one jednak wystarczające, by wzbudzić obawy, że ich posiadacze mogą być dotknięci trądem. Stąd polecenie, by osoba z takimi objawami została przyprowadzona do Aarona lub do jednego z jego synów. Ponieważ w wersetach 2-8 na temat tych symptomów podane są tylko ogólniki, a szczegóły pojawiają się począwszy od wersetu 9, nie będziemy tutaj wyjaśniać antytypów obrzęku (opuchlizny), wysypki ani jasnej plamy, pozostawiając ich omówienie do momentu dojścia do tych szczegółów. W miarę postępu zauważymy bowiem, że wersety 2-8 omawiają trąd w sposób ogólny, a nie szczegółowy. Aaron przedstawia tutaj naszego Pana jako naszego Najwyższego Kapłana. Przyprowadzenie do Aarona osoby podejrzanej o trąd reprezentuje przyprowadzenie do naszego Pana jako Najwyższego Kapłana, działającego przez Swoje specjalne oko, usta i rękę, osoby podejrzanej o nieczystość typową dla Wielkiej Kompanii, w celu zbadania jej przypadku. To, że pokazany tutaj trąd nie może oznaczać deprawacji Adamowej jest oczywiste na podstawie faktu, że nie ma potrzeby badania, czy osoba taka ją posiada, czy nie, ponieważ wszyscy ludzie posiadają ją dziedzicznie i wszyscy Kapłani są w pełni świadomi tego faktu. Zatem podejrzenie trądu jest tutaj typem podejrzenia o nieczystość Wielkiej Kompanii, która musi być zbadana w celu ustalenia, czy występuje nieczystość Wielkiej Kompanii. Właśnie w tym mieści się nasz pierwszy konkretny powód twierdzenia, że z wyjątkiem wersetów 12 i 13 trąd z 3 Moj. 13 i 14 jest typem nieczystości Wielkiej Kompanii. Drugi powód jest następujący: Nie przyprowadzamy do Kapłanów deprawacji Adamowej w celu zbadania jej obecności czy braku, ponieważ działalność Kapłanów teraz, w Wieku Ewangelii, nie dotyczy szczególnie grzechu Adamowego, lecz ludu Bożego, i tylko wyjątkowo grzechów ludu Bożego, na ile jako Kapłani mają oni do czynienia z grzechem. W jaki sposób dokonuje się to przyprowadzanie w antytypie? Przez przeciwstawianie się przez lud Pana nieczystości Wielkiej Kompanii, to znaczy przez przeciwstawianie się ich rewolucyjnym naukom i praktykom. W ten sposób przyprowadzamy takich do antytypicznego Aarona lub do jednego z antytypicznych Kapłanów.

(4) Jeśli mamy właściwie zrozumieć antytyp, należy tutaj podać pewne szczegóły na jego temat. W jaki sposób tacy antytypiczni trędowaci są obecnie przyprowadzani przez nas do naszego Najwyższego Kapłana w celu zbadania? Nie są oni oczywiście przyprowadzani do Niego jako takiego w celu zbadania, ponieważ Pan zna ich stan, zanim ktokolwiek z nas może podejrzewać trąd. Wiedział On bowiem, kiedy każdy utracjusz korony stracił swą koronę, co w każdym przypadku stało się przed październikiem 1914. W jaki zatem sposób są oni przyprowadzani do Niego w celu zbadania? Są przyprowadzani w celu zbadania do Niego działającego przez Swe specjalne oko, usta i rękę. Prawdziwość tego możemy zauważyć na podstawie przypadku przedstawionego w 1 Kor. 5 – brata z Koryntu, który poślubiając swą macochę, stał się winny kazirodztwa. Pan Jezus wiedział o tym kazirodztwie, gdy było popełniane, a także o związanej z tym samowoli. Lecz jego specjalne oko, usta i ręka w tamtym czasie – Paweł – nie znał tych szczegółów. Gdy działał jako oko, usta i ręka Jezusa (w imieniu naszego Pana Jezusa, z mocą naszego Pana Jezusa – w. 4), by wydać w tym przypadku właściwą decyzję, musiał go zbadać. Rozumiemy więc, że Aaron jest tutaj typem naszego Pana działającego przez Jego specjalne oko, usta i rękę. Po ustaniu natchnienia Jezus nie używał w tym celu oka, ust i ręki aż do czasu Epifanii, ponieważ zanim Bóg zaczął postępować z Wielką Kompanią jako klasą w czasie Epifanii, stwierdzenie, kto należał do Wielkiej Kompanii, wymagało natchnienia. Zatem przyprowadzenie do antytypicznego Aarona osoby podejrzanej o przynależność do Wielkiej Kompanii oznacza obecnie, że osoba taka jest przyprowadzana do sprawdzającej i ogłaszającej orzeczenie działalności naszego Pana, działającego przez posłannika Epifanii. Żadna inna jednostka nie jest używana przez naszego Pana do takiej czynności.

(5) Ale ktoś mógłby zarzucić: czy werset 2 nie mówi, że podejrzany może być przyprowadzony do podkapłana? Odpowiadamy: Tak. Lecz ten podkapłan nie przedstawia pojedynczego kapłana, co miałoby miejsce, gdyby jego imię zostało podane jako typ jednostki przy końcu Wieku. Ponieważ jednak nie podano żadnego imienia, nie przedstawia on jednostki przy końcu Wieku ani w jakimkolwiek innym czasie. W innym czasie taki nazwany z imienia kapłan, na przykład Eleazar, przedstawiałby Dwunastu, nie jednostkę, natomiast Itamar przedstawiałby 35 członków gwiezdnych (nie jednostkę) między dwoma Żniwami. Kto jest zatem pokazany przez podkapłana badającego trąd i ogłaszającego decyzję? Na szczęście, tak jak w przypadku oka, ust i ręki antytypicznego Aarona mamy werset Nowego Testamentu (1 Kor. 5:4), który podaje odpowiedź na nasze odnośne pytanie, tak mamy też werset Nowego Testamentu, który podaje odpowiedź na nasze obecne pytanie. Jest nim również 1 Kor. 5:4,5. Dowiadujemy się tutaj, że poza naszym Panem – działającym przez Pawła jako Jego oko, usta i ręka – działał także zbór w Koryncie, a w wersecie 13 otrzymuje on polecenie, by tak działać. Rozumiemy więc, że podkapłan badający i podejmujący decyzję co do podejrzanego o trąd jest typem zboru badającego i podejmującego decyzję co do podejrzanego o przynależność do Wielkiej Kompanii. Dochodzimy więc do wniosku, że żaden członek zboru jako jednostka nie ma prawa badać ani wydawać orzeczenia w sprawie podejrzanego o przynależność do Wielkiej Kompanii. Poza Najwyższym Kapłanem działającym przez Swe specjalne oko, usta i rękę może być to czynione jedynie przez zbór, i to wyłącznie w odniesieniu do członków tego zboru. Żaden zbór nie może tego czynić w odniesieniu do członków innego zboru, ponieważ zakres działania zboru nie obejmuje innych zborów. Pod tym względem Kościołem powszechnym opiekuje się jedynie nasz Pan, działający przez Swe oko, usta i rękę wobec Kościoła powszechnego.

(6) Pierwsze zdanie wersetu 3 mówi o badaniu podejrzanego o trąd. To przedstawia, że antytypiczny Kapłan zbada podejrzanego o przynależność do Wielkiej Kompanii, co dowodzi, że Pan nie pragnie, by Kapłan zamykał oczy na fakty danego przypadku (niektórzy potępiali antytypiczne badanie jako odzieranie kogoś z szaty), lecz życzy sobie, by zostało przeprowadzone dokładne badanie rzeczywistego stanu podejrzanego o przynależność do Wielkiej Kompanii. Środkowe zdania wersetu 3 wymieniają dwa niezawodne objawy prawdziwego trądu: chore miejsce musi (1) doprowadzić do tego, by włosy w jego obrębie stały się białe; oraz (2) musi być ono głębsze niż powierzchnia skóry, głębsze niż skóra. Co jest złego w zbielałych włosach w takim przypadku? Uległy one uszkodzeniu, pogorszył się ich stan. Czego to jest typem? W symbolach Biblii włosy przedstawiają władze ludu Bożego, prawdziwego lub nominalnego, co można zauważyć na podstawie włosów Samsona (Sędz. 16:17,19,22,30) oraz tych, którzy mieli włosy kobiece (kościoły nominalne; Obj. 9:8). Główną władzą prawdziwego ludu Bożego jest prawda (Dan. 8:12; 12:7); natomiast jego drugorzędną władzą są Boskie zarządzenia do prowadzenia pracy Pańskiej. Mając po swej stronie te dwie rzeczy, jest on niezwyciężony. Jeśli jego symboliczne włosy bieleją, oznacza to wypaczanie prawdy i jej zarządzeń. Zatem jednym z symptomów nieczystości Wielkiej Kompanii jest wypaczanie prawdy i jej zarządzeń – rewolucjonizm przeciwko prawdzie i zarządzeniom prawdy, lub ujmując to inaczej, odrzucanie prawdy i wprowadzanie na jej miejsce błędu oraz odrzucanie zarządzeń Pańskich i wprowadzanie na ich miejsce innych. Innymi słowy, zbielenie włosów w chorym miejscu przedstawia to, o czym dowiadujemy się dosłownie z Ps. 107:10,11, który od wielu lat rozumiemy jako podający oznaki, wskazówki, nieczystości Wielkiej Kompanii.

(7) Lecz werset 3 podaje drugi objaw, który musi być obecny, zanim ktoś z całą pewnością może być ogłoszony za trędowatego. Chore miejsce nie może być jedynie na powierzchni, czymś powierzchownym. Musi być ono zagłębione wobec powierzchni skóry – „na spojrzeniu głębsze niż inna skóra ciała”. Innymi słowy, musi to być głęboko zakorzenione zło. Reprezentuje to fakt, że rewolucjonizm musi być uporczywy i samowolny. Tak jak wielokrotnie podkreślaliśmy, zanim ktokolwiek może być uznany za członka Wielkiej Kompanii, jednego z symbolicznie trędowatych, jego rewolucjonizm musi być uporczywy, odmawiający poddania się pełnej miłości perswazji, napomnieniu i przestrodze. Dlaczego rewolucjonizmowi musi towarzyszyć taka samowola? Ponieważ wszyscy Kapłani (z wyjątkiem Jezusa) popełniają błędy w kwestii nauczania i zarządzeń. Gdyby pewnym dowodem nieczystości Wielkiej Kompanii było tylko zbielenie symbolicznego włosa, oznaczałoby to, że wszyscy Kapłani (z wyjątkiem Jezusa) odpadliby do Wielkiej Kompanii, a więc nie byłoby żadnego członka Maluczkiego Stadka, ponieważ wszyscy w wielu sprawach błądzimy. Na przykład, jak często w czasie naszych bereańskich badań podajemy błędne odpowiedzi! W naszej służbie często używamy niewłaściwych metod do wykonywania pracy Pana. Same przez się nie czynią nas one jednak posiadaczami nieczystości Wielkiej Kompanii. Przypadek taki staje się przypadkiem nieczystości Wielkiej Kompanii dopiero wtedy, gdy występuje upór, pomimo pełnej miłości perswazji, napomnienia i przestrogi. Pod wpływem takiej perswazji, napomnienia i przestrogi wierni porzucają bowiem swe błędy i złe zarządzenia. Dowodzi to, że ich błądzenie było wynikiem słabości, a nie samowoli. Tego, że mamy do czynienia z nieczystością Wielkiej Kompanii możemy być zatem pewni dopiero wtedy, gdy w nowym stworzeniu zauważamy wypaczanie prawdy i jej zarządzeń (pobielały włos) oraz stały upór w tym (głębsze niż skóra). Tak więc w typie i antytypie występują nieomylne objawy typicznego i antytypicznego trądu.

(8) Gdy w typie kapłan zauważył te dwa typiczne objawy (pobielały włos i chore miejsce głębsze niż skóra), miał ogłosić takiego pacjenta za trędowatego – nieczystego (w.3). Gdy w antytypie badający to Kapłan dostrzega w nowym stworzeniu uporczywy rewolucjonizm przeciwko prawdzie i jej zarządzeniom, ma ogłosić, że taka osoba jest antytypicznie trędowata – posiada nieczystość Wielkiej Kompanii. Dzieje się to począwszy od roku 1917, i to pomimo protestów antytypicznych trędowatych i niekiedy niedoinformowanych Kapłanów, którzy głośno protestują przeciwko tej nakazanej przez Boga pracy jako „sądzeniu”. To prawda, że po zaśnięciu Apostołów aż do Epifanii ogłaszanie kogokolwiek za winnego nieczystości Wielkiej Kompanii było zabronione, ponieważ przed Epifanią zdiagnozowanie przypadku nieczystości Wielkiej Kompanii wymagało natchnienia, a natchnienie takie ustało wraz ze śmiercią ostatniego Apostoła. Pan objawia nam znak przynależności do Wielkiej Kompanii dopiero od chwili rozpoczęcia się Epifanii. Zatem przed poznaniem tego znaku nikt bez natchnienia nie mógł wiedzieć, kto należy do Wielkiej Kompanii. Ponieważ znak ten nie był znany przed Epifanią, nasz Pastor wielokrotnie ostrzegał braci, by nie osądzali, kto należy do Wielkiej Kompanii, co było właściwym ostrzeżeniem na czas przed Epifanią. Wyraźnie uczył jednak, że sądzenie takie nastąpi pod „koniec Wieku” – w Epifanii (zob. R 4654-4655; Z’11, 120-122, R 4876; R 5394; Z’14, 38,79; Z’16, 264; Sprawozdania konwencyjne 1916, 191, pyt.10; itd.). Ponieważ Epifania jest czasem rozdzielania Maluczkiego Stadka i Wielkiej Kompanii, którzy mieszczą się w słowie „żywi” (2 Tym. 4:1), ci, którzy rozumnie mają współpracować z Panem w tym dziele rozdzielania muszą oczywiście znać znak przynależności do Wielkiej Kompanii – uporczywy rewolucjonizm przeciwko prawdzie i jej zarządzeniom. Dlatego nasz Pastor nauczał (Sprawozdania konwencyjne 1916, str. 191, pyt. 10), że gdy dojdzie do rozdzielania Maluczkiego Stadka od Wielkiej Kompanii, właściwym będzie wskazywanie, kto należy do Wielkiej Kompanii. To sądzenie po czasie jest nakazane w 1 Kor. 4:5 oraz w 3 Moj. 13:3,8,15,20,22,25,27,30,36,44. Ci, którzy je potępiają, potępiają to, co nakazuje Bóg i będą oczywiście musieli naprawić takie postępowanie, które u niektórych jest kwestią ignorancji, u wielu mniej lub bardziej kwestią arogancji, a u niektórych jest mniej lub bardziej samowolą. Tak jak główny zarzut dużego kościoła nominalnego wobec prawdy paruzyjnej zawierał się w słowach „druga szansa”, tak główny zarzut małego nominalnego kościoła wobec prawdy i pracy Epifanii zawiera się w słowie „sądzenie”!

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Rozdział IV — TRĄD – TYP I ANTYTYP”. Cała liczy 17 612 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.