Rozdział VI — PÓŹNIEJSZE NIEZALEŻNE DZIAŁANIA ELIZEUSZA

Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1938 · strona 329 · pozycja E3-329

ROZDZIAŁ VI.

PÓŹNIEJSZE NIEZALEŻNE DZIAŁANIA ELIZEUSZA.

2 Król. 5: 1-9: 21.

OGÓLNY UKŁAD ODNOŚNYCH TYPÓW – NAAMAN – BENHADAD II ORAZ JEHORAM – ELIZEUSZ I NAAMAN – GEHAZI – WYPŁYNIĘCIE ZATOPIONEJ SIEKIERY – ELIZEUSZ I BENHADAD II – WOJNA MIĘDZY JEHORAMEM A BENHADADEM II ORAZ ROLA ELIZEUSZA W NIEJ – CZTERECH TRĘDOWATYCH – WYZWOLENIE SAMARII – JEHORAM PRZYWRACA PRAWA SZUNAMITKI – ELIZEUSZ I CHAZAEL – POSTACIE Z 2 KRÓL. 8: 25-29 – NAMASZCZENIE JEHU – SPISEK JEHU – POKREWNE CZYNNOŚCI JEHU, JEHORAMA I ACHAZJASZA – ARMAGEDON – PYTANIA BEREAŃSKIE.

NASTĘPNIE naszą uwagę poświęcimy rozważeniu 2 Król. 5, co uczynimy mniej szczegółowo niż w przypadku 2 Król. 4. Pewne uwagi ogólne na temat Syryjczyków i Izraelitów pomogą nam uzyskać punkt widzenia, z którego lepiej będziemy mogli zrozumieć antytypiczne nauki 2 Król. 5-9. W naszych rozważaniach na temat Syryjczyków zauważyliśmy, iż są oni typem radykałów oraz że Benhadad II, występujący w drugiej części 1 Król. i na początku 2 Król., oraz Chazael przedstawiają różne fazy, przez które przechodzi radykalizm. Zauważyliśmy, że Benhadad z drugiej części 1 Król., Benhadad II, jest typem demokracji jako radykalizmu w przeciwieństwie do autokracji jako konserwatyzmu, od I do XIX wieku, reprezentowanej przez Achaba (TP 1928'57). Benhadad z 2 Król. 5-8, Benhadad II, przedstawia różne formy radykalizmu, niekiedy wśród zwolenników Towarzystwa, innym razem w polityce Ameryki, a kiedy indziej w bolszewickiej Rosji, natomiast Jehoram, król Izraela, w przeciwieństwie do Benhadada II, reprezentuje konserwatyzm – czasami wśród zwolenników Towarzystwa, czasami w politycznej Ameryce, a czasami w politycznej Europie. To, który rodzaj antytypów zobrazowany jest w typie, zależy od epizodu. W 2 Król. 5 król Izraela oraz król Syrii reprezentują kolejno konserwatyzm i radykalizm w Towarzystwie w roku 1919 i 1920. Chazael, w kontraście do Benhadada II, jest typem rosyjskiego syndykalizmu, w przeciwieństwie do rosyjskiego bolszewizmu (komunizmu). Antytyp Benhadada III odnosi się do radykalizmu, jaki nastanie po armagedonie, ponieważ izraelscy królowie z dynastii Jehu przedstawiają różne fazy konserwatywnego świata pracy w czasie armagedonu i po nim. By zrozumieć odnośne antytypy, musimy mieć w pamięci te różne punkty widzenia. To, że królowie ci są typiczni, oczywiste jest na podstawie faktu, że występują oni w połączeniu z Elizeuszem, potwierdzonym jako prawdziwy typ. Jednym ze sposobów stwierdzenia, czy dana postać jest typiczna, gdy Biblia wyraźnie tak jej nie nazywa, jest bowiem występowanie przez nią w związku z jakimś wyraźnie stwierdzonym typem. Ponieważ Eliasz nazwany jest w Biblii typem (Mal. 4:5,6; Mat. 17:12,13; 11:14 – dosłowne tłumaczenie: On sam jest [jest typem, reprezentuje] Eliaszem, który ma właśnie nadejść) i ponieważ ma on kontakt z Elizeuszem, dowodzi to, że Elizeusz jest typem; a ponieważ Elizeusz wchodzi w kontakt z Jehoramem, Benhadadem, Chazaelem i Jehu, wszyscy oni muszą być typami. Uwagi te przygotowują nas do korzystnego zbadania 2 Król. 5.

(2) Naaman (przyjemność, łagodność, co jest aluzją do akceptowania przez jego antytyp radykalizmu) reprezentuje radykalnych polemicznych wodzów zwolenników Towarzystwa jako propagandystów. Byli nimi ci, co do których radykalni zwolennicy Towarzystwa zawsze mogli być pewni, że w sposób polemiczny będą przedstawiać poglądy Towarzystwa przed opinią publiczną, będą przed nią udzielali radykałom w społeczeństwie (socjalistom i komunistom) mniej lub bardziej przychylnego poparcia i pociechy oraz przed tą samą opinią publiczną będą zbyt ostro i zaciekle potępiali państwo, kościół, kapitał i arystokrację, czego przykładem jest potępienie w tomie VII patriotyzmu przez Claytona Woodwortha. Między innymi wodzami tymi byli J.F.R. (który niekiedy był radykałem, kiedy indziej – konserwatystą), W.E. Van Amburgh, A.H. MacMillan, Clayton Woodworth, W.F. Hudgings, R.J. Martin, G.E. Driscoll (specjalista od reklamy przy br. Russellu) itp. Król Syrii (Benhadad II był typicznym królem Syrii wspomnianym w 2 Król. 5) reprezentuje radykalizm jako taki, panujący w Towarzystwie. W oczach radykalizmu w Towarzystwie wyżej wspomniani przywódcy byli wielcy i bardzo poważani (w. 1), ponieważ w polemice obalali wodzów w państwie, kościele, kapitale i arystokracji, i w ten sposób przynosili wyzwolenie dla radykalizmu w Towarzystwie. Choć byli zdolni i odnosili zwycięstwa jako polemiści, byli symbolicznie trędowaci (w. 1), skażeni nieczystością Wielkiej Kompanii – nieczystością, która nie tylko czyniła ich nieprzyjemnymi dla kapłaństwa, a nawet dla konserwatystów w Towarzystwie, lecz również dla przywódców w państwie, kościele, kapitale i arystokracji. Radykałowie Towarzystwa (Syryjczycy; w. 2) w grupach dokonywali różnych wypadów na konserwatystów Towarzystwa (Izraela) i zdobyli niektórych z nich (małą dziewczynkę) jako członków swego stronnictwa, związanego (żona Naamana) z radykalnymi polemistami wśród przywódców. Nieczystość Wielkiej Kompanii, czyniąca antytypicznego Naamana odrażającym dla świeckich konserwatystów – tych w państwie, kościele, kapitale i arystokracji – była poważną przeszkodą dla jego użyteczności w służbie wśród tych konserwatystów. Po wojnie i po uwolnieniu uwięzionych przywódców, szczególnie po odrodzeniu ruchu publicznego świadectwa, budziło to wielką troskę radykalnych zwolenników Towarzystwa oraz tych, którzy zostali zdobyci dla radykalizmu Towarzystwa z jego konserwatywnego skrzydła (mała dziewczynka; w. 3). Dawali oni wyraz tej trosce pomocnikom (swojej pani) antytypicznego Naamana, a jednocześnie wyrażali życzenie, by antytypiczny Naaman poddał się leczniczej mocy antytypicznego Elizeusza, co miało uzdrowić go z takiej nieczystości (Wielkiej Kompanii), która utrudniała jego użyteczność w stosunku do konserwatywnej części społeczeństwa (w. 3).

(3) Słysząc to, antytypiczny Naaman zgłosił to radykalizmowi Towarzystwa, mówiąc o tym ogółowi radykałów Towarzystwa (w. 4). Pragnąc usunięcia przeszkody antytypicznego Naamana do służby publicznej, radykalizm – reprezentowany przez radykałów Towarzystwa – przystąpił do urzeczywistnienia jego uzdrowienia przez odnośne prośby i prezenty (list itp.; w. 5). Dziesięć talentów srebra przedstawia całość zdolności, jakie miały być zaoferowane Wielkiej Kompanii do jej publicznej działalności jako rzecznika do opinii publicznej. Dziesięć szat na zmianę reprezentuje całość władzy, jaka miała być zaoferowana do takiej pracy publicznej, natomiast sześć tysięcy sztuk złota przedstawia niedoskonałość poglądu przewodu co do pełnej Boskiej władzy, z której rzekomo miały pochodzić te dary. Radykalizm Towarzystwa w swych różnych przedstawicielach wysłał prośbę (list) z antytypicznym Naamanem (w. 6) do konserwatyzmu Towarzystwa w jego różnych przedstawicielach, prosząc o uzdrowienie go z nieczystości (w rzeczywistości z nieczystości Wielkiej Kompanii), która szkodziła jego użyteczności w polemicznych aspektach publicznej działalności Towarzystwa. Otrzymanie tej prośby spowodowało, że konserwatyzm w jego różnych przedstawicielach (król Izraelski; w. 7) zadał gwałt swym łaskom (rozdarł swoje szaty), zarzucając, że radykałowie Towarzystwa proszą ich o uczynienie tego, co uczynić może tylko Bóg (w. 7). Konserwatyzm, reprezentowany przez konserwatystów Towarzystwa, odebrał to oczywiście jako rozmyślną próbę rozpoczęcia kłótni z radykałami Towarzystwa (w. 7).

(4) Jak wszyscy doskonale znający warunki w Towarzystwie wiedzą, w tamtym czasie w Towarzystwie istniały dwa stronnictwa. Wkrótce po zarysowaniu się podziału w roku 1917 pojawiła się różnica w odczuciach między radykalizmem a konserwatyzmem Towarzystwa. Dominacja w Towarzystwie polityki radykalnej niewątpliwie pogrążyła Towarzystwo w kłopoty z rządem USA, co doprowadziło do uwięzienia głównych radykalnych przywódców, chociaż uwięzieni zostali także konserwatyści – bracia Fischer i F.H. Robison. Ci, którzy w trakcie uwięzienia powyższych braci sprawowali kontrolę w Towarzystwie, bracia tacy jak Spill, Page itp., należeli do jego skrzydła konserwatywnego. Pomiędzy uwięzionymi radykalnymi przywódcami oraz pozostającymi na wolności przywódcami konserwatywnymi, którzy sprawowali kontrolę, dochodziło do konfliktów co do prowadzonej polityki, i to jeszcze przed zwolnieniem z więzienia przywódców radykalnych. Wspominaliśmy już, w jaki sposób konserwatyści odmówili publikacji w Strażnicy drugiego nowego poglądu J.F.R. Pisaliśmy też o tym, że gdy konserwatyści odmówili zatwierdzenia wydania kolejnych egzemplarzy tomu VII, gdy obowiązywał zakaz jego publikowania, J.F.R., bez ich wiedzy, z więzienia zlecił druk ogromnej jego ilości, co br. Spill oraz inni wstrzymali w samą porę, by zapobiec całkowitemu zamknięciu centrali, o czym pisaliśmy w poprzednim rozdziale. Tarcie wystąpiło także wtedy, gdy konserwatyści na żądanie radykałów nie dali 10 000 dolarów w celu doprowadzenia do uwolnienia uwięzionych braci. Tarcie było tak silne, że gdy J.F.R. i inni zostali zwolnieni i przygotowano dla nich zebranie powitalne w Pittsburghu, przed zborem Towarzystwa w Pittsburghu, J.F.R. tak ostentacyjnie zlekceważył br. Spilla, że wzbudził większą nieufność do siebie wśród konserwatystów. Posiadamy wiarygodną informację, że zlekceważenie to polegało na odmowie ze strony J.F.R. przywitania się z br. Spillem przez podanie ręki przed zgromadzeniem powitalnym. Dowiedzieliśmy się także, że br. Spill powiedział, iż został tak podle potraktowany przez J.F.R. i jego radykalnych towarzyszy z grona przywódców i że był świadkiem tylu złych czynów z ich strony, że mógłby na ten temat napisać artykuł, który zgodnie z prawdą objawiłby gorsze postępowanie ze strony J.F.R. oraz innych, niż czyniły to „Światło po ciemności”, „Przegląd przesiewań Żniwa” oraz „Fakty dla udziałowców” [ich autorami byli Kapłani z tzw. „Opozycji”, przeciwni wypaczeniom Rutherforda – przypis tł.]. Nie uczynił tego, uważając, że nie jest to wolą Pana. Widzimy więc, że między tymi dwoma grupami Towarzystwa występowały wielkie tarcia. Każda z nich próbowała oczywiście pozyskać od drugiej strony zwolenników dla siebie, co wynika z wersetu 2. Gdy więc radykałowie zażądali, by konserwatyści usunęli z ich przywódców odrazę, jaką sprowadziła na nich ich nieczystość (Wielkiej Kompanii) ze strony konserwatywnej opinii publicznej, konserwatyści Towarzystwa dostrzegli w tym pretekst do wzniecania kolejnych konfliktów między tymi dwoma stronnictwami w Towarzystwie (w. 7).

(5) Antytypiczny Elizeusz w zasadzie stał po stronie konserwatystów w Towarzystwie (prorok w Samarii; w. 3), na co wskazują wymienione już nazwiska przywódców Elizeusza. Antytypiczny Elizeusz wiedział oczywiście, że odraza w konserwatywnym chrześcijaństwie wobec czołowych radykałów Towarzystwa jako polemistów była wynikiem niepohamowanego krytykowania przez nich państwa, kościoła, kapitału i arystokracji. Słysząc więc (w. 8) o konsternacji konserwatystów Towarzystwa z powodu żądania radykałów Towarzystwa, udzielił łagodnej nagany tym pierwszym za czynienie gwałtu ich łaskom z tego powodu (rozdarł swoje szaty; w. 7,8) i poprosił, by antytypiczny Naaman został posłany do niego w celu otrzymania pouczenia (niech dowie się, że jest prorok; w. 8), niezbędnego dla uleczenia go z takiej nieczystości, która przeszkadzała w jego użyteczności w pracy do publiczności, jaka właśnie ponownie się rozpoczynała. Pod tym względem antytypiczny Elizeusz był szczególnie aktywny w braciach Spillu, Page’u, Sextonie, Barberze, Fisherze, Robisonie itp. W kontaktach z opinią publiczną zalecali i praktykowali oni umiarkowanie w słowach i stylu bycia, czego pozostali nie czynili i czego wynikiem była ich niepopularność wśród konserwatywnego społeczeństwa, tak naprawdę będąca wynikiem nieczystości Wielkiej Kompanii w radykałach. Antytypiczny Naaman przybył do tych braci ze swymi teoriami (końmi) i organizacją jako partią (powozem), lecz nie nawiązywał bliskiego kontaktu z nimi (stanął przed drzwiami domu Elizeusza; w. 9). Ponieważ oni zachowywali pewien dystans, antytypiczny Elizeusz również zachował pewien dystans w stosunku do nich (wysłał do niego posłańca; w. 10). Wzajemna wrogość antytypów widoczna jest więc w dystansie utrzymywanym przez ich typy.

Przez swych różnych przedstawicieli (wysłał do niego posłańca) antytypiczny Elizeusz powiedział antytypicznemu Naamanowi, że aby pokonać odrazę jego antytypicznego trądu, którą dawały mu odczuć narody chrześcijaństwa, musi on całkowicie (siedem razy) zanurzyć się w dobrych łaskach narodów chrześcijaństwa (Jordanu), przez mówienie i działanie z należnym szacunkiem i taktem, w przeciwieństwie do wcześniejszego potępiania, szorstkości i braku szacunku. Innymi słowy, przez pełne życzliwości obracanie się wśród chrześcijańskich narodów oraz służenie im w duchu Pana miał on pozbyć się nieczystości, która czyniła go nieprzyjemnym dla konserwatywnej opinii publicznej, jak również miał rozwinąć charakter, który miał uczynić go pomocnym dla nich, a także uleczyć go z jego złych cech (twoje ciało wróci do zdrowia i będziesz czysty).

(6) Wersety 11 , 12 pokazują skutki dystansu Elizeusza na Naamana, a zatem zapowiadają reakcję walczących radykalnych przywódców Towarzystwa na lekarstwo antytypicznego Elizeusza. Ci radykalni walczący przywódcy, z poczuciem mniejszego lub większego mniemania o sobie – częściowo w wyniku pychy, a częściowo na podstawie świadomości ich pozycji i osiągnięć – oburzyli się na brak służalczości ze strony antytypicznego Elizeusza, zamanifestowanej przez to, że nie spełnił ich oczekiwań i nie zajął się nimi bezpośrednio (wyjdzie, stanie przede mną; w. 11), lecz przez pośrednika (posłańca); rozgniewali się i zaniechali starań (oburzył się odchodząc). Bardzo oburzyło ich to, że antytypiczny Elizeusz nie dokonał nad nimi publicznej demonstracji ich uleczenia (stanie przede mną, wezwie imienia Pana, Boga swojego, podniesie [dosłownie: przesunie w górę i w dół, tak jak lecący ptak porusza swymi skrzydłami] swoją rękę nad chorym miejscem i usunie trąd). Wyrażenie „nad chorym miejscem” dowodzi, że trąd Naamana nie pokrywał całego ciała, co symbolizowałoby deprawację Adamową (3 Moj. 13:12,13), lecz był miejscowy, co jest typem nieczystości Wielkiej Kompanii (3 Moj. 13,14). To, że antytypiczny Elizeusz doradzał pełne (siedem razy) życzliwości obracanie się wśród konserwatystów, grzeczne i taktowne postępowanie wobec nich oraz łagodne zwracanie się do nich w państwie, kościele, kapitale i arystokracji, co dotyczyło także popierających ich narodów (Jordan) – również obrażało antytypicznego Naamana, który uważał, że zdecydowanie lepsze dla tej pracy będzie życzliwe obracanie się, ujmujące postępowanie i łagodne zwracanie się do radykalnych narodów (rzek damasceńskich; w. 12), socjalistów (Abana – nieprzemijający) oraz komunistów (Parpar – szybki). W związku z tym właśnie to zamierzał uczynić (czy nie mogę w nich się obmyć i oczyścić?), zamiast postępować w ten sposób z konserwatywnymi klasami chrześcijaństwa. I tak antytypiczny Naaman odwrócił się i odszedł z okolic antytypicznego Elizeusza, rozgniewany z powodu jego dezaprobaty dla dotychczasowego postępowania radykalizmu. Niektórzy z jego zwolenników (słudzy; w. 13) z pełnym szacunkiem (ojcze) podeszli do antytypicznego Naamana i taktownie próbowali ukoić jego pychę i wrażliwość (gdyby prorok nakazał ci coś trudnego), tak by posłuchał rady antytypicznego Elizeusza (czy nie uczyniłbyś tego? Tym bardziej więc powinieneś to uczynić, gdy ci powiedział: Obmyj się, a będziesz czysty). Ich takt polegał na szacunku – na tym, że nie kwestionowali przeciwnej propozycji Naamana, co prawdopodobnie jeszcze bardziej utwierdziłoby go w niej, lecz skierowali jego uwagę na małe znaczenie wymagania antytypicznego Elizeusza, co jest zupełnie nowym kierunkiem myśli. Wszyscy słusznie możemy uczyć się od nich lekcji taktu, szczególnie w stosunku do pysznych i wrażliwych.

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Rozdział VI — PÓŹNIEJSZE NIEZALEŻNE DZIAŁANIA ELIZEUSZA”. Cała liczy 14 688 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.