Rozdział XIII — DZIEŃ SZÓSTY – CZŁOWIEK (c.d.)
Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1938 · strona 503 · pozycja E2-503
ROZDZIAŁ XIII
DZIEŃ SZÓSTY – CZŁOWIEK (c.d.)
1 Moj. 2:7, 21-25
UKŁAD NERWOWY – PIĘĆ ZMYSŁÓW – WYŻSZOŚĆ CIAŁA CZŁOWIEKA NAD CIAŁEM JAKIEGOKOLWIEK INNEGO ZWIERZĘCIA – DECH ŻYWOTÓW: NISHMAT CHAYIM – NESHAMAH – NAPHACH – POTRÓJNE KŁAMSTWO SZATANA WPROWADZANIEM OBCYCH MYŚLI – RUACH I PNEUMA W BIBLII – ICH DWANAŚCIE ZNACZEŃ Z DOWODAMI BIBLIJNYMI – BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWA ANALIZA NIEKTÓRYCH Z NICH – ISTOTA ŚMIERCI – OŻYWIENIE CIAŁA – DUSZA TO ISTOTA CZUJĄCA – TRZY ZNACZENIA SŁÓW NEPHESH I PSYCHE: ŻYCIE, DUSZA I USPOSOBIENIE – SŁOWO DUSZA MOŻNA ZASTĘPOWAĆ ZAIMKAMI OSOBOWYMI ITP – DUSZA NIE JEST ANI CIAŁEM, ANI ŻYCIEM, JEST ICH POŁĄCZENIEM – ILUSTRACJE – MARTWE DUSZE, ZABIJANIE DUSZ, ŚMIERĆ DUSZ, UTRZYMYWANIE DUSZ PRZY ŻYCIU – STRESZCZENIE ANALIZY NA TEMAT NEPHESH I PSYCHE
Niewątpliwie najcudowniejszą częścią ludzkiego ciała jest jego układ nerwowy, liczący ponad 10 000 nerwów. Składa się z dwóch części – mózgowo-rdzeniowego, czyli centralnego układu nerwowego, oraz współczulnego układu nerwowego. Ośrodkiem centralnego układu nerwowego jest kręgosłup i mózg, z powodu swej delikatności chroniony przez czaszkę i kręgi, w których jest osadzony. Współczulny układ nerwowy dotyczy życiowych procesów ciała i dlatego działa głównie, choć nie wyłącznie, w dwóch jamach ciała oddzielonych przeponą. Do funkcji układu nerwowego należy (1) umożliwienie człowiekowi doznań łączących go z otoczeniem; (2) umożliwienie mózgowi wykonywania funkcji myślenia, odczuwania i woli; oraz (3) uczynienie z ciała w jego różnych funkcjach, władzach itp. jednej połączonej całości – organizmu. Główną częścią centralnego układu nerwowego jest mózg, z którego wychodzi dwanaście kanałów nerwowych, z których dziesięć funkcjonuje wyłącznie w głowie w związku z jej różnymi organami, zmysłami itp., a dwa z nich dodatkowo działają w sercu, płucach, wątrobie i żołądku. Mózg składa się z trzech części: mózgu właściwego z jego dwoma płatami; móżdżku, części tyłomózgowia; oraz mostu łączącego mózg właściwy z móżdżkiem. Z kręgosłupa wychodzi 31 par kanałów nerwowych. Siedem par z nich, wychodzących z kręgów szyjnych, funkcjonuje w następujących miejscach: pierwsza w mózgu, druga w twarzy, następne trzy w gardle i szyi, a ostatnie dwie w barkach i ramionach. Te, które wychodzą z pierwszego i drugiego kręgu grzbietowego, kontrolują serce; te z trzeciego i czwartego kontrolują płuca i oskrzela; te od piątego do ósmego – żołądek; od siódmego do dziewiątego – wątrobę; od ósmego – przeponę, śledziona i trzustkę; od dziesiątego do dwunastego – nerki; od pierwszego i drugiego kręgu lędźwiowego – jajniki i jelita; z drugiego i trzeciego kręgu lędźwiowego – wyrostek robaczkowy; od trzeciego do piątego – pęcherz; od czwartego i piątego – genitalia, a od trzeciego do piątego – nogi; te wychodzące z kości krzyżowej i ogonowej kontrolują narządy płciowe i nogi. Nerwy pozwalają nam używać naszych pięciu zmysłów i potrafią sprawić nam dużo bólu i przyjemności.
Narządy, przez które działa naszych pięć zmysłów, szczególnie oczy i uszy, są naprawdę niezwykłe. Zmysł dotyku działa w każdym miejscu skóry, choć jest bardziej wyczulony w pewnych członkach niż w innych, np. w palcach. Zmysł smaku jest realizowany przez nerwy języka odróżniające smak słodki od kwaśnego, gorzki od słonego: daje on różne reakcje. Zmysł węchu jest umiejscowiony w błonie górnych komór nosowych i także potrafi różnie reagować. Organami słuchu są uszy, które używają w tym celu ucha zewnętrznego, środkowego i wewnętrznego, a pewne błony i płyny wspomagają słuchanie. Jednak zmysł wzroku jest jeszcze bardziej znamienny. Obejmuje on wykorzystywanie nerwu wzrokowego, siatkówki, soczewki, rogówki, tęczówki i komory przedniej z jej cieczą szklistą. Zmysły to środki naszego kontaktu.
Jako organizm, człowiek w swej budowie fizycznej tak ogromnie przewyższa najwyższych przedstawicieli świata zwierząt, że dowodzi to braku jakiegokolwiek jego związku z wszystkimi innymi zwierzętami ziemi, co jest pewnym argumentem przeciwko ewolucji. Jego wyprostowana postawa, z jej wszystkimi fizycznymi, umysłowymi, moralnymi i religijnymi implikacjami i jej zapobieganie degradacji człowieka w tych czterech aspektach – jest jedną z wyraźnych różnic fizycznych w stosunku do świata zwierząt. Jego kształt zewnętrzny symetrią i pięknem przewyższa kształt jakiegokolwiek zwierzęcia. Zwróćmy uwagę na jego wyraziste oczy, ujmujący uśmiech, czarujący głos oraz intelektualny, życzliwy i religijny wyraz twarzy! U jakich niższych zwierząt można znaleźć coś porównywalnego? Skóra ludzka pod względem karnacji, delikatności, miękkości i poznawczości o niebo przewyższa skórę jakichkolwiek zwierząt ziemi. Czułość jego pięciu zmysłów jako całości przewyższa zmysły świata zwierząt, chociaż pod pewnymi względami, np. węchu u psów, pewne cechy zmysłów niektórych zwierząt przewyższają zmysły człowieka, a to dlatego, że mają inne potrzeby niż człowiek. Ponad wszystkie inne członki zewnętrzne ręka człowieka w jej kształcie, przystosowalności i osiągnięciach jest ilustracją niemal nieskończonej wyższości wobec wszystkiego tego, co można spotkać u zwierząt niższych od człowieka. Porównajmy ją z płetwą ryb, skrzydłem ptaków, kopytem konia, krowy czy owcy, stopą słonia, łapą lwa, tygrysa, psa lub kota, czy też połączeniem ręki i stopy u małp – a zobaczymy jak ogromna jawi się różnica na korzyść ręki człowieka. W jednej z Rozpraw z Bridgewater ręka człowieka w jej kształcie, zdolnościach, przystosowalności i efektach przytoczona jest jako podstawa znamiennego dowodu istnienia mądrości, mocy, sprawiedliwości i miłości Stwórcy. Ciało człowieka we wszystkich jego narządach jest także o wiele lepiej wykonane niż ciało któregokolwiek z niższych zwierząt.
Pomijając nawet to, że Adam został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, jego ciało wyróżniało się niemal nieskończoną wyższością od ciała dowolnego innego członka świata zwierzęcego. Pomijając zdolności intelektualne, moralne i religijne, ludzkie ciało w kontraście do ciał niższych ziemskich stworzeń niewątpliwie jest silnym argumentem przeciwko ewolucji, silnym dowodem tego, że człowiek jest szczególnym stworzeniem oraz wspaniałym hołdem dla mądrości, mocy, sprawiedliwości i miłości jego Stwórcy. Z pewnością Psalmista miał rację, gdy mówiąc między innymi o swym ciele, zawołał: „Wysławiam cię dlatego, że się zdumiewam strasznym i dziwnym sprawom twoim, a dusza moja zna je wybornie. Nie zataiła się żadna kość moja przed tobą, chociaż byłem uczyniony w skrytości i misternie złożony w niskościach ziemi. Niedoskonały płód ciała mego widziały oczy twoje; w księgi twoje wszystkie członki moje wpisane są, i dni, w których kształtowane były, gdy jeszcze żadnego z nich nie było” (Ps. 139:14-16).
Gdy przyglądamy się ciałom ludzi wokół nas, dostrzegamy oczywiście, że w wyniku upadku są one mniej lub bardziej niedoskonałe. Jednak nawet w swym upadłym stanie ciało człowieka jest tak niepojętym cudem, że staje się argumentem nie do obalenia, potwierdzającym istnienie Boga i prawdziwość Jego cudownej mądrości, mocy, sprawiedliwości i miłości. Kiedy jednak uzmysłowimy sobie, że gdy Adam i Ewa wyszli spod twórczej ręki Boga, byli absolutnie bez skazy nie tylko umysłowo, moralnie i religijnie, lecz także fizycznie – możemy zrozumieć, jak wielkie wrażenie musiało na nich zrobić bogactwo doskonałej żywotności i zdrowia. Eliksir życia przepełniający ich ciała, połączony z ich doskonałym usposobieniem musiał napełniać ich ekstazą. Doskonałe ciała obdarzone doskonałym życiem! Jakże niewymowną radością i pełnią chwały musiało to ich przepełniać! Jak bardzo musieli wielbić Boga, Dawcę tak szczęśliwego istnienia! Gdy tak rozważamy doskonałego człowieka jako obraz Boga w usposobieniu oraz jako podobieństwo Boga w panowaniu, posiadającego nieskazitelne ciało w doskonałości życia – zapewne musimy przyznać, że tak zbudowany człowiek jako korona ziemskiego stworzenia Boga był odzwierciedleniem Jego twórczej mądrości, mocy, sprawiedliwości i miłości. Gdy przyglądamy się człowiekowi we wszystkich cudach jego budowy fizycznej, wykrzykujemy: Człowiek jako dzieło ręki Boga jest nieodpartym dowodem istnienia Stwórcy i Jego chwalebnego charakteru!
Po zakończeniu krótkiego opisu pierwszego elementu stworzenia człowieka - jego ciała - przechodzimy do przestudiowania drugiego elementu: połączenia go z tchem, oddechem, tchem żywotów (takie jest dosłowne tłumaczenie hebrajskich słów nishmat chayim - 1 Moj. 2:7), tzn. z oddechem wspólnym dla wszystkich żyjących zwierząt - powietrzem. Z powodu powszechnego niezrozumienia znaczenia drugiego elementu stworzenia człowieka, połączenia z ciałem tchu żywotów, zacytujemy najpierw tłumaczenie stosownych słów z Przekładu Ulepszonego: „I tchnął [Jehowa] w nozdrza jego [Adama] dech żywotów". Z następujących wersetów oczywiste jest, że wyrażenie dech żywotów (nishmat chayim) oznacza powietrze wchodzące do nozdrzy wszystkich oddychających stworzeń; w tekstach tych słowa, które są podane jako tłumaczenie hebrajskiego słowa neshamah, podajemy kursywą: (1) wszystko, którego tchniący duch żywota (dosłownie: dech powietrza żywotów) był w nozdrzach jego (1 Moj. 7:22). (2) Żadnej duszy (dosłownie: żadnego oddechu, tzn. żadnej oddychającej osoby) żywić nie będziesz (5 Moj. 20:16). (3) Wszystkie dusze (dosłownie: wszystek oddech) wytracił [Jozue (Joz. 10:40)]. (4) Nie zostało nic żywego (dosłownie: żaden oddech - Joz. 11:11). (5) Nie zostawiając nikogo żywego (dosłownie: żadnego oddechu - Joz. 11:14). (6) Na tchnienie ducha z nózdrz jego (dosłownie: na oddech powietrza z Jego nozdrzy - 2 Sam. 22:16). (7) Nie zostawił żadnej duszy (dosłownie: żadnego oddechu – 1 Król. 15:29) z narodu Jeroboamowego. (8)(8) Tchu w nim nie zostało (1 Król. 17:17). (9) Bo tchnieniem [oddechem] Bożym giną (Ijob 4:9). (10) Czyj duch [oddech] wyszedł od ciebie (Ijob 26:4)? (11) Póki staje tchu we mnie (Ijob 27:3).
(12) Natchnienie [oddech] Wszechmogącego daje rozum (sprawia, że postrzegają pięcioma zmysłami -Ijob 32:8). (13) Tchnienie Wszechmocnego ożywiło mię (Ijob 33:4). (14) A ducha [zasadę życia] jego i dech jego do siebie wziął (Ijob 34:14). (15) Tchnieniem swoim Bóg czyni lód (Ijob 37:9). (16) Na tchnienie [oddech] wiatru [powietrza] nozdrzy twoich (tak jak w 2 Sam. 22:16; Ps. 18:16). (17) Niech wszelki duch chwali Pana (Ps. 150: 6). (18) Dusza [oddech] ludzka jest pochodnią Pańską, która doświadcza [przenika] wszystkich skrytości wewnętrznych [zasada życia w powietrzu, którą wdychamy, przenika nasze ciało i niczym pochodnia odsłania przed Panem jego wnętrze] (Przyp. 20:27). (19) Którego dech jest w nozdrzach jego (Iz. 2:22). (20) Dech Pana [prawda Boga, która pochodzi z Jego ust, jest tutaj pokazana jako symboliczny dech] jako rzeka siarczana zapala je [zniszczenie w czasie ucisku] (Iz. 30:33). (21) Który daje tchnienie (Iz. 42:5). (22) I dusze [dosłownie: oddechy, tzn. oddychający, żyjący ludzie], które uczyniłem (Iz. 57:16). (23) Ani tchnienie nie zostało we mnie (Dan. 10:17). Te 24 wersety, łącznie z naszym tekstem, zawierają każdy przypadek występowania słowa neshamah w Biblii: potwierdzają one, że słowo to oznacza oddech i tylko oddech, chociaż nasze tłumaczenia w kilku miejscach niewłaściwie oddają je w inny sposób. W kilku przypadkach nazwane jest ono oddechem Boga, oczywiście nie w znaczeniu wdychania i wydychania przez Niego powietrza, lecz w tym znaczeniu, że wdychane przez nas powietrze należy do Boga; duchy bo-wiem - takie jak Bóg, Chrystus i aniołowie - nie oddychają, ponieważ są istotami duchowymi, a oddech jest materialny. Zupełnie oczywiste jest, że nie oddychają, ponieważ przemieszczając się na przykład z nieba na ziemię, przemierzają tysiące trylionów kilometrów przez przestrzeń, która nie posiada atmosfery dla celów oddychania. Tak więc słowa z w.7, opisujące drugi element stworzenia człowieka, mówią nam, że Pan wprowadził oddech do ciała Adama – oddech, który jest wspólny całemu życiu zwierzęcemu na ziemi, oddech, dech żywotów, dech żywotności. Język w. 7 wyraźnie zawiera takie znaczenie.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Rozdział XIII — DZIEŃ SZÓSTY – CZŁOWIEK (c.d.)”. Cała liczy 10 490 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.