Rozdział XII — SZÓSTY DZIEŃ – CZŁOWIEK
Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1938 · strona 477 · pozycja E2-477
ROZDZIAŁ XII
SZÓSTY DZIEŃ – CZŁOWIEK
1 Moj. 1:26-31; 2:7, 21-25
„UCZYŃMY CZŁOWIEKA” – OBRAZ BOGA W CZŁOWIEKU – JEGO ASPEKTY BIBLIJNE – PODOBIEŃSTWO BOGA W CZŁOWIEKU – MĘŻCZYZNA I KOBIETA – BŁOGOSŁAWIEŃSTWA DLA CZŁOWIEKA – ADAM UFORMOWANY, EWA STWORZONA TWÓRCZO – PROCES TWÓRCZY UŻYTY WOBEC CZŁOWIEKA – SKŁADNIKI CIAŁA ADAMA – JEGO UKŁAD POKARMOWY – KREW – MIĘŚNIE – KOŚCI – PŁUCA – ORGANY WYDALANIA I ROZRODCZE
Jak zauważyliśmy, pierwszą częścią dzieła szóstego dnia twórczego było stworzenie zwierząt lądowych. Nasza analiza prowadzi nas teraz do dzieła koronującego twórczość szóstego dnia, a także wieńczącego wszystkie Boskie ziemskie stworzenia – człowieka. Jego stworzenie jest w krótkości opisane w w. 26-31, a w szczegółach w 1 Moj. 2:7, 21-25. W w.26 Bóg powiedział: „Uczyńmy człowieka”. Niektórzy rozumieją, że wyrażenie: „Uczyńmy człowieka” oznacza, że Bogów jest więcej niż jeden. Używają tego wyrażenia na poparcie swej teorii, że jest trzech Bogów, co jest politeizmem, tzn. doktryną o wielości Bogów. Doktryna taka jest niebiblijna, niezgodna z faktami i nielogiczna. Choć niewątpliwie werset ten mówi o więcej niż tylko jednej Istocie, nie stanowią one Boga. Według użytych tutaj sformułowań, wypowiadającym te słowa jest niewątpliwie Bóg, który ma na myśli także Samego Siebie jako jednego z Tych, którzy mają działać na rzecz stworzenia człowieka. O kogo innego jeszcze chodzi? Odpowiadamy: o przedludzkiego Pana Jezusa. Uczy o tym Jana 1:3; Kol. 1:16. Ani na podstawie tego tekstu, ani innych wersetów biblijnych nie można jednoznacznie stwierdzić, czy wyrażenie „uczyńmy” obejmuje także aniołów, którzy współdziałali w dziełach twórczych pod kierunkiem Logosa. Obejmuje ono jednak przynajmniej Ojca i Syna.
Sformułowanie tego wiersza, „rzekł Bóg”, dowodzi, że mówi tylko Ojciec, który do współpracy przy stwarzaniu człowieka zachęca przynajmniej Syna. Relacja między Nimi w stwarzaniu jest następująca: Ojciec był Architektem planów twórczych oraz Dostawcą materiałów do stworzenia, podczas gdy Syn był Wykonawcą, który otrzymał plany i materiały i pod kierunkiem Architekta wszechświata zamienił je w produkt końcowy.
Wyrażenie „na wyobrażenie nasze” jest bardzo znaczące. Nie chodzi tutaj o obraz fizyczny, co jest oczywiste ze stwierdzenia Jezusa, że nikt nie widział Jego kształtu (Jan 5:37); gdyby bowiem chodziło tutaj o wyobrażenie cielesne, za każdym razem, gdy patrzymy wzajemnie na siebie, widzielibyśmy kształt Boga. Według Biblii, wyrażenie na obraz Boga dotyczy doskonałości pierwotnego człowieka w jego władzach intelektualnych, artystycznych, moralnych i religijnych jako takich oraz zdolnościach tych władz. Oznacza to, że każda z intelektualnych, artystycznych, moralnych i religijnych władz człowieka była doskonała pod względem ilości i jakości. W przypadku intelektu oznaczało to, że żadna z umysłowych zdolności nie była przytłumiona, lecz że każda z nich mogła być w całości używana pod względem ilości i jakości dla potrzeb doskonałej istoty ludzkiej. Obejmuje to posiadanie doskonałych zdolności percepcyjnych, zdolności obserwacji różnych rzeczy jako obiektów zmysłów i myśli człowieka. Oznacza to, że posiadał on doskonałą umiejętność używania języka jak środka do doskonałego wyrażania doskonałych myśli, że posiadał doskonałą umiejętność określania wagi, koloru, szczegółów, rozmiaru i kształtu wszelkich przedmiotów w zasięgu jego uwagi, że potrafił doskonale rozstrzygać kwestie związane z czasem, stanem i miejscem takich przedmiotów i że potrafił doskonale obliczać relacje liczbowe wszystkich rzeczy znajdujących się w zasięgu jego obserwacji. Tak więc jego intelektualne władze obserwacji – władze percepcyjne – były doskonałe pod względem jakości i ilości. Podobnie było z jego władzami odtwórczymi: tymi, które wiążą się z pamięcią i które także były doskonałe w ilości i jakości, tak że jeśli dana sprawa została raz dostrzeżona, posiadał on zdolność zapamiętania jej na zawsze.
Dotyczy to myśli, słów i czynów jego własnych oraz innych, które stawały się przedmiotem jego poznania. Wreszcie, w swoich władzach umysłowych posiadał doskonałe pod względem ilości i jakości zdolności rozumowania, tzn. potrafił doskonale rozumować zarówno dedukcyjnie, jak i indukcyjnie, na podstawie danych wyciągać doskonałe wnioski, a z poszczególnych przypadków wyprowadzać doskonałe uogólnienia. Co więcej, między tymi trzema rodzajami władz intelektualnych – percepcyjnych, odtwórczych i refleksyjnych – panowała doskonale uporządkowana równowaga pod względem jakości i ilości tych władz. Czyniło go to obrazem Boga pod względem intelektu.
Pierwotny człowiek, stworzony na obraz Boga, był doskonały pod względem władz artystycznych, które są częściowo władzami intelektualnymi, a częściowo moralnymi. I tak, został obdarzony doskonałymi władzami wyobraźni, umożliwiającymi mu doskonałe tworzenie i konstruowanie dzieł fizycznych, umysłowych, moralnych i religijnych. Oprócz tego został doskonale stworzony w taki sposób, by mógł cieszyć się, uczestniczyć i tworzyć muzykę – zarówno wokalną, jak i instrumentalną. Został doskonale wyposażony w poczucie humoru i wesołości, zarówno po to, by cieszyć się z nich u innych, jak i tworzyć je samemu. Został doskonale wyposażony w zdolność miłowania, oceny i tworzenia rzeczy pięknych i wzniosłych, co połączone z jego wyobraźnią, pozwoliło mu stawać się doskonałym poetą, malarzem, rzeźbiarzem, kompozytorem muzyki i architektem. Obdarzenie go wdziękiem dało mu zdolność doskonałego zadowalania, cieszenia i zabawiania innych. No i wreszcie, w swych darach artystycznych posiadał zdolność doskonałego oratorstwa i aktorstwa. Każda z tych artystycznych zdolności nie tylko była doskonała pod względem jakości i ilości, lecz każda jako taka była dostosowana do innych w taki sposób, by tworzyć równowagę w artystycznym wymiarze obrazu Boga w nim.
Adam jako obraz Boga był także doskonały w swych władzach moralnych pod względem jakości i ilości.
Posiadał dwie grupy takich władz – samolubne i społeczne: te pierwsze pozwalały mu zachować właściwą postawę i aktywność wobec samego siebie, te drugie właściwą postawę i aktywność wobec innych, jego bliźnich. W ten sposób był w stanie utrzymywać właściwą postawę i aktywność pod względem właściwego szacunku dla samego siebie, szacunku innych wobec niego, pod względem wygody i odpoczynku, życia, egzystencji, zdrowia, bezpieczeństwa, samoobrony, agresywności, ukrywania niekorzystnych rzeczy, zdobywania i posiadania własności, pożywienia, napojów itp. Wszystkie te zdolności były w nim doskonałe jakościowo i ilościowo, umożliwiając mu właściwe i doskonałe używanie miłości do samego siebie – samolubstwa naturalnego w przeciwieństwie do grzesznego. Te samolubne władze moralne istniały w Adamie w doskonałej wzajemnej równowadze. Przez używanie tych samolubnych władz Adam posiadał zdolność rozwinięcia właściwego szacunku dla samego siebie, zadowolenia z siebie, pewności siebie, aprobatywności, pokoju, samozachowania, wojowniczości, skrytości, ostrożności, przezorności, destruktywności i odżywiania się, z których wszystkie są niższymi pierwszorzędnymi łaskami i jako takie stanowią elementy obrazu Boga. Obejmują one jego władze moralne w odniesieniu do niego samego. Lecz władze moralne dotyczą także innych, bliźnich. Jako część Boskiego obrazu w Adamie także i one w każdym przypadku były doskonałe pod względem jakości i ilości. Był on doskonale dostosowany do przeciwnej płci pod względem jakości i ilości swej uczuciowości. Posiadał także doskonałą zdolność do bycia idealnym mężem i ojcem. Ale to nie wszystko: posiadał także zdolność bycia doskonałym przyjacielem oraz miłośnikiem domu i kraju. Doskonale przystosowywały go one do cieszenia się jego społecznymi przywilejami oraz do wypełniania jego społecznych obowiązków w rodzinie, społeczności i państwie. Przez używanie tych społecznych władz moralnych mógł rozwinąć łaski społeczne, także należące do niższych pierwszorzędnych: miłość do płci przeciwnej, współmałżonka i dzieci oraz przyjacielskość, domatorstwo, społeczność i patriotyzm.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Rozdział XII — SZÓSTY DZIEŃ – CZŁOWIEK”. Cała liczy 7232 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.