---
tytul: "Rozdział XI — SZÓSTY DZIEŃ – ZWIERZĘTA — Tom 2 — Stworzenie | Literatura Biblijna"
opis: "Rozdział XI — SZÓSTY DZIEŃ – ZWIERZĘTA — ZIEMIA MATKĄ ŻYCIA ZWIERZĘCEGO – ZWIERZĘTA DOMOWE – ZWIERZĘTA DZIKIE – NACZELNE – ZWIERZĘTA RĘKOSKRZYDŁE –…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/tomy-epifaniczne/e2-451
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Tomy Epifaniczne](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/tomy-epifaniczne)

# Rozdział XI — SZÓSTY DZIEŃ – ZWIERZĘTA

Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1938 · strona 451 · pozycja E2-451

## ROZDZIAŁ XI

## SZÓSTY DZIEŃ – ZWIERZĘTA

## 1 Moj. 1:24, 25

ZIEMIA MATKĄ ŻYCIA ZWIERZĘCEGO – ZWIERZĘTA DOMOWE – ZWIERZĘTA DZIKIE – NACZELNE – ZWIERZĘTA RĘKOSKRZYDŁE – ZWIERZĘTA DRAPIEŻNE – GRYZONIE – SZCZERBAKI – ZWIERZĘTA KOPYTNE – PRZEŻUWACZE – ZWIERZĘTA GRUBOSKÓRE – TORBACZE – GADY – JASZCZURKI – ŻÓŁWIE

Teraz poświęcimy naszą uwagę twórczemu dziełu szóstego dnia, koronującemu ziemskie stworzenie, w nim to bowiem powstały wyższe formy życia zwierzęcego, których kulminacją jest człowiek, uwieńczenie ziemskich dzieł Boga. Chociaż życie zwierzęce powstało w piątym dniu, obejmując stworzenia morskie, powietrzne i ziemskie w postaci jaszczurek, stworzenie wyższych form życia zwierzęcego zostało pozostawione na szósty dzień, szóstą epokę. Na podstawie wyrażenia: „Rzekł też Bóg: Niech wyda ziemia duszę żywiącą według rodzaju swego” (w. 24) niektórzy wnioskują, że biblijny pogląd na stworzenie to spontaniczne powstanie, teoria, której bezskutecznie próbują dowieść materialiści, tzn. że same siły przyrody w wyniku własnego automatycznego działania stworzyły wszechświat i wszystko, co się w nim znajduje, szczególnie jego wszystkie formy życia. Z pewnością jest to zbyt daleko idący wniosek oparty na tak mizernej podstawie. W wyrażeniu tym nic nie sugeruje takiej myśli. Słowo wydać często występuje w Biblii, a w dosłownym użyciu stosowane jest do zilustrowania roli matki w stwarzaniu i rodzeniu. Według Biblii, ojciec dostarcza w procesie rozrodczym istotę, duszę, natomiast matka zapewnia ciało i narodzenie. Ciała ziemskich zwierząt składają się z pierwiastków ziemi, a ponieważ ziemia dostarcza tych pierwiastków, pełni tym samym rolę matki. Dlatego słusznie nazywamy ziemię naszą matką; to właśnie taka myśl kryje się w wyrażeniu naszego tekstu, „niech wyda ziemia duszę żywiącą”. Nasz tekst dzieli te zwierzęta na trzy grupy: bydło, zwierzęta ziemskie i płazy. Przez bydło rozumie zwierzęta domowe, oswojone, przez zwierzęta ziemskie rozumie dzikie zwierzęta, szczególnie mięsożerne, a przez płazy ma na myśli węże i robaki. Taka klasyfikacja zapewnia nam dogodny podział do omówienia naszego wersetu. Jak można zauważyć, tekst ten wskazuje na stałość różnych gatunków stworzenia zwierzęcego – „według rodzaju swego”. W ten sposób Bóg zapobiegł mieszaniu się gatunków. Fakt ten jest bardzo wymowny przeciwko teorii ewolucji.

W niniejszym artykule nie możemy wchodzić w szczegóły na temat ziemskich stworzeń zwierzęcych, ponieważ na ten temat można napisać, ogromne wielotomowe dzieła, co też uczyniono. Dla naszych celów wystarczy kilka uwag ogólnych. Rozpoczynamy zatem od bydła, używając tego terminu nie w jego wąskim, lecz szerokim znaczeniu, obejmującym zwierzęta domowe, które są zazwyczaj roślinożerne. Jednym z najbardziej powszechnych z nich i najwcześniej wymienionych (1 Moj. 4:2) jest owca. Jej szczególne cechy to uległość i niewinność. Jej mięso dostarcza człowiekowi pożywienia, wełna zapewnia mu ubrania, a jej skóra – buty i inne przydatne artykuły. Człowiek nie mógłby się łatwo obejść bez łagodnej owcy, której użyteczność wskazuje oczywiście na mądrość i dobroć Boga, który ją dla niego stworzył. Naprawdę bardzo liczne są rodzaje owiec, które mogą żyć niemal w każdej strefie ziemi. Także bydło w wąskim tego słowa znaczeniu, obejmującym tylko krowy i woły, zostało stworzone dla dobra człowieka. Dostarcza mu ono mleka i masła. Zapewnia bardzo potrzebne mięso i tłuszcze oraz zaopatruje go w skórę na buty, paski itp. Poza tym wół pomaga mu uprawiać pola i ciągnąć jego ładunki. Być może człowiek jest bardziej uzależniony od tego łagodnego stworzenia niż od jakiegokolwiek innego. Występuje ono w wielu odmianach: niektóre krowy w Indiach są tylko nieco większe od dużego psa, a inne osiągają wzrost od 2 do 2,5 m. Zwierzę to może również znieść krańcowe temperatury i szybko przystosowuje się do różnych klimatów. Dając człowiekowi to zwierzę, Bóg kolejny raz dowodzi Swej mądrości i miłości.

Innym pięknym zwierzęciem domowym jest koń, który jest chyba najlepszym z domowych zwierząt. Pomaga człowiekowi przewozić towary i oddaje się do dyspozycji człowieka, gdy ten potrzebuje się szybko przemieszczać. Jego siła i wytrzymałość służą człowiekowi. Przed wynalezieniem lokomotywy, silnika elektrycznego i samochodu w strefach umiarkowanych był to najbardziej niezawodny sługa człowieka pod względem prędkości, siły i wytrzymałości. Jego średnia siła jest wykorzystywana jako podstawa do obliczania siły mechanicznej. Zazwyczaj jest on jednym z najbardziej łagodnych, posłusznych i czułych zwierząt. Niewątpliwie jest najbardziej symetryczny ze wszystkich zwierząt, często bardzo inteligentny, służąc zarówno potrzebom, jak i przyjemnościom człowieka. Te cechy i użyteczność konia dowodzą, że przeznaczając go na służbę człowiekowi, Bóg kierował się mądrością i miłością w jeszcze innej formie. Koń jest przystosowany do stref umiarkowanych oraz bardziej utwardzonych części ziemi, nie nadaje się natomiast na pustynie Arabii czy Afryki, których lotne piaski nie dają twardej podstawy jego ciężkim i wąskim kopytom. Dlatego dobroć i mądrość Boga dostarczyła człowiekowi innego sługę, pożytecznego w takich właśnie warunkach – wielbłąda. Zwierzę to żyje tylko w otoczeniu człowieka. W podróżach przez pustynie Arabii czy afrykańskiej Sahary, gdzie podróżni muszą niekiedy wędrować przez tydzień i dłużej, zanim napotkają oazę, człowiekowi najczęściej potrzebny jest wielbłąd, a niekiedy przypadkowy dromader. Dlatego poza żołądkiem do trawienia wielbłąd posiada drugi, który służy jako rezerwa, gdzie może on magazynować wodę na kolejne siedem do dziesięciu dni. Jego garb lub dwa garby stanowią zapas tłuszczu itp., z którego korzysta on wtedy, gdy przez wiele dni musi podróżować bez jedzenia. Jego szerokie, lecz nie rozszczepione stopy stanowią godny podziwu nie zapadający się środek do podróżowania przez miękkie piaski, gdzie kopyto konia zapadałoby się tak głęboko, że ograniczałoby to jego szybkość i wyczerpywało siły. W skali całodziennej podróży wielbłąd może pokonać większą odległość nawet od konia. Jego wierność sprawi, że będzie szedł przed siebie, dopóki nie padnie ze zmęczenia. Niekiedy jego zapas wody staje się środkiem ratującym życie spragnionemu wody panu. Jego mleko dostarcza mu odżywczego napoju i upragnionego masła, podczas gdy mięso zaspokaja głód człowieka. Wierny wielbłąd jest bardzo pożytecznym sługą człowieka, szczególnie koczowników i ludzi pustyni, w czasie bitwy, podróży, handlu, dodatkowo zapewniając mu namioty i ubrania.

Funkcje, jakie pełni słoń, szczególnie w Indiach, pozwalają zakwalifikować go do zwierząt domowych. Obecnie jest to największe z ziemskich zwierząt, tak jak wieloryb jest największym ze zwierząt morskich. Często osiąga on wzrost 3 m, a niektóre okazy nawet ponad 4 m. Jest bardzo inteligentnym zwierzęciem i istnieje wiele historii o jego mądrości i pamięci. Jest także bardzo uczuciowy, czego dowodzi jego oddanie dla pana oraz zamiłowanie i troska o wszystko, co polubi. Jego waga jest ogromna, siła cudowna, a uległość w nauczaniu wspaniała, jak na tak duże i potężne zwierzę. Nigdy nie zapomina uprzejmości ani krzywdy, o czym ze smutkiem wiele lat później przekonują się złośliwcy, którzy wcześniej podawali mu szkodzący mu tytoń. Służy do noszenia ciężarów, myśliwych i wojowników; oddaje swemu panu bardzo cenne przysługi w czasie polowania i bitwy. Znane są liczne przypadki jego oddania dla pana znajdującego się w niebezpieczeństwie w czasie pościgu czy bitwy, kiedy to niektóre ze słoni dobrowolnie oddawały swe życie, by uratować życie swych panów. W strefach zimna, gdzie człowiekowi nie mogłaby służyć ani owca, ani bydło, ani koń, ani wielbłąd czy słoń Bóg, zapewnił inne zwierze – renifera, który jest w cudowny sposób przystosowany do dźwigania ładunków i dostarczania człowiekowi siły i prędkości poruszania się. Jego apetyt mogą zaspokoić marne porosty stref zimna. Dostarcza człowiekowi mleka, masła, sera i mięsa na pożywienie, siły dla jego ciężarów i prędkości w czasie podróżowania.

W psie, najwierniejszym przyjacielu człowieka ze wszystkich zwierząt, człowiek znajduje sługę zaspokajającego pewne z jego potrzeb, których nie potrafi zaspokoić żadne z dotychczas wymienionych zwierząt. Jest on wiernym strażnikiem jego domu, czujnym ochroniarzem jego posiadłości, a przede wszystkim oddanym opiekunem jego samego. Towarzyszy i pomaga mu w pogoni oraz zastępuje go w pilnowaniu stad owiec, bydła i koni. Znane są tysiące historii o jego mądrości, wierności i czujności. Najwspanialsze psy w służbie dla człowieka to psy św. Bernarda oraz owczarki szkockie. Psy św. Bernarda uratowały wielu ludzi przed zamarznięciem w alpejskich burzach. W muzeum w Bernie w Szwajcarii można znaleźć takiego psa o imieniu Barry, który w czasie kilku lat swego życia uratował 40 osób. Spotkała go przedwczesna śmierć w czasie próby ratowania 41. ofiary – człowieka zagubionego w Alpach, który jego zachowanie jako ratownika wziął za złowrogi atak, i zastrzelił go. Wyobraźmy sobie jego żal, gdy poznał prawdę. Owczarek jest pożyteczny także dlatego, że nadaje się do tresury. Szczególnie przydatny jest w pilnowaniu stad owiec i bydła. Już obecność jednego z nich praktycznie zupełnie zastępuje pasterza. Wyprowadzi owce z zagrody, a bydło ze stajni i zapędzi je na pastwisko, będzie ich pilnował cały dzień, a z nadejściem nocy przyprowadzi je do zagrody lub stajni. Przypominamy sobie owczarka z jednej z pielgrzymskich wizyt niedaleko Courtland w stanie Nowy York, któremu przy pomocy jednego polecenia kazano sprowadzić pewne konie do obory i wyprowadzić resztę na inne pastwisko, rozdzielić pewne krowy od innych i przyprowadzić je do obory, a resztę zapędzić na inne pole; pies wykonał to w tej skomplikowanej kolejności. Następnie pan zmieniał polecenia, nazywając po imieniu różne konie i krowy, a pies je wykonywał. Pies uważa swego pana za swego boga i traktuje go jako takiego.

Ze zwierząt domowych należy wspomnieć o kozie, której mleko jest najbogatsze w składniki odżywcze, której ser jest najbardziej cenny, której masło jest najsmaczniejsze, której sierść dostarcza człowiekowi ubrań i której skóra zapewnia mu okrycie i buty. Pomimo swego uporu i bodzenia jest to pożyteczne zwierzę.

Dając człowiekowi zwierzęta (i ptactwo) domowe, Bóg zapewnił mu liczne pomoce do zaspokajania niektórych z jego potrzeb; dostrzegamy w tym mądrość, moc, sprawiedliwość i miłość Boga do człowieka, i to upadłego człowieka. Jest on zatem w nich Dawcą dobrych darów, za które powinniśmy nie tylko dziękować i sławić Go, lecz oceniać także same dary przynajmniej w takim stopniu, by dobrze ich używać. Wielką niewdzięcznością jest zapewne fakt, że człowiek niekiedy przemęcza, bije, nie dokarmia i daje złe schronienie swym zwierzętom. Jest napisane, że „sprawiedliwy ma na pieczy żywot bydlątka swego” (Przyp. 12:10). Jednym z wyraźnych dowodów upadłego stanu człowieka jest z pewnością jego okrucieństwo wobec niemych zwierząt, które mu służą. Posiadają one uczucia: gdy są źle traktowane, dają dowody cierpienia, natomiast na uprzejmość zwykle reagują uprzejmością i oceną. Wierzymy, że wszyscy nasi czytelnicy będą dobrze traktować swe zwierzęta, ponieważ prawy człowiek pamięta o życiu swego stworzenia. Godne odnotowania jest to, że niemal wszystkie z wyżej wymienionych zwierząt są używane w Biblii jako symbole. Wół i cielec reprezentują Boską sprawiedliwość; owca lud Pana; baranek i koźlę naszego Pana; kozioł niekiedy człowieczeństwo Maluczkiego Stadka i Wielkiej Kompanii, a niekiedy bezbożnych przyszłego wieku. Koń reprezentuje doktryny; cielec doskonałe człowieczeństwo; jałówka Starożytnych i Młodocianych Godnych; pies (na wschodzie psy są dzikie i dokuczliwe) sekciarzy itp. Na tym kończymy nasze krótkie omówienie zwierząt domowych.

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Rozdział XI — SZÓSTY DZIEŃ – ZWIERZĘTA”. Cała liczy 7498 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.*
