Rozdział VI — CZY JEST NADZIEJA DLA KOGOKOLWIEK Z NIE ZBAWIONYCH ZMARŁYCH?
Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1956 · strona 127 · pozycja E17-127
ROZDZIAŁ VI
CZY JEST NADZIEJA DLA KOGOKOLWIEK Z NIE ZBAWIONYCH ZMARŁYCH?
CZY KTOKOLWIEK MOŻE BYĆ ZBAWIONY PRZEZ IGNORANCJĘ? – BOSKA OBIETNICA GWARANCJĄ NADZIEI – OFIARA OKUPU JEZUSA ZA WSZYSTKICH – PRZYCZYNY ZWLEKANIA Z KORZYŚCIAMI OKUPU – GRZECHY PRZEBACZANE W PRZYSZŁYM ŚWIECIE – BOSKI CHARAKTER PODSTAWĄ NADZIEI – WYBRANI PO TO, BY BŁOGOSŁAWIĆ NIE WYBRANYCH – DWOJAKIE DOŚWIADCZENIA NIE WYBRANYCH – FAKTY POTWIERDZAJĄ NASZE TWIERDZENIE – URZĘDOWE IMIONA CHRYSTUSA – PEŁNA SPOSOBNOŚĆ DLA WSZYSTKICH – STOPNIOWE USUWANIE KLĄTWY – CZY „WSZYSCY” (1 TYM.2:6) OZNACZA KAŻDEGO? – UNIWERSALNE ODKUPIENIE CZY ZBAWIENIE? – ANALIZA OBJ.20:4,5 – CZY „NIESPRAWIEDLIWI” ZMARTWYCHWSTANĄ? – CZY POWSTANĄ TE SAME CIAŁA? – INNE DOWODY
W naszym badaniu głównych celów powrotu naszego Pana i Tysiąclecia, pragniemy teraz podać szczegóły na temat szóstego celu wspomnianego w rozdziale I, tzn. błogosławienia całej rodziny ludzkiej – żyjących i zmarłych – sposobnością uzyskania restytucji. Omawiając ten temat, nie omawiamy kwestii drugiej szansy. Biblia nie uczy o drugiej szansie dla kogokolwiek z rasy Adama. Uczy ona tylko o jednej szansie dla każdego z nich – nie więcej i nie mniej. Niektórzy (stosunkowo niewielu) otrzymują tę jedyną szansę zbawienia w tym życiu: muszą albo zwyciężyć, albo przepadają na zawsze – nie będą mieli kolejnej szansy, gdyż skorzystali już ze swego udziału w zasłudze Chrystusa, a ponieważ Chrystus więcej nie umiera, nie ma już żadnej ofiary na odpuszczenie ich grzechów (Żyd. 10:26). A zatem w pytaniu będącym tematem tego artykułu, nie chodzi nam o to, czy jest jakaś nadzieja dla takich osób. Dla nich nie ma już żadnej nadziei. Ale co z tymi, którzy w tym życiu nie otrzymali korzyści z zasługi Chrystusa? Czy śmierć Chrystusa nie oznacza dla nich żadnego błogosławieństwa? Niewątpliwie wielu jest takich, którzy umarli nie usłyszawszy w tym życiu o Chrystusie, nie dostąpiwszy odpuszczenia grzechów przez Jego śmierć. Do takich możemy zaliczyć pogan, mahometan, żydów nie będących chrześcijanami, umierające niemowlęta, chorych umysłowo, tych którzy umarli, zanim Jezus złożył za nich życie, i tych, którzy byli całkowicie zaślepieni (2 Kor. 4:4) przez przeciwnika, zwiedzeni przez sekciarstwo, i dlatego nie mogli zrozumieć Boskiego Słowa, bez zrozumienia którego nie można być zbawionym (Rzym. 10:13, 14). Czy tacy są beznadziejnie straceni na zawsze, czy może Biblia daje im jakąś nadzieję? Niektórzy zapytają: czy nie jest możliwe, by byli zbawieni przez swą niewiedzę?
Uważamy, że nie, bowiem w niewiedzy nie ma żadnej mocy ani niczego dobrego, by mogła ona kogokolwiek zbawić. Pismo Święte wskazuje, że ignorancja nie jest podstawą zbawienia, lecz oddalenia się od Boga i zatracenia (Efez. 4:18; Oz. 4:6; Rzym. 2:12). Pismo Święte dowodzi ponadto, że poznanie jest nieodzowne do wiary w Chrystusa i do zbawienia (Rzym. 10:14-17; Dz. 4:12). Wskazuje na to także fakt, że dostąpienie zbawienia zakłada osobiste działanie umysłu, uczuć, woli, co należy do sfery charakteru, gdyż wymaga z naszej strony pokuty, wiary i poświęcenia. To dlatego polecono Kościołowi nauczać, tj. przekazywać wiedzę drugim, aby nauczani mogli dowiedzieć się, jak uzyskać zbawienie (Mat. 28:18-20; 2 Piotra 1:2, 3; 2:20, 21).
Teoria, że poganie i inni ludzie są zbawieni przez swą ignorancję jest oczywistym absurdem. Skoro są zbawieni przez ignorancję, po co zatem wysyłać do nich misjonarzy i uczyć ich jak uzyskać zbawienie? Według tej teorii nauczanie ich o zbawieniu sprawi, że większość z nich – ci, którzy nie uwierzą – zginie; bez nauczania, byliby zbawieni przez swą ignorancję. Tak więc nauczanie wszystkich pokoleń w okresie Wieku Ewangelii byłoby powodem zatracenia dla większości, która usłyszała to poselstwo. Jeśli ktoś powie, że musimy im głosić, ponieważ tak nam każe Bóg, zgodzimy się z tym. Lecz robimy to oczywiście po to, by w ten sposób mogli oni zdobyć to, czego nigdy nie zdobyliby przez niewiedzę – zbawienie. Teoria ta zakłada, że Bóg unieważnia swe własne zamiary – pragnienie błogosławienia wszystkich.
Czy mamy uwierzyć, że Bogu, który chce, by ludzie uzyskali życie (Ezech. 18:32) brakuje zdrowego rozsądku i praktyczności, że wprowadza obowiązek nauczania Słowa Bożego jako środka zbawienia ludzi – Słowa, przez które zbawianych jest obecnie stosunkowo niewielu, skoro pozostawienie ich w nieświadomości zbawiłoby wszystkich? Po co w ogóle ustanawiać obowiązek nauczania i głoszenia, skoro nieświadomość zbawi wszystkich? Pogląd, że nie zbawieni zmarli są zbawiani przez ignorancję, jest oczywiście niebiblijny, nielogiczny i niezgodny z prawdą. Z wielu powodów wierzymy, że Biblia daje takim nadzieję – nie drugą szansę, lecz ich pierwszą szansę, gdyż w tym życiu nie mieli żadnej; nie ma bowiem możliwości zbawienia bez zbawiennego poznania Chrystusa (Dz. 4:12), czego tacy oczywiście nie dostąpili. Omówimy teraz niektóre z ważniejszych powodów uzasadniających istnienie biblijnej nadziei dla nie zbawionych zmarłych, którzy nie mieli takiej szansy w tym życiu.
BOSKA OBIETNICA GWARANCJĄ NADZIEI
(1) Jako dowód, że jest taka sposobność dla tych, którzy bez niej zmarli, przedstawiamy Boską obietnicę (potwierdzoną przysięgą). Ta obietnica została najpierw uczyniona Abrahamowi w wielkim Przymierzu Abrahamowym: „i będą błogosławione w tobie wszystkie narody ziemi” (1 Moj. 12:3; 18:18). Św. Paweł nazywa tę obietnicę Ewangelią (Gal. 3:8). Oczywiste jest, że nie wszystkie rodziny i narody ziemi są błogosławione w tym życiu. A zatem ci, którzy nie dostąpili błogosławieństwa Ewangelii w obecnym życiu, muszą być błogosławieni potem, gdyż w przeciwnym razie Ewangelia zawarta w Przymierzu Abrahamowym okazałaby się nieprawdziwa. Później do tej pierwotnej obietnicy Bóg dodał oświadczenie, wiążąc je przysięgą, że w nasieniu Abrahama będą błogosławione wszystkie narody ziemi (1 Moj. 22:16-18). Kto jest tym Nasieniem Abrahamowym mającym błogosławić wszystkie rodziny, rodzaje i narody ziemi? Z Boskiego natchnienia święty Paweł zapewnia nas, że Nasienie to składa się z Jezusa i wszystkich tych, którzy w tym życiu wiernie Go naśladują (Gal. 3:16, 29).
A więc obietnica potwierdzona przysięgą głosi, że kiedyś przez Jezusa i Jego wiernych naśladowców błogosławione będą wszystkie rodziny, rodzaje i narody ziemi. Ponieważ jedynymi błogosławionymi jak dotąd są ci, którzy stali się naśladowcami Chrystusa (część z nich straciła jednak wszystko przez popełnienie grzechu na śmierć), inni, którzy zmarli bez tego błogosławieństwa, muszą otrzymać je z rąk Jezusa i Jego naśladowców po tym życiu: w zmartwychwstaniu. Jest zatem nadzieja dla tych nie zbawionych zmarłych, którzy w tym życiu nie otrzymali błogosławieństw zapewnionych przysięgą.
Wiele fragmentów Pisma Świętego rozwija tę obietnicę dowodząc, że dla tych, którzy zmarli bez takiej sposobności, możliwość zdobycia zbawienia jeszcze nadejdzie. I tak: Iz. 60:14, 15 zapewnia nas, że wszyscy ci, których szatan zaślepił tak, że nienawidzili i prześladowali prawdziwy lud Boży (Syjon), uznają go w czasie Tysiąclecia i będą przez niego wielce błogosławieni i pocieszeni. Także Iz. 29:18, 24 zapewnia nas, że ci, których oczy i uszy zrozumienia szatan zamknął w tym życiu, w Tysiącleciu zrozumieją Słowo Boże, przez co otrzymają możliwość zbawienia. Iz. 35:5, 6 mówi o tym samym; werset 10 powiada natomiast, że powrócą (z grobu) i przyjdą do Syjonu (Chrystusa i Kościoła, dawców błogosławieństw jako Nasienia) i doznają licznych łask. Łuk. 2:10 zapewnia, że radosna nowina –Ewangelia – będzie wszystkiemu ludowi; wiemy jednak, że jak dotąd nie wszyscy usłyszeli o tej wielkiej radosnej nowinie; w istocie znaczna większość umarła bez tej radości, a więc musi otrzymać ją po tym życiu. 1 Tym. 2:4 zapewnia nas, że Bóg jest zdecydowany zbawić wszystkich (spod wyroku Adamowego) i doprowadzić do poznania prawdy, co oczywiście oznacza, że ci, którzy zakończyli to życie bez uwolnienia spod wyroku Adamowego, pewnego dnia zostaną spod niego wyzwoleni; że ci, którzy odeszli bez znajomości prawdy, pewnego dnia ją otrzymają. A zatem danie przez Boga owej wielkiej obietnicy – potwierdzonej przysięgą – którą rozwinął przy pomocy wielu innych obietnic, dowodzi, że jest nadzieja dla tych nie zbawionych zmarłych, którzy nie mieli możliwości zbawienia w tym życiu. Ta potwierdzona przysięgą obietnica jest największym biblijnym dowodem nadziei dla nie zbawionych zmarłych.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Rozdział VI — CZY JEST NADZIEJA DLA KOGOKOLWIEK Z NIE ZBAWIONYCH ZMARŁYCH?”. Cała liczy 14 679 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.