Rozdział VII — ZAKRYTA TAJEMNICA

Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1953 · strona 299 · pozycja E16-299

ROZDZIAŁ VII

ZAKRYTA TAJEMNICA

CHRYSTUS, GŁOWA i CIAŁO - BŁĘDNE WYOBRAŻENIA LUDZI STAREGO TESTAMENTU i UCZNIÓW JEZUSA - NAJPIERW PODANA, POTEM OBJAWIONA - ZNACZENIE SŁOWA "CHRYSTUS" - INNE BIBLIJNE OKREŚLENIA KLASY CHRYSTUSA - CHRYSTUS UKRYTY W TYPACH I FIGURACH MINIONYCH WIEKÓW - DOKOŃCZENIE TAJEMNICY - OBJAWIENIE JEJ INNYM

NA poziomie P naszego wykresu znajdujemy niezupełną piramidkę e, która reprezentuje naród żydowski typicznie usprawiedliwiony przez coroczne ofiary cielców i kozłów. Jego stanowisko zostało obszernie omówione w Cieniach Przybytku, dokąd odsyłamy czytelników po szczegóły. Na prawo od poziomu P znajduje się zacieniony krzyż reprezentujący ofiary pod Zakonem, będące typem ofiar klasy Chrystusa, Głowy i Ciała, klasy "zakrytej tajemnicy" (Kol. 1:26,27; Efez. 5:31,32).

Różne zarysy Swego wielkiego planu Bóg utrzymywał w tajemnicy od samego początku. Są one nazwane tajemnicami - sekretami, które mogą być poznane tylko dzięki specjalnemu oświeceniu od Boga. Należała do nich tajemnica mówiąca, kto będzie wielkim Wyzwolicielem, który podniesie i będzie błogosławił świat. Przed Wiekiem Ewangelii na ten temat padło tylko kilka promieni światła, i to w ukryty sposób. Skazując szatana (1 Moj. 3:15), Bóg zapowiedział wrogość i konflikt między szatanem a niewiastą, między nasieniem szatana (jego sługami wśród ludzi) a nasieniem niewiasty (Chrystusem i Kościołem - Rzym. 16:20), przepowiadając prześladowanie i dręczenie nasienia przez szatana, z którego to powodu wierni symbolicznie utykali ("ty mu potrzesz piętę"), oraz zniszczenie szatana przez nasienie ("ono potrze tobie głowę"). W tym niejasnym stwierdzeniu wiele rzeczy pozostawił bez wyjaśnienia. Abrahamowi ujawnił (1 Moj. 12:3; 18:18; 22:18), że to przez jego nasienie przyjdzie obiecany Wyzwoliciel, lecz ani jego syn Izaak, ani wnuk Jakub nie wypełnili tej obietnicy.

Gdy Bóg zawarł Przymierze Zakonu z Izraelem na górze Synaj, wydawało się, że tym wielkim Wyzwolicielem będzie Mojżesz z tym narodem. Jednak on zmarł, zapowiadając wcześniej wzbudzenie po sobie wielkiego Proroka (5 Moj. 18:15-19). Gdy pod wodzą jego następcy, Jozuego, którego imię oznacza wyzwoliciel lub Jehowa jest zbawieniem, Izraelici weszli do ziemi obiecanej i odnosili wielkie zwycięstwa, wydawało się, że obietnica ta jest bliska wypełnienia. Jednak także Jozue zmarł, a jego następcy, sędziowie, również nie wypełnili obietnicy. Izraelici mieli wielkie nadzieje, gdy za dni Saula, Dawida i Salomona zostało ustanowione królestwo. Gdy jednak także i oni umarli, a szczególnie gdy po śmierci Salomona królestwo zostało rozdarte na dwie części, ich nadzieje przygasły. Stały się jeszcze słabsze, gdy po kilku wiekach istnienia królestwo zostało całkowicie obalone za dni Sedekiasza, a oni sami zostali poddani władzy pogan. Mimo to w dalszym ciągu ufali obietnicom o nadejściu Wyzwoliciela (zob. np. Iz. 42:1-4; 60:3,14,15; Jer. 23:5,6; 33:14-16; Abd. 21), Mesjasza, spodziewając się, że przyjdzie On jako potężny Król w chwale i mocy, by przywrócić królestwo i podporządkować im pogan.

Oczekiwali Go w czasie, kiedy miał się narodzić Jezus (Łuk. 3:15), lecz ulegli takim złudzeniom na temat Jego wielkości, że całkowicie przeoczyli i nie zrozumieli innej grupy proroctw, która ukazywała dzieło cierpienia i śmierci jako okupu za grzeszników, zanim miał On rozpocząć dzieło wyzwalania i błogosławienia (1 Piotra 1:11). Po zmartwychwstaniu Jezusa nawet Jego uczniowie źle zrozumieli tę tajemnicę lub w ogóle jej nie rozumieli: wciąż sądzili, że przywróci On Izraelowi ziemskie królestwo (Łuk. 24:21; Dz. 1:6,7). Gdy nasz Pan otworzył im Pisma, gdy w dniu Pięćdziesiątnicy otrzymali Ducha Świętego, tajemnica zaczęła się przed nimi odkrywać (Dz. 3:19-25; 15:14-16). Wcześniej była ona zakryta przed zrozumieniem człowieka odnośnie tego, kto i co miało być tym Wyzwolicielem, czy miała to być jednostka czy grupa, czy miał się On pojawić raz czy dwa razy, czego naprawdę miał dokonać, szczególnie przy Jego pierwszym pojawieniu się itp.

"Zakrytą tajemnicą" było to, że obiecany Wyzwoliciel miał być pomazaną klasą, składającą się z Jezusa i Jego wiernych naśladowców, jako Głowa i Ciało, Oblubieniec i Oblubienica, Wódz i Armia itp., a nie tylko jednostką (Jezusem). Tajemnicą było także i to, że klasa ta miała mieć dwa adwenty: pierwszy, by cierpieć za grzech, a drugi, by panować w celu usunięcia przekleństwa i wyzwolenia ludzkości, tak by człowiek mógł uzyskać usprawiedliwienie do życia na zasadzie współpracy w ramach pomocy udzielanej mu w Tysiącleciu przez klasę tajemnicy. Ponadto, tajemnicą było i to, że Izrael miał pozostawać w stanie zaślepienia aż do pełnego zdobycia wybrańców z pogan - wszystko to było tajemnicą, jaką Bóg zakrył od wieków i pokoleń przed Wiekiem Ewangelii, ponieważ dopiero wtedy została ona "objawiona", oznajmiona, lecz tylko wybranym klasom: jedynie tym, dla których Biblia jest zrozumiała, ale tylko w tych częściach, na zrozumienie których przychodzi czas. Dla nich zrozumiale stają się rzeczy wcześniej podane w typach i cieniach (1 Kor. 10:6,11; Kol. 2:16,17), i dlatego zakryte przed tymi, którzy żyli w czasach Starego Testamentu (1 Piotra 1:10-12).

Św. Paweł bardzo wyraźnie mówi o tym w 1 Kor. 2:7-14. Rzeczywiście mógł on powiedzieć: "Ale mówimy mądrość Bożą w tajemnicy [w tajemniczy sposób], która jest zakryta". Mówi on o "tajemnicy Chrystusowej, która w innych wiekach nie była znana synom ludzkim, tak jak teraz [od Pięćdziesiątnicy] objawiona [odkryta, jawna] jest świętym apostołom jego i prorokom" (Efez. 3:4,5), "tajemnicy onej, która była zakryta od wieków i pokoleń, ale teraz objawiona jest świętym jego.

Którym Bóg chciał oznajmić, jakie jest bogactwo tej tajemnicy" (Kol. 1:26,27), "tajemnicy, przez długie wieki milczeniem pokrytej" (Rzym. 16:25).

"Tajemnica to wielka jest; lecz ja mówię o Chrystusie i Kościele" (Efez. 5:32). Wypełnianie się tej tajemnicy zaczęło się wtedy, gdy Bóg zaczął być widoczny w ciele Jezusa. Świat nie potrafił dostrzec żadnej różnicy między Nim a innymi ludźmi. Mimo to Duch Boga przebywał w Nim, pomazując Go mocą w wyjaśnianiu prawdy, ofiarowaniu Samego Siebie itd. To samo pomazanie w dniu Pięćdziesiątnicy stało się trwałym udziałem całego prawdziwego Kościoła, o którym napisano: "jaki on jest [był], tacy i my jesteśmy na tym świecie" (1 Jana 4:17) - tajemnicą dla świata, który "nie zna nas, ponieważ jego nie zna" (1 Jana 3:1). Konieczność zakrycia skrytego zamierzenia Boga odnośnie Chrystusa jest oczywista. Gdyby religijni przywódcy Żydów wiedzieli, że Jezus naprawdę był pomazany przez Boga, nie ukrzyżowaliby Pana chwały (1 Kor. 2:7,8; Dz. 3:17). I gdyby władcy świata i nominalnego kościoła rozpoznali pomazane Ciało Pana w czasie obecnego Wieku Ewangelii, Kościół nie miałby przywileju cierpienia ze swą Głową (2 Tym 2:11,12).

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Rozdział VII — ZAKRYTA TAJEMNICA”. Cała liczy 4049 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.