Rozdział VI — NATCHNIENIE BIBLII
Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1949 · strona 529 · pozycja E12-529
ROZDZIAŁ VI
NATCHNIENIE BIBLII
Jego opis - Uwagi ogólne - Teksty Biblii - Fakty Biblii - Wyższy krytycyzm - Rozważenie zarzutów
Po omówieniu Biblii jako Boskiego objawienia odpowiednim wprowadzeniem do obecnego tematu, natchnienia Biblii, będzie rozróżnienie znaczeń słów objawienie i natchnienie. Słowo objawienie, odniesione do Boga, ma w Biblii dwa znaczenia: (1) odpowiedni akt Boga jako taki oraz (2) produkt tego aktu. Przez Boski akt objawienia rozumiemy odkrycie, odsłonięcie, ujawnienie czegoś przez Boga umysłowi kogoś innego, przekazanie czegoś jego umysłowi (Gal. 1:12). Odbywało się to na wiele sposobów: (1) słyszalnym głosem, np. gdy Bóg mówił do Adama, Ewy i szatana (1 Moj. 2:16,17; 3:9-19), do Noego ( 6:13-7:4; 8:15-17; 9:1-17 ), Mojżesza (2 Moj. 3;4; 20:22-23:33; 25:1-31:18; itd.), Izraela (2 Moj. 20:1-17; itd.) itd.; (2) przez sny, np. wobec Jakuba w Betel (1 Moj. 28:11-15), Józefa (1 Moj. 37:5-10), faraona (41:1-15), Nabuchodonozora (Dan. 2:1-45; 4:1-27), Starożytnych Godnych w Tysiącleciu (Joela 2:28) itd.; (3) przez wizje, np. wobec Izajasza (Iz. 1:1; 6:1-13), Młodocianych Godnych w Tysiącleciu (Joela 2:28), Piotra, Jakuba i Jana (Mat. 16:28-17:9), Pawła (Dz. 9:3-6; 26:13-19; 2 Kor. 12:1-5), Jana (Obj. 1:10-20) itd.; (4) przez instytucje symboliczne, takie jak te w Przymierzu Zakonu, czy chrzest i Wieczerzę Pańską z Przymierza Sary; (5) przez bezpośredni przekaz, bez oddziaływania na umysł zewnętrznymi środkami, jak w przypadku licznych proroków (1 Piotra 1:10-12; 1 Kor. 14:29-32); (6) przez czyny, takie jak cuda; oraz (7) przez manifestacje charakteru, np. charakter Chrystusa jest Boskim objawieniem Jego własnego charakteru (Jana 14:8,9), charakter członków wtórej śmierci jest Boskim objawieniem charakteru szatana (2 Tym. 3:1-9; 2 Piotra 2:10-22; Judy 8-16; 1 Jana 3:8-10), tak jak przez upadłego człowieka Bóg objawia klątwę (Rzym. 1:21-32). Objawienie jako produkt oznacza rzecz odkrytą, odsłoniętą, ujawnioną i przekazaną umysłowi. I tak, (1) każda księga Biblii jest objawieniem jako produkt, np. księga Objawienia (Obj. 1:1), (2) każda nauka Biblii (1 Kor. 14:26,30; 2 Kor. 12:1,7; Gal. 3:23; Efez. 3:3-5), a także (3) całość Biblii jako Słowo Boga (5 Moj. 29:29; Żyd. 4:12; 2 Tym. 2:15). Także natchnienie jest aktem i produktem. Jako produkt jest tym samym co objawienie jako produkt, a jako akt jest drogą, której używa objawienie, by stać się objawieniem i natchnieniem jako produktem. 2 Piotra 1:21 potwierdza to o nim jako akcie, a 2 Tym. 3:16 potwierdza to o nim jako produkcie. Stanie się to bardziej jasne w trakcie naszej analizy.
Prowadzi nas to do definicji natchnienia jako aktu. Jest to akt Boga, przez który Jego Duch (moc) pobudził pewnych ludzi, by mówili lub spisywali myśli, które On objawił ich umysłom, i to w takich słowach, jakie On dla nich wybrał, do użycia których też ich pobudził. Pewne wyjaśnienia uczynią tę definicję bardziej zrozumiałą. Po pierwsze, jest to akt Boga, nie człowieka, ponieważ to Bóg, a nie człowiek, udziela natchnienia. Jest to akt Boga, do wykonania którego pobudza On ludzi jako narzędzia i instrumenty, gdy otrzymają już oni myśli, które objawił On ich umysłom, by je wypowiedzieli lub spisali. W czasie takiego wypowiadania lub spisywania Sam Bóg dobierał słowa, które oni wypowiadali lub zapisywali. Taka definicja natchnienia odpowiada każdej z jego form: w mowie i piśmie. Gdybyśmy definiując natchnienie, które doprowadziło do powstania Biblii, musieli pominąć w naszej definicji słowo "mówić" w jego ścisłym znaczeniu używania języka mowy, a musieli zachować w niej słowo "spisywać" w znaczeniu przenoszenia myśli do języka pisanego, natchnienie, które doprowadziło do powstania Biblii, zdefiniowalibyśmy następująco: Jest to akt Boga, przez który Jego Duch (moc) pobudził pewnych ludzi do spisywania myśli, jakie On objawił ich umysłom, i to w takich słowach, jakie On dla nich wybrał, do użycia których też ich pobudził. Mogą zatem występować objawienia bez natchnienia, jednak nie może być natchnienia bez objawienia. Św. Paweł miał pewne objawienia, których nie mógł wyrazić słowami ani na piśmie (2 Kor. 12:4). Z logicznego punktu widzenia nie może być jednak natchnienia bez objawienia, ponieważ natchnienie pobudza narzędzie do wyrażenia mową lub pismem rzeczy objawionej lub objawionych. Jak można zauważyć z naszej definicji, podaje ona, że przez natchnienie wyrażane są nie tylko myśli objawienia, lecz że podobnie natchnione są używane słowa. Ufamy, że powyższe uwagi wyjaśniają znaczenie naszej definicji natchnienia jako aktu.
By usunąć wszelkie nieporozumienia, korzystnym może się okazać wykazanie, co nie kryje się pod natchnieniem jako jego produktem. Wyżej wykazaliśmy, że zarówno objawienie, jak i natchnienie jako produkt to Biblia. Jednak Biblia, o której twierdzimy, że jest produktem natchnienia, nie jest żadnym jego tłumaczeniem, gdyż wszystkie tłumaczenia są pochodzenia ludzkiego i nawet najlepsze z nich zawierają błędy w tłumaczeniu, interpolacje i zafałszowania. Żadne rewizje oryginalnych tekstów także nie są natchnione jako całość, ponieważ wszystkie one zawierają jakieś braki, niektóre z nich interpolacje, inne różne wersje tekstu, których wydawcy nie są pewni, a jeszcze inne - wersje wyraźnie fałszywe. Niedawno odkryta nauka liczbowania biblijnego pozwala nam wykryć i pozbyć się interpolacji, a także rozstrzygnąć między różnymi wersjami tekstu i wybrać te prawidłowe. Jak dotąd, nie ma jednak pewnego sposobu uzupełniania brakujących słów. I tak, liczbowanie biblijne pozwoliło nam dostrzec, że wiele wersetów, uważanych za fałszywe, jest prawdziwych, np. Mar. 16:9-20; Jana 8:1-12 itp.; że wiele wersji uważanych za prawdziwe jest fałszywych, np. "ludziom dobrej woli" (proponowane przez recenzentów) zamiast "dobra wola ludziom" (Łuk. 2:14), "zbór Pana" zamiast "zbór Boga" (Dz. 20:28), "sprawiedliwość Boga" zamiast "sprawiedliwość Pana" (2 Piotra 1:1); oraz że wiele wersetów, uważanych za prawdziwe, jest fałszywych, np. wzmianka o trzęsieniu ziemi i rzeczach mu towarzyszących w Mat. 27:51-54, stwierdzenie odnośnie "trzech, którzy świadczą na niebie (...)" z 1 Jana 5:7 oraz zdanie "a inni z umarłych (...)" z Obj. 20:5. Całkowite i słowne natchnienie należy przypisywać tylko oryginalnym tekstom napisanym przez ich ludzkich autorów. Nie należy oczekiwać, że w obecnym Wieku zostanie całkowicie przywrócony pełny natchniony tekst. Jednak w niedalekim już Tysiącleciu natchnieni pisarze ponownie znajdą się tutaj i w pełni go zrekonstruują. Dzięki liczbowaniu biblijnemu tekst w wersji obecnie zrekonstruowanej posiada niewielkie niedoskonałości w logice, a ich niekorzystny wpływ jest mniej więcej taki jak zanieczyszczenie powietrza przez 10 osób oddychających w dobrze wentylowanym Madison Square Garden w Nowym Jorku, Royal Albert Hall w Londynie czy katedrze św. Piotra w Rzymie. Tak więc wszelkie braki, interpolacje, fałszywe lub różne wersje, jakie wciąż mogą występować, z punktu widzenia praktycznych celów raczej nie powinny niepokoić ludu Bożego.
Natchnienie często jest mylone z innymi zarysami Biblii, a powinno być widziane przez nas jako różne i odmienne. Niektórzy mylą natchnienie z rzetelnością Biblii. Ta ostatnia dotyczy czystości tekstu pod każdym względem. Przyznajemy, że kilka niewielkich sprzeczności wciąż pozostaje w tekście Biblii, który jest obecnie poprawiany przez liczbowanie biblijne. Mimo to fakty i cel Pisma Świętego dowodzą, że nasz obecny tekst znajduje się w takim stanie czystości, że daje nam pewność w odniesieniu do wszystkich spraw związanych z doktryną i praktyką. Tak więc istota tych dwóch pojęć jest różna: jedno z nich pokazuje, jak powstał tekst, a drugie, w jakim stanie czystości został zachowany. Niekiedy natchnienie jest mylone z kanonicznością Biblii. Kanoniczność dotyczy tego, które księgi są autorytatywne i w ten sposób prawnie należą do Biblii.
Są tacy, którzy odmawiają pewnym księgom prawa pozostawania w Biblii jako jej części. I tak, niektórzy odmawiają takiego prawa księgom Estery, Pieśni nad Pieśniami, Kaznodziei, 1 i 2 Listowi do Tymoteusza, Tytusa, Filemona, Żydów, Listowi Jakuba, 2 Piotra, 2 i 3 Jana oraz Objawieniu. Twierdzą, że nie powinny one być częścią Biblii, tj. nie powinny być kanonem, częścią reguły wiary i praktyki, gdyż kanon to greckie słowo oznaczające regułę. Chociaż wszystkie natchnione księgi należą do kanonu, a to dzięki ich natchnieniu, sprawienie przez Boga, że księgi Biblii zostały spisane, nie jest tym samym co prawo księgi lub ksiąg do bycia częścią lub częściami kanonu czy Biblii. Czyli natchnienie, szczególnie jako akt, a nawet jako produkt, jest czymś innym niż kwestia kanoniczności księgi lub ksiąg Biblii. Ta druga dotyczy bowiem tego, jakie księgi przez lud Boży Wieków Żydowskiego i Ewangelii były uznawane za wiarygodne części Biblii jako jedyne źródło wiary i główna reguła praktyki. Rzymskokatolicy uznają siedem ksiąg apokryficznych za należące do kanonu. Nie zgadzamy się z tym, ponieważ Żydzi, którym Bóg powierzył Stary Testament jako Swe Wyrocznie (Rzym. 3:1,2), nie uznawali ich za takie. Uznajemy wszystkie 66 ksiąg Biblii jako kanoniczne, ponieważ ich wyznaczeni przez Boga opiekunowie, Kościół żydowski dla Starego Testamentu oraz Kościół chrześcijański dla Starego i Nowego Testamentu, uznawali i zachowali je jako kanoniczne. Niektórzy mylą też natchnienie z prawdziwością Biblii. Jej prawdziwość odnosi się do autorstwa poszczególnych ksiąg, tego, czy naprawdę zostały napisane przez ludzkich autorów, którym są przypisywane, a w przypadku tych ksiąg Biblii, których ludzcy autorzy nie są znani, dotyczy to tego, czy powstały one w czasie i okolicznościach, które są im przypisywane. Jednak kwestia związana z faktem ich natchnienia, który jest aktem Boga, jest czymś innym niż kwestia tego, kogo użył On jako ludzkich autorów Biblii, a także czymś innym niż kwestia czasu i okoliczności ich ludzkiego autorstwa.
Niektórzy mylą też natchnienie z prawdomównością, zgodnością z faktami. Chociaż produkt natchnienia jest prawdą (Jana 17:17), jest wiele prawdziwych rzeczy, które nie są natchnione, np. poza natchnieniem są prawdy historyczne, filozoficzne, naukowe, edukacyjne, finansowe, społeczne, artystyczne, matematyczne itp., które są tworem nienatchnionych ludzi. Chociaż to, co przychodzi z natchnienia Boga jako treść lub jako zapis treści uczuć złych istot, jest prawdą w sensie dokumentu, to jednak w Biblii nie jest zawarta cała prawda. Natomiast jej formy pozabiblijne nie są natchnione. Jeszcze inni mylą natchnienie z wiarygodnością, uznaniem czegoś za godne uwierzenia, przyjęcia i zaufania. Także i tu trzeba powiedzieć, że to, co natchnione, jest wiarygodne, lecz wiarygodność Biblii nie opiera się tylko (ani głównie) na jej natchnieniu, lecz na naturalnej wartości jej treści, listach uwierzytelniających, które jej towarzyszą, i zewnętrznych dowodach, jakie posiada. Omawiając Biblię jako Boskie objawienie, podaliśmy liczne dowody z trzech punktów widzenia: wewnętrznego, wewnętrzno-zewnętrznego i zewnętrznego na potwierdzenie tego, że Biblia jest Boskim objawieniem, w ogóle nie wdając się w jej natchnienie. Dopiero teraz podjęliśmy dyskusję na temat jej natchnienia. Jednak dowody podane na potwierdzenie tego, iż jest ona Boskim objawieniem, wskazują, że jest ona godna wiary, przyjęcia i zaufania - wiarygodna. Są też tacy, którzy z natchnieniem Biblii mylą jej autorytet. Chociaż myśli te wiążą się z natchnieniem, co zauważyliśmy też w przypadku pięciu pozostałych wyżej omówionych cech, to jednak występuje między nimi pewna różnica, gdyż autorytet Biblii tylko częściowo zależy od jej natchnienia, będąc jego skutkiem. Jej autorytet opiera się głównie na Bogu jako jej źródle oraz na Jego zwierzchnictwie. No i wreszcie, niektórzy mylą natchnienie z wystarczalnością Biblii jako jedynego źródła wiary i głównej reguły praktyki. Mylą oni natchnienie jako akt, dzięki któremu treść Biblii została spisana, z przymiotem jej treści po jej napisaniu.
Następnie rozważymy to, co wiąże się z natchnieniem, zarówno z negatywnego, jak i pozytywnego punktu widzenia. Nie oznacza ono jedynie zwykłego oświecenia, doświadczanego przez wszystkich chrześcijan, szczególnie przez nieapostolskich członków gwiezdnych i sporadycznie przez innych pisarzy wyuczonych w sprawach Królestwa. Wszystkie takie przypadki mieszczą się bowiem w sferze łaski, natomiast natchnienie lokuje się w sferze tego, co nadprzyrodzone. Nie jest to też jedynie uniesienie naturalnych zdolności, doświadczane przez cielesnych geniuszy, np. poetów takich jak Szekspir, Homer czy Milton, mówców takich jak Demostenes, Cyceron, Fox czy Webster, autorów takich jak Platon, Arystoteles, Luter, Hooker, Macaulay, Dickens, czy Hawthorne czy wynalazców takich jak Watt, Morse, Bell, Edison, Steinmetz, Marconi itd. Nie oznacza ono bezgrzeszności ludzkich narzędzi, jak wskazują na to przypadki Balaama, Dawida, Salomona, Piotra itp. Nie oznacza ono doskonałego zachowania biblijnego tekstu, czego dowodzą interpolacje, luki, fałszerstwa i różne wersje. Nie oznacza także absolutnej bezbłędności u kopistów i tłumaczy, jak dowodzą tego manuskrypty greckie i hebrajskie oraz wszystkie tłumaczenia. Nie oznaczało ono utraty indywidualności w jego narzędziach, na co wskazują różnice stylu w pismach Pawła, Jakuba, Piotra i Jana. Nie powinno być ono także uznawane za usprawiedliwienie postępowania wszystkich tych, których ono dotyczy, np. kazirodztwa Judy i Amnona, gwałtu na konkubinie Lewity itd. Nie oznacza ono także, że jego narzędzia dobrze znały inne tematy poza tymi, o których pisały. Nie oznacza ono również, że rozumiały wszystko, co pisały (Dan. 12:8,9; 1 Piotra 1:10-13). Nie oznacza to też, że w cytowanych słowach wszystko było prawdą, np. kłamstwa szatana do Ewy i Jezusa opisane w Biblii, słowa Sanhedrynu na temat Jezusa i Pawła, głupca o tym, że nie ma Boga (Ps. 14:2), czterech przyjaciół Ijoba przeciwko niemu itp. Natchnienie jako produkt, będące synonimem objawienia jako produktu, nie jest też ograniczone jedynie do doktrynalnych i etycznych treści Biblii, jak twierdzą niektórzy (wyżsi krytycy), utrzymując, że części Biblii podające obietnice, napomnienia, proroctwa, historie i typy w mniejszym lub większym stopniu zawierają błędy i tak zwane oszustwa popełniane w pobożnym celu.
Z pozytywnego punktu widzenia oznacza ono, że Biblia jest Bożym Słowem, spisanym Boskim objawieniem, jest nieomylna, jest źródłem zbawiennej prawdy, została napisana przez ludzkie narzędzia pod kierunkiem Boga, jest pełnym Boskim objawieniem w odniesieniu do różnych wybranych klas w tym życiu, choć nie jest Jego pełnym objawieniem w odniesieniu do Godnych i niewybranych klas Tysiąclecia, ponieważ jest tylko jego częścią, gdyż pozostałe jego fragmenty oczekiwane są w Tysiącleciu jako "druga księga" (Obj. 20:12). W każdym przypadku natchnienie było aktem Boga sprawiającym, że natchnione jednostki zapisywały to, co On im objawiał. Nie było od tego żadnego wyjątku, nawet gdy pisali oni na tematy naturalnej teologii, tzn. rzeczy dotyczących religii, które przez indukcję, dedukcję, obserwację lub intuicję rozum człowieka podaje mu jako wiedzę, takie jak istnienie i przymioty Boga i aniołów, poczucie obowiązku czynienia dobra wobec Boga, człowieka i innych istot ożywionych oraz unikania zła wobec nich itd. Kiedykolwiek Bóg wprowadzał te rzeczy do umysłów Swych narzędzi jako rzeczy, które miały być umieszczone w Biblii, stawały się one objawieniem, natomiast Jego akt sprawczy, by zostały one spisane jako części Biblii, był natchnieniem, np. Dz. 17:23,28; Rzym. 1:19-21; 2:14,15. Dotyczy to także faktów historycznych, które pisarze znali z obserwacji lub studiów, a następnie opisywali pod kierunkiem Boga. Bez względu na to, jak trafiły one pod ich uwagę, akt ich przedstawienia im stawał się jednocześnie aktem objawienia, natomiast akt sprawiający, by je zapisali, stawał się natchnieniem. Obejmuje to przypadki Mojżesza (Mar. 12:20; Łuk. 20:37), Samuela, Natana i Gada (1 Kron. 29:29), Mateusza i Jana, którzy obserwowali i opisywali, a także przypadek Marka i Łukasza, którzy poznawali przez studiowanie, a następnie opisywali (Łuk. 1:1-4; anothen oznacza z góry, a nie od samego początku, jak w A.V.).
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Rozdział VI — NATCHNIENIE BIBLII”. Cała liczy 48 693 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.