Rozdział II — BIBLIA JAKO BOSKIE OBJAWIENIE
Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1949 · strona 103 · pozycja E12-103
ROZDZIAŁ II
BIBLIA JAKO BOSKIE OBJAWIENIE
JEJ POTRZEBA - WEWNĘTRZNE DOWODY - JEJ PLAN - MĄDROŚĆ, MOC, SPRAWIEDLIWOŚĆ I MIŁOŚĆ PRZENIKAJĄ PLAN - PRZYMIOTY JEJ BOGA
W naszym temacie Biblii omówiliśmy dotychczas jej ogólne zarysy, literackość i księgi. Nie zajmowaliśmy się natomiast istotą Biblii - tym, czym Biblia jest naprawdę. Celem obecnego rozdziału i wielu kolejnych będzie zgłębienie tego zarysu naszego tematu. Biblię można zdefiniować jako Boskie objawienie. Słowo objawienie jest odpowiednikiem kilku greckich słów używanych w Nowym Testamencie: phanarosis (objawienie - 1 Kor. 12:7; 2 Kor. 4:2), epiphaneia (jasne świecenie - 2 Tes. 2:8; 2 Tym. 1:10; 4:8; Tyt. 2:13) oraz apokalypsis (odsłonięcie - Rzym. 16:25; 1 Kor. 14:26; 2 Kor. 12:1,7; Efez. 3:3; Obj. 1:1). Oznacza ono objawienie osób, zasad i rzeczy w sferze religii. Są też inne rodzaje objawień, na przykład naukowe, historyczne, archeologiczne, filozoficzne, artystyczne, matematyczne, mechaniczne itp. Nie mamy zamiaru zajmować się żadnym z nich, ponieważ tutaj ograniczymy się do sfery objawienia religijnego. Osobami objawionymi w sferze religii mogą być prawdziwy Bóg lub bogowie fałszywi oraz ich narzędzia, a także prawdziwe lub fałszywe zasady i rzeczy związane z danym objawieniem. Pojęcie objawienia oczywiście zakłada istnienie objawiającego, treści tego objawienia, osób, do których objawienie to jest kierowane, i zwykle także narzędzie lub narzędzia, poprzez które objawienie takie jest podawane.
W sferze religii występują dwa rodzaje objawienia: naturalne i nadprzyrodzone, inaczej nadludzkie. Przed podaniem definicji tych dwóch rodzajów objawienia dobrze będzie wyjaśnić, w jakim znaczeniu używamy tych terminów i im pokrewnych. Jak dobrze wiadomo, słowo natura używane jest w wielu różnych znaczeniach. W najszerszym z nich oznacza ono stworzenie oraz widoczne w nim siły, prawa i porządek. W tym znaczeniu obejmuje ono każdą osobę, zasadę i rzecz z wyjątkiem Boga - obejmuje nie tylko rodzaj ludzki, lecz także różne rzędy istot duchowych, takie jak Syn Boży oraz dobrzy i źli aniołowie, jak również należące do nich siły, prawa i porządek. W naszej obecnej dyskusji nie będziemy jednak używać słowa natura w jego najszerszym znaczeniu, jakie właśnie podaliśmy, ponieważ definicja taka obejmuje wiele z tych rzeczy, które zechcemy objąć terminem nadprzyrodzony, na co wskazuje poprzednie zdanie. Dla naszego obecnego celu będziemy używać słowa natura w nieco węższym znaczeniu: materialnego wszechświata ożywionego i nieożywionego, jego sił, praw i porządku, tak jak są one postrzegane przez rozum i obserwację człowieka. Takie znaczenie tego słowa wyklucza istoty duchowe i ich szczególne siły, prawa i porządek, jako nie należące do ożywionego ani nieożywionego wszechświata materialnego oraz jego sił, praw i porządku. Istoty duchowe i ich szczególne siły, prawa i porządek zaliczamy do królestwa nadprzyrodzonego. Za naturalne uznajemy to, co ma związek z naturą i jest jej cechą w znaczeniu naszej drugiej definicji. Pod tym, co nadprzyrodzone nie rozumiemy oczywiście niczego, co przeczy lub gwałci tak rozumianą naturę, lecz to, co jest wyższe od natury i przekracza zdolności pojmowania człowieka, chociaż jest on w stanie poznać niektóre związane z tym rzeczy. Z tego właśnie powodu terminu nadludzki używamy jako synonimu terminu nadprzyrodzony.
Tak jak istnieją siły, prawa i porządek stanowiące część natury, tak istnieją inne i wyższe istoty, siły, prawa i porządek stanowiące część tego, co nadprzyrodzone (dlatego tak je nazywamy). Obejmuje to Boga oraz pozostałe istoty duchowe wraz z ich szczególnymi siłami, prawami i porządkiem. Różne poziomy istnienia i substancje w tych dwóch sferach oznaczają oczywiście, iż obejmują one inne istoty, siły, prawa i porządki. Ponieważ to, co nadprzyrodzone jest wyższe od tego, co naturalne, może ono przenikać i przejawiać się w tym, co naturalne, i to w taki sposób, w jaki to, co naturalne nie może przenikać ani zgłębiać tego, co nadprzyrodzone. Na przykład, ludzie sami potrafią zgłębiać i przenikać rzeczy dotyczące stworzenia zwierzęcego, na przykład psów, ptaków itp. Kiedy jednak takie objawianie, zgłębianie i przenikanie jest dokonywane przez to, co nadprzyrodzone, nie dzieje się to niezgodnie z naturą, podobnie jak zgłębianie i przenikanie przez ludzi nie gwałci natury psów, ptaków itp. W pewnych przypadkach dzieje się to przez używanie znanych naturalnych sił i praw w sposób jeszcze przez nas nie rozumiany lub przez używanie wyższych naturalnych sił i praw, zastępujących działanie niższych naturalnych sił i praw, jak często dzieje się to w sferze naturalnej, np. cięższe od powietrza samoloty i ptaki w czasie lotu pokonują siły grawitacji; przejawia się to także we wkraczaniu w sferę natury i dokonywaniu w niej rzeczy przekraczających zdolność naturalnych sił i praw: na przykład psy, ptaki itp. nie są w stanie dokonać niektórych rzeczy, jakich dokonują na nich ludzie, nie gwałcąc, a jednocześnie nie używając naturalnych sił ani praw w realizacji swych celów. To, co nadprzyrodzone może dokonywać takich rzeczy wobec natury właśnie dlatego, że przewyższa ono to, co naturalne. Stale rosnąca władza człowieka nad naturą nieożywioną, widoczna w świecie nauki i wynalazków, dobrze ilustruje różne etapy działania tego, co nadprzyrodzone w pierwszych dwóch z trzech przed chwilą wskazanych sposobach. Podobnie jest z dokonywaniem przez człowieka pewnych rzeczy w królestwie zwierząt, np. oswajaniem ich, czego one przy pomocy swych sił i praw nie umieją dokonać ani nawet zrozumieć, przy czym człowiek osiąga to nie gwałcąc i nie używając praw właściwych dla natury zwierząt.
Po ilustracji zakresów i niektórych relacji dwóch rodzajów objawienia przejdziemy teraz do kilku wyjaśnień na temat objawienia naturalnego. Jest nim ujawnienie, odkrycie, odsłonięcie osób, zasad i rzeczy w sferze religii, jakie niesie człowiekowi natura w drugim z podanych wyżej znaczeń. Ponieważ tak zdefiniowana natura znajduje się w zasięgu rozumu i obserwacji człowieka, odkrywa ona przed nim pewne rzeczy. Gdy zastanawia się on nad gwiaździstym niebem, słońcem, księżycem, ziemią, następstwem dnia i nocy oraz porami roku, obserwując rządzące nimi siły, prawa i porządek, nasuwają one jego umysłowi myśl o istnieniu mądrego, sprawiedliwego, miłującego i potężnego Boga, który je stworzył, a następnie tak dostosował, by przynosiły dobre efekty. Podtrzymuje On też je w odpowiednim porządku przy pomocy odpowiednich sił i praw. Co więcej, gdy rozmyśla on nad swoją własną naturą - fizyczną, umysłową, moralną i religijną - ujawnia mu ona istnienie mądrego, sprawiedliwego, miłującego i potężnego Stwórcy, Dostarczyciela i Zachowawcy; gdy zastanawia się nad swymi zaletami moralnymi i religijnymi, takimi jak cześć, sumienność i życzliwość, dostrzega fakt, że temu Bogu jest winien najwyższą miłość i posłuszeństwo, a pewną miarę miłości jest winien także swym bliźnim. W ten sposób natura objawia mu pewne zasady, którym ma on obowiązek być posłuszny i pokazuje mu pewne doktryny religijne oraz zasady etyczne. Doktryny te obejmują pewne podstawowe nauki na temat Boga, w Jego naturze i przymiotach, oraz na temat Jego opatrzności; zasady etyczne obejmują natomiast pewne podstawowe nauki na temat obowiązku człowieka wobec Boga i bliźnich. Ponadto, gdy człowiek zastanawia się nad swym stanem fizycznym, umysłowym, moralnym i religijnym, ujawnia mu to, że pod tymi wszystkimi czteroma względami posiada braki, wady i słabości, które nie pozwalają mu doskonale wypełniać swego obowiązku wobec Boga, innych ludzi i samego siebie i które skłaniają go, dosyć często skutecznie, do czegoś przeciwnego. A zatem natura objawia mu jego grzeszny stan. Gdy rozmyśla nad tymi wszystkimi rzeczami, natura uczy go, że powinien poprawić swoje postępowanie wobec Boga, człowieka i samego siebie oraz że powinien w jakiś sposób wynagrodzić tych, przeciwko którym zgrzeszył. Jednak natura nie daje mu doskonałych poglądów na żaden z tych tematów i w najmniejszym stopniu nie objawia mu, w jaki sposób dokonać prawdziwego pojednania dla siebie, jak również nie rozwiązuje ona wielu problemów związanych z jego istnieniem czy życiem przyszłym.
Wiele wersetów, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie, świadczy o tym, iż Biblia uznaje istnienie opisanego przed chwilą naturalnego objawienia. Jednym z nich jest Ps. 19:2-7. Dowiadujemy się tutaj, że porządek, piękno, harmonia i użyteczność niebios i ziemi, dnia i nocy, szczegóły ziemskich warunków oraz bieg słońca, księżyca i gwiazd objawiają chwałę Boga w Jego dziełach mądrości, sprawiedliwości, miłości i mocy. Ps. 104 podaje te myśli jeszcze dokładniej, opisując naturę oraz jej stworzenie i zachowanie. Wiele innych fragmentów Starego Testamentu, szczególnie z księgi Ijoba, mogłoby być przytoczonych na potwierdzenie faktu, że natura udziela człowiekowi objawień na temat istoty Boga, Jego przymiotów i charakteru, podkreślając myśl o obowiązku człowieka wobec Boga. W Nowym Testamencie znajdujemy myśli o istocie Boga, Jego dobroci i opatrznościowej trosce o rodzaj ludzki, tak jak są one objawione w naturze, w której pozostawił On świadectwo Samego Siebie jako Dawcy deszczu z nieba i życiodajnych pór roku, zaspokajających ludzkie potrzeby Dz. 14:17). Św. Paweł (Dz. 17:24-28) przedstawia fakt takiego naturalnego objawienia, które zostało dane ludziom po to, by prowadzić ich do bliższej społeczności z Bogiem. W Rzym. 1:19,20 podaje nad wyraz piękne świadectwo o tym, że natura objawia Boga człowiekowi, wykazując między innymi, że natura objawia rodzajowi ludzkiemu Boga w Jego wiecznej mocy i bóstwie. Rzym. 2:14,15 dowodzi, że w stanie umysłowych, moralnych i religijnych cech człowieka natura ujawnia człowiekowi, że w jego sercu i umyśle znajdują się pozostałości Boskiego prawa, czego świadectwem jest sumienie, natomiast jego umysł ("myśli") udziela mu myśli oskarżających i usprawiedliwiających. W ten sposób Pismo Święte samo daje świadectwo, że natura udzieliła człowiekowi objawienia osób, zasad i rzeczy w sferze religijnej.
Są dwa rodzaje objawień nadprzyrodzonych: (1) prawdziwe i dobre oraz (2) fałszywe i złe. Te pierwsze pochodzą od Boga i są przekazywane za pośrednictwem prawdziwych i dobrych narzędzi; te drugie pochodzą od szatana i związanych z nim demonów i są przekazywane za pośrednictwem zwiedzionych lub złych narzędzi. Kilka słów powiemy tutaj na temat fałszywych i złych objawień. Fakt, że pochodzą od złych duchów dowodzi, że są to objawienia nadprzyrodzone, choć fałszywe i złe. Moc szatana do podsuwania fałszywych i złych objawień znajduje wsparcie w objawieniu naturalnym, ponieważ natura skłania naturalnego człowieka do poznawania rzeczy należących do objawienia naturalnego i pobudza go do pragnienia uzyskania większej wiedzy o Bogu, dobru i przyszłości człowieka. Wykorzystując to pragnienie, szatan zwiódł większość rodzaju ludzkiego w tych kwestiach przy pomocy fałszywych religii, jakie podsunął ogromnej większości ludzkości za pośrednictwem zwiedzionych i celowo działających narzędzi. Zaczął to na samym początku historii ludzkości, już w ogrodzie Eden, ucząc Ewę pierwszych trzech wypowiedzianych kłamstw: (1) że zmarli ludzie są żywi, przytomni (żadnym sposobem [naprawdę] nie pomrzecie - 1 Moj. 3:4); (2) że w chwili śmierci zmieniają oni swój poziom istnienia, stając się duchami (będziecie jak bogowie, aniołowie, duchy - w. 5); oraz (3) że następnie wejdą w stan błogości lub męczarni (znając [doświadczając] dobro [błogość] i zło [męczarnie] - w. 5). Te trzy pierwsze fałszywe objawienia szatan utrwala do dzisiejszego dnia: można je znaleźć we wszystkich fałszywych religiach świata. W tych trzech tematach udało mu się zwieść ogromną większość denominacji chrześcijańskich. Używa ich do podporządkowania sobie i swym celom mas rodzaju ludzkiego. Ponadto, w celu jeszcze większego podporządkowania ich sobie i swym celom wszędzie naucza doktryny o Boskim prawie w trzech postaciach: (1) Boskiego prawa władców (że władcy są bezpośrednio mianowani przez Boga i jako Jego namiestnicy czynią tylko to, co dobre; dlatego ich poddani mają im być ślepo posłuszni); (2) Boskiego prawa kleru (Bóg przemawia tylko przez niego jako Swego rzecznika; dlatego laikat czystym i niekwestionującym umysłem ma obowiązek wierzyć mu i być mu posłusznym); oraz (3) Boskiego prawa arystokratów (są oni szafarzami i jałmużnikami Boga; dlatego zwykli ludzie mają być poddani ich ekonomicznym zarządzeniom). Przy pomocy tych sześciu doktryn zdobył on kontrolę nad większością rodziny ludzkiej. Zwykle do swych objawień dorzucał on politeizm i bałwochwalstwo, które następnie różnicował w zależności od potrzeby chwili, warunków oraz powszechnego wykształcenia i ich charakteru. Swoje objawienia tak bardzo wymieszał z objawieniem naturalnym, że niemal nigdzie nie znajdujemy tego ostatniego w czystej postaci, wolnej od zabarwienia jego złudzeniami. Jeśli będziemy pamiętać o fałszywej i złej postaci nadprzyrodzonego objawienia, będziemy w stanie obalić pewne zarzuty wobec Biblii jako Boskiego objawienia. Większość rzeczy, jakie zostaną przedstawione, dotyczyć będą prawdziwego i dobrego objawienia nadprzyrodzonego.
Przechodzimy teraz do omówienia możliwości objawienia nadprzyrodzonego. Oprócz ateistów nikt nigdy nie przeczy istnieniu objawienia naturalnego. Poza nimi panteiści odrzucają możliwość objawienia nadprzyrodzonego, natomiast deiści przyznają taką możliwość, choć zaprzeczają jej rzeczywistości. Możliwość prawdziwego i dobrego objawienia nadprzyrodzonego oznacza możliwość kontaktu między Bogiem niebios a ziemią: nieskończoną Istotą a poszczególnymi ludźmi. Możliwość takiego kontaktu zależy od tego, czy Bóg może być przekazicielem takiego objawienia oraz od tego, czy człowiek może być odbiorcą takiego przekazu. Ze strony Boga możliwość taka polega na zdolności wyrażenia myśli komukolwiek zechce, ponieważ On, Wszechmogący, może zrobić wszystko, co chce (Łuk. 1:31; Ps. 115:3). Jeśli stworzył wszechświat wraz z jego siłami, prawami i porządkiem, i jeśli jest w stanie to wszystko zachować, z pewnością posiada zdolność uczynienia czegoś łatwiejszego, czym jest udzielenie objawienia nadprzyrodzonego. Jeśli szatan potrafi przekazać objawienie nadprzyrodzone, czego potwierdzeniem jest istnienie religii pogańskich, objawienia takiego z pewnością może dokonać Bóg. Odmawianie Bogu takiej możliwości oznacza zatem czynienie Go mniej zdolnym od szatana! U człowieka możliwość ta polega na zdolności odebrania takiego przekazu. Jest to oczywiście możliwe: skoro bowiem może otrzymać objawienie naturalne, co jest trudniejszą rzeczą do odbioru niż objawienie nadprzyrodzone, z pewnością może odebrać Boskie objawienie, co dla człowieka jest czymś łatwiejszym. Jeśli może odebrać objawienie szatana, z pewnością potrafi odebrać objawienie Boga. Potwierdza to taką możliwość.
Panteiści, w oparciu o rzekome podstawy metafizyczne, w następujący sposób przeczą takiej możliwości: objawienie tego, co Nieskończone temu, co skończone jest niemożliwe, ponieważ to, co skończone nie może pojąć tego, co Nieskończone. W odpowiedzi na to metafizyczne pustosłowie podajemy kilka myśli: Po pierwsze, wypacza ono istotę rzeczy, ponieważ Boskie objawienie nie oznacza, że dzięki niemu człowiek będzie w stanie pojąć Boga w Jego nieskończoności. Jedyną rzeczą niezbędną w Boskim objawieniu jest to, że objawia ono człowiekowi coś na temat Boga, coś, co jest niezbędne w celu uzyskania przez człowieka błogosławieństw zamierzonych w tym objawieniu, co oczywiście nie oznacza, że Bóg w Swych nieskończonych władzach uczyni Siebie zrozumiałym dla człowieka. Po drugie, odmawia ono Bogu zarówno mocy, jak i wolności. Jako Wszechmogący, może on uczynić wszystko, co zechce; a jako moralnie wolna Jednostka, może chcieć uczynić wszystko w harmonii ze Swym charakterem doskonałej mądrości, sprawiedliwości, miłości i mocy (woli), ponieważ moc jako przymiot charakteru jest mocą woli. Powodem, dla którego panteiści używają takiego argumentu, jest ich pogląd, że Bóg jest ogólną sumą całego istnienia, osiągającą świadomość i swój najwyższy rozwój w człowieku. Taki Bóg nie może udzielić człowiekowi objawienia nadprzyrodzonego, ponieważ bóg panteisty nie jest nadprzyrodzony. Nie jest on też nieskończony, absolutny, ani doskonały: jeśli bowiem to człowiek jest jego najwyższym wyrazem, nie może on być nieskończony, absolutny ani doskonały, ponieważ człowiek - jego najbardziej rozwinięta manifestacja - jest skończony, ograniczony i niedoskonały. Dlatego takie argumenty na ten temat nazywamy "metafizycznym pustosłowiem", które, możemy dodać, jest sprzeczne same z sobą. Panteiści zmienili swój zarzut, nadając mu następujące brzmienie: ponieważ w objawieniu występują dwie strony - udzielający i odbierający - nieskończony dawca w niedoskonałym człowieku nie mógłby znaleźć odpowiedniego odbiorcy; a więc nie mógłby udzielić doskonałego objawienia, które w akcie jego odbierania musiałoby być uczynione przez odbiorcę niedoskonałym. Na ten argument można odpowiedzieć w podobny sposób jak na powyższy. Zakłada on niewłaściwy punkt widzenia: że Bóg udziela w objawieniu Swą całą prawdę. Udziela On jej tylko w takiej ilości, jaka jest niezbędna dla celów objawienia. Pismo Święte nigdzie nie sugeruje, że Bóg przekazuje nam wszystko, co wie, ani też, że Biblia objawia o Bogu wszystko. To pierwsze wymagałoby od nas wszechwiedzy, a poza tym żadne z tych rzeczy nie mogłyby oczywiście być ogarnięte przez nasze ograniczone władze. Tak więc argumentacja panteistów chybia celu, stawia dom na chwiejnym fundamencie i nie ma zastosowania do rzeczywistych treści Boskiego objawienia.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Rozdział II — BIBLIA JAKO BOSKIE OBJAWIENIE”. Cała liczy 32 062 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.