Rozdział III — WYZWOLENIE PIERWORODNYCH

Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1948 · strona 145 · pozycja E11-145

ROZDZIAŁ III

WYZWOLENIE PIERWORODNYCH

2 Moj.11:1-13:22

Zagrożenie dziesiątą plagą - Baranek paschalny i wieczerza - Pewne szczegóły związane z Paschą - Pierworodni - Podarunki pożegnalne - Pozostałe szczegóły związane z Paschą - Wyjście

Rozmowa między Mojżeszem i faraonem, rozpoczęta w 2 Moj. 10:24, jest kontynuowana w 2 Moj. 11:4-8, a wersety 1-3 zostały podane jako wtrącenie. Pierwsze zdanie wersetu 1 powinno być przetłumaczone następująco: "Bo był rzekł [czas zaprzeszły, zanikający obecnie w języku polskim, wskazujący na czynność przeszłą poprzedzającą inną czynność przeszłą - przypis tł.] Pan do Mojżesza: Jeszcze jedną plagę przywiodę na Egipt ...". Powody, dla których proponujemy taki przekład, są następujące: (1) Wersety 4-8 wyraźnie podają kontynuację rozmowy z 2 Moj. 10:24-29, w przeciwnym razie bowiem musielibyśmy stwierdzić, że Mojżesz złamał swoje słowo dane w wersecie 29, a to oznaczałoby, że nasz Pan w antytypie złamał Swoje słowo, co jest niemożliwe. (2) Z punktu widzenia gramatyki wyżej zaproponowane tłumaczenie jest równie poprawne, jak wersja przekładu A.V. (3) Fakt kontynuacji w wersetach 4-8 rozmowy z 2 Moj. 10:24-29 wymaga traktowania wersetów 1-3 jako wtrącenia. (4) Ponieważ są one wtrąceniem, wyżej proponowane tłumaczenie jest konieczne zamiast wersji przekładu A.V. Wersety 1-3 są zatem podane jako wtrącenie, by połączyć pierwszą i drugą część rozmowy, gdyż podają powód słów Mojżesza z wersetów 4-8. W 2 Moj. 3:19-22; 4:23; 7:1-5 Bóg powiedział Mojżeszowi rzeczy podane w wersetach 1-3, ponieważ te trzy wersety odnoszą się do słów zawartych w tych cytatach. Najstarszy istniejący manuskrypt hebrajski podaje następujące brzmienie pierwszego zdania wersetu 3: "Bo dam łaskę ludu w oczach Egipcjan". Ta wersja wydaje się lepsza, ponieważ jest ona kontynuacją tego, co Bóg mówił w wersetach 1, 2 w pierwszej osobie. Czasownik był - podany kursywą, co dowodzi, iż nie ma on w oryginale odpowiadającego mu słowa hebrajskiego - został dodany do drugiego zdania wersetu 3. Bardziej właściwe byłoby zastąpienie go czasownikiem będzie. Innymi słowy, wszystkie trzy wersety zawierają ponowne przedstawienie rzeczy, które Bóg wcześniej wypowiedział i które polecił Mojżeszowi przekazać faraonowi, co ten uczynił w wersetach 4-8.

(2) Zatem plagą, o której mówi werset 1, jest plaga dziesiąta - śmierć pierworodnych z ludzi i zwierząt, będąca typem śmierci niewiernych i kontrolowanych przez szatana nowych stworzeń oraz ich człowieczeństwa. Ta antytypiczna plaga jest wymierzana przez wielki ucisk. Śmierć typicznych pierworodnych dotknęła faraona i Egipcjan ("na faraona i na Egipt" - w. 1 [hebrajskie słowo Mitzraim oznacza albo Egipt, albo Egipcjan; tutaj bardziej odnosi się do ludzi niż do kraju]), a śmierć antytypicznych pierworodnych dotknie szatana. Jego pierworodnym jest rzymskokatolicka hierarchia, która przynajmniej do listopada 1916 roku składała się z nowych stworzeń. Jej rozpad w postaci śmierci każdego jej członka z pewnością dotknie szatana. Dotknie ona także jego sług (Egipcjan), których pierworodnymi są inne niewierne nowe stworzenia. Ich odejście na wieki, będzie dla nich głębokim smutkiem. Tak jak w typie Bóg zapowiedział, że dziesiąta plaga zmusi faraona do odesłania Izraela, tak zapowiedział On w antytypie ("wypuści was stąd" - w. 1), że antytypiczna dziesiąta plaga zmusi szatana do wypuszczenia na wolność antytypicznego Izraela. Co więcej, Boska zapowiedź, że odsyłając Izrael, faraon będzie wypędzał go i bardzo nalegał na jego odejście, przedstawia Jego zapowiedź, że antytypiczny Izrael będzie natarczywie wypędzany z królestwa szatana. Wskazuje to na prześladowania, ostracyzm, bojkotowanie, symboliczne ścinanie itp., jakie miały być udziałem ludu Bożego w czasie wypędzania go z królestwa szatana. Odnoszą się one oczywiście do niesprawiedliwości już wyrządzonych oraz tych, jakie spotkają jeszcze lud Boży ze strony antytypicznych Egipcjan w czasie ucisku, począwszy od 1914 roku. Fakt wyzwolenia z antytypicznego Egiptu, związany z tymi niesprawiedliwościami, powinien usunąć ból takiego złego traktowania i sprawić nam radość.

(3) Ponieważ omawiając 2 Moj. 3:21, 22 (roz. I, akapity 36, 37), podaliśmy już ogólną interpretację, w typie i antytypie, myśli z wersetu 2 w odniesieniu do izraelskich i egipskich niewiast i ponieważ werset 2 jest jedynie aluzją do 2 Moj. 3:21, 22 - nie musimy wdawać się tutaj w szczegóły tego elementu wersetu 2. Przydatna będzie tutaj uwaga językowa. Drugie słowo wersetu 2, oddane jako teraz, powinno być przetłumaczone proszę, błagam, ponieważ niewłaściwe tłumaczenie teraz przeczy kontekstowi oraz faktowi, że słowa te zostały wypowiedziane dopiero w 2 Moj. 12:35. Jednak w wersecie 2 pojawia się jeden element, który nie występuje w 2 Moj. 3:21, 22, gdzie jest mowa tylko o tym, że izraelskie kobiety miały poprosić swe sąsiadki o klejnoty i szaty, lecz nie ma mowy o tym, by izraelscy mężczyźni prosili swych sąsiadów (płci męskiej) o złote i srebrne klejnoty, podczas gdy werset 2 dodaje ten element. Na podstawie tego, że izraelskie matki reprezentują prawdę i jej sług - przymierze, a izraelskie dzieci - dom wiary, jak dowiedliśmy w roz. I, akapity 36, 37, rozumiemy, że izraelscy mężczyźni z wersetu 2, jako głowy rodzin, przedstawiają Boga, szczególnie działającego przez naszego Pana oraz przez Jego szczególnych rzeczników, wydobywających pod koniec Wieku Boskie prawdy - klejnoty srebrne i złote - z nauk różnych systemów fałszywych chrystusów i fałszywych proroków. Jak pamiętamy, nasz Pastor zwraca uwagę na ten fakt, interpretując Mat. 24:24 w D, str. 580,581 [w starym wydaniu str.719-721 - przypis tł.] - że fałszywi chrystusowie i fałszywi prorocy byli symbolicznymi mężczyznami, systemami. Według naszego zrozumienia, to właśnie one są pokazane przez sąsiadów (płci męskiej) izraelskich mężczyzn. Za pośrednictwem Swoich szczególnych rzeczników nasz Pan oczywiście wydobył z ich nauk Boską prawdę, klejnoty złote i srebrne z wersetu 2. Dla przykładu, z prezbiteriańskiego systemu fałszywego proroka wydobyto wiele prawd na temat wyboru i Wieczerzy Pańskiej; z metodyskiego systemu fałszywego proroka - wiele prawd na temat wolnej łaski i Boskiej miłości; z greckiego i rzymskiego systemu fałszywych chrystusów wzięto wiele prawd na temat przedludzkich, ludzkich i poludzkich urzędów Chrystusa oraz na temat jednego kościoła jako Boskiego depozytariusza i udzielającego zbawczej prawdy.

(4) W rozdziale I, akapity 36 i 37, wyjaśniliśmy w typie i antytypie także pierwsze zdanie z wersetu 3 w jego zmienionej formie, zasugerowanej powyżej. Uważamy jednak, że konieczna jest tutaj uwaga na temat dosłownego tłumaczenia wyrażenia oddanego jako: "i dam łaskę ludowi w oczach Egipcjan". Jak można zauważyć z przekładu dra Younga, zdanie to powinno być oddane następująco: "Dam łaskę [szczególną dla] ludu w oczach Egipcjan". Wyrażenie z 2 Moj. 3:21 jest bardzo podobne: "Dam łaskę [szczególną dla] tego ludu w oczach Egipcjan". Na początku wyrażenie to wydaje się dziwne, ale jest bardzo stosowne, gdy spojrzymy na antytyp. Na pierwszy rzut oka prześladowania, krzywdy i inne formy zła wyrządzane ludowi Bożemu przez antytypicznych Egipcjan nie wydają się być łaską. Dla zwykłego człowieka są one przeciwieństwem łaski. Jeśli jednak zrozumiemy, że Pan wypracowuje z nich dobry charakter w nas, naprawdę okazują się być łaską (Rzym. 8:28; 2 Kor. 4:17,18). Są one nazywane łaską ludu Bożego nie dlatego, że tak widzą je antytypiczni Egipcjanie. Z ich punktu widzenia prawda jest dokładnie odwrotna. Są one jednak łaską ludu Bożego dzięki kierownictwu Boga oraz dlatego, że Jego lud przyjmuje je za takie w wyniku doceniania duchowego celu ich dozwolenia. Gdyby takie prześladowania, krzywdy itd. były wyrządzane antytypicznym Egipcjanom, z pewnością nie byłyby uważane przez nich za łaskę [szczególną dla] Egipcjan. Z reguły nie podoba im się bowiem jakiekolwiek wyrządzane im zło, które napełnia ich goryczą i w ten sposób szkodzi ich charakterowi. Zatem umiłowani, którzy posiadamy duchową zdolność patrzenia, uczmy się kochać zło, jakiego doświadczamy, jako łaskę [szczególną dla] ludu Bożego, tak jak ujmuje to św. Piotr, mówiąc o naszym cierpieniu dla sprawiedliwości: "Bo to jest łaska ... łaska u Boga" (1 Piotra 2:19,20).

(5) Wspominaliśmy już, że w drugim zdaniu wersetu 3 czasownik był powinien być zastąpiony czasownikiem będzie, ponieważ wyrażona tutaj myśl jest aluzją do 2 Moj. 7:1-6, szczególnie do wersetu 1, jako miejsca, gdzie myśl ta została wypowiedziana. Chociaż każda z plag miała swój udział w budowaniu wielkości Mojżesza w ziemi egipskiej - w oczach Egipcjan i Izraelitów (w. 3) - dziesiąta plaga doprowadziła jego wielkość do punktu kulminacyjnego przed tymi dwoma narodami. W antytypie prestiż naszego Pana stopniowo rósł przed ludźmi tego świata oraz ludem Bożym w miarę następowania plag. Tak jak Mojżesz stał się bardzo wielki w oczach Egipcjan i Izraelitów w wyniku dziesiątej plagi, tak nasz Pan stanie się bardzo wielki przed światem i przed ludem Bożym w wyniku trzeciej biady. Mojżesz mógł wypowiedzieć wobec faraona straszną groźbę zawartą w wersetach 4-8 właśnie dlatego, że miał w swym umyśle myśli z wersetów 1-3. W antytypie nasz Pan, świadomy obietnic Ojca wobec siebie i tych, którzy do Niego należeli, oraz gróźb Boga w stosunku do królestwa szatana i jego zwolenników, jasnych dla Jego oczu zrozumienia dzięki odnośnym oświadczeniom Boga - mógł ogłaszać i sprawić, by Jego rzecznicy ogłaszali antytypy nieszczęść dla faraona i jego poddanych, przedstawione w wersetach 4-8. Myśli te przygotowują i wprowadzają nas zatem do rozważenia drugiej części rozmowy Mojżesza z faraonem, podanej w wersetach 4-8.

(6) Werset 4 podejmuje dalszy ciąg uwag Mojżesza z 2 Moj. 10:29, przerwanych wtrąceniem wersetów 1-3. Twierdzenie Mojżesza, że jego słowa są Boskim przesłaniem ("Tak mówi Pan") przedstawia wzięcie przez naszego Pana antytypicznego przesłania z Biblii i publiczne jego ogłaszanie przez Jego rzecznika, Kościół, jako pochodzącego z Biblii, Słowa Bożego. Przejście przez Boga i zabicie pierworodnych jest kojarzone z północą w dwóch miejscach (w. 4 oraz 2 Moj. 12:29). Jak można zauważyć, wyrażenia te nieco się różnią [polskie przekłady Biblii oddają je tak samo - przypis tł.] - werset 4 mówi "około północy", a 2 Moj. 12:29 "o północy". Skąd ta różnica? Wierzymy, że ma ona w antytypie wskazywać na dwie oddzielne fazy wojny światowej, która jako początek ucisku, jest początkiem tego, co wymierza dziesiątą plagę, trzecią biadę. Wiemy, że wojna światowa rozpoczęła się jako zwyczajna wojna 1 sierpnia 1914 roku. Do 21 września, gdy skończyły się czasy pogan, weszła ona w fazę działań wojennych w okopach, co zaczęło osłabiać narody i ostatecznie bardzo je osłabiło, w ten sposób przygotowując je do armagedonu. Rozumiemy, że przejście "około północy" (w. 4) jest typem rozpoczęcia przygotowań do wymierzenia przez Boga antytypicznej dziesiątej plagi, przez rozpoczęcie wojny światowej 1 sierpnia 1914 roku. Rzeczywiste rozpoczęcie wymierzania antytypicznej dziesiątej plagi 21 września 1914 roku jest antytypem rzeczywistego rozpoczęcia typicznej dziesiątej plagi "o północy" (2 Moj. 12:29). Przy innej okazji pokazaliśmy początki tych dwóch etapów wojny światowej (P'32,23, ak. 3,5,6), nie łącząc tam tych dat z dziesiątą plagą.

(7) W tych wersetach antytypiczna noc, o której mowa, składa się z okresów Paruzji i Epifanii, które w sumie liczą 80 lat. Jej północ wypada dokładnie w środku tych 80 lat, tj. 40 lat od początku i 40 lat od końca tej nocy. Innymi słowy, część tej nocy poprzedzająca północ jest Paruzją, a część następująca po północy to Epifania. Ponieważ dziesiąta plaga w typie i antytypie rozpoczęła się dokładnie w połowie tych nocy, mamy w tym kolejny dowód na to, że Paruzja i Epifania trwają po 40 lat. Uwaga ta dowodzi również, że czas ucisku rozpoczął się w 1914 roku wraz z wojną światową jako antytypicznym wiatrem z Obj. 7:1 ("aby nie wiał wiatr [nie: wiatry] ..."), a nie zaczyna się armagedonem, jak utrzymuje większość Lewitów, ponieważ cały ucisk jest środkiem wymierzania dziesiątej plagi, trzeciej biady. Ta uwaga potwierdza także, że jedna z symbolicznych godzin Biblii to okres 6 i ⅔ roku, ponieważ jedna dwunasta z nocy trwającej 80 lat to 6 i ⅔ roku. Jeśli godzina z Obj. 17:12 nie okaże się okresem 3 i ⅓ roku, jak wierzymy, być może będziemy musieli odwołać się do 6 i ⅔ roku, chyba że w międzyczasie Pan objawi nam jakąś godzinę pomiędzy nimi.

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Rozdział III — WYZWOLENIE PIERWORODNYCH”. Cała liczy 22 750 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.