---
tytul: "Rozdział IV — NIŻSZE PIERWSZORZĘDNE ŁASKI CHARAKTERU BOGA — Tom 1 — Bóg | Literatura Biblijna"
opis: "Rozdział IV — NIŻSZE PIERWSZORZĘDNE ŁASKI CHARAKTERU BOGA — ISTOTA ŁASK PIERWSZORZĘDNYCH – NIŻSZE ORGANY UCZUCIOWE BOGA I CZŁOWIEKA: SAMOLUBNE I SPOŁECZNE –…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/tomy-epifaniczne/e1-141
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Tomy Epifaniczne](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/tomy-epifaniczne)

# Rozdział IV — NIŻSZE PIERWSZORZĘDNE ŁASKI CHARAKTERU BOGA

Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, Paul S. L. Johnson · 1938 · strona 141 · pozycja E1-141

## ROZDZIAŁ IV

## NIŻSZE PIERWSZORZĘDNE ŁASKI CHARAKTERU BOGA

ISTOTA ŁASK PIERWSZORZĘDNYCH – NIŻSZE ORGANY UCZUCIOWE BOGA I CZŁOWIEKA: SAMOLUBNE I SPOŁECZNE – SAMOOCENA BOGA – APROBATYWNOŚĆ – POKÓJ – ŻYWOTNOŚĆ – SAMOOBRONA – AGRESYWNOŚĆ – OSTROŻNOŚĆ – SKRYTOŚĆ – PRZEZORNOŚĆ – INTELIGENCJA – SYMPATYCZNOŚĆ – MAŁŻEŃSKOŚĆ – OJCOWSKOŚĆ – KRÓLEWSKOŚĆ

W poprzednim rozdziale zakończyliśmy omawianie wyższych pierwszorzędnych przymiotów charakteru Boga – mądrości, sprawiedliwości, miłości i mocy. Wyrażenie wyższe pierwszorzędne przymioty oznacza istnienie niższych pierwszorzędnych przymiotów charakteru. Na tym etapie naszej analizy pomocne okaże się być może krótkie powtórzenie definicji pierwszorzędnych przymiotów charakteru: pierwszorzędne przymioty charakteru to te, które powstają w wyniku bezpośredniego działania różnych organów uczuciowych. Na przykład, bezpośrednie działanie organu uczuciowego duchowości tworzy wiarę, wyższą pierwszorzędną łaskę i jeden ze składników mądrości; bezpośrednie działanie organu uczuciowego stanowczości rozwija samokontrolę, wyższą pierwszorzędną łaskę i jeden ze składników mocy; bezpośrednie działanie organu uczuciowego stałości rozwija cierpliwość, drugi element składowy mocy. We wszystkich przypadkach bezpośredni wynik działania jakiegokolwiek organu uczuciowego stanowi stosowną łaskę pierwszorzędną. Bezpośrednie działanie wyższych organów uczuciowych tworzy wyższe pierwszorzędne przymioty, natomiast bezpośrednie działanie niższych organów uczuciowych rozwija niższe pierwszorzędne zalety, łaski, czy przymioty. Gdy mówimy o rozwijaniu takich zalet, należy oczywiście rozumieć, że dotyczy to Boskich stworzeń, które są moralnie wolnymi jednostkami – aniołów i ludzi. Nie byłoby prawdą stwierdzenie, że Bóg rozwinął takie zalety przez używanie Swych organów uczuciowych, ponieważ zawsze posiadał i zawsze będzie posiadał je w nieskończonej doskonałości, i dlatego zawsze używał i zawsze będzie używał ich w nieskończonej doskonałości. Tak więc nie były one w Nim rozwijane.

Na podstawie faktu, że człowiek początkowo był, a nowe stworzenia obecnie są obrazem Boga, na podstawie faktu, że upadły człowiek posiada wszystkie pierwotne organy uczuciowe człowieka, choć w stanie skażonym, oraz na podstawie faktu, że człowiek posiada niższe organy uczuciowe – dochodzimy do wniosku, że posiada je także Bóg. Myśl taka jest jednak nie tylko domysłem, lecz także potwierdzona bezpośrednimi wersetami, które przypisują Bogu takie organy uczuciowe. Niektóre z tych tekstów dotyczących Jego niższych organów uczuciowych przytoczymy wtedy, gdy dojdziemy do rozważania Jego poszczególnych organów uczuciowych niższego rzędu, tak jak już przytoczyliśmy niektóre z nich dotyczące Jego wyższych organów uczuciowych. Bóg posiada te same ogólne organy uczuciowe, jakie pierwotnie posiadał człowiek i jakie obecnie posiadają nowe stworzenia i upadły człowiek, choć w przypadku tego ostatniego są one w mniej lub bardziej skażonym stanie. Przez rozważenie organów uczuciowych człowieka możemy zrozumieć, jakimi są one u Boga. Człowiek posiada dwa szczególne rodzaje niższych organów uczuciowych, w związku z którymi działają niższe pierwszorzędne łaski: (1) samolubne i (2) społeczne. Zatem i Bóg posiada te dwa rodzaje niższych organów uczuciowych. Samolubne uczucia człowieka, z których każdy jest wyrazem innego organu, to (1) zamiłowanie do właściwej samooceny, (2) zamiłowanie do dobrej opinii u innych, (3) zamiłowanie do spokoju, (4) zamiłowanie do życia, (5) zamiłowanie do samoobrony, (6) zamiłowanie do atakowania tego, co szkodliwe, (7) zamiłowanie do bezpieczeństwa, (8) zamiłowanie do skrytości, (9) zamiłowanie do posiadania, (10) zamiłowanie do pożywienia, (11) zamiłowanie do wiedzy oraz (12) zamiłowanie do czynienia siebie przyjemnym dla innych. Bóg posiada wszystkie te samolubne uczucia wraz z odpowiednimi organami z wyjątkiem zamiłowania do pożywienia, którego Bóg jako Boska nieśmiertelna istota duchowa nie potrzebuje. Jego zamiłowanie do prawdy i jej ducha jest u Niego tym, co odpowiada naszemu zamiłowaniu do naturalnego pokarmu. Nie mówimy o tych uczuciach jako o samolubnych w grzesznym tego słowa znaczeniu, lecz w znaczeniu ich związku z samym sobą. Istnieje sprawiedliwe samolubstwo, które jest uznawane w takich stwierdzeniach jak: „Będziesz miłował bliźniego twego jak siebie samego”; „wszystko, cokolwiek byście chcieli, aby ludzie wam czynili, to i wy im czyńcie”. W upadłym człowieku jego samolubne uczucia stały się, niestety, mniej lub bardziej grzeszne, co nie dotyczy jednak samolubnych uczuć Boga ani tych, jakie przed upadkiem posiadali Adam i Ewa, ani też tych, jakie posiadał Jezus.

Drugą grupą niższych pierwszorzędnych uczuć człowieka są uczucia społeczne, a każde z tych uczuć ma własny organ do działania. Uczucia te to: (1) zamiłowanie do płci przeciwnej, (2) zamiłowanie do członków rodziny, łącznie z mężem, żoną, rodzicami, dziećmi i braćmi, (3) zamiłowanie do krewnych, (4) zamiłowanie do zwierząt, (5) zamiłowanie do domu, (6) zamiłowanie do ojczystego kraju oraz (7) zamiłowanie do przyjaciół. Niektóre z nich Bóg posiada w formie wyżej wymienionej, lecz innych nie posiada wcale. U Boga nie ma miłości cielesnej, ponieważ istoty duchowe nie mają płci. Prawdę mówiąc, przed osiągnięciem doskonałości Tysiąclecia w rodzinie ludzkiej zaniknie płeć i miłość cielesna, ponieważ do tego czasu osiągnięty zostanie cel napełnienia ziemi odpowiednio dużą ilością istot ludzkich. W Tysiącleciu organ mózgu, przez który działa miłość do płci przeciwnej, stopniowo będzie zanikał, a w końcu przestanie być częścią mózgu, dzięki czemu miłość cielesna przestanie być uczuciem ludzkiego serca. To dlatego Bóg umieścił organ miłości cielesnej u podstawy mózgu, tak by jego zaniknięcie nie wpłynęło niekorzystnie na pozostałą część mózgu. Wystąpią też zmiany w działaniu innych uczuć bez zanikania odpowiednich organów ludzkiego mózgu, np. miłość do współmałżonka, rodziców i dzieci w udoskonalonym rodzaju, jednak nie ma potrzeby dalej wchodzić tutaj w te rzeczy. Bóg nie posiada oczywiście ojca, matki, braci czy sióstr.

Domyślamy się zatem, że nie posiada On odpowiednich gałęzi organów do działania tych uczuć. Nie posiada też On małżonka w naszym rozumieniu tego słowa. Szczegóły na ten temat pozostawiamy na później.

Obecnie omówimy krótko samolubne niższe pierwszorzędne łaski Jehowy. Pierwszą z nich jest samoocena, która to zaleta działa u Niego poprzez używanie odpowiedniej oceny dla Samego Siebie. Pismo Święte uczy, że Bóg posiada zaletę samooceny, co w sposób oczywisty wynika z wersetów, w których opisuje On Swą osobę, przymioty istoty i charakteru, Swe słowo i Swe dzieła. W rozdziałach na temat Jego przymiotów istoty i charakteru przytoczyliśmy liczne wersety dowodzące, że Bóg widzi Swą istotę i charakter tak, jak je opisaliśmy – używa zatem samooceny. To co mówi o Swym słowie i planie oraz Swych dziełach, potwierdza to samo. Psalm 119 zawiera wiele tekstów, które wysławiają słowo Boga. Ps.103, Obj.15:3,4 i wiele innych wersetów sławią Boskie dzieła. Dowodzą one, iż używa On samooceny w odniesieniu do Swego słowa, planu i dzieł. Jego samoocena składa się z trzech zalet – zaufania do Siebie, zadowolenia z Siebie i szacunku do Siebie. Dzięki zaufaniu do Siebie wie, że wszystkiemu potrafi sprostać zgodnie ze Swą istotą, charakterem, planem i dziełami. Nigdy ani przez chwilę w żadnej okoliczności nie odczuwa braku zaufania do Siebie, dobrze wiedząc, że jest w stanie sprostać każdej sytuacji, okoliczności, wymaganiu czy zadaniu. Dzięki zadowoleniu z Siebie wie, że jest „doskonały i zupełny, któremu niczego nie brakuje”. Nigdy nie czyni Sobie wymówek. Nie ma Sobie nic do zarzucenia. Nigdy nie znajduje najmniejszej usterki w Swej istocie, planach czy czynach, ponieważ wie, że nie ma w Nim żadnego braku i że pod każdym względem jest absolutnie i niezmiennie doskonały. Dzięki szacunkowi do Siebie widzi On Siebie jako godnego Swej własnej oceny. Widzi, że Jego każda zaleta jest godna uznania, każda myśl wartościowa, każde słowo godne polecenia, a każdy czyn odpowiednio wysoko przez Niego ceniony, traktując każdą złą rzecz jako niegodną Go. Nigdy nie brakuje Mu szacunku do Siebie. Nigdy w jakimkolwiek znaczeniu nie uważa Siebie za niegodnego i nigdy nie wstydzi się żadnych Swych myśli, słów ani czynów, ponieważ są one doskonałe.

Z powodu Boskiej samooceny niektórzy mogą stwierdzić, że jest On pyszny i zarozumiały. To prawda, że gdyby jakiekolwiek stworzenie posiadało taką krańcową samoocenę, mielibyśmy podstawy mówić o nim jako o pysznym i zarozumiałym. Szczególnie zarozumiałe i pyszne byłoby z jego strony, gdyby będąc niedoskonałe, było zadowolone z siebie. Gdyby jednak czyjeś zalety, osiągnięcia, dzieła i słowa były doskonałe, nawet gdyby był on stworzeniem, nie byłoby pychą ani zarozumiałością myśleć o sobie jako o doskonałym oraz być zadowolonym z siebie, posiadać zaufanie do siebie oraz szacunek do siebie zgodnie ze stanowiskiem stworzenia, pod warunkiem że oddawałby Bogu cześć za swe istnienie, osiągnięcia, myśli, słowa i czyny. Taka bowiem jest właśnie miara samooceny, jaką Bóg przewidział dla wszystkich udoskonalonych stworzeń. Możemy zatem zauważyć, że nie jest zarozumiałością u Boga, gdy myśli o Sobie i o Swym słowie oraz dziełach kategoriami najwyższej oceny, ponieważ jest to dokładnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Inny pogląd byłby dla Niego złem, które jest dla Niego niemożliwe. A zatem nie jest pychą ani zarozumiałością myślenie o sobie dokładnie tak, jakim się jest. Wprost przeciwnie, jest to właśnie to, co zgodnie z Pismem Świętym powinniśmy czynić (Rzym.12:3). Ktoś może zapytać: no dobrze, jak zatem możemy wypełnić biblijne zalecenie bycia pokornym? Odpowiadamy, że pokora jest właściwą samooceną. Jednak ktoś może się temu sprzeciwić: „Myślałem, że pokora to niska samoocena”. Odpowiadamy, że w naszym przypadku tak jest: przy naszych licznych wadach, brakach i słabościach nie znaczymy bowiem zbyt wiele. Właściwa samoocena jest zatem niską samooceną tak długo, jak długo będziemy niedoskonali. Gdyby jednak ktoś był doskonały, zgodnym z pokorą byłoby myślenie o sobie jako o doskonałym.

Powyższe uwagi dowodzą, że Bóg nie jest pyszny ani zarozumiały, ceniąc Siebie jako w najwyższym stopniu i nieporównywalnie doskonałego i jako takiego godnego zatem własnego zaufania do Siebie, zadowolenia z Siebie i szacunku do Siebie.

Drugą samolubną niższą pierwszorzędną łaską charakteru Boga jest pragnienie aprobaty od innych. Ponieważ wszyscy inni są Jego stworzeniami, Bóg pragnie, by aprobowali Go oni w Jego osobie, przymiotach, słowie i dziełach. Pragnie, by z tego powodu mieli o Nim wysokie mniemanie. Ściśle mówiąc, pragnie, by z tego powodu myśleli o Nim jako nieporównywalnie wyższym i najwyższym od wszystkich innych. Wymóg ten uważa za tak ważny, że uczynił go pierwszym z dziesięciu przykazań: „Nie będziesz miał innych bogów przede mną”, tzn. uważaj Mnie za najwyższego ponad wszystkich innych, stawiaj Mnie na pierwszym miejscu, i to przed wszystkimi innymi. Nie lekceważy też odmowy wypełniania tego przykazania. Bez takiej oceny Boga przez innych nie może być właściwej relacji stworzenia do Stwórcy, ponieważ Bóg wszystkie rzeczy uczynił dla Swej przyjemności i chwały – przyjemności błogosławienia innych i chwały uczynienia innych takimi, jakim jest On w charakterze, słowie i czynach. Nie powinniśmy uważać tej zalety Boga za coś niskiego. Pragnie On, by Jego stworzenia uznawały Go jako takiego: częściowo z powodu nieporównywalnej wyższości Boga w osobie, przymiotach, myślach, słowach i dziełach (jest On bowiem takim, a one są Mu to winne z natury rzeczy); częściowo zaś dlatego, że takie myśli i uczucia wobec Boga służą najwyższemu dobru danej osoby i wszystkich innych, z którego to powodu Bóg pragnie, by Jego stworzenia miały o Nim tak wysokie mniemanie. Częściowo także z powodu zasad tkwiących u podstawy relacji stworzenia do Stwórcy, z którego to powodu Bóg pragnie, by był w najwyższym stopniu oceniany przez Swe stworzenia. Proporcjonalnie do tego, na ile jakiekolwiek z Jego stworzeń nie okazują takiej oceny dla Boga, szkodzą one oczywiście sobie i innym. Bóg pragnie promieniować przed wszystkimi takim, jakim jest w czynie i prawdzie – w najwyższym stopniu doskonałym; takie pragnienie ze strony Boga nie jest żadną niedoskonałością, ponieważ Jego doskonałość zasługuje na to, Jego stworzenia są Mu to winne, wymagają tego dobre zasady, a wszyscy zainteresowani znajdują w ten sposób właściwe sobie miejsce, szacunek i błogosławieństwa, a sam Bóg jest odpowiednio uznany.

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Rozdział IV — NIŻSZE PIERWSZORZĘDNE ŁASKI CHARAKTERU BOGA”. Cała liczy 17 542 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Copyright © 1938–1956 by Paul S. L. Johnson (Laymen’s Home Missionary Movement). Wydanie polskie: Copyright © 2001 Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki.*
