Teraźniejsza Prawda nr 460 (1998)
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1998 · strona 65 · pozycja 1998-65
Spis treści
- Prawdziwa mądrość
- Nasze 79. roczne sprawozdanie
- Roczne sprawozdanie naszego przedstawiciela w Skandynawii
- Roczne sprawozdanie naszego przedstawiciela w Wielkiej Brytanii
- Ceny traktatów biblijnych
Wrzesień-Październik 1998 Nr 460
Redaktor: Bernard Hedman
W tej lekcji przestudiujemy cały rozdział Przypowieści Salomonowych 3:1-17, rozważając werset po wersecie.
Prawdziwa Mądrość
MĄDROŚĆ w Przypowieściach Salomonowych (Przy. 3:1–17) uosabia i reprezentuje instruktora dającego dobrą radę tym, którzy mają uszy ku słuchaniu i pragnienie, aby byli jej posłuszni. W naszej lekcji przestudiujemy cały ten rozdział, rozważając werset po wersecie.
(1) Usprawiedliwiona jest „Mądrość od synów swoich” (Mat. 11:19), którzy wskazują na swe pochodzenie i są odbiciem podobieństwa swojej matki. Lecz w tym celu prawa i przykazania Mądrości muszą być dokładnie przestrzegane. Prawa mądrości są Boskimi prawami, wyrażonymi nie tylko w Piśmie Świętym, lecz także w prawach natury. „Dzieci światłości” powinny chodzić w światłości w odniesieniu do spraw duchowych i fizycznych jak i zdrowia, pokarmu, czystości, ubioru, bezpieczeństwa, pracy, otoczenia, itd.
(2) Żaden przeciętnie spostrzegający człowiek nie może nie zauważyć, że mądre i umiarkowane postępowanie w życiu, w posłuszeństwie Boski prawom, jest korzystne nie tylko w tym, lecz także w przyszłym życiu. Jest prawdą, że wielu ludzi będących w pełni życia i zdrowia nie zwraca uwagi na głos mądrości, a wielu z tych, którzy nań zważają są już wielce osłabieni mając zarówno odziedziczone słabości i ułomności, spowodowane brakiem mądrości ich rodziców (od Adama i Ewy począwszy) lub z powodu lekceważenia głosu mądrości, aż dosięgła ich kara. Lecz nawet dla tych osłabionych rada mądrości jest pożyteczna, jak wielu to potwierdziło i stąd otrzymało więcej pokoju niż można go było znaleźć w inny sposób.
(3) Jak wspaniała jest rada tego wersetu! Jakże mądre i bardzo potrzebne do rozwoju serca są wspomniane tutaj łaski — miłosierdzie i prawda! Nikt nie może być naprawdę wielki, jeśli jest podły, złośliwy i mściwy. Miłosierdzie wobec drugich, które ma wzgląd na słabości i cierpienia innych, jest uszlachetniającą łaską, jest częścią obrazu Bożego, w dużym stopniu utraconą przez wielu. Przez prawdę tu rozumiemy szczerość, czystość i prawość w załatwianiu wszystkich swoich spraw. Kto mógłby być prawdziwie szlachetny bez tej zalety? O wiele bardziej ona jest potrzebna każdemu prawdziwemu chrześcijaninowi. „Uwiąż je u szyi twojej” oznacza, że one mają być uznawane za klejnoty i ozdoby charakteru, starannie strzeżone przed utratą i zawsze w zasięgu wzroku — zachwycające rzeczy. One nie tylko mają być widoczne dla wszystkich jako zewnętrzne łaski, lecz powinny być wpisane lub wyryte w naszych sercach. Szlachetność charakteru, Boskie podobieństwo, było częścią pierwotnego daru człowieka, wpisane w jego serce, naturę, organizm. Lecz grzech Adamowy i wynikające z niego odłączenie od Boga i obecnie mijające sześć tysięcy lat degradacji znacznie zatarły to pierwotne Boskie prawo w sercach ludzkości. Tak więc, w ogólności, u upadłych ludzi pojawiają się złe, samolubne i obraźliwe myśli, zamiast miłosierdzia i szczerości. Lecz dziecko Boże, dziecko Mądrości, powinno odtworzyć i ponownie wyryć na tablicy swego serca (to znaczy, w swym charakterze) te łaski, tak powszechnie zatarte. W obecnym czasie tej pracy dokonują jedynie ci, którzy znajdują się w szkole Chrystusowej — „maluczkie stadko.” Lecz w przyszłości szkoła Chrystusowa zostanie rozszerzona i ci, którzy teraz są uczniami, będą połączeni z wielkim Mistrzem jako nauczyciele i instruktorzy Słowa. Wówczas cały świat zostanie zaproszony do ponownego wpisania w swych sercach pierwotnego prawa sprawiedliwości. I wszyscy, którzy ocenią tę sposobność otrzymają w tym zakresie pomoc od Pana i Jego sług, tak jak jest napisane u Jer. 31:22, 34.
(4) Takie charaktery z pewnością są przyjemne w oczach Bożych i uznawane nawet przez te osoby, które są dziećmi ciemności, nienawidzą światła i fałszywie mówią wszelkiego rodzaju złe rzeczy przeciwko dzieciom światłości.
(5) Każde dojrzałe dziecko Boże musi się dobrze nauczyć oraz ocenić znaczenie tego wersetu. Doświadczenie je nauczyło, że jego własny sąd jest niedoskonały w wielu sprawach i omylny we wszystkich ludzkich radach. Nauczyło je też, i wciąż uczy, ufać Panu bez zastrzeżeń. Aby tak ufać Panu, bardzo ważna jest znajomość Jego Słowa i planu zbawienia objawionego w nim. One pobudzają wiarę i zaufanie nie tylko w zdolność i mądrość Bożą, lecz także w Jego sprawiedliwość i miłość.
(6) Właściwą rzeczą jest, aby dzieci Boże nie tylko Jemu ufały w swych sercach, lecz one także powinny Go uznawać we wszystkich swoich sprawach za swego Pana i Mistrza. Ci, którzy tak dbają, aby uznawać Pana mają zapewnienie, że On będzie prostował ich ścieżki. Te ścieżki nie będą bezpośrednio najprzyjemniejsze dla ich upadłej natury ani oni takich sobie nie życzą, ponieważ, jak zauważyliśmy, pragną i poszukują miłosierdzia i prawdy, jako zewnętrznych uroków i również jako głęboko wrytych wewnętrznych zasad.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 460, Wrzesień–Październik 1998 — Prawdziwa mądrość”. Cała liczy 9290 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.