Teraźniejsza Prawda nr 406 (1989)
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1989 · strona 161 · pozycja 1989-161
Spis treści
- Awanse w służbie, 1 Tym. 3:13
- Zilustrowanie zasady postępowania Lucyfera
- Opis niewłaściwego rozwoju sług
- Jaka jest postawa wiernych
- Skorowidz wersetów biblijnych, 1888 r. (od nr 384 do nr 395)
Listopad, 1989 .……..……… Nr 406
[1989]
Redaktor: Bernard Hedman
AWANSE W SŁUŻBIE
"Albowiem którzyby dobrze służyli, stopień sobie dobry zjednają i wielkie bezpieczeństwo w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie" (1 Tym. 3:13).
NIEDAWNO postawiono nam pytanie, w jaki sposób brat może zasłużyć na awans przez nominację w Ś.R.M."E"? Zastanawiając się nad tą sprawą musimy być ostrożni, aby rozróżnić między ubieganiem się tylko o honorowe stanowisko i ubieganiem się o dodatkowy przywilej służby. Apostoł Paweł mówi: (1 Tym. 3:1). "Jeśli kto biskupstwa [służby nadzorczej] żąda, dobrej pracy żąda". Zauważmy tu słowo "pracy", które jest właściwie przetłumaczone z greckiego słowa "ergon". Jeżeli poświęcony sługa Boży wiernie wykonuje pracę, którą Pan jemu powierzył, zostanie nagrodzony większymi przywilejami służby "Ale kto z was największy jest - ten - będzie sługą waszym. A ktoby się wywyższał, będzie poniżony, a ktoby się poniżał, będzie wywyższony" (Mat. 23:11, 12; .20:26, 27). Pańskim sposobem postępowania jest awansowanie tylko tych, których gorliwość, wierność i wytrwałość w czynieniu dobra okazuje się w małych rzeczach. "Kto wierny jest w małem, i w wielu wiernym jest" (Łuk. 16:10). Zawsze dosyć jest miejsca u dołu drabiny zaszczytów. A zatem ktokolwiek zechce, nie pozostanie długo bez dogodnych sposobności służenia Panu, Prawdzie i braciom w sposób pokorny, co zlekceważą i pominą ludzie pyszni, ponieważ ostatni ubiegają się o służbę zaszczytniejszą w oczach ludzkich, w oczach niedojrzałych i niewłaściwie rozwiniętych braci, którzy jeszcze nie oderwali się od błędnych zapatrywań upadłej ludzkiej natury (Łuk. 22:24 - 27). Wierni zaś będą się radowali z każdej służby i takim Pan będzie otwierał coraz szersze sposobności w tym zakresie.
Ta sama zasada odnosi się zarówno do poszczególnych zborów, jak i ogólnych urzędów służby względem ludu Pańskiego, jak to jest pokazane w naszym wersecie, podanym według ang. wersji (A.V.): "Albowiem którzyby dobrze sprawowali urząd diakona, stopień sobie dobry zjednają, i wielką śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie", albo jak podaje Diaglott i Biblia Gdańska: "którzyby dobrze służyli, stopień [stanowisko] sobie dobry zjednają i wielkie bezpieczeństwo w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie". A zatem oczywiste jest, iż odwrotność podobnie; jest prawdziwa: tzn. że ci, którzy nie wykonują dobrze powierzonej im służby, nie zyskają dobrego stanowiska ani pewności w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie (1 Tym. 3:13)
Tajemnicą awansowania przez Pana jest więc wierność w tym co nam już powierzono w sposób wyznaczony przez Pana (Mat. 25:21, 23), czy byłyby to sposobności w służbie kolporterskiej, strzeleckiej lub pracy ochotniczej, czy do osób dotkniętych żałobą, albo w służbie diakona lub diakonisy, w dawaniu świadectwa Prawdzie i jej Duchowi w rozmowach lub przez odpowiednie zachowanie się, czy też służąc jako pielgrzym, posiłkowy pielgrzym, ewangelista itd. Żaden z poświęconych wiernych Pańskich nie zawaha się skorzystać ze sposobności służby, gdy takowe się nadarzą, chociażby były nieznaczne lub o charakterze służebnym, tak jak tego uczył Jezus przez swój przykład (Jan 13:14 - 17). Zgodnie z tą zasadą każdy sługa Boży będzie się starał być wiernym własnemu szafarstwu (1 Kor. 4:2) i nie będzie przywłaszczał sobie władzy czy stanowiska jak to dawno temu uczynił Lucyfer. Żaden też pielgrzym lub ewangelista nie powstrzyma się od możliwości sprzedawania naszych książek lub wręczania ulotek i wykonania jakiejś mniejszej usługi, jak gdyby była poniżej ich godności!
Zdajemy sobie sprawę, że ambicja jest potrzebna w Kościele, podobnie jak i w świecie, ale w ludzie Pańskim nie może być ona samolubną ambicją, aby stać się kimś wielkim lub wybitnym, lecz powinna być pełna miłości w służeniu Panu i Jego ludowi nawet w ten najmniej znaczący i najpokorniejszy sposób. Wszyscy wiemy jak ambicja doprowadziła Lucyfera do upadku - odpadł on od łaski i służby Bożej stając się arcywrogiem swojego Stworzyciela i głównym przeciwnikiem wszystkich Jego sprawiedliwych nakazów. Podobnie wszyscy, którzy przyjmują linię postępowania Lucyfera, mówią: "Wstąpię na. wysokość ... nad gwiazdy Boże [postawią siebie nad innymi synami Bożymi] ... będę równy Najwyższemu [przywłaszczę sobie Boski autorytet, w przeciwieństwie do Jego zarządzeń]", na pewno popadną w niełaskę Bożą i stosunkowe odsunięcie od Pana. Gdy udziela się awansów, samolubni bracia powinni być pominięci, pomimo ich zdolności - pierwszeństwo powinno się raczej dawać mniej zdolnym, lecz pokornym braciom. Bo jeżeli zdolny brat okazuje ducha dyktatorskiego lub ma skłonności do wynoszenia siebie ponad Kościół lub zbór, albo też daje do zrozumienia, że posiada Boskie prawo do nauczania, chociaż w ogóle nie otrzymał go od zboru ani z mianowania, zgodnie z zarządzeniami Pańskimi odnośnie służby względem ludu Bożego, wtedy należałoby grzecznie i z obowiązku takiego brata przesunąć na mniej wybitne stanowisko służby, a nawet na jakiś czas usunąć go od wszelkiej służby, aż zrozumie to łagodne napomnienie i wyzwoli się z sideł przeciwnika.
ZILUSTROWANIE ZASADY POSTĘPOWANIA LUCYFERA
Aby wyjaśnić pychę, zasadę według której postępuje Lucyfer, i zło do jakiego ona może prowadzić, podajemy następujący przykład: Pewien brat może radować się w błogosławionej Prawdzie udzielonej mu przez Pana, może ją pilnie badać i wiernie wprowadzać w czyn, wzrastając tym samym w znajomości i łasce; może on też być napełniony gorliwością dla Pana i aktywnie uczestniczyć w pracy ochotniczej, strzeleckiej i do osób w żałobie. Zbór dostrzegając jego wzrost, pokornego ducha i gorliwość może najpierw obrać go na diakona, i jeżeli dobrze służy w tym zakresie, troszcząc się o doczesne sprawy zboru, może zainteresować się jego zdolnością do posług duchowych, jeżeli takowe posiada i wybrać go na starszego. Jeśli jest on wierny jako starszy, posiadając potrzebne kwalifikacje, we właściwym czasie może być wyznaczony na ewangelistę Ś.R.M."E" - o ile nadal jest wierny w służbie i usiłuje zainteresować Prawdą obcych, przedstawiając im Plan Wieków, starając się w dalszym ciągu być czynnym w pracy kolporterskiej, strzeleckiej i ochotniczej w miarę sposobności i ma lub rozwija kwalifikacje potrzebne w służbie posiłkowego pielgrzyma lub pielgrzyma Ś.R.M."E", może być na taki urząd mianowany (gdy zajdzie potrzeba takiego mianowania), aby szczególnie służył duchowym potrzebom braci. Przez jakiś czas może on dobrze służyć pilnie badając, praktykując i przyczyniając się do rozpowszechniania Słowa Bożego i jego zasad na podstawie wykładów Pisma Świętego oraz innych pomocy dostarczonych przez Pana. Ma się rozumieć, że od samego początku jego służby, i to coraz częściej, w miarę jak jest awansowany w służbie, szatan zwraca, się do niego przedstawiając złe motywy, zwłaszcza osobistą ambicję i pychę, usiłując sprowadzić go z właściwej drogi wraz z tymi którym służy.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 406, Listopad, .……..……… 1989 — Awanse w służbie, 1 Tym. 3:13”. Cała liczy 4131 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.