Teraźniejsza Prawda nr 387 (1988)
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1988 · strona 49 · pozycja 1988-49
Spis treści
- Jezus przyjacielem grzeszników
- Faryzeusze i celnicy naszych czasów
- Zacheusz — niskiego wzrostu o wielkim sercu
- Dwa zbawienia — jeden Zbawiciel
- Ewangelia„w łupinie orzecha” (Gal. 1:7—9)
- Ewangelia głoszona Abrahamowi
- Boska Ewangelia miłości
- Wiadomość przekazana pasterzom
- Wiadomość anioła dla Józefa
- Głoszenie Ewangelii przez Pawła
- Wieczna Ewangelia
- Czy ucztujesz z Panem (Obj. 3:20)?
- Rządy pokoju na ziemi
- Psalm
Kwiecień 1988 Nr 387/30
Redaktor: Bernard Hedman
JEZUS PRZYJACIELEM GRZESZNIKÓW
(Łuk. 18:9 - 14; 19:1 - 10)
"Nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, ale grzesznych do pokuty" (Mar. 2:17)
W SWOICH przypowieściach nasz Pan zajmuje się przede wszystkim faryzeuszami i celnikami (żydowskimi poborcami podatków), bo saduceusze byli Żydami tylko z imienia, nie wierzącymi Pismom ani nie spodziewającymi się przyszłego życia. Faryzeusze byli ortodoksami pełnymi czci dla Zakonu Mojżeszowego, który wykładali ludowi. Zewnętrznie byli oni poprawni, lecz Jezus w różnych przypowieściach wskazał, iż dla wielu z nich religia była tylko ceremonią i zewnętrznym przestrzeganiem Zakonu, które nie sięgało serca. Celnicy z kolei nie udawali świętości, lecz raczej przyznawali się do swego odsunięcia się od Boga i braku harmonii z Jego Prawem.
Faryzeusze tak traktowali celników jakby byli oni poganami odmawiali im towarzystwa i nawet nie chcieli spożywać z nimi posiłków. Rozpoznali oni w Jezusie wzór godny do naśladowania i uznali Jego nauki za w pełni zgodne z najwyższymi zasadami. Dlatego wydawało się im dziwne, że On nie łączył się z nimi, a jeszcze dziwniejsze, że pragnął społeczności z celnikami - jawnymi grzesznikami.
Tajemnica tkwi w tym, że Jezus nie patrzył na zewnętrzny wygląd, lecz na serce. Nie miłował celników za to, że byli grzesznikami i nie potępiał faryzeuszy za zewnętrzne przestrzeganie Zakonu. Przypominamy sobie młodego faryzeusza, który przyszedł do Jezusa i zapytany odnośnie Zakonu odpowiedział: "Tegom wszystkiego przestrzegał od młodości mojej". Dalej czytamy: "A Jezus spojrzawszy nań, rozmiłował się go" (Mat. 19:16 - 24; Mar. 10:17 - 25). Młodzieniec był szczerym faryzeuszem.
Przypowieść z naszej lekcji ilustruje tę sprawę. Pokazuje nam postawę serc niektórych faryzeuszy i niektórych pogardzanych celników. Dwoje ludzi wstąpiło do kościoła, aby się modlili. Jeden mówił w swoim sercu. Jakże wdzięczny jestem, że nie jestem grzesznikiem jak większość ludzi i jak ten biedny celnik! Dziękuję Bogu, iż jestem faryzeuszem - że jestem sprawiedliwy? Ale celnik miał odmienne uczucia. Ciężar grzechu spoczywał na nim. Nie mógł spojrzeć w niebo. Bijąc się w piersi zawołał: "Boże bądź miłościw mnie grzesznemu!"
Z Boskiego stanowiska obaj mężczyźni byli grzesznikami - obaj potrzebowali przebaczenia grzechów. Jeden z nich pokładał zaufanie w swoich niedoskonałych uczynkach i nie prosił o przebaczenie, drugi uznał swoje wady i modlił się o zmiłowanie. Nie mamy z tego odnieść wrażenia, że Bogu bardziej podobają się ci, którzy żyją w grzechu od tych, którzy usiłują żyć w harmonii z Jego prawami. Ta lekcja temu zaprzecza. Wszyscy musimy uświadomić sobie, że brak nam doskonałości i że potrzebujemy Bożego miłosierdzia. Grzesznik, który to uznaje bardziej podoba się Bogu i jest bliższy przebaczenia od bardziej moralnej osoby, która nie stara się dostrzec swoich wad.
Innym razem Jezus odniósł się do tego samego błędu faryzeuszy mówiąc: "Nie potrzebują zdrowi lekarza" i "Nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, ale grzesznych do pokuty" (Mar. 2:17). Tymi słowami starał się zwrócić uwagę na fakt, że choć faryzeusze uważali się za sprawiedliwych, w rzeczywistości takimi nie byli. Byli chorymi z powodu grzechu, niedoskonałymi, potrzebującymi Zbawcy. Jednak nie byli w stanie zdać sobie sprawy z potrzeby Zbawiciela i przyjść do Pana po przebaczenie - nie uczynią tego wcześniej aż odczują i zrozumieją tę potrzebę - bowiem oni i wszyscy pozostali członkowie upadłej ludzkości są chorzy z powodu grzechu i potrzebują lekarstwa, które tylko Jezus jest w stanie dostarczyć.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 387, Kwiecień 1988 — Jezus przyjacielem grzeszników”. Cała liczy 10 891 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.