Teraźniejsza Prawda nr 391 (1988)
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1988 · strona 113 · pozycja 1988-113
Spis treści
- Dary wynikające z Zesłania Ducha Świętego — 1 Kor. 12:1—11
- Wspanialsza droga
- Wielka Pascha króla Ezechiasza — 2 Kron.30:1—13
- Przywrócenie czci Jehowie
- Analogie w duchowym Izraelu
- MojSesz „nadobnym dzieckiem” — Żyd. 11:23
- Narodzenie i dzieciństwo MojSesza
- Interesujące pytania i odpowiedzi
- Czas a wieczność
- Miłość doskonała
- Badanie Pism
- Powracanie ludzi z prochu
Sierpień 1988 Nr 391/32
Redaktor: Bernard Hedman
DARY WYNIKAJĄCE Z ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO
1Kor. 12:1 - 11
ZESŁANIE Ducha Świętego (czasem zwane Zielonymi Świątkami) zaznacza bardzo szczególny okres w wielkim Boskim planie odnoszącym się do ludzkości. Jest ono następnym pod względem ważności wydarzeniem, wśród innych wielkich wydarzeń związanych z naszym Panem Jezusem, jak Jego chrzest w Jordanie i pomazanie Duchem Świętym, dopełnienie Jego ślubu poświęcenia na Kalwarii, Jego powstanie z umarłych trzeciego dnia - chwalebne narodzenie z Ducha jako uczestnika Boskiej natury - i Jego wniebowstąpienie.
To wszystko z konieczności poprzedziło przyjęcie kogokolwiek z członków rodziny ludzkiej do współdziedzictwa z naszym Panem lub uznania przez Boga kogokolwiek z ludzi za swoje dziecko spłodzone z Ducha. Bóg uznawał Adama za swojego syna (Łuk. 3:38) na poziomie ludzkim "mało mniejszym ... od Aniołów" tak długo, jak długo był on posłuszny i lojalny, ale okazał się nieposłuszny i dla tego znalazł się pod Boskim wyrokiem śmierci - złamał przymierze z Bogiem (Oz. 6:7). Od tego czasu, aż do Jezusa, Bóg nie miał synów; wśród ludzi, ponieważ wszyscy byli niedoskonali, uczestnicząc w niedoskonałości ojca Adama na podstawie prawa dziedziczności.
Potem Bóg posłał swego Syna, zrodzonego z niewiasty, z nieskażonym życiem, życiem, które nie pochodziło od ojca Adama a zatem nie było objęte wyrokiem. Tego Jedynego, "świętego, niewinnego, niepokalanego i odłączonego od grzeszników" Bóg uznał za swego Syna. Gdy On poświęcił swoje życie nad Jordanem i symbolizował to przez chrzest w wodzie, Bóg przyjął ofiarę i przez moc spłodzenia dał Jemu Ducha Świętego.
Od tego czasu był On Synem Bożym w dwóch znaczeniach - po pierwsze, według ciała, i po drugie, według Ducha. Ale w Boskim porządku ów spłodzony z Ducha miał triumfować przez całkowite ofiarowanie cielesnego. To dzieło Jezusa zostało dokonane na Kalwarii, gdzie dokończył składania ofiary ze swojego ludzkiego życia za grzechy całego świata.
Jednak Bóg nadal nie mógł uznać świata. Wszyscy ludzie byli grzesznikami i pozostawali takimi aż do momentu, gdy Jezus wstąpił na wysokość, pojawił się przed obliczem Ojca i dokonał zadośćuczynienia za grzechy. Zwróćmy uwagę na fakt, że wówczas nie było to zadośćuczynieniem za grzechy wszystkich ludzi, lecz jedynie za grzechy Kościoła - za grzechy tych, którzy mieli być powołani przez Ojca, przyjąć to powołanie i kroczyć śladami Jezusa. On ukazał się "przed oblicznością Bożą za nami", Kościołem (Żyd. 9:24). Jeśli chodzi o świat, jego grzechy dalej ciążą na nim.
Zatem jedyną drogą uzyskania przebaczenia za grzechy podczas tego wieku, jest zostanie uczniem Jezusa. Stąd - jak mówi Apostoł (Rzym. 8:1) - naśladowcy Jezusa uszli potępienia ciągle jeszcze pozostającego nad światem. Pismo Święte pokazuje, że Bóg ma inny sposób na traktowanie świata i inny czas dla niego. On będzie zajmował się światem w czasie Tysiącletniego Królestwa Chrystusa (Dz. 17:31), tak rozpraszając jego ciemność, aby przebaczyć mu i wybawić go od grzechów oraz podnieść do ludzkiej doskonałości. W międzyczasie Bóg tylko członków Kościoła traktuje jako swoich synów i właśnie Kościół jest tą klasą, o której mówi Apostoł w 1Kor. 12:1 - 11.
Klasa Kościoła swoją egzystencję rozpoczęła w dniu zesłania Ducha Świętego. Dlatego też mówimy, że dzień ten wytycza początek najważniejszej ery w sprawach Kościoła. Prawdą jest, że Jezus powołał swoich uczniów i opowiedział im o różnych sprawach w czasie swojej służby. Lecz opuszczając ich, poinformował jednocześnie, żeby czekali i nie zaczynali swojej pracy dawania świadectwa, dopóki we właściwym czasie nie zostaną do tego upoważnieni przez Ojca, w porę upełnomocnieni przez Ducha Świętego (Dz. 1:3 - 8). Zatem to będzie ich upoważnieniem, które da im potrzebne kwalifikacje, aby w wieku Ewangelii mogli być rzecznikami i ambasadorami Ojca oraz Syna.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 391, Sierpień 1988 — Dary wynikające z Zesłania Ducha Świętego — 1 K…”. Cała liczy 10 186 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.