Teraźniejsza Prawda nr 338 (1984)
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1984 · strona 33 · pozycja 1984-33
Spis treści
- Wielkanoc
- Nasze sześćdziesiąte piąte roczne sprawozdanie
Marzec 1984 Nr 338
Redaktor: August Gohlke
WIELKANOC
WIELKANOC była i jest najbardziej uroczystym świętem obchodzonym ze wszystkich świąt religijnych przez urodzonych Izraelitów, pierwszym zarysem Zakonu danym im jako typowemu narodowi.
Ów obrzęd, w swym pierwotnym ustanowieniu, opisany jest w 2Mojż. 12. Baranek bez skazy został wówczas zabity, jego krwią pokropiono odrzwia i nadproże a znajdująca się wewnątrz domu rodzina spożywała mięso baranka z przaśnym chlebem i gorzkimi ziołami. Tej nocy (czternastego dnia, pierwszego miesiąca, według czasu księżycowego), dzięki pokropieniu krwią i zjedzeniu baranka pierworodne dzieci Izraela zostały pominięte, czyli zachowane od plagi śmierci, która nawiedziła pierworodne dzieci Egipcjan. Z tego powodu i dlatego, iż Izrael w dniu piętnastym Nisan wyszedł z egipskiej niewoli — wolny — Jehowa rozkazał (2 Mojż. 12:14), by dzień ten rokrocznie obchodzono w jego rocznicę.
Urodzeni Izraelici dostrzegali tylko literę tej ceremonii, lecz nie rozumieli jej typowego znaczenia. Moglibyśmy również znaleźć się w podobnej nieświadomości, gdyby nie posiadanie Ducha Świętego danego nam przez Boga jako klucza do zrozumienia tej ceremonii, którą Apostoł pod natchnieniem wyjaśnił w słowach (1 Kor. 5:7, 8): „BARANEK NASZ WIELKANOCNY ZA NAS OFIAROWANY JEST CHRYSTUS. A TAK OBCHODŹMY ŚWIĘTO".
Tak więc po skierowaniu naszej uwagi na tę sprawę przez Ducha Świętego, znajdujemy w Piśmie Świętym jasne stwierdzenia wskazujące na Jezusa jako ,,Baranka Bożego" (Jan 1:29, 36), jako na antytyp baranka wielkanocnego, którego śmierć stała się podstawą wyzwolenia ze śmierci ,,zebrania (kościoła) pierworodnych" (Żyd. 12:23), tak jak śmierć typowego baranka stała się podstawą wyzwolenia pierworodnych Izraela. Prowadzeni dalej przez Ducha Świętego dochodzimy do słów i czynów Jezusa w czasie ostatniej Wielkanocy, którą spożywał ze Swymi uczniami.
Jehowa jest bardzo dokładny i zabicie typowego baranka czternastego dnia pierwszego miesiąca było cieniem, czyli typem, tego faktu w Boskim Planie, który zapowiadał śmierć Jezusa w tym czasie. (Jedne uwagi jest to, iż Bóg tak pokierował rachubą czasu wśród Żydów, że Jezus mógł obchodzić Wielkanoc z uczniami i Sam zostać zabitym jako prawdziwy „Baranek" w tym samym dniu. (Żydowskiego dwudziestoczterogodzinnego dnia, nie obliczano od północy do północy, jak to czyni się zazwyczaj teraz, lecz jego początek liczono od godziny szóstej wieczorem do godziny szóstej wieczorem dnia następnego). Tak więc Jezus i uczniowie spożywali wieczerzę wielkanocną, prawdopodobnie około ósmej wieczorem „...tej nocy, której był wydan", w tym samym dwudziestoczterogodzinnym dniu, w którym On umarł — a zatem każda jota oraz każda kreska powinny być i były wypełnione.
Dokładnie zaś na pięć dni przed ukrzyżowaniem, Jezus, przedstawił się Izraelowi jako narodowi, w celu przyjęcia Go lub odrzucenia, gdy wjechał do miasta na oślicy wypełniając w ten sposób proroctwo: „Oto król twój idzie tobie cichy" (Mat. 21:5) i w tym samym czasie wypełniając zarysy typowej Wielkanocy, która przewidywała, iż baranka należało ,,wziąć sobie" do domu na pięć dni przed czasem zabicia go (2 Mojż. 12:3).
W taki sposób Jezus po raz ostatni przedstawił się Izraelowi jako narodowi, czyli domowi, na pięć dni przed Wielkanocą, jak o tym czytamy: „Tedy Jezus szóstego dnia przed Wielkanocą przyszedł do Betanii ...Nazajutrz [na pięć dni przed Wielkanocą] wielki lud, który był przyszedł na święto, usłyszawszy, iż Jezus idzie do Jeruzalemu ...wyszli na przeciwko niemu" (Jan 12:1, 12, 13). Wówczas to ich Król przyszedł do nich — siedzący na źrebaku oślicy. I wtedy właśnie On zapłakał nad nimi, oświadczając: „Oto dom wasz pusty zostanie. Albowiem, powiadam wam, że mię nie ujrzycie od tego czasu, aż rzeczecie: Błogosławiony, który idzie w imieniu Pańskim" (Mat. 23:38, 39).
Jezus znał ważność owej Wielkanocy, lecz uczniowie jej nie znali. Był On Sam; nikt Mu nie współczuł, nikt Mu nie dodał odwagi (Izaj. 63:3). A nawet Sam Jezus wyjaśnił uczniom, że nie mogli dobrze zrozumieć bądź ocenić Jego wyjaśnień, ponieważ nie byli jeszcze pomazani Duchem. Nie mogli bowiem być pomazani przed usprawiedliwieniem z grzechu Adamowego — nie mogli przejść, czyli być uwolnionymi od grzechu dzięki wartości zabitego Baranka, którego przelana krew wykupiła ich z mocy niszczyciela — śmierci.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 338, Marzec 1984 — Wielkanoc”. Cała liczy 10 667 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.